![]() |
Nowy Jork. Idzie facet ulica, patrzy, a przed jakims budynkiem stoi kolejka facetów. Podchodzi do jednego z nich i sie pyta:
- a wy co tu tak stoicie? -daja 10$ za jeden wytrysk -Aha. Idzie dalej, patrzy, przed jakims budynkiem stoi jeszcze dluzsza kolejka facetów. Podchodzi i pyta: -a co wy tu tak stoicie? -daja 20$ za jeden wytrysk. Gosc pomyslal, ze sie opłaca i stanal w kolejce. Po chwili staje za nim pewna kobieta. On ze zdziwieniem patrzy na nią i pyta się: -a pani za czym tutaj stoi? -kobieta nic. -pani tez sperme oddaje? ona z pelna buzia odpowiada: Dwie małe dziewcynki piszą do mamy kartkę z kolonii: Droga mamusiu, bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy... Trzech dziadków spierało się któremu z nich bardziej się trzęsie ręka.No i ci dwaj opowiadają jak nie mogą nic zrobić bo im się ręce trzęsą itp.Wkońcu wstaje trzeci i mówi: -mi się tak ręka trzęsie że jak chcę się odlać to ze trzy razy się spuszczę. Wiecie czym się różni prezerwatywa od długopisu? - wkładem Na biologi pani pyta się Jasia -Jasiu z czego składa się serduszko??? Jasiu odpowiada: -Z przedsionka,dwóch komur i z nóżek. -Jakto z nóżek Jasiu??? -No tak,bo w nocy słyszałem jak tata mówił:No serduszko rozszesz nóżki Ach jaka ta dzisiejsza młodzież jest rozżutna - powiedział plemnik do plemnika spływając po ścianie. WLADZIU, PODAJ MI ŚMIETANE Z LASKI SWOJEJ Jasio ma rodzinę, której jedynym utrzymaniem jest krowa... pewnego dnia mama wraca do domu patrzy a tu krowa rozpękana na pół leży i mama sie powiesiła... tak samo ojciec i wszyscy bracia Jasia... Jasiu wraca ze szkoły... patrzy wszyscy się powiesili, a krowa leży rozpękana na pół na środku domu. I poszedł biedny Jasiu nad jezioro... skonstruował wędkę i łowi... złowił złotą rybkę, która powiedziała że spełni każde jego życzenie. Jasio pyta: - Mogę cię przelecieć 100 razy? - Możesz. - A mogę 300? - Możesz. - A mogę 500? - Możesz. - Rybka, ty kurwo uważaj, bo tam już w domu krowa rozpękana na pół leży! Zona z mezem w lozki. Żona mówi:Nie ma Białego Mąż:wygraliśmy samochód!!! |
3/4 i 59.976% 1 stopnia LOLu
|
Mężczyzna ogląda się nago w lustrze, nagle jego członek zaczyna się podnosić.
- Spokojnie, spokojnie to tylko ja! -------------------------------------------------------------------------------- Małżeństwo po nocy poślubnej je śniadanie. Żona mówi, patrząc na męża: - Ty nawet jesz jak królik! -------------------------------------------------------------------------------- Mąż mówi do żony: - Kochanie, muszę ci się przyznać, że kiedy uprawiam z tobą seks, to myślę o innych kobietach. Żona: - Jesteś okropny! Kiedy ja uprawiam seks z innymi, zawsze myślę o tobie! -------------------------------------------------------------------------------- Kobieta kupuje bilety do kina: - Proszę dwa bilety w ostatnim rzędzie. Kasjer: - Aha, chce pani miejsca specjalnie do całowania się!? Ona: - Jak to do całowania? A jeżeli ja dopłacę? -------------------------------------------------------------------------------- Rozmawiają dwie sąsiadki: - Moja droga, powiedz proszę, co to jest mikroskop? - To takie urządzenie, które powiększa bardzo małe rzeczy. - Dziękuję. Teraz już wiem, dlaczego mój mąż mówi, że mam mikroskopijną rączkę. Student matematyki zasnął, rozmyślając o seksualnym problemie. Rano obudził się z rozwiązaniem w ręku. -------------------------------------------------------------------------------- Żona pyta męża w łóżku: - Kochanie, dlaczego masz takie długie rzęsy? Mąż: - Ponieważ w dzieciństwie dużo płakałem Ona: - Lepiej gdybyś dużo siusiał... -------------------------------------------------------------------------------- Mąż (z wyrzutem): - Dlaczego mi nigdy nie mówisz, że miałaś orgazm? Żona: - Kiedy go mam, to ciebie nie ma. -------------------------------------------------------------------------------- Odnośmy się do