![]() |
|
|
#1091 |
|
Moderator
Na forum od: 30-10-2002
Miejscowość: Krakow
Wiadomości: 1 461
Rep P0wah: 1796 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
autentyczna historja:D
Czesto zdarza sie nam miec zly dzien. I bardzo chcemy sie na kims
wyzyc. Tak, to sie naprawde zdarza. Ale moim zdaniem zbyt czesto wyzywamy sie na bliskich i znajomych, podczas gdy o wiele lepiej jest wyladowac stres na kims zupelnie obcym. Post±pilem tak pewnego dnia. Przypomnialem sobie w biurze o zaleglym telefonie, jaki mialem wykonac. Odnalazlem numer w notesie i wystukalem go na klawiaturze telefonu. Uslyszalem, jak jakis facet po drugiej stronie mówi "halo!", wiec zapytalem grzecznie, czy moge rozmawiac z Ani± Jurkowsk±. Facet bez slowa rzucil sluchawk±. Bylem kompletnie zaskoczony. Jak mozna byc tak Lle wychowanym! Sprawdzilem jeszcze raz numer do Ani i wykrecilem go (okazalo sie, ze przekrecilem dwie ostatnie cyfry). A po zakonczeniu rozmowy postanowilem znowu zadzwonic pod poprzedni "zly" numer i kiedy tylko tamten facet podniósl sluchawke rzucilem krótkim "ty chuju!", po czym rozl±czylem sie. Zapisalem sobie jego numer na zóltej karteczce i przykleilem na monitorze. Raz na kilka tygodni, kiedy cos wyjatkowo Lle mi wychodzilo, kiedy placilem zalegle rachunki, dostalem mandat za parkowanie albo z innego powodu mialem zly dzien, dzwonilem do typa i kiedy tylko sie zglosil, serwowalam mu glosne "ty chuju!". Od razu robilo mi sie lepiej... Po pewnym czasie telekomunikacja wprowadzila program identyfikacji numeru dzwoni±cego, przez co mój nowy sposób na chandre i stres okazal sie powaznie zagrozony. Zadzwonilem wiec do typa, przedstawiaj±c sie jako pracownik telekomunikacji i zapytalem: "przepraszam, czy slyszal pan moze o naszej nowej ofercie w zakresie identyfikacji numeru dzwoni±cego?". "Nie!" - uci±l i rzucil sluchawke. Zadzwonilem do niego ponownie: "nie slyszale¶ o tym programie dlatego, ze jeste¶ zwyczajnym chujem!". Kilka dni póLniej, kiedy na parkingu przed supermarketem próbowalem zaj±c ostatnie wolne miejsce, jaki¶ dresiarz w BMW bezczelnie zajechal mi droge i wepchal sie na moje miejsce. Wkurzylem sie nielicho. Na beemce byla kartka "na sprzedaz" i numer telefonu. Zanotowalem go skrupulatnie. Wieczorem zadzwonilem. - "Halo, czy to pan ma beemke do sprzedania?" - "Tak." - "A gdzie mozna j± obejrzec?" - "Stoi na podwórzu domu przy Le¶nej 23." - "A kiedy pana mozna zlapac w domu?" - "No tak od 17.00 juz raczej jestem." Zapisalem numer dresiarza na zóltej karteczce, tuz ponizej numeru faceta, do którego mialem zwyczaj poprzednio dzwonic. Teraz mialem dwóch dupków, na których moglem sie wyzyc. Ale po kilku dniach wydzwaniania do nich poczulem, ze nie bylo to juz takie podniecaj±ce, jak na pocz±tku... Wpadlem na zupelnie inny pomysl... Zadzwonilem do tego pierwszego faceta. - Halo! - rzucil jak zwykle. - Ty chuju! - krzykn±lem, ale tym razem nie odlozylem sluchawki. - Jeste¶ tam jeszcze? - Jestem! - krzykn±l. - Jestem, pieprzony palancie! Nie wiem, kim jeste¶, ale chcialbym cie dostac w swoje rece! Gnoju pierdolony! Powiedz, gdzie mieszkasz, to zaraz pojade i ci rozjebie ten oblany ryj! - Tak? No to mieszkam przy Le¶nej 23... Poznasz po czarnej beemie zaparkowanej w podwórzu! Czekam na ciebie, ciemny baranie z lasu! Facet rzucil sluchawk± a ja natychmiast wykrecilem numer dresiarza. - Halo, to ty, pedale? Dzwonie do ciebie, bo mam ochote w koncu ci przypierdolic! Jak masz jaj to wyjdL przed dom, zaraz u ciebie, kurwino, bede! W chwile potem zadzwonilem na policje, informuj±c o bójce w okolicach Le¶nej 23, oraz do telewizji regionalnej, wspominaj±c co¶ o porachunkach gangsterów. Na koniec podjechalem samochodem w okolice Le¶nej i patrzylem z dala na dwóch dupków, bij±cych sie w ¶wiatlach dwóch radiowozów reflektorów ekipy telewizyjnej... prawdziwa rozkosz!!! |
|
|
|
|
|
#1092 |
|
ZBANOWANY!!!
Na forum od: 27-01-2003
Miejscowość: Raraku
Wiadomości: 448
Rep P0wah: 3789 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
YooDash jesteś mistrzem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Historyjka zwala z nóg.Mam nadzieję,że rzeczywiście jest autentyczna
__________________
Ostatnio edytowany przez ICARIUM; 11-02-2003 o 03:28 |
|
|
|
|
|
#1093 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Był rok 1943. Spory konwój przemierzał wody północnego Atlantyku w drodze do Murmańska. Była jasna, księżycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
- Widzicie, bosmanie, ten ląd trzy mile na prawej burcie? Właśnie U-boot strzelił torpedę. Idziemy w ciasnym szyku bez możliwości manewru. Według moich obliczeń, torpeda ta trafi nas za pięć minut. Zejdźcie do załogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku. Bosman, nie dyskutując, czym prędzej ruszył w głąb parowca by wykonać rozkaz. Ale że był osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop jak niedźwiedź, postanowił obrócić całą sprawę w żart. Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze: - Widzicie, chłopcy, ten stołek tutaj? Jak zaraz pier*.*nę w niego członkiem, to cały statek w drebiezgi pójdzie. Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile bosmana, tym razem wybuchnęli śmiechem, kiwając głowami z niedowierzaniem. Rozeźlił się bosman okrutnie i jak nie wrzaśnie: - To się załóżcie, gnojki jedne, jak żeście tacy pewni, a w międzyczasie zakładać kamizelki ratunkowe. Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pulę zakładu, zakładając przy okazji kapoki. Bosman odczekał chwilę, spojrzał na zegarek, nonszalanckim ruchem wyciągnął narzędzie, spojrzał pogardliwie wokoło i BUM! Statek poszedł w drzazgi! Poród rozbitków, którzy uszli z życiem, byli bosman i kapitan. W pewnym momencie podpływa do bosmana kapitan, cały szary z przerażenia. - Na Boga, bosmanie, co się stało? Torpeda minęła statek za rufą!!! |
|
|
|
|
|
#1094 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Na studium wojskowym Politechniki Warszawskiej był major Aksamit. Pewnego dnia jakiś dowcipniś napisał na tablicy w czasie przerwy złotą myśl: Major Aksamit ma w dupie dynamit. Po dzwonku do sali wszedł wspomniany major, przeczytał