unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   Przebudź się... (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=9008)

ICARIUM 10-03-2003 13:42

Cytat:

Czemu ludzie wierzą w cośco nie istniało nie istnieje i nie bedzie pewnie istnieć.
Skąd wiesz,że Boga nie ma?Na jakiej podstawie opiera się Twoja wiara w to,że Bóg nie istnieje?
Cytat:

Biblia i nne księgi nie oddają tego co było naprawde.
Skąd wiesz "co było naprawdę"?Jak Ty w ogóle definiujesz prawdę?
Cytat:

W zasadzie każdy z nas mógł (może) napisać Biblie
Bzdura.Spróbuj napisać dzieło na miarę Biblii,a zostaniesz wyśmiany.Księgi takie jak Biblia,Koran czy Talmud to zebrana mądrość wielu pokoleń.Nawet niewierzący musi przyznać,że są one(te księgi) fundamentem większości współczesnych kultur.
Cytat:

nie powinno nas obchodzić a tym bardziej nie powinnsmy krytykować jej za to co robi.
Moralnym obowiązkiem każdego jest interesować się życiem innych czyli życiem społeczeństwa.Brak takiego zainteresowania to śmierć więzi społecznych,a tym samym śmierć cywilizacji.
Cytat:

Żyjemy tylko po to żeby wydac potomstwo i po nic więcej.
Jeśli chcesz żyć jak zwierzę i mieć wyłącznie zwierzęce dążenia i "aspiracje" to proszę bardzo.Twój wybór.
Cytat:

Później umieramy. rodzimy się na nowo i tak w kółko i na okrągło
Wierzysz w reinkarnacje?Jeśli tak to znaczy,że wierzysz także w istnienie duszy...

res^kony 10-03-2003 15:41

Cytat:

Skąd wiesz,że Boga nie ma?Na jakiej podstawie opiera się Twoja wiara w to,że Bóg nie istnieje?
Hmm wierze w to co widze. A ponieważ po pierwsze Boga nie widać, a przynajmniej ja go jeszcze nie widziałem :) (więc jak mozna w to wierzyć)
Po drugie jeżeli by isniał to może nie było by tyle zła na ziemi no ale jak to jest gdzies podobno napisane DAŁ NAM WOLNĄ RĘKĘ :). Tylko że jeżeli kogoś się kocha to stara się nie dopóścić do tego aby ta osoba (w tym wyapdku ludzie) robiła sobie krzywdę. Czyż nie mam racji ?
Jakby twoje dzicko podcinało sobie żyły to patrzył byś na to z boku i czekał co się stanie czy byś zareagował ? (Odpowiedz mi na to pytanie i w tym kontekście nie mam więcej pytań do ciebie :)

Cytat:

Skąd wiesz "co było naprawdę"?Jak Ty w ogóle definiujesz prawdę?
Skąd wiem ? Nie wiem i nie dociekam. Bo tego nie da się w żaden sposób udowodnić. Sa ludzie o różnym pokroju religijnym i ja nie mam nic przeciwko nim. Ja nie wierze bo nie mam w co.
JAk definiuje prawde ? Prosto i logicznie. Prawda dla mnie to jest to co widze i mam z tym styczność. Jeżeli w telewizji mówią że jakaś babcia widziała u sibie w domu Boga to w to uwierzysz ? Ja odrazu powiem że to fotomontaż. Nie widziałem więc dla mnie nie jest to prawda. Proste. Nie można wierzyć we wszystko o się ułsyszy.

Cytat:

Bzdura.Spróbuj napisać dzieło na miarę Biblii,a zostaniesz wyśmiany.Księgi takie jak Biblia,Koran czy Talmud to zebrana mądrość wielu pokoleń.Nawet niewierzący musi przyznać,że są one(te księgi) fundamentem większości współczesnych kultur.
Bzdura ? Chyba człowieku nie wiesz co piszesz. Kto napisał biblie ?
To nie są mądrości do końca. Być może częśc z tych rzeczy napisanych w biblii się wydarzyły - któż to może wiedzieć. Ale tylko być może. Co do mądrości to mogę się założyć o wszystko że więcej w biblii jest naciągania niż prawdy. Ale zakłąd i tak będzie nie ważny bo nikt mi niestety tego nie wyjaśni.

Cytat:

Moralnym obowiązkiem każdego jest interesować się życiem innych czyli życiem społeczeństwa.Brak takiego zainteresowania to śmierć więzi społecznych,a tym samym śmierć cywilizacji.
Interesować się a obchodzić nas to dwie różne rzeczy. Ja nie napisałem że nie wolno się interesować tylko napisałem że nie wolno nam ingerować. Każdy żyje jak chce i jak umie. Po co się wpierniczać w czyjeś życie ? Co nas to obchodzi ?