seksu z poczuciem humoru: nie stanął - trudno. Pośmialiśmy się i można pójść spać. -------------------------------------------------------------------------------- Pewna kobieta pyta mężczyznę: - Ile czasu zajmuje panu jeden stosunek? On: - Godzinę i pięćdziesiąt dwie minuty. Ona ze zdziwieniem: - Nie możliwe! On: - Ależ możliwe. Pięćdziesiąt minut przygotowuję się, dwie minuty trwa stosunek, a przez godzinę leżę nieprzytomny. Chłopak spłoszony w przedsionku domu, mówi do dziewczyny: - Szybko, doprowadź się do porządku. Ona: -Spokojnie, muszę tylko zamknąć usta. -------------------------------------------------------------------------------- Chłopak dolewa dziewczynie wino. Ona: - Proszę, nie nalewaj więcej, coś się dzieje z moimi nogami... On: - A co, chwieją się? Ona: - Nie, rozchylają... -------------------------------------------------------------------------------- Noc poślubna, młoda para kocha się, niestety pan młody ma jakieś trudności. On: - Kochanie, szybciej pomagaj rękoma... Ona: - Już nie mogę, strasznie mnie bolą. On, zdenerwowany: - To po co z chorymi rekoma za mąż wychodziłaś! -------------------------------------------------------------------------------- Młoda dziewczyna pyta w aptece: - Czy są duże prezerwatywy? - Tak, chce pani kupić? - Nie, ale czy mogę zaczekać, aż ktoś będzie kupował? -------------------------------------------------------------------------------- Czy wiesz, że penisy mają cztery rozmiary? - Mały, średni, duży i "Rany, czy są takie w białym kolorze!?" Dlaczego mężczyzna jest najbardziej inteligentny, kiedy uprawia seks? - Bo jest podłączony do kobiety! -------------------------------------------------------------------------------- Co to jest, kiedy mężczyzna mówi kobiecie sprośne rzeczy? - Molestowanie seksualne. - A kiedy kobieta mówi sprośności mężczyźnie? - 4,20 za minutę. -------------------------------------------------------------------------------- Dlaczego mężczyźni są jak tusz do rzęs? - Spływają przy pierwszych objawach uczuć. -------------------------------------------------------------------------------- Córka pyta matkę: - Czy to prawda, że w niektórych częściach Afryki kobieta, aż do chwili ślubu nie zna swojego męża? - Tak kochanie, ale to zdarza się w każdym kraju... -------------------------------------------------------------------------------- Dlaczego Święty Mikołaj jest taki radosny? - Bo wie, gdzie mieszkają wszystkie niegrzeczne dziewczynki... Młodożeńcy po mocno zakrapianej nocy sącząc szampana... Ona: - Ja chcę chłopczyka On: - A ja - dziewczynkę! - No, to dzwonimy...! -------------------------------------------------------------------------------- Jeden mężczyzna pyta drugiego: - Ostatnio rzadko pana widzę przechadzającego się po parku. Co się stało? - Od czasu jak mini-spódniczki wyszły z mody, jakoś straciłem zapał do spacerów. -------------------------------------------------------------------------------- Chłopak na dyskotece poznaje sympatyczną dziewczynę. Nad ranem zabiera ją do siebie. Nagle dziewczyna zasmuca się. Chłopak pyta ją: - Co ci się stało? - Na pewno źle o mnie myślisz, ale ja nie jestem taka... Wierzysz? - Wierzę tobie, słowo honoru, że wierzę. W trakcie dziewczyna mówi: - Ty jesteś pierwszy... - Co?! Pierwszy, z którym śpisz? - Nie, pierwszy który mi wierzy. -------------------------------------------------------------------------------- W kinie kobieta mówi do siedzącego obok mężczyzny: - Proszę w tej chwili zabierać ręce z moich kolan!... Liczę do stu! -------------------------------------------------------------------------------- Babcia przyłapuje dziadka dzielącego wiagrę na cztery części. Krzyczy: -Stary! Co ty wyprawiasz?! Trzeba ją połykać w całości! Dziadek spokojnie odpowiada: -Nie martw się moja droga, chcę cię tylko pocałować! |
chcesz koniecznie zeby cie ktos karmil....
