![]() |
|
|
#41 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 03-01-2002
Wiadomości: 1 954
Rep P0wah: 30 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
>Jest to cytat z:
...jeszcze wierzysz w to, co pisza redaktorzy serwisow internetowych? Jest zaledwie pare wiarygodnych polskich serwisow i serwisy o grach sie do nich nie zaliczaja :P >Miałem na myśli to, że T2 nie jest zbyt popularną grą, niewielu w nią >gra i niewiele jest klanów(i nie mam tu na myśli wyłącznie polskiej >sceny). ...to kolejny stereotyp. Sa godziny, w ktorych na swiecie w T2 gra tyle samo osob, co w UT. Wejdz na statystyki GameSpya o drugiej w nocy, sprawdz w wynikach UT, ile osob gra tam w TO i odlicz te wartosc, a dostaniesz liczbe graczy T2 z dokladnoscia do +-200 osob. W najlepszych porywach UT osiagalo 6000 graczy, T2 - 2500. To taka zdecydowana roznica? Z jednej strony tak, z drugiej - czy cos, co stanowi polowe drugiego czegos, to malo? Zwlaszcza, gdy to drugie cos podciaga niezle wynik w gore graczami TO? :P Natomiast zgodze sie, ze w Polsce T2 jest malo popularne. Przeroslo nas, taka prawda. Finansowo i morlanie - bo trzeba kupic oryginal, technicznie - bo lamic trzeba przynajmniej pol roku i jest to rzeczywiste lamienie, organizacyjnie - bo w duszy Polaka nie lezy gra w zespole. Jeszcze druzyne o liczebnosci odpowiadajacej burdzie dyskotekowej (:P) czyli 4-5 osob da sie zbudowac, ponad 8 osob robi sie juz jednak koszmar. >Wystarczy zainstalować TTM'a. Przyznaje, nie instalowalem. Sam jednak mialem okazje obejrzec toto pare razy w akcji i szczerze mowiac... dalej mi sie nie podoba. UT2003 wprowadzilo fatalna maniere graficzna do projektowania map, ktore w wiekszosci przypadkow sa wypelnione zbednymi szczegolami i uciapciane pstrokatymi teksturami. W pewnym wieku to przestaje sie podobac - i chyba ja w tym wieku juz jestem :P >Mnie drażni w ut2k3 przede wszystkim to, że faworyzowani są gracze z >dobrym aimem Jakby w UT bylo inaczej :P Snajpa, mini, spawara i naprzemiennie klawisze "w lewo" i "w prawo" :P UT2003 jakos znaczaco tu nie odbiega od tego schematu. >Można kupić ut2k3 w Empiku Fakt, zapomnialem. Dodam jedynie, ze w Empiku, na prosbe ktorego gre sprowadzil jeden z dystrybutorow, nie podejmujac sie przy tym dystrybucji produktu :P >2229 servers, 4346 players to bardzo dużo jak dla mnie. Zalezy jak kto czyta liczby... proporcje miedzy serwerami a graczami sa ewidentnie zle (zaledwie 1:2), co sugeruje, ze wiekszosc serwerow stoi pusta. Na dodatek jak na "rok UT2003" dziwnie wygladaja osiagniecia innych gier, np. bodaj 2 miesiace temu BF1942 jako druga gra po CS przekroczyl granice 10000 graczy. MoH wyglada bardzo ladnie i stabilnie sie rozwija: MoH:AA oraz MoH:AAS potrafia grupowac lacznie ponad 15000 graczy. Q3A wciaz trzyma sie niezle, stabilnie rozwija sie AA:O i na tle tych wszystkich gier UT2003 wypada bardzo przecietnie. Choc sprzedawal sie przeciez podobno niezle... >Co Ty nie powiesz A licho Cie wie co potrafisz z angielskiego Wiele osob nie ma pojecia o podstawowych terminach wystepujacych w grze CTF... Zawsze sie boje, ze gdy napisze oczywiste zdanie, iz "chaser wspierany przez LO wykonal swietne MA na capperze atakowanym przez HO", ktos tego nie zrozumie... ;-)
