zarcik =]
Pani nauczycielka kazała napisać dzieciom wypracowanie na temat: 'Co robi moj tata'. Kiedy nadszedl termin sprawdzania prac nauczycielka kazała przeczytać swoje wypracowania 3 uczniów.
Najpierw czytał Kazio:
-Mój tato jest lekarzem i ratuje zycie ludzim.
Na co nauczycielka:
-Bardzo ladnie Kaziu.
Nastepnie swoje wypracowanie przyczytal Stasiu:
-Mój tato jest strażakiem i ratuje życie ludziom.
-Bardzo ladnie Staiu.
Nadeszła kolej Jasia:
-Mój tato tańczy na rurce w klubie dla gejów.
Nauczycielka oburzyla się i kazała przyjść Jasiowi z tatą.
Nastepnego dnia przychodzi Jasio z tatą. Nauczycielka opowiedziała mu całą historie na co ojciec odpowiedział:
-Przepraszam za Jasia, ale on wstydził się przyznać gdzie ja pracuje.
-A gdzie pan pracuje?
-W telekomunikacji.
To tak mniej wiecej =] Opowiedzial mi to qmpel pracujacy w Telekomunie.
|