|
zagatki
-Ile trzeba mrówek żeby podnieść czołg? -A komu by się chciało liczyć... -Jak odróżnić srokę-samca od samicy? -Samiec jest czarno-biały, a samica biało-czarna. -Co to jest: żółte tłuste, żółte tłuste, żółte tłuste... -The Kelly Family. -Co mówi smok do smoka przed posiłkiem? -"Smocznego" Dlaczego Robin Hood? - Bo mało jadł. Jak górale mówią na mgłę? - Gówno widać! Co to jest bigos na winie? - Co się nawinie to do bigosu! -Co to jest: zielone i jak spadnie z drzewa to może cię zabić? -Stół bilardowy. -Co to jest: żółte i jak biegnie, to robi dużo kurzu? -Chińczyk bez hamulców. -Czym się różni kobieta od komputera? -Szybkością dostępu. -Czy nocny stróż, który umrze w dzień otrzyma rentę? -A po co mu renta, skoro już nie żyje? -Na co leje się wodę do pustego garnka? -Na dno. -Czym różni się rozum od mózgu? -Mózg mają wszyscy, a rozum - nie. -Czy węże mają ogon? -Wyłącznie. -Dlaczego kury w Wąchocku zaczęły znosić złote jajka? -Bo obejrzały najnowszy odcinek serialu "Z archiwum X" -Dlaczego morze jest słone? -Bo żyje w nim dużo śledzi. -Dlaczego w Wąchocku wsadzają trawę do kontaktu? -Żeby być w kontakcie z naturą. -Jak żony trzymają mężów w Wąchocku? -Krótko. Najwyżej rok. -Jak górale mówią na mgłę? -Gówno widać. -Statek ma 150 łokci długości. Ile łokci ma kapitan? -Dwa. -Jak się nazywa ulubiony film wszy? -Wesztern. -Gdzie konie chodzą najchętniej? -Na końcerty. -Co to jest: stoi na stole i świeci? -Barszcz ukraiński. -Czym się różni dziewczyna od wędki? -Wędkę najpierw się rzuca, a potem podrywa. A dziewczynę najpierw podrywa, a potem rzuca. -Ile par majtek ma Polka? -Trzy. Jedną w szafie, jedną na sznurku, a jedną na sobie. -Ile par majtek ma Francuzka? -Pięć. Na poniedziałek, wtorek, środę, czwartek i piątek, bo w soboty i niedziele chodzi bez. -Ile par majtek ma Rumunka? -12! Na styczeń. luty, marzec... -Dlaczego słoń po wypiciu 1/4 litra benzyny idzie 10 metrów i pada na ziemię? -Bo mu się benzyna skończyła. -Dlaczego policjant ma małą choinkę na mundurze? -Bo na glinie większa nie urośnie. -Co to jest dziura? -Nic otoczone czymś. -Ulubiony napój żab? -Oranżaba. -Po czym poznać, że prawnik kłamie? -Usta mu się ruszają. -Jak w czasie przyszłym brzmi czasownik "kradnie"? -Siedzi. -Co to znaczy LOVE? -Liga Obrony Wróbelka Elemelka. -Jaki jest szczyt nieufności? -Po każdym podaniu ręki sprawdzić, czy nie brakuje palców. -Jak się poczyna dzieci przy pomocy pary i elektryczności? -Zamyka się parę w pokoju i wyłącza elektryczność. -Po co w morzu jest woda? -Żeby podczas hamowania statków się nie kurzyło. -Jak nazywają się zmartwienia pieszych? -Kłopoty przejściowe. -Jaki samochód służy do jeżdżenia po pasach? -Pasat. -Co mówi studnia do opuszczającego się wiadra? -Daj mi spokój, jestem kompletnie wyczerpana. -Jak rozpoznać angielski motocykl? -Ma kierownicę z prawej strony. -Co robią łososie w polskich rzekach? -Studiują chemię. -Kiedy telewizor lata? -Gdy ma pilota. -Co to jest: ma cztery nogi, ale nie chodzi? -Dwie pary spodni. -Co oznacza skrót MPWiK? -Mała Przetwórnia Wódki i Koniaku. -Jak się nazywa znany francuski strażak? -Pożar Gaszę. -Co to jest: czarne, z czerwonymi krostami? -Murzyn chory na ospę. -Co to jest: ma 20 nóg i chodzi? -Pięć psów. -Dlaczego tygrysy z ZOO są trzymane w klatkach? -Bo w akwariach źle się czują. Co