Cytat:

Jeśli chcesz żyć jak zwierzę i mieć wyłącznie zwierzęce dążenia i "aspiracje" to proszę bardzo.Twój wybór.
Widzisz w tym kontekście mnie zrozumiałeś. Nie próbujesz mnie przekonać do życia jak człowiek. Pozwalasz na to abym żył jak zwierze (aczkolwiek zawsze twierdziłem że człowiek to najgłupsza istota na ziemi. Wszystko robi tak żeyb sobie zaszkodzić :).
Sam nie rozumiem twojego podejścia.
Widze że czytałeś bblie a o zwirzętach gówno wiesz. Poczytaj o zwierzetach - róznych nie tylko o jednych - a wtedy podyskutujemy. Nie ma na ziemi mądrzejszych istot od zwierząt i napewno nigdy nie będzie. Wiesz czym się różni człowiek od zwierzęcia ? Tylko tym że ma bardziej rozwienięty mózg co pozwala mu na wymyślanie nowych rzeczy które notaben i tak szkodzą jemu samemu. Co z tego że żyjemy w miare luksusowo a zwierzeta w norach itp. jak nami rządzi pieniądz ???? Sami sobie szkodzimi. Człowiek cały czas dąży do samodestrukcji i tak się zapenwe to wszystko skończy.

Cytat:

Wierzysz w reinkarnacje?Jeśli tak to znaczy,że wierzysz także w istnienie duszy...
Czy ja napisałem że wierze w reinkarnacje ? Nie napisałem tylko że żyjemy w kółku zamkniętym. Przynajmniej tak wychodz z mojej logiki. Może jest spaczona nie wiem ale wiem że minęło 2000 lat i jeszcze więcej i przez ten czas ludzie umierają cały czas. Gdzie te wszystkie dusze by się pomieściły. O ile istniej coś takiego jak dusza. JA bym to nazwał inaczej troche . Ciało niemataterialne. Dusza to za mocne określenie.

Nie można wierzyć w coś czego się nie widzi tym bardzej w dzisiejszych czasach. rząd nas rucha, kościół nas rucha telewizje robi z nas wała.
Moga zrobić wszystko z nami a my nic z nimi.
Wojny, okrdanie się wzajemne, zabijanie. Skoro bóg istnieje i nas tak kocha to dlaczego na to wszsytko pozwala ? Dlaczego nam nie pomoże nie zstapi na ziemie ab pokazać ludziom że mają życ w miłości i kochać bliźniego ? Dlaczego kościół potepia kazirodztwo a pozwala na związki małżenskie - przeciez według biblii to też jest kazirodztwo (bo wszyscy jestesmy brac mi i siostrami ?) Dlaczego zezwalał żeby biali tępili czarnych. Skąd są czarnoskórzy i ludzie o innych kolorach sóry skoro Adam i Ewa byli biali ? Takich dlaczego mógłbym wyymieniać jeszcze dużo ale i tak zawsze kościół ma na te wszystkie pytani odpowiedzi. Nie które moga nie mieć sensu ale właśnie to jest wiara. Bezsens a zarazem jakieś zajęcie dla ludzi i ucieczka od rzeczywistości.

WyrwiNera 10-03-2003 18:21

Cytat:

Interesować się a obchodzić nas to dwie różne rzeczy. Ja nie napisałem że nie wolno się interesować tylko napisałem że nie wolno nam ingerować. Każdy żyje jak chce i jak umie. Po co się wpierniczać w czyjeś życie ? Co nas to obchodzi ?
Czasami trzeba ingerowac w czyjes zycie i chcąc nie chcąc robisz to caly czas, nawet nieświadomie. Mozna oczywiscie sie sprzeczac czy wtrącanie się w czyjes sprawy mozna nazwac ingerencją czy pomocą. Nawet jesli sie czlowiek stara by nikt nie mial wplywu na jego zycie, mysli ze jest odporny na roznorakie czynniki, to sie grubo myli bo np. media maja tak ogromny wplyw na kazdego i najbardziej ingerują w zycie czlowieka. (a przeciez za nazwą media stoją ludzie) Niestety caly czas ktos ingeruje w nasze życie jak i my sami w czyjes czy tego nawet chcemy czy nie. Uwolnimy sie od tego dopiero 2 metry pod ziemią.
Cytat:

Po drugie jeżeli by isniał to może nie było by tyle zła na ziemi no ale jak to jest gdzies podobno napisane DAŁ NAM WOLNĄ RĘKĘ . Tylko że jeżeli kogoś się kocha to stara się nie dopóścić do tego aby ta osoba (w tym wyapdku ludzie) robiła sobie krzywdę. Czyż nie mam racji ?
DAŁ NAM WOLNĄ RĘKĘ - wlasnie na tym to polega ze sami mamy decydowac co zrobimy ze swoim zyciem. Bóg nie rozkazuje jak mamy postępować. Mając bliską osobę którą kochamy nie rozkazujemy jej, nie staramy się by nasze z nią stosunki byly na stopie wladzy i poddaństwa bo to już nie bylaby milość. Chodzi tu wlasnie o wolnosc jaką dal nam Bóg.
Cytat:

Jakby twoje dzicko podcinało sobie żyły to patrzył byś na to z boku i czekał co się stanie czy byś zareagował ?
Zabawa w Boga ?
Sory ze sie wogole wtrącam. Kwestia jest sporna. W tym przypadku ja np. nie mialbym wątpliwości jak się zachować, jednak np. w przypadku gdy osoba ciężko chora, żyjąca w straszliwych mękach chciała by odebrać sobie życie nawet na moich oczach to naprawde nie wiem co bym zrobił. A przeciez w tych przypadkach mialbym wladze absolutną nad życiem i śmiercią, czy mam uwzględnić i uszanować decyzję tych osób czy postąpić według swojego uznania ? Właśnie dlatego mamy wolna wolę i sami decydujemy czy chcemy do piachu lub czy komuś pozwolimy się tam udać.

res^kony 10-03-2003 20:34

Cytat:

Zabawa w Boga ?
Sory ze sie wogole wtrącam. Kwestia jest sporna. W tym przypadku ja np. nie mialbym wątpliwości jak się zachować, jednak np. w przypadku gdy osoba ciężko chora, żyjąca w straszliwych mękach chciała by odebrać sobie życie nawet na moich oczach to naprawde nie wiem co bym zrobił. A przeciez w tych przypadkach mialbym wladze absolutną nad życiem i śmiercią, czy mam uwzględnić i uszanować decyzję tych osób czy postąpić według swojego uznania ? Właśnie dlatego mamy wolna wolę i sami decydujemy czy chcemy do piachu lub czy komuś pozwolimy się tam udać.
hmmm w tym momencie nie masz racji. Człowiek ma prawo decydować o własnym losie i jeżeli twierdzi że nie chce się już męczyć to lekarze i rodzina powinni pozwolić mu odejść. To samo tyczy się Boga. Jezeli ktoś cierpi to powinien sam zabierać go do csiebie aby ulżyć tej osbie cierpieniu. A jak ktoś zdrowy ma umrzeć powinien ostrzegać . Chyba to ljest logiczne no nie ? Posobnoe Bóg jest wszędzie wiec jeżeli tak jest nie maiłby problemu z pomocą ludziom :)

tak wracając do tego pozwolenia odejśc ukochanej osobie jak jest chora.

Znowu dam przykałd. JAk pies ma raka to człowiek się lituje nad tą istotą i pozwala go uśpić a jak człowiek się męczy to lekarze robią wszystko żeby go uratować albo męczy się aż umrze. Gdzie tu logika jest ? I nikt mi nie wmówi że przebywając z jedną osobą 10 lat jest inne niż te same 10 lat z psem. Bo to będzie największa bzdura jaką w życiu słyszałem.

ICARIUM 10-03-2003 21:51

(ReS)Kony,gdy czytam Twoje wypowiedzi to jestem bliski załamania.Nie obraź się,ale taka jest prawda.
Cytat:

Hmm wierze w to co widze. A ponieważ po pierwsze Boga nie widać, a przynajmniej ja go jeszcze nie widziałem (więc jak mozna w to wierzyć)

Prawda dla mnie to jest to co widze i mam z tym styczność.
Bóg z definicji i z natury jest(jeśli jest) transcendentny czyli poza zasięgiem zmysłów,a nawet rozumu.
Widziałeś cząsteczki elementarne takie jak fotony czy kwarki,widziałeś cząsteczkę DNA,widziałeś Wielki Wybuch?Nie widziałeś i nie miałeś z tym styczności.Jednak jestem pewien,że w to wierzysz.Wierzysz w dowody przedstawiane przez naukowców.Nie ma różnicy pomiędzy wiarą w teoryjki naukowców,a wiarą w teoryjki kapłanów,teologów i filozofów.
Cytat:

Po drugie jeżeli by isniał to może nie było by tyle zła na ziemi no ale jak to jest gdzies podobno napisane DAŁ NAM WOLNĄ RĘKĘ . Tylko że jeżeli kogoś się kocha to stara się nie dopóścić do tego aby ta osoba (w tym wyapdku ludzie) robiła sobie krzywdę. Czyż nie mam racji ?
Nie masz racji.Każdy teolog mógłby Ci wytłumaczyć,że zło i cierpienie w tym świecie sprawia,że doskonalimy się moralnie.Trudny żywot hartuje,łatwy i przyjemny-degeneruje.
Przecież dzieciaki nienawidzą szkoły.A jednak każdy kochający rodzic wysyła swoje dziecko do szkoły i pragnie,by się uczyło i doskonaliło.Dziecko,które jest trzymane pod kloszem i nadmiernie "rozpieszczane" wyrasta na słabeusza i egoiste.Każdy rodzic wie,że tragedie wieku dziecięcego są błachostką i marnością.Analogicznie można powiedzieć,że dla Boga tragedie życia na tym świecie są błachostkami.My zrozumiemy to dopiero po tym,gdy przeżyjemy dany żywot.Podobnie dzieci zrozumieją jak mało ważne są ich dziecięce troski dopiero,gdy staną się dorosłe.
Parafrazując C.S.Lewisa:Trudny żywot na tym świecie jest jak dłuto rzeźbiarza.Z bezkształtnej bryły czyni z nas człowieka.
Cytat:

Być może częśc z tych rzeczy napisanych w biblii się wydarzyły - któż to może wiedzieć.
Biblia,Koran i Talmud to nie jest zbiór faktów lecz coś co można nazwać "moralnym przewodnikiem",a także wielkim dziedzictwem kulturowym.
Cytat:

Ja nie napisałem że nie wolno się interesować tylko napisałem że nie wolno nam ingerować. Każdy żyje jak chce i jak umie. Po co się wpierniczać w czyjeś życie ? Co nas to obchodzi ?
Mylisz się bardzo.W życie wszystkich osób trzeba ingerować.Prawo i wszekie normy są formą ingerencji stworzoną przez mądrzejszych i moralnie lepszych(niestety tylko teoretycznie...).Organizacje charytatywne ingerują w ludzkie życie.Oświata jest jedną z najważniejszych form ingerencji.Każdy polityk,moralista,kapłan,pisarz,prawnik,pedagog i wielu wielu innych z zawodu wpływa na żywot innych.
To jest,że tak powiem,esencja społeczeństwa-wzajemna sieć wpływów.Moim zdaniem miarą człowieczeństwa jest to jak bardzo skłonni jesteśmy zająć się i zainteresować innymi.
Gdyby nie byłoby wszystkich wymienionych przeze mnie form ingerencji ludzkość byłaby nędzna zbieraniną,a o czymś takim jak kultura i cywilizacja nawet nie można byłoby mówić.
Cytat:

Widze że czytałeś bblie a o zwirzętach gówno wiesz. Poczytaj o zwierzetach - róznych nie tylko o jednych - a wtedy podyskutujemy. Nie ma na ziemi mądrzejszych istot od zwierząt i napewno nigdy nie będzie. Wiesz czym się różni człowiek od zwierzęcia ? Tylko tym że ma bardziej rozwienięty mózg co pozwala mu na wymyślanie nowych rzeczy które notaben i tak szkodzą jemu samemu.
Tak się składa,że bardzo wiele czytałem o zwierzętach i ewolucji.Zwierzęta nie mogą być mądre.Mądrość to w dużym uproszczeniu zbiór życiowych doświadczeń i wiedzy oraz wniosków z nich płynących.Do tego potrzeba wysoko rozwiniętej świadomości.Tylko o bardzo niewielu ludziach można powiedzieć,że są mądrzy.
Człowiek od zwierzęcia różni się znacznie bardziej niż Ty byłbyś skłonny przypuszczać...
Cytat:

Znowu dam przykałd. JAk pies ma raka to człowiek się lituje nad tą istotą i pozwala go uśpić a jak człowiek się męczy to lekarze robią wszystko żeby go uratować albo męczy się aż umrze.
Dzieje się tak dlatego,że wielu wciążwierzy,że ludzkie życie jest wartością nadrzędną.Dlatego,że jedną z miar człowieczeństwa jest umiejętność zniesienia cierpienia z godnością.Ja nie jestem psem żeby skamleć o śmierć czy litość w momencie próby(takiej jak cierpienie chociażby).

