unreal.pl  

Wstecz   unreal.pl > Off > LOL !!!

Odpowiedz
 
Narzędzia Tematu Oceń Temat Tryby Wyświetlania
Stare 23-12-2002, 19:18   #1
kosman
Guest
 
Wiadomości: n/a
Talking Humor

<marquee><font color=black>Pare dowcipów </marquee>
W pubie siedzą: Schmitt, Jussilainen i Małysz.
Martin mówi: - Wiecie co, miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na 101 dalmatyńczyków, a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni 101 metrów i wygrałem.
Na to Jussilainen:
- A ja kiedyś czytałem książkę 150 sposobów na stres. Na drugi dzień skoczyłem 150 metrów na dużej skoczni i też wygrałem!
W tym momencie Małysz zrywa się jak oparzony, biegnie do wyjścia i krzyczy:
- Trzeba odwołać zawody! Jutro skaczemy na mamucie, a ja wczoraj przeczytałem 20 000 mil podmorskiej żeglugi!

Jaki jest najwyżej latający i najszybszy ptak świata?
- Ptak Małysza!

Dwie blondynki oglądają transmisję turnieju skoków. Po niezbyt udanym skoku Adama pokazują powtórkę. Jedna blondynka woła drugą:
- Chodź szybko! Skacze jeszcze raz, może teraz wyląduje dalej.
- E, co ty! Przecież od razu widać, że leci wolniej!

Czemu MAŁYSZ skacze tak wysoko ?
- By złapać zasięg idei

Lecą dwa bociany a za nimi Małysz.Jeden bocian mówi do drugiego:
Ty ten gość leci z nami już trzy godziny i jeszcze się nie przedstawił.

Po co dla Małysza komórka?
Żeby prosić o pozwoleine na lądowanie

Żona mówi do Małysza:
-Adamie skocz na poczte
a Małysz na to :
-Nie mogę za blisko niech Schmit skoczy

-Na skoczni , Kasai, trener mowi 80m,to dobrze ,że czytałem w 80 dni do okoła świata.
-Na rozbiegu Szmit , trener mowi 303m,mowi dobrze ,że czytałem dewizion303.

-Małysz biegnine do trenera , trenerze wczoraj czytałem 20.000mil podmorskiej żeglugi.

Dlaczego małysz skacze tak wysoko ?
Bo UFO popija Red Bullem
<br>
Rozmowa dwóch Polaków przed sklepem monopolowym.
- Wezmę dwie.
- Weź jedną, tyle nie wypijemy...
- Wezmę dwie, damy radę.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy radę. Biorę dwie ...
Wchodzi do sklepu:
- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady



Trzech facetow pilo w barze. Nagle do baru wszedl pijak, podszedl do nich i mowi do goscia w srodku:
-"Twoja matka daje najlepiej w calym miescie!"
Wszyscy oczekiwali bojki, ale gosc zignorowal pijaka, ktory chwile potem gdzies odszedl i zniknal. Dziesiec minut pozniej pijak pojawil się znowu, podchodzi to tego samego faceta i mowi:
- "Wlasnie mialem twoja matke, byla super".
I znowu facet nie podjal wyzwania. I znowu pijak gdzies zniknal. Kwadrans pozniej pojawil sie kolejny raz i oglosil:
- "Twoja matka swietnie robi lache"!
Facet popatrzyl na niego i powiedzial:
- "Idz do domu, tato, jestes pijany..."



Dwaj upici marynarze siedzą w barze nagle jeden mówi do drugiego
-te stefan wiesz ze moj kumpel ma złoty kibel
-ta idź za dużo wypiłeś
-no to chodz to ci pokarze
-no dobra
Dwaj marynarze poszli do tego faceta pukaja do drzwi a tam otwiera maly chłopiec i mowi
-tato!!!przyszedł ten pan co ci w puzon nasrał



Koło kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna. Ona patrząc na niego z pogardą mówi:
- Aleś się pan uchlał!
- A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
- A ja jutro będę trzeźwy!