mówi kat ustawiając skazańca pod szubienicą? - Głowa do góry! Co otrzymamy, gdy dodamy do wódki czystej płynu KOP ULTRA? - Wódkę ULTRA CZYSTA. A co otrzymamy, gdy do wódki dodamy wody z ogórków? - Wódkę i zagrychę w jednym! Jak zaczynają się przepisy w szkockiej książce kucharskiej? - Pożycz od sąsiada pół kilo mąki... Po co słoń ma trąbę? - Żeby się tak GWAŁTOWNIE nie zaczynał... -Po co się sypie cukier do herbaty? -Żeby wiedzieć jak długo trzeba ją mieszać. -Co to jest: wisi na ścianie i bzyczy co godzinę? -Nakręcona mucha. -Po czym poznaje się idealnego męża? -Po tym, że jest żonaty z inną kobietą. -Kto to jest egoista? -Jest to człowiek. który się mną nie interesuje. -W ilu wypadkach można pić wódkę? -W dwóch: gdy jest zakąska i gdy jej nie ma. -Która część miesiąca jest najtrudniejsza? -Ostatnie trzydzieści dni. -Co jest między Holandią a Belgią? -Granica. -Kto siada tyłem do ministra? -Kierowca. -Które koło najmniej zużywa się na zakrętach? -Zapasowe. -Co to jest: wisi na ścianie i ryczy? -Oferma, a nie alpinista. -Dlaczego mężczyźni całują kobiety? -Żeby im na chwilę zamknąć usta. -Jaki lekarz nie może poślubić swojej pacjentki? -Weterynarz. -Który kolor jest najbardziej wystrzałowy? -Granat. -Co to jest: chodzi po ścianie i szeleści? -Mucha w płaszczu ortalionowym. -Co to jest: małe, białe na telewizorze? -Mucha w białej koszuli nocnej. -Co to jest: chodzi po ścianie i świeci? -Mucha ze złotym zębem. -Koty należą do ssaków. A papugi? -Do ptaków. -A śledzie? -Do zakąsek. -Kto chodzi po ziemi, a głowę na nad gwiazdami? -Oficer. -Co żołnierz je? -Żołnierz je obrońcą Ojczyzny. -Co żołnierz ma pod łóżkiem? -Żołnierz ma pod łóżkiem sprzątać. -Po co żołnierz ma płaszcz? -Po kolana. -Ile żołnierz ma par butów i z czego? -Żołnierz ma dwie pary butów, z czego jedna stoi w magazynie. -Co powinien robić w domu prawdziwy mężczyzna? -Nic. -Jakie miasto leży pod ziemią? -Zakopane. -Jakie zęby pojawiają się u człowieka najpóźniej? -Sztuczne. -Co to jest: wisi na ścianie i brzydko pachnie? -Zegar ze zdechłą kukułką. -Dlaczego bociany odlatują do ciepłych krajów? -Bo Murzyni też chcą mieć dzieci. -Dlaczego Murzyn ma białe dłonie? -Bo jak go wędzili, to się trzymał drążka. -Co to jest jaszczurka? -Krokodyl po reformie gospodarczej. -Jak poznać wiek ryby? -Po oczach. Im oczy dalej od ogona, tym ryba starsza. -Co to jest cielę? -Jest to poprostu bycza robota. -Co to jest pchła? -Jest to zwierzątko, które zeszło na psy. -Dlaczego owca należy do najsmutniejszej gadziny? -Bo za męża może mieć tylko barana. -Jakie zwierzę widzi tak samo z tyłu, jak i z przodu? -Ślepy koń. -Co się stanie, gdy żyrafa przemoczy nogi? -Zachoruje, ale dopiero w następnym roku. -Jak rozmnażają się jeże? -Ostrożnie, bardzo ostrożnie... -Jakie trzeba przedsięwziąć kroki, gdy zobaczy się wściekłego psa? -Jak najdłuższe. -Co to jest: ropucha i czterdzieści żabek? -Teściowa wiesza firanki. -Co to jest: dookoła woda, a w środku cholera? -Teściowa w wannie. -Co to jest: w dzień narzeka, w nocy pływa? -Szczęka teściowej. -Po czym poznać wesołego motocyklistę? -Po komarach w zębach. -Co to jest: białe, okrągłe i goni? -Tabletka na przeczyszczenie. Jak zakończy się ostatni odcinek powieści radiowej "W Jezioranach"??? - Popatrz, Maryś, na niebo. Jaki wielki grzyb... Z czego składa