Siepacz 10-03-2003 22:28

Cytat:

Wysłane przez: (ReS)Kony


Znowu dam przykałd. JAk pies ma raka to człowiek się lituje nad tą istotą i pozwala go uśpić a jak człowiek się męczy to lekarze robią wszystko żeby go uratować albo męczy się aż umrze. Gdzie tu logika jest ? I nikt mi nie wmówi że przebywając z jedną osobą 10 lat jest inne niż te same 10 lat z psem. Bo to będzie największa bzdura jaką w życiu słyszałem.

Jak to miło jest teoretyzować. A gdyby (odpukać) okazało się że Twoja ukochana ma raka? Jakbyś się zachował? Nie dowiesz się nigdy, póki tak się nie stanie. A ja akurat znam taką historię z życia - przydarzyła się memu kumplowi. To jest piekło na Ziemi, rzecz nie do opisania. I gdybym mu delikatnie zasugerował stanowisko jakie nam tu wygłaszasz, to podejrzewam że to ja wylądowałbym w drewnianym pudełku, chociaż ten chłopak waży o połowę mniej ode mnie

ICARIUM, wyrazy szacunku i uznania :)

WyrwiNera 10-03-2003 23:56

Cytat:

Wysłane przez: (ReS)Kony
Człowiek ma prawo decydować o własnym losie i jeżeli twierdzi że nie chce się już męczyć to lekarze i rodzina powinni pozwolić mu odejść. To samo tyczy się Boga. Jezeli ktoś cierpi to powinien sam zabierać go do csiebie aby ulżyć tej osbie cierpieniu.
Nie chodziło mi o to czy nalezy pozwolic odejść takiej osobie czy też nie, tylko czy Ty byłbyś zdolny jej w tym pomóc, lub nawet biernie sie przyglądając jak sama odbiera sobie życie.
Cytat:

A jak ktoś zdrowy ma umrzeć powinien ostrzegać . Chyba to ljest logiczne no nie ? Posobnoe Bóg jest wszędzie wiec jeżeli tak jest nie maiłby problemu z pomocą ludziom :)
Czy ja wiem czy to jest logiczne. A czy chciałbyś wiedzieć kiedy umrzesz ? Znać dokładną date i godzinę ? Ja nie, wole niespodzianke.
Gdyby wszyscy znali czas swego zejścia zapanowałby chaos i totalny burdel.
Ps. Mam psa co ma raka ale go nie usypiam bo po jego mordzie widze że jeszcze chce żyć.

MiszczBzzyBzzy 11-03-2003 21:12

Pewnego razu fruwał kruk po niebie
trzymając w dziobie kawałek mięsa.
Dwadzieścia innych kruków zaczęło go
gonić i zaatakowało bez litości.

Kruk musiał wreszcie puścić zdobycz.
Wtedy te, które go ścigały, zostawiły
go w spokoju i pofrunęły, kracząc, w ślad
za kawałkiem mięsa.

I powiedział sobie kruk:
- Co za spokój!
Teraz całe niebo należy do mnie.

ICARIUM 12-03-2003 03:58

Cytat:

Wysłane przez: MiszczBzzyBzzy
Pewnego razu fruwał kruk po niebie
trzymając w dziobie kawałek mięsa.
Dwadzieścia innych kruków zaczęło go
gonić i zaatakowało bez litości.

Kruk musiał wreszcie puścić zdobycz.
Wtedy te, które go ścigały, zostawiły
go w spokoju i pofrunęły, kracząc, w ślad
za kawałkiem mięsa.

I powiedział sobie kruk:
- Co za spokój!
Teraz całe niebo należy do mnie.

A zatem porzućmy przyziemne dążenia i wznieśmy się na duchowe wyżyny.Inni,jeśli tak bardzo chcą,niech gonią za czymś co nie ma znaczenia i wartości.:):)
Mistrzu(Miszczu znaczy się:) ) napisz,proszę,skąd bierzesz te przypowieści.Może jakieś linki albo tytuły książek?Będę wdzięczny.

Siepacz 12-03-2003 12:19

Cytat:

Wysłane przez: ICARIUM
Mistrzu(Miszczu znaczy się:) ) napisz,proszę,skąd bierzesz te przypowieści.Może jakieś linki albo tytuły książek?Będę wdzięczny.
trzeba naprawdę zrobić wrażenie na Miszczu żeby odezwał się do Ciebie inaczej niż przypowieścią :D, ale w Twoim przypadku to możliwe :)


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 07:34.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.