|
|
|
|
|
|
#42 | |
|
-MASZERANT-
Na forum od: 15-06-2002
Miejscowość: Warszawa - Włochy ;)
Wiadomości: 1 309
Rep P0wah: 560 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
btw Yavor opowiem Ci bajeczke, chcesz? byl sobie kiedys mlody czlowiek, niejaki (a zreszta, niech pozostanie anonimowy, a noz mu sie nie spodoba moj text). duzo gral w ut w singla (3 lata czy cos), potem jak dostal net zaczal grac na necie. ma doskonala celnosc (o niebo lepsza niz ja - tego mu zazdroszcze ;>) i calkiem niezle radzi sobie w tdmie. niezle sie porusza itp. tak wiec gdy go poznalem mial opanowane pare rzeczy, ktore ja bym nazwal "umiejetnosciami" technicznymi, nie wiem jak Ty. ale co z tego - ten sam doskonaly technicznie xxx, nie jest juz tak doskonaly, gdy musi przewidywac moje ruchy, walczyc o kontrole na mapie, zbierac armory - wszystko to samemu... po 2-3 miesiacach nieco sie podszkolil. na koniec: nie twierdze, jak yavor, ze jakikolwiek tryb (ctf czy tdm czy cokolwiek) jest prymitywny
__________________
OGRE MAGI GANK |
|
|
|
|
|
|
#43 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 23-11-2002
Wiadomości: 241
Rep P0wah: 363 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
a ja twierdze, ze kazda gra jest prymitywna...
__________________
Chciałbym z tego miejsca serdecznie pozdrowić Czarka! cesar!rA FTW! |
|
|
|
|
|
#44 | |
|
Ostatni Mohikanin
Na forum od: 15-01-2003
Miejscowość: Gliwice
Wiadomości: 1 283
Rep P0wah: 3226 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
Jesli chodzi o wypowiedz DIBa to zgadzam sie z nim calkowicie. Chcialbym jeszcze dodac cos od siebie. A mianowicie moje spostrzezenie ze jednak tryb 1on1 wymaga wiekszego skupienia i to znacznie niz tryb tdm. W tdm liczy sie przedewszystkim podzielnosc uwagi i wspolpraca, a nie skupienie, przynjamniej nie w tak duzym stopniu jak w 1on1. W dualkach zeby dokopac gosciawi trzeba skupic sie maxymalnie jak to jest mozliwe. W tdm czesto jest to niemozliwe , gdyz istnieje zbyt wiele mozliwosci ze wrog/wrogowie zaatakuje(ą) cie z kazdej mozliwej strony, nieda sie poprostu nad tym calkowicie zapanowac bez bardzo sprawnej podzielnosci uwagi, czym nie wszyscy dysponuja. Dlatego sadze ze mozna grac niezbyt dobrze w tdm, lecz byc naprawde zajebistym w duelkach. Twierdze tak bo znam paru ludzi ktorzy wlasnie tak graja. |
|
|
|
|
|
|
#45 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 03-01-2002
Wiadomości: 1 954
Rep P0wah: 30 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
>cala ta wypowiedz brzmi jak wielka prowokacja.