się węgiel? - Z samochodu do piwnicy. A skąd się bierze rtęć? - Z rozbitych termometrów... -Co to jest: zielone, leży pod drzewem i chrapie? -Gajowy po wypłacie. -Jak można nazwać faceta, który zjadł mamę i tatę? -Sierotą. -Co robi głupiec, gdy ktoś chce pożyczyć od niego tysiąc złotych? -Pożycza. -Dlaczego Napoleon nosił zielone szelki? -Żeby mu spodnie nie spadły. -Co mówi kogut, wypadając przekupce z koszyka? -Te kobiety mnie zgubią. -Jaki to czas: mama gada z sąsiadką? -Stracony. -Jest dwóch łysych. Który jest bardziej łysy? -Ten, który ma większą głowę. -Co to jest: zielone, ogolone i skacze? -Żołnierz na dyskotece. -Co to jest: leży w trawie i nie dycha? -Dwie dychy. -Co myśli kura, uciekając przed starym kogutem? -Może za szybko biegnę? -Gdzie są rzeki bez wody? -Na mapach. -Co trzeba zrobić, gdy się zobaczy latającego słonia? -Obudzić się. -Dlaczego wypłata jest zawsze pod koniec miesiąca? -Żeby starczyło do pierwszego... -Z czego składa się węgiel? -Z samochodu do piwnicy. -Dlaczego Pan Bóg stworzył kartofle? -Żeby i biedacy mieli kogo obierać ze skóry. -Jak najlepiej stracić na wadze? -Kupić wagę za dwa tysiące i sprzedać za tysiąc. -W którym miesiącu rodzi się najwięcej dzieci? -W dziewiątym. -Dlaczego bocian stoi na jednej nodze? -Bo jak podniesie drugą, to upadnie. -Od czego herbata jest słodka? -Od mieszania. -A po co sypie się do herbaty cukier? -Żeby wiedzieć, jak długo trzeba mieszać. -A po co myje się szklankę? -Żeby zmieściło się do niej jak najwięcej herbaty. -Ile jaj można zjeść na czczo? -Jedno. -Dlaczego kobiety całują się przy powitaniu? -Bo nie wypada im się pogryźć. -Dlaczego Bóg najpierw stworzył mężczyznę? -Bo przypuszczał, że z kobietami lepiej nie zaczynać. -Co to jest: nie pali się, a trzeba gasić? -Pragnienie. -O której godzinie idzie do łóżka porządna dziewczyna? -O szesnastej, bo o dwudziestej drugiej musi być w domu. -Kiedy się kończy miesiąc miodowy? -Kiedy mąż przestaje pomagać żonie myć naczynia i robi to sam. Kiedy Eskimos wie, że zima jest naprawdę siarczysta? -Jak mu się psy łamią na zakręcie. Jak zakończy się ostatni odcinek powieści radiowej "W Jezioranach"??? - Popatrz, Maryś, na niebo. Jaki wielki grzyb... Jaka liczbę lesbijki lubią najbardziej? - 69... Po czym poznać rosyjskiego sportowca? - Dłubie w nosie oszczepem... Jak się nazywa Niemiec pod wodą? - Peryszkop. -Najlepszy środek na pederastów? -Środek dupy. -Od czego pochodzi słowo "weekend"? -Od polskiego łykać. -Ile można patrzeć na teściową z przymrużonym okiem? -Aż się nie naciśnie spustu. -Jak się nazywa Murzyn bez jaj? -Czarny bez. Dlaczego Polacy nie lubią Warszawianek? -Bo z jednej strony Wola i Ochota, z drugiej zaś Włochy i Bródno. -Dlaczego kobiety mają nogi? -Bo gdyby ich nie miały, to by zostawiały ślady jak ślimaki. -Czym się różni maluch od F16? -F16 najpierw widać, potem słychać, a malucha najpierw słychać, później widać. Jesteś pilotem Boeinga. W Warszawie wsiada sto osób. W Barcelonie 200 osób. A w Krakowie wysiada 150 osób. Ile lat ma pilot (nie patrz na początek kawału)?? -Co to jest szubienica? -Regulator przyrostu ludności. -Jaka jest różnica między deszczem, a bokserem? -Nie ma żadnej. Deszcz leje i bokser leje. -Kto jest w długach po uszy? -Ten, kto chodzi w niezapłaconym kapeluszu. |
Nastoletnia córka wraca z kina.
