Cytat:
Wysłane przez: [=KENIGER=]
znudziło im sie granie z botami debilami i nie są one już żadnym wyzwaniem
|
Jesli celem gry z botami jest dla ciebie wygrana, to rzeczywiscie. Wez pod uwage, ze boty niekoniecznie temu sluza-> sluza trenowaniu obslugi broni itd., a nie grze na fragi ;)
Cytat:
uczenie sie nowych trików... ja to raczej już nie mam sie czego uczyć więc pozostaje mi tylko wykorzystać je w INVASION, celność także sie cwiczy bo chyba nikt nie strzela ne ślepo
|
Pozazdroscic. Przez nowe triki rozumiem nie tylko alternatywne skoki po pasek (wiesz, ile takich bylo na decku w UT1 i jak dlugo ludzie je odkrywali? ;) ), ale np. trywialne puszczanie dwoch kulek shocka w rozne miejsca i nastepnie detonacja ich, bedac w ciaglym ruchu... niepraktyczne? to zalezy, do jakiego stopnia mialoby sie taki trick opanowany... :) Sadze, ze zawsze mozna sie czegos nowego nauczyc, czegos, co da, przynajmniej chwilowa, przewage w walce z przeciwnikiem, kiedy juz ping bedzie znosny ;) i wiecej serwerow.
Cytat:
przy tym może poćwiczyć szybkość poruszania sie po mapie (Uciekanie przed "falą"), timing powerupów (a jak długo przetrwasz bez szybkiego uzupełnienia zdrowia),
|
Nawet z debilami-botami mozesz to przecwiczyc, warunki w offline tdm raczej beda bardziej zblizone do "realnych" niz invasion ;)
Cytat:
no ale jak ktoś lepiej sie wytrenuje grając na gównianym pingu i lagach cóż jego sprawa... chyba że ma dobre łącze to nie musi w to grać. Dobrze że jeszcze nikt nie napisał że szkoda tracić czasu pisząc posty a lepiej zacząć grać na UTku, ćwiczyczyć tri...
|
Offline tez mozna cwiczyc, ale z mysla o pozniejszej grze online - watpie, aby ktos gral w invasion online ;), kanonem bedzie tdm, dm 1/1 oraz ctf. Moze bombing run, ale nie jestem w 100% pewien (vide assault w UT, tez sie nie przyjelo)... Dlatego, jak gram offline, to zapuszczam sobie meczyk tdm z botami i cwicze te elementy, o ktorych wspominalem...
A co do tracenia czasu na forum, zamiast na treningach, czasami jedna wskazowka/informacja moze zaoszczedzic wielu godzin straconych na "powtorne odkrywanie ameryki" ;) Wiec nikt rozsadny nie napisze, ze pisanie postow to strata czasu, jesli tylko autor je piszacy tez jest rozsadny ;)