Mąż do żony:
- Kochanie mam dzisiaj zebranie i wróce trochę później.
- Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy!
- No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?!
Godzina 5 rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
- No i wykrakała cholera!!



Mąż do żony:
- Kochanie mam dzisiaj zebranie i wróce trochę później.
- Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy!
- No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?!
Godzina 5 rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
- No i wykrakała cholera!!



Kobieta miała męża który strasznie pił. Pytala sie przyjaciolek co z tym zrobic, a one jej poradzily, zeby nalala pelna wanne wodki a na dnie polozyla martwego kota. To powinno przerazic meza.
No to kobiecina zrobila tak jak jej przyjaciolki podpowiedzialy, i czeka na meza. Maz wraca, wchodzi do lazienki, jeden dzien, drugi dzien, trzeci dzien mija, kobieta zaniepokojona, otwiera drzwi, a tam maz wykreca kota nad kieliszkiem:
- No kicius, jeszcze piedziesiateczke.
<br>

- Dlaczego radiowozy policyjne mają po bokach wymalowane biale pasy?
Żeby policjanci szybciej znaleźli klamkę.
- A dlaczego policjanci tak długo wysiadają z radiowozów?
- Bo od środka nie ma wymalowanego pasa!

- Dlaczego wozy policyjne jeżdzą tak szybko?
- Żeby policjanci nie zapomnieli dokąd i po co jadą!

Komendant informuje policjantow:
- Przestępstwo zostało dokonane w nocy z 15 na 16 lipca.
- Przepraszam, ale nie dosłyszałem
- przerywa jeden z nich - W nocy z 15 na którego?

- Dlaczego polscy policjanci chodzą dwójkami?
- Jeden z nich umie pisać, a drugi czytać.
- A dlaczego milicjanci rosyjscy chodzą we czterech?
- Dwóch musi pilnować tych uczonych...

W komisariacie dzwoni telefon.
Dyżurny podnosi sluchawkę, słucha i mówi:
- Tak jest!
Odkłada słuchawkę, wyjmuje z biurka magnetofon i wali go pałką.
Jaki otrzymał rozkaz?
- " Przesłuchać taśmę !"

Do dwóch policjantów podchodzi Amerykanin, który wyszedł przed chwilą ze swego eleganckiego auta i lamaną polszczyzną pyta:
- Jak dojechać do hotelu " Forum "
- Najpierw skręci pan w lewo, panie generale, potem prosto i na najbliższym skrzyżowaniu znów w lewo.
Amerykanin dziękuje, wsiada do swojego auta i odjeżdża.
- Skąd wiedziałeś, że to był generał?
- Aleś ty jesteś mało spostrzegawczy!
Przecież na jego samochodzie pisało: " General Motors "

Ostatnio edytowany przez kosman; 23-12-2002 o 19:23
  Odpowiedz
Stare 23-12-2002, 20:05   #2
pepe
Zarejestrowany
 
pepe - Awatar
 
Na forum od: 20-09-2002
Miejscowość: Czeladź
Wiadomości: 1 670
Rep P0wah: 2063
pepe - masta of dizastapepe - masta of dizastapepe - masta of dizastapepe - masta of dizastapepe - masta of dizastapepe - masta of dizastapepe - masta of dizastapepe - masta of dizastapepe - masta of dizastapepe - masta of dizastapepe - masta of dizasta
Kosman n1
__________________
too weird to live, too rare to die
Użytkownika pepe nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 23-12-2002, 20:11   #3
SiTeR1989
Guest
 
Wiadomości: n/a
Heh fajne te kawaly......jak masz cos jeszcze to wal i masz za to karme na.......hmmmmmm.......... chyba na........... + :^^)
  Odpowiedz
Stare 23-12-2002, 22:30   #4
-kosik-
[es]kosik*eu
 
-kosik- - Awatar
 
Na forum od: 12-05-2002
Miejscowość: Czeladź
Wiadomości: 2 013
Rep P0wah: 1694
-kosik- - masta of dizasta-kosik- - masta of dizasta-kosik- - masta of dizasta-kosik- - masta of dizasta-kosik- - masta of dizasta-kosik- - masta of dizasta-kosik- - masta of dizasta-kosik- - masta of dizasta-kosik- - masta of dizasta-kosik- - masta of dizasta-kosik- - masta of dizasta
good job my brother
Użytkownika -kosik- nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 23-12-2002, 22:50   #5
KROKu
nie dotrzymasz mi
 