-Jak ci się podobał film? - pyta mama. -Świetna komedia! Tak się uśmiałam, że aż Jasiowi obsikałam rękę! W autobusie jadą dwie dziewczyny. Jest straszny tłok. Jedna z nich mówi: -Wiesz, chyba zajdę w ciążę... -Tak! A z kim? -Nie wiem, nie mogę się obrócić. -W Krakowie moja matka miała idiotyczną przygodę... -Coś podobnego! A ja myślałam, że ty się urodziłaś w Białymstoku. -Ma pani bardzo piękny sweter! -On jest z prawdziwej wielbłądziej wełny! -Domyśliłem się natychmiast, jak tylko zobaczyłem te dwa garby z przodu!! Jedna pani spotyka drugą panią i woła zachwycona: -Och, jaką ma pani piękną suknię! Choć nosi ją pani już pięć lat, wygląda jak nowa! Ziuta kupiła płaszcz i chwali się przyjaciółce: -Zobacz jaki ładny! Na to przyjaciółka: Rzeczywiście, piękny. Musisz go tylko poszerzyć, podłużyć i przefarbować. -Prawda, że w tym kapeluszu wyglądam młodziej o dziesięć lat? -A ile ma pani lat? -W kapeluszu czy bez? -Ziuta ile masz lat? -To tajemnica. -Przepraszam, nie chciałem cię dotknąć. Na wytwornym przyjęciu elegancka pani zwraca się do eleganckiego pana: -Pan musi być starsza ode mnie? -Och, nigdy bym się nie ośmielił pchać na świat przed łaskawą panią!... -Pani co roku jest młodsza! -Dziękuję panu bardzo. -Za czterdzieści lat będzie pani z powrotem w przedszkolu. -Ślicznie wyglądasz w tym nowym kostiumie! -Wiem, Kryśka mi to powiedziała! I ty jej wierzysz?! -W tym roku wyprawię urodziny po angielsku. Zapalę tyle świec, ile mam lat. -Ale kto wytrzyma taki blask? Rozmawiają dwie serdeczne przyjaciółki: -Jak ci się podobało moje zdjęcie? -Świetnie. Właśnie tak powinnaś wyglądać. -Na tym zdjęciu jestem zupełnie niepodobna do siebie! -Więc powinnaś być wdzięczna fotografowi! Dwie znajome: -Dokąd tak pędzisz? -Na wystawę... -A kto ciebie zechce oglądać? Dwie koleżanki siedzą przy kawie. Jedna pyta: -Czy nikt ci nigdy nie mówił, że jesteś podobna do Grace Kelly? -Nie. -Wcale się nie dziwię. Wspaniałe jest to futro -mówi młoda dama do przyjaciółki z zazdrosnym błyskiem w oczach oglądając nową etolę z nurków. -To mąż ci kupił? -Częściowo. -Nie rozumiem? -On kupił, ale pomysł był mój. -Jakie piękne ma pani zęby! Czy to pani własne? -Oczywiście! Zapłaciłam za nie własnymi pieniędzmi! -Ma pani nogi jak sarenka. -Takie zgrabne? -Takie włochate. Jola: Czy urodę Marysia odziedziczyła po rodzicach? Kasia: Tak. Ojciec zostawił jej w spadku zakład kosmetyczny. -Skąd wracasz? -Z salonu piękności! -I co, był zamknięty?! -To nadzwyczajne, że tak bardzo przypomina pani swoją babkę. -A pani znała moją babkę? -Nie, ale bez tego wiem przecież, jak wygląda starsza kobieta. -Ale się postarzałaś! -wykrzykuje jedna kobieta do drugiej po pięciu latach niewidzenia się. -A ja cię poznałam tylko po twojej dawnej sukience! -odwzajemnia się "komplementem" druga. Panią Ziutę poinformowała pewnego razu koleżanka, że inkasuje od męża opłaty za współżycie intymne, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznacza na nowe stroje. Ten system spodobał się Ziucie i postanowiła wypróbować jeszcze tego samego wieczoru. -Kosztuje to sto tysięcy. Nasza sąsiadka dawno już tak bierze od swojego starego. Mietek sięgnął do portmonetki, ale znalazł tam tylko dwadzieścia tysięcy. -Za to -powiedziała Ziuta -możesz dostać buziaka i dwa razy mnie pogłaskać. Rad nierad Mietek otrzymał tylko tyle, za ile zapłacił, potem odwrócił się do żony plecami i zabrał do spania. Ziuta zaczęła wiercić się w łóżku i po chwili potrząsnęła męża za ramię: -Nie śpij, ty leniuchu, wstawaj szybko, idź do kuchni i pożycz sobie z domowej kasy, ile ci brakuje. Rozmawiają dwie młode gwiazdki filmowe dorabiające sobie do stypendium statystowaniem do porno filmów w Hollywood: -Pomyśl tylko jacy ci mężczyźni są zmienni -mówi jedna z nich. -Jeszcze w ubiegłym tygodniu Steve, nasz operator, podobał mi się tak ogromnie, że byłam gotowa w ogień dla niego skoczyć! -I co się stało? -pyta przyjaciółka. -Dziwne, ale