Albo jak wypowiedz faceta, ktory gral w UT 1v1, TDM 4v4, CTF 5v5, po czym mial okazje posmakowac, czym jest 14v14 i na ile te wszystkie umiejetnosci z UT mu sie przydaly. To nie prowokacja, nie odbieraj tego w ten sposob. Rozumiem, ze hormony wsrod graczy UT wciaz buzuja, ale mi to jest naprawde obojetne, podobnie jak obojetne jest to, co inni mysla o T2. Wypowiedz, ktora napisalem, sformulowalem tak a nie inaczej, gdyz takie a nie inne jest moje doswiadczenie. Zauwaz, ze nie napisalem, ze 1v1 jest gra glupia. Sam tez niekiedy gram duele. Jesli jednak twierdzisz, ze porownujac zlozonosc gry 14v14 do zlozonosci 1v1 nie mozna uzyc okreslenia "prymitywna" wobec tej ostatniej, to... hm... wyraznie nie grales 14v14 :P Przy okazji: szachy tez sa prymitywne, co nijak im nie ubliza, gdyz ich sila tkwi w prostych zasadach i ogromnej roznorodnosci. Sadze jednak, ze jesli w szachy na jednej planszy o rozmiarach 100x100 graloby po kilkanascie osob po kazdej ze stron, gra bylaby nieco bardziej skomplikowana taktycznie, prawda? W tym kontekscie uzylem przymiotnika "prymitywny" mowiac o duelu. >nie lepiej milczec niz wypowiadac sie na tematy o ktorych nie ma sie >pojecia? Kochany. Ustalmy jedna rzecz. Grywalem ladnych pare lat w UT, glownie, przyznaje, w LMS-a. Gdybys mial jednak problemy z uwaga, osmiele sie zwrocic Ci ja na fakt, iz KAZDY mecz w LMS konczy sie duelem - o ile gracz jest odpowiednio dobry. Z drugiej strony, przyznaje, timowanie smieci w klasycznym DM 1v1 nijak mnie nie pociagalo, zwlaszcza gdy okazywalo sie, ze moja umiejetnosc wyczucia czasu odswiezania przedmiotu konkuruje z umiejetnoscia odczytania zegara na liscie graczy. Co nieco o DM 1v1 jednak wiem i niekiedy zdarzalo mi sie w niego pogrywac. Ty zas, jestem pewny, ze nigdy nie rozegrales meczu w skladzie wiekszym niz 5v5. Jak wiec mozesz w ogole sie wypowiadac o zlozonosci meczu 14v14? Co TY na jego temat wiesz? Nic. Wiec... Pliz... Mniej emocji, wiecej rozwaznego podejscia do tematu. Mechanika kwantowa jest miliony razy bardziej zlozona od durnych gier komputerowych i nijak nie przeszkadza mi to w te gry komputerowe grac. To moj wybor (choc mechanike kwantowa tez lubie :P). Jestem tego wyboru swiadomy i nie przeszkadza mi nijak to, ze zajmuje sie czyms prymitywniejszym - o ile daje mi to frajde. Wiec, podsumowujac: gry komputerowe sa prymitywne w porownaniu do wiekszosci zjawisk wspolczesnego swiata. Niektore mniej, niektore bardziej. Akurat 1v1 jest bardziej prymitywny niz 14v14 - tak ten fakt boli, ze nie mozesz go dostrzec? >znam Cie troszke z tego forum i wiem ze jak juz raz padnie magiczny >skrot t2 w temacie, to bedziesz walczyl o jego wyzszosc nad ut do >konca Owszem, oceniam T2 znacznie wyzej niz UT czy UT2003. I wylacznie dlatego gram w T2. Mam do tego prawo, gdyz sporo gralem w UT i sporo gram w T2, wiem wiec, o czym pisze. Opowiem Ci druga bajeczke. Dawno, dawno temu, gralem w Duke Nukem 3D. Milo bylo, fajnie sie gralo. Potem pojawila sie nowa giera. W owych czasach bardzo popularna byla pewna mapa... nie, nie z zielonym bajorem, lecz z trzema wiezami. Wlazlem na te mape. Booosze, mysz! Ta mysza nie dalo sie grac! Co chwile spadalem, w nic nie trafialem. Spodobalo mi sie w UT i w Morpheusie wlasnie to, iz zaczynajac tu grac nie potrafilem zrobic nic. Minely miesiace i wydaje mi sie, ze cos tam na tym Morfie soba prezentowalem ;-P. Potem wydawalo mi sie juz, ze