KROKu - Awatar
 
Na forum od: 27-11-2002
Miejscowość: Chełm
Wiadomości: 1 785
Rep P0wah: 11339
KROKu - masta of dizastaKROKu - masta of dizastaKROKu - masta of dizastaKROKu - masta of dizastaKROKu - masta of dizastaKROKu - masta of dizastaKROKu - masta of dizastaKROKu - masta of dizastaKROKu - masta of dizastaKROKu - masta of dizastaKROKu - masta of dizasta
Talking To i ja cos wrzucę na ruszt

MĄDROŚCI

Chce umrzec we snie - jak moj dziadek , a nie krzyczac z przerazenia
jak jego pasazerowie...

Na naszej wyspie nie ma juz ludozercow - wczoraj zjedlismy
ostatniego...

A benchmark is like sex. Everybody wants it, everybody is sure of how
to do it, but nobody can agree on how to compare
performance.

"Lepiej nie odzywac sie wcale i tylko wydawac sie glupim, niz odezwac
sie i rozwiac wszelkie watpliwosci" - Mark Twain.

Linux is like a wigwam: No gates, no windows, Apache inside.

Poczatek jest bolesny, srodek meczacy, a koniec nie spelnia
poczatkowych nadziei...

Obok grobow smutnych i zaniedbanych staly groby tetniace zyciem

Najprostszym typem telewizora kolorowego jest telewizor czarno-bialy w
czerwonej obudowie.

Radio to taki cudowny wynalazek : dla slepych , bo moga sobie je
posluchac i dla gluchych , bo moga je poogladac.

Zwykly rower jest pojazdem napedzanym sila miesni. Rower jadacy pod
gore jest pojazdem napedzanym sila woli.

Wszyscy jestesmy psychiczni, ale nie wszyscy zdiagnozowani.

"Heavy metal" - muzyka okrutna dla sluchacza. "Death metal" - muzyka
smiertelna dla sluchacza

Jakbys byl niewinny to bys sie przyznal.

Reklama niemieckiego biura turystycznego : "Jedz do Polski - Twoj
samochod juz tam jest."

Mniej wiesz - krocej bedziesz przesluchiwany.

Do upartych ludzi nic nie przemowi... to tak jakby przekonywac papieza
, ze Boga nie ma.
__________________
slalom, patrz, seta, slalom, parkiet...

Użytkownika KROKu nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 24-12-2002, 09:32   #6
kosman
Guest
 
Wiadomości: n/a
dowcipki

<font color=blue><b>Kolejna dostawa
<font color=black>
Obok kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna. Ona, patrząc na niego z pogardą, mówi:
- Aleś się pan uchlał jak świnia!
- A pani jest strasznie brzydka!... I dodaje z tryumfem: - A ja jutro będę trzeźwy!

Idzie pedał przez park i zobaczył śpiącego pijaka. Postanowił z tego skorzystać. Po zaliczeniu pijaczka zrobiło mu się jednak go żal,że go tak wykorzystał i zostawił mu na pocieszenie 20 złotych. Po przebudzeniu pijaczek wziął pieniądze i pomaszerował do sklepu. Znajoma ekspedientka gdy go zobaczyła, od razu sięgnęła po denaturat ale pijaczek powstrzymał ją krzycząc: - Od dziś tylko czysta !
Zdziwienie ekspedientki było wielkie, a urosło jeszcze bardziej gdy pijak wyciągnął pieniądze. Potem pijaczek poszedł do parku, upił się do nieprzytomności i spał całą noc. Rano przez park szedł znów pedał i jeszcze raz przeleciał pijaczka zostawiając mu 20 złotych. Po przebudzeniu się ze snu, pijaczek niezmiernie zdziwiony wziął pieniądze i poszedł do sklepu. Ekspedientka poznała go już z daleka i chcąc popisać się pamięcią spytała:
- I co panie Józiu, znów czysta ? - Na to pijaczek - Nie, denaturat. Po czystej cholernie dupa piecze !