teraz w ogóle patrzeć na niego nie mogę! -W jakim wieku jest pani córka? -W najgorszym: już za duża na lalki, a za młoda na chłopców! -Wyobraźmy sobie taką sytuację, że statek rozbija się i znajduje się pani samotnie na bezludnej wyspie. Jaką książkę do czytania chciałaby pani ze sobą zabrać? -Ja?... -uśmiecha się z rozmarzeniem panienka. -Najchętniej wytatuowanego marynarza. Dwie stare panny, które razem mieszkały, położyły się wieczorem spać. W pewnej chwili jedna z nich mówi: -Czy nie wydaję ci się, że w pokoju słychać jakiś szmer?! -Chyba tak -mówi druga, nasłuchując -czyżby nam do mieszkania wszedł jakiś mężczyzna... -Jeśli tak, to pamiętaj, że ja ten szmer pierwsza usłyszałam! Koło pasącego się ogiera przechodzą dwie kobiety. Jedna z nich zatrzymuje się i z lubością przygląda się końskiemu przyrodzeniu. Druga ją odciąga: -No chodź już, przecież jesteś mężatką!! -Mój mąż zupełnie się mną nie interesuje jako kobietą! -Spróbuj włożyć jakąś seksowną czarną bieliznę! -Już tak zrobiłam! -I nie pomogło? -Uniósł głowę znad gazety i spytał: "Kto umarł?!"... Przyjaciółka do przyjaciółki: -Jak ci się układa pożycie z mężem? -On ciągle mnie zdradza, a ja tak często bywam mu wierna. -Niech pani nie idzie koło tej olszynki, bo tam gwałcą! -ostrzega sąsiadkę pani po czterdziestce. -A skąd pani o tym wie? -Chodzę tam już od trzech dni. -Co pani dolega? -Boli mnie szyja. -To dlaczego ma pani bandaż na nodze? -Bo mi się zsunął... -"Jakiego wolałabyś mężczyznę - gadatliwego w łóżku czy poza?" -"W łóżku!" -"Dlaczego?" -"Żeby się nie rozgadał co się działo w łóżku..." -Dlaczego nie przyszedł pan razem z kolegą? -Bo ciągnęliśmy losy, który ma panią odwiedzić... -I pan wygrał? -Nie, przegrałem! Ziuta jest wściekła na chłopaka, który co wieczór ze swego okna podgląda ją przez lornetkę. Wreszcie któregoś dnia telefonuje do niego: -Cześć, czy nie pamiętasz, gdzie wczoraj rzuciłam biustonosz? O czy myślą kobiety leżąc w łóżku z mężczyzną? Uczennica: "Dowie się mama, czy nie dowie?" Kochanka: "A może jeszcze raz by tak spróbować?" Żona: "Pomalować sufit, czy jeszcze poczekać?" Mąż pyta żonę: -Co to jest: długie, czerwone i często staje? -Ty świntuchu! -woła oburzona kobieta. -Ha! ha! Tramwaj! -śmieje się tryumfalnie mąż. Za kilka dnie na przyjęciu żona postanowiła opowiedzieć ten sam dowcip. -Co to jest: długie, czerwone i często się pręży? Mąż pod nosem mruczy do kolegi: -Ciekawy jestem, jak ona z tego tramwaj zrobi?... -Pani Helu, po co pani papier listowy w dwu kolorach: niebieskim i różowym? -Na różowym pisuję do Stasia, bo to oznacza miłość. A na niebieskim do Franka, bo to oznacza wierność. Mama do syna: -Grzesiu! Patrz! Bocian przyniósł ci nowego tatusia! Amerykanka rozmawia z Francuzką o miłości. -Francuz -mówi paryżanka -zdobywa kobietę subtelnie. Najpierw całuje końce jej palców, potem ramię, ucho, kark... -Mój Boże! -wzdycha Amerykanka. -W tym czasie Amerykanin wraca już z podróży poślubnej. Pani Brown przeprowadzająca z poświęceniem, permanentnie i bez skutku kurację odchudzającą, na widok potwornie chudej kobiety mówi do męża: -Boże, jakżebym chciała mieć taką figurę! -Zwariowałaś? Przecież wygląda jak kościotrup! -Tak, ale jak by to było cudnie zacząć od kościotrupa i jeść, pić wszystko co się chce aż do uzyskania ładnej linii! W klinice przebywa na kuracji odchudzającej pani Smith. Dostaje ogromny bukiet kwiatów z bilecikiem od narzeczonego: "Życzę szybkiego powrotu do zdrowia., Najdroższa." Otrzymuje następnego dnia odpowiedź: "-Dziękuję za kwiaty, kochanie. Były bardzo smaczne." -Cześć, jak ty ładnie wyglądasz! Ile obecnie ważysz?! -W okularach 60 kilogramów. -A bez okularów? -Bez okularów nie mogę odczytać wyniku. -Znowu zeszczuplałam o dwa kilo. Wczoraj się ważyłam. -Razem z kosmetykami? Pani Ziuta słucha uważnie rad lekarza: -Pani potrzebuje dużo kąpieli, świeżego powietrza, no i trzeba ubierać się ciepło. Wieczorem opowiada mężowi