jestem bogiem, no bo skoro w UT idzie tak ladnie... a w TO po tygodniu czy dwoch tez nie bylo zle... I tak ktoregos dnia odpalilem T2 i na mapie Firestorm przez 5 minut probowalem dostac sie na gore do flagi. Wtedy sie przekonalem, ze moje umiejetnosci w tej grze sa zadne, a gdy pogralem kilka tygodni zauwazylem, iz okreslenie, ze reprezentuje soba zero w T2 bylo chyba zbyt optymistyczne. Dlatego gram w T2 i gre te oceniam pod wzgledem wielu podstawowych dla gier FPS cech na rzeczywiscie zaliczajaca sie do najtrudniejszych. Nie dlatego, ze w nia gram, bo gram w nia wlasnie dlatego, ze jest najtrudniejsza, a nie odwrotnie. Grywam jednak w wiele innych gier i mam o nich bardzo dobra opinie niezaleznie od faktu, iz pod wzgledem zlozonosci taktycznej i wymagan wobec gracza sa znacznie, znacznie prostsze od T2. Jedno drugiemu nie przeszkadza, ja nie wiaze sie emocjonalnie z gra. Wyjdzie cos trudniejszego od T2 - bede w to gral. Dla mnie nie jest celem zwyciestwo nad przeciwnikiem, tylko zwyciestwo nad samym soba - rzecz wyjatkowo rzadko spotykana wsrod polskich graczy UT... >chodzi mi tu o ut, bo z Twojej wypowiedzi wynika, ze w t2 1on1 polega >na trafianiu przeciwnika w powietrzu, umiejetnosciach technicznych. Duel w T2 to nudny pokaz umiejetnosci technicznych, w minimalnym stopniu powiazany z nieco bardziej zlozonymi elementami walki. Dwoch gosci respawnuje sie na otwartej przestrzeni naprzeciwko siebie, w odleglosci 20-30 metrow, z broniami ktore wybrali przed respawnem. Start, strzelaja, jeden po chwili ginie - i od nowa. Ziew, ale technike mozna ladnie podszkolic. Tym niemniej przymiotnika "prymitywny" uzylem do odniesienia do dueli jako takich, majac na uwadze specyfike np. dueli UT czy Q3A. Te ostatnie sa owszem, ciekawe, wiele ucza, lecz wciaz ich zlozonosc taktyczna jest mizerna w stosunku do tego, co mozna spotkac w - ze tak powiem - wirtualnym zyciu. Timowanie zreszta tez zostalo skutecznie zniszczone przez graczy i sprowadzone do prostackiego dodawania sekund do wskaznikow zegara. Sorry, arytmetyka w zakresie dodawania wydawala mi sie interesujaca zaledwie do drugiej klasy podstawowki :P Co do zabawy w przewidywanie i tym podobne bajerki - no owszem, owszem, to jest fajne w tych duelach w UT :-P Zwlaszcza, gdy nie gralo sie 14v14 i nie mialo sie okazji porownac, co znaczy wyprowadzenie w pole jednego przeciwnika w duelu, a co znaczy wyprowadzenie w pole 3 czy 4 obroncow flagi, ktorzy narzucaja tobie wlasne warunki (np. flaga jest niedaleko ich bazy), a ty MUSISZ te szmate zaatakowac. W tym sensie duel jest prymitywny - on jest jedynie doskonalym wstepem do bardziej zlozonych gier. >na koniec: nie twierdze, jak yavor, ze jakikolwiek tryb (ctf czy tdm czy >cokolwiek) jest prymitywny Caly swiat sklada sie z rzeczy mniej lub bardziej skomplikowanych i naiwnoscia lub nadmierna ostroznoscia jest unikanie ocen skali zlozonosci. >Dlatego sadze ze mozna grac niezbyt dobrze w tdm, lecz byc >naprawde zajebistym w duelkach. Zgadza sie. Zauwaz jednak, ze skala trudnosci rosnie ze stopniem komplikacji ukladu. W 1v1 jest fajnie, ale w meczach, w ktorych uczestniczy wiecej osob (sorry za odniesienia do T2, pisze po prostu o innej bajce i tak to traktujcie), zdarzaja sie sytuacje ekstremalne. Klasyczny przyklad to dlugi pat w meczu. Wyobrazcie sobie np. 10 minut walki 28 osob bez przylozenia. Wreszcie jeden z capperow wynosi flage i w