Do knajpy portowej wpada podpity marynarz. Idzie, zataczając się, prosto do baru i krzyczy:
- Kiedy ja piję, to wszyscy piją!
Na to hasło rzuciła się do baru cała sala: prostytutki, orkiestra, goście, kelnerzy. Wszyscy przepijają zdrowie marynarza, życząc mu wszystkiego najlepszego. Kiedy wypito pierwszą kolejkę, marynarz woła:
- Kiedy ja piję drugą kolejkę, to wszyscy piją drugą kolejkę. Oczywiście, z takiej okazji znowu skorzystała cała obecna klientela. Nawet zaczęli przybywać chętni z zewnątrz, a za drugą kolejką idzie trzecia, czwarta, piąta. Wreszcie pijany, jak sto tysięcy bałwanów, marynarz wyciąga z kieszeni dolara, rzuca ostentacyjnie na bufet i woła:
- Kiedy ja płacę, to wszyscy płacą!

Pijany Kowalski idzie przez park. Nagle zatacza się i wpada na drzewo.
- Przepraszam pana bardzo...
- Idzie dalej i po chwili znowu zderza się drzewem.
- Najmocniej pana przepraszam...
Zdarza się to jeszcze kilka razy. W końcu zirytowany i porządnie poobijany siada na ławce i mówi:
- Poczekam, aż ta hołota przejdzie...

Klient zamawia u barmana najpierw cztery kieliszki wódki, potem trzy kieliszki, potem dwa, wreszcie tylko jeden. Wypija ostatni i zwraca się do barmana:
- Nigdy nie mogę zrozumieć, jak to jest. Im mniej piję, tym bardziej jestem pijany...

Mietek siedzi przy barze w londyńskim pubie i pije jedenaste piwo. Przywołuje barmana:
- Proszę o jeszcze jedno piwo!
Kelner przynosi mu piwo zapominając o kartonowej podkładce.
- Dziękuję - mówi Mietek - ale dlaczego tym razem nie przyniósł mi pan ciastka?

Mocno podpity Nowak wraca o trzeciej nad ranem do domu. W małżeńskiej sypialni zegar właśnie zaczyna wybijać godzinę.
- Tak, tak, wiem, że jest już pierwsza. Nie musisz mi tego trzy razy powtarzać...

Przyjechał zapaśnik do znajomego na wieś i jak to znajomi - poszli sobie do baru na kielicha. Gdy już wracali po paru głębszych, w drodze zaatakował ich byk. Jak przystało na silnego faceta, zapaśnik nie przestraszył się. Złapał byka za rogi i zaczął z nim walczyć. W końcu byk zrezygnował i udało mu się uciec. Zapaśnik na to pijackim tonem:
- Gdyby nie alkohol, ściągnął bym tego drania z roweru!

Komentator sportowy nadaje relację z zawodów w piciu napoju narodowego.
- Proszę państwa na scenę wychodzi zawodnik francuski, będzie pił wino szklankami. I pierwsza, druga, ..., piąta i złamał się, złamał się zawodnik francuski.
- Ale teraz na scenę wchodzi zawodnik polski, będzie pił "Żytnią" butelkami, no i pierwsza, druga, ..., dziesiąta i złamał się, złamał się zawodnik polski.
- Ale już na scenę wychodzi główny faworyt zawodnik rosyjski, będzie pił bimber czerpakiem z wiadra. No i pierwszy czerpak, drugi, ..., piętnasty i złamał się, złamał się czerpak. Zawodnik rosyjski będzie pił bimber prosto z wiadra !

- W domu ani kropli wódki - złości się mąż na żonę - a ty ostatni grosz wydajesz na chleb!

Mąż wraca pijany z knajpy, ale dwie godziny później niż zwykle.
- Co, knajpę przesunęli dalej? - ironizuje żona.
- Nie - bełkocze małżonek. - Poszerzyli ulicę.

