Podgląd Wiadomości
Stare 11-07-2004, 14:57   #8
Xirios
Zarejstrowany
 
Xirios - Awatar
 
Na forum od: 24-08-2003
Miejscowość: Szczecin
Wiadomości: 3 298
Rep P0wah: 12420
Xirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizastaXirios - masta of dizasta
Może też napiszę kilka ( ) słów.
Jak się komuś będzie nudzić, to może sobie trochę poczytać.

Gram w Unreala od samego początku, a dokładniej zaczęłam przygodę w 98 roku, kiedy przeszłam singla w U1. Gra mi niezwykle się spodobała i mnie zafascynowała. Dzięki tej grze kupiłam w 99 roku UT, sądząc, że to będzie ciekawa kontynuacja U1 do gry w sieci. Nie myliłam się. Na początku przechodziłam grę z botami, poznając mapy, grając samotnie i drużynowo, aż pokonałam Xana (robot chyba się złościł, bo 4 razy popełnił samobójstwo w kosmosie i wyszedł z pojedynku na minusie ).
Potem zaczęła się gra w sieci, gram więc od początku, jestem pośród was od dawna, jednak nikt nie wiedział o moim istnieniu, ponieważ przez 2 lata podawałam się za chłopaka, obawiając się wyśmiania, głupich żartów i dyskryminacji, co często spotykało mnie w szkole. Po U1 zasięgnęłam z kolei, bo zafascynował mnie Quake. W szkole często lanowałam w Duke3d i Quaka2. Na początku musiałam przejść okres próbny, czyli czas żartów i zdziwienia z mojej osoby, jednak po paru miesiącach strzelanie w gabinecie informatycznym do kolegów stało się normalnością i już nikt nie zwracał na to uwagi. O to mi właśnie chodziło.
Obecnie prowadzę klan ISV, który powstał niedawno i się rozwija. Należę również do damskiego klanu BG, który także istnieje zaledwie od jakiś 2 tygodni i mam nadzieję, że zostanie na stałe. Mam chyba najsłabszy sprzęt ze sceny i niezbyt dobre łącze, jednak to mi nie przeszkadza w graniu, chociaż nie gram z tego powodu tak na serio.

Co do mojej osoby, to chyba większość zauważyła jaką jestem osobą na podstawie postów, które piszę na forum. Nie znoszę chamstwa, nienawiści i niesprawiedliwości. Przyznam się że nie lubię ludzi, staram się ich unikać i nie wtrącać się w ich życie. Uważam siebie za odrębną jednostkę, a ludzi po części za swoich wrogów (to się wzięło chyba stąd, że nikt mnie nigdy nie rozumiał i większość mi dokuczała), jednak wszystkich toleruję, bo wiem że to są tylko ludzie, czyli rasa niedoskonała i pełna wad. Mam zupełnie inny tok myślenia, inny styl życia i odmienne zasady, niż społeczeństwo, dlatego podjęłam już dawno temu decyzję, że będę żyć na uboczu i z tego powodu jestem szczęśliwa, ponieważ posiadam dzięki temu wiedzę, której inni nigdy nie odkryją. Od urodzenia jestem samotnikiem, drażni mnie towarzystwo, zawsze działam w pojedynkę i nie ulegam osobą, które starają się mną kierować. Zresztą one zwykle same dochodzą do tego, że nie warto, bo i tak przegrywają. Typowo ludzkie uczucia jak miłość, smutek, tęsknota, złość i nienawiść są mi zupełnie obce. Uważam je zresztą jako obciążenie, zakłócające normalne funkcjonowanie umysłu i spokój ducha. Z natury lubię wieść proste życie, nie potrzebuję dóbr materialnych, typu piękne samochody, czy domy z basenami. Mam wszystko czego mi potrzeba. Nie mam praktycznie znajomych, bo ich nie potrzebuję (nie jest to przejaw egoizmu), ponieważ mam silną osobowość i daję sobie ze wszystkim rade sama. Głupio to stwierdzić, ale inni sa często dla mnie ciężarem, muszę wysłuchiwać przyziemnych spraw i tematów, które mnie nie interesują.
Kształtuję się w dziedzinie wiedzy przyrodniczej (bardziej jestem samoukiem, ponieważ wiedza przekazywana w szkole jest często śmiechu warta), genetyki, astrofizyki, ezoteryki, mikrobiologi, filozofii. Interesuje mnie system istniejący w przyrodzie, czyli przejaw wszelkiego życia, który uważam za wielką doskonałość, jakiej nigdy nie osiągnie człowiek.
Z charakteru często przejawia się we mnie altruizm, uwielbiam pomagać i nie oczekuje niczego w zamian, ponieważ największą radość przynosi mi pomaganie innym. Co do emocji, to mam nad nimi całkowite panowanie (lata praktyki) dlatego nie da się mnie wyprowadzić z równowagi i wiele osób aż się przez to wścieka. Uwielbiam pracować, to mi daje bardzo dużą satysfakcję.
A z tych codziennych spraw, to jestem wegetarianką, słuchającą techna i trance, nie mam żadnej religii, którą uważam, że jest dla osób słabych, bojących się i nie rozumiejących życia, czekających często na gotowe. Moje poglądy są najbardziej zbliżone do NewAge.
Uważam, że jedyne zmiany może wprowadzić człowiek, który jest istotą na prawdę silną, tylko ślepą i pełną wad (patrz polityka, wojny i wszelkie problemy światowe). Nie czytam horoskopów, ani żadnych czasopism, nie oglądam prawie wcale telewizji, którą uważam za stratę czasu. Dużo uprawiam sportu. Co do celów życiowych i sensu życia, to sens życia może człowiek nadać sobie sam, a jego cel zależy tylko od punktu widzenia i wybranej drogi. Moim celem życiowym jest samodoskonalenie i stawanie się z dnia na dzień lepszą, pozbawiąną wad istotą. To tyle i przepraszam, że się tak rozpisałam, ale jakoś tak wyszło . Zresztą kto chciał, to przeczytał.

W ogóle witam nowych forumowiczów
Użytkownika Xirios nie ma obecnie na forum   Odpowiedz