ktoryms tam wcieleniu (bo przy takim pacie zwykle zanim flaga trafi do bazy zmienia "wlasciciela" przynajmniej raz lub dwa) nasz capper dolatuje do wlasnej flagi. Widzialem taka piekna sytuacje w meczu dwoch czolowych klanow laddera amerykanskiego (oni tam graja 16v16). Wygladalo to tak: gosc wzial flage przeciwnika i przelecial cala mape (jakies ledwie 800 m) w kilkanascie sekund. Na dwa metry przed przylozeniem facet zginal, flaga przeciwnikow upadla jakies 2 metry od punktu przylozenia. Mozecie wierzyc lub nie, ale CALA 16-osobowa druzyna, zajmujaca pierwsze miejsce w ladderze, donosila te flage WE WLASNEJ BAZIE przez jakas MINUTE. To swiadczy o zlozonosci sytuacji, jakich nie uswiadczysz w duelu, gdyz ten, jako taki, pozwala zachowac komfort koncentrowania uwagi na jednym przeciwniku. Podkresle: nie deprecjonuje znaczenia dueli ani frajdy z grania w nie, ale klamalbym gdybym stwierdzil, ze sa to rzeczy zaawansowane taktycznie. W pewnym sensie - owszem. Tez lubie grac w tenisa, opartego glownie na duelach 1v1 i nie przeszkadza mi fakt, ze choc bardzo bogaty taktycznie, jest prymitywny pod wzgledem taktyki w porownaniu do pilki noznej. |
|
|
|
|
|
#46 | |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 22-04-2003
Miejscowość: Sosnowiec
Wiadomości: 23
Rep P0wah: 0 ![]() ![]() |
Cytat:
joke, joke, joke - prosze się nie obrażać
__________________
sYs|DSinner |
|
|
|
|
|
|
#47 |
|
Da Rockwilder
Na forum od: 09-08-2001
Miejscowość: Morąg/Gdańsk
Wiadomości: 253
Rep P0wah: 42 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
lobo:
A ja twierdze, ze jestes niewychowanym burakiem, prostakiem i chamem.
__________________
Gib stand Combo keine Chance! |
|
|
|
|
|
#48 |
|
ZBANOWANY!!!
Na forum od: 27-01-2003
Miejscowość: Raraku
Wiadomości: 448
Rep P0wah: 3789 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
A ja twierdzę, że brO powinien olać zaczepkę Lobo, a Lobo powinien zignorować wypowiedź cesar'a .Lobo dlaczego uważasz, że br0 jest prymitywny? On przecież ma prawo do takiego, a nie innego zdania.
__________________
|
|
|
|
|
|
#49 | |
|
Ostatni Mohikanin
Na forum od: 15-01-2003
Miejscowość: Gliwice
Wiadomości: 1 283
Rep P0wah: 3226 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
czyz nie? - pytanie retoryczne./BTW. Gry typu UT2k3 sa takze bardzo prymitywne, gdyz aby w nie grac dobrze trzeba cwiczyc tylko z 3 lata - sarkazm. Ostatnio edytowany przez lo3o; 18-05-2003 o 21:31 |
|
|
|
|
|
|
#50 |
|
skillz0r?
Na forum od: 22-12-2002
Wiadomości: 853
Rep P0wah: 806 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
qrna a gdzies ktos ( może świstak) kto skończy tą kłótnie bo rozmowa przeszła nie na temat. A akcja sYs|yavor vs all juz sie wielokrotnie powtarzała.
/ moderator?
__________________
www.pajacyk.pl <---------- |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia Tematu | |
| Tryby Wyświetlania | Oceń Ten Temat |
|
|
Podobne Tematy
|
||||
| Temat | Rozpoczęty przez | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia Wiadomość |
| Celowniki ut2003 -> ut2004 i instalacja wlasnych | afc | Unreal Tournament 2003/2004 | 1 | 02-08-2004 21:32 |
| Petycja UT2004 - to Cię powinno zainteresować !!! | BigSpider | Unreal Tournament 2003/2004 | 64 | 13-03-2004 17:29 |
| UT2004 w Polsce | Shiro_4 | Unreal Tournament 2003/2004 | 0 | 05-03-2004 21:22 |
| UT2004 | shooker | Gry na Unreal Engine | 3 | 16-05-2003 22:15 |