Kowalski spotyka Nowaka.
- Wiesz, mam pieruński smak.
- A ja mam pół litra - mówi na to Nowak - ale nie mam miarki.
- Miarkę to mam w gębie - śmieje się Kowalski.
Gdy Nowak wręczył mu całą butelkę, Kowalski pociągnął tak, że nic we flaszce nie zostało. Nowak popatrzył i spokojnie wycedził przez zęby:
- Wiesz, ja ci nie żałuję tej gorzały, ale tą miarkę muszę ci roztrzaskać.

Kowalski spił się do nieprzytomności. Stoi pod latarnią i chwieje się na nogach.
- Skąd pan jest? - pyta jakiś inteligent.
- Z Atlantydy...
- Przecież Atlantyda dawno zalana!
- A ja to nie?

Bezchmurny wieczór. Na chodniku leży pijak i kontempluje:
- Mały Wóz... Wielki Wóz... O kurde! Radiowóz!

Łysy, Kichol, Nowak i Kowalski piją w klubie wódkę. Po czwartej setce Nowak wydusił z siebie:
- Szszsz... - i umilkł.
- Dajcie u prędko czymś popić! - zarządził Kowalski.
- Szszsz... - wydusił z siebie znowu.
- Bierzemy go domu - zdecydował Kichol.
Otworzyła żona.
- Coś się waszemu chłpu stało - relacjonuje z przejęciem Łysy. - Zaciął się i koniec.
Żona posadziła Ecika w fotelu i nalała mu kieliszek wódki. Wypił jednym tchem i wydusił z siebie znowu:
- Szszsz...
- Żona nalała mu drugi kieliszek. Nowak wypił, spojarzał na kamratów i zaintonował:
- Szszszła dzieweczka do laseczka, do zielonego...

Pijany facet sika pod ścianą dużego domu w środku miasta. Obok przechodzi zgorszona pani i patrząc się na niego mówi:
- Ale bydlę!
Na to on:
- Niech się pani nie boi, mocno go trzymam.
  Odpowiedz
Stare 24-12-2002, 20:37   #7
kosman
Guest
 
Wiadomości: n/a
<font color=blue><b>Nastepna dostawa kawalów
<font color=black>

Wywiad z bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy ?
- Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszke i pije...
- Baco, ten wywiad bedą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książke i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. W południe idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. Wieczorem idziemy do Franka i czytamy jego rękopisy.

Rozmowa powodzian:
-Jak ci się tam powodzi?
-A, nie przelewa się!

Siedzą dwa downy w pokoju i nagle zgasło światło. Jeden mówi:
-To chyba korki.
-To na co czekasz, idź mu otwórz!

Idzie garbaty o północy przez cmentarz. Nagle zza grobu wyskakuje upiór i mówi:
- Dawaj pieniądze!
- Nie mam.
- A co masz ?
- Garba
- To dawaj
I zabrał. A garbaty szczęśliwie wrócił do domu i opowiedział o wszystkim kumplowi - kulawemu. Kulawy chciał być znowu zdrowy i poszedł w nocy na cmentarz. Historia sie powtórzyła.Wyskoczył upiór i mówi:
- Masz garba ?
- Nie
- To masz !


Polak w sklepie wolnocłowym na nowojorskim lotnisku zwraca się do sprzedawcy:
- You, now, wiesz facet, I want to buy...piła.
Widząc brak kontaktu mówi piła, piłka, i pokazuje rękoma wielką obłość oraz demonstruje koszykarskie odbijanie - You now, piła - odbija wyimaginowaną piłkę do koszykówki.
- Oooh, ball? - pyta sprzedawca - You need to buy a ball?
- Yes - cieszy się facet, ball, piła - teraz patrz mi na usta - łańcuchowa.

Siedzi sobie facet w barze i czyta gazetę a przed nim stoi zupa.
Do baru wpada drugi facet strasznie głodny. Patrzy i widzi ze tamten pierwszy czyta gazetę i w ogóle nie pilnuje zupy. Bierze łyżkę i zaczyna jeść. Je i je aż na dnie widzi - leży grzebień. Tak go ten grzebień obrzydził, ze zwymiotował. W tym momencie pierwszy podnosi głowę z nad gazety i pyta :
- Co, pan tez doszedł do grzebienia?