co lekarz powiedział: -Doktor powiedział, że najpierw mam wyjechać na Wyspy Kanaryjskie, potem w góry i koniecznie muszę kupić sobie futro. Internista po wstępnym badaniu: -Nie podoba mi się pani język... -A więc już zdążył pan skontaktować się z moim mężem? Lekarz bada kobietę. -Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę. -Niestety -wzdycha kobieta -mam bardzo zazdrosnego męża... Okulista przez kilkanaście minut próbuje dobrać odpowiednie oprawki okularów staruszce. -Szanowana pani, dobranie odpowiednich oprawek nie jest takie łatwe... -Z pewnością. Zwłaszcza, że to mają być okulary dla mojego męża! Plotkują dwie przyjaciółki: -Nie wyobrażasz sobie, jakiego pecha ma Ziuta. Kupiła sobie drogo komplet seksownej bielizny osobistej i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest chora z wściekłości. -Dlaczego? -Bo lekarz kazał jej pokazać tylko język! -Panie doktorze, co pan powie o moim mężu, który wczoraj przez cały dzień jadł winogrona? -To nic takiego, może jeść! -Może jeść! Z tapety? -Pan jest nerwowy i ja jestem nerwowa. Więc podenerwujmy się razem. -Panie doktorze, mój synek bardzo kaszle. -Przepiszę mu dobry syropek. Proszę mu podawać codziennie siedem łyżeczek od herb ety. -Niestety nie będę mogła. W domu mam tylko sześć łyżeczek... Seksowna blondynka weszła do gabinetu dentysty bardzo przestraszona. Usiadła na krześle i spoglądała nerwowo na stomatologa, który przygotowywał narzędzia. -Och! - jęknęła, kiedy dentysta chciał obejrzeć jej zęby. - Tak bardzo się boję dentysty, że wolałabym urodzić dziecko, niż mieć plombowany ząb. -Droga pani - stwierdził stomatolog niecierpliwie - niech się pani zdecyduje, bo nie wiem jak mam ustawić fotel. -A na poty dawała pani mężowi? -To było zbyteczne, panie doktorze, bo właśnie przynieśli wczoraj nakaz płatniczy o podatku obrotowym wraz z grubą karą. To wystarczyło. Lekarz sporządza listę schorzeń pani Ziuty: 1. Zawroty głowy. 2. Bezsenność. 3. Podwójne widzenie. 4. Bóle głowy. 5. Utrata apetytu. 6. Gorące poty. 7. Utrata wagi. 8. Utrata libido. -Ile pani ma lat? -W zeszłym tygodniu skończyłam trzydzieści. Doktor dopisuje do listy: 9. Utrata pamięci. Diagnoza: Syndrom menopauzy. Lekarz do matki pięciorga bliźniąt: -Czy pani zawsze ma dwojaczki? -Nie, panie doktorze. Często nie mam nic. -Wie pani, mój mąż jest taki uczuciowy. -Naprawdę? -Tak. Kiedy zmywam naczynia w kuchni, on mówi: "Mamuchna zamknij drzwi. Nie mogę patrzeć na to, ze się tak zapracowujesz". - |
|
boszzzzzzzzzzzzzz
ty w lolu piszesz tylko dla tej "karmy"? i dopisujesz jakies kawaly zywcem sciagniete z www, a "noz moze sie komus spodoba i mnie nakarmi"? btw:dajcie tu moderatora |
hehe Los ja tu nie pisze dla karmy
|
Cytat:
|
Cytat:
drugi post od gory .. na samym jego koncu... jest tego wiecej ale niechce mi sie szukac |
Cytat:
|
Sora matiii, ale gdybym chcial czytac kawaly to po prostu wszedlbym na humor.pl Nie ma sensu kopiowanie i wklejanie tutaj tych kawalow. Rozumiem gdy np. kawal jest przedni.
|
ok spox usunac topic !!
|
o ja pierdole matti zaszokowales mnie mowie naprawde - komu sie chce tyle czytac tych kawalow , jak ktos bedzie chcial je przeczytac to sobie wejdzie na www.humor.pl i tam sobie poczyta , a nie bedzie zasmiecac forum , jest to rtroszke glupie moim zdaniem , npisz jeszcze ile czasu dodawales te posty ;/ ehh oby takich wpadek btlo najmniejj ......
|
Cytat:
http://www.czc.zsi.pl/virus18/carlos/forum2.gif |
I od razu bluzgi, ludzie troche tolerancji
|
no ale po co tkai spam odrazu wysyyłanie 4 wiadomości jest troszke bezsensowwne , jakby nie można było podaćlinka i niech każdy wszedłby sobie na humor.pl i sam by sobie poczytał. To jest taki moim zdanie bezsens pisanie tyle postow
btw. Dla mnie topic moze byc = Ashtray .... |
Lekarstwo na nerwy i nie pyskowac mi tu :>
|
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 07:27. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.