Na budowie, podczas szkolnej wycieczki:
- Bardzo ważne jest noszenia kasków. Znałam chłopca, który nie nosił kasku. Pewnego dnia spadla mu cegła na głowę i zabiła go na miejscu. Znałam też dziewczynkę, która chodziła w kasku i gdy spadla jej cegła na głowę, uśmiechnęła się i poszła dalej.
Na to odzywa się Jasiu:
- Ja ją znam. Mieszka w naszym bloku. Do tej pory chodzi w kasku i się uśmiecha.

Bill Gates umarł i Św.Piotr pokazuje mu Niebo. Po oględzinach Bill mówi:
- Ale tutaj jest strasznie nudno Św. Piotr się wkurzył i pokazuje Piekło. A tam laseczki, plaża, ciepełko i czego dusza zapragnie. Bill bez namysłu mówi:
- To ja wole iść do Piekła !
Po tygodniu Bill przychodzi z pretensjami do Św.Piotra:
- Piekło do którego trafiłem jest zupełnie inne, dziewczyny brzydkie, plaża brudna i ciągle pada...
- Wiem, bo to była wersja demo!

Idzie listonosz i widzi bacę:
- Baco co tam robicie?
- Aaa misom...
- A co mieszacie?
- Aaa gówno z zimiom.
- A co z tego będzie?
- Listonos!
Listonosz się wciekł i poszedł do policjanta i gada:
- Panie władzo idźcie do bacy to wam powie, że z gówna lepi policjanta
Policjant się wkurzył i poszedł do bacy:
- Baco co tam robicie?
- Aaa misom.
- A co mieszacie?
- Aaa gówno z zimiom...
- A co z tego będzie?
- Aaa listonos...
- Jak to, to nie będzie policjant?
- Niii, za mało gówna !
  Odpowiedz
Stare 24-12-2002, 22:24   #8
-Luq-
moderator
 
-Luq- - Awatar
 
Na forum od: 06-09-2002
Miejscowość: Warszawa
Wiadomości: 283
Rep P0wah: 150
-Luq- - masta of dizasta-Luq- - masta of dizasta-Luq- - masta of dizasta-Luq- - masta of dizasta-Luq- - masta of dizasta-Luq- - masta of dizasta-Luq- - masta of dizasta-Luq- - masta of dizasta-Luq- - masta of dizasta-Luq- - masta of dizasta-Luq- - masta of dizasta
hehe
__________________
Użytkownika -Luq- nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 24-12-2002, 22:26   #9
Zgredzik
[Hell]Zgredzik 4'fun
 
Zgredzik - Awatar
 
Na forum od: 15-12-2002
Miejscowość: Kraków
Wiadomości: 21
Rep P0wah: 0
Zgredzik - 100gram i śledziaZgredzik - 100gram i śledzia
spox dosc durzo tego ale kawały sa niezłe
Użytkownika Zgredzik nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 24-12-2002, 22:48   #10
SiTeR1989
Guest
 
Wiadomości: n/a
Dawaj coś jeszcze wkręciłem sie
  Odpowiedz
Odpowiedz

Narzędzia Tematu
Tryby Wyświetlania Oceń Ten Temat
Oceń Ten Temat:

Reguły Wiadomości
Nie możesz zakładać tematów
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować wiadomości

Kod BB:
Emoty:
kod [IMG]:
kod HTML: Wył

Skocz do:

Podobne Tematy
Temat Rozpoczęty przez Forum Odpowiedzi Ostatnia Wiadomość
czarny humor Cang LOL !!! 4 16-06-2004 00:50
i love death - czarny humor -</_ZX_\>-_SQD LOL !!! 2 08-02-2004 13:21
Humor :P fikszyn LOL !!! 4 18-06-2003 14:10
Best HUMOR balu LOL !!! 8 11-08-2002 15:38
Humor o różnego rodzaju dziadostwie :) [DgR]Digger LOL !!! 8 20-04-2002 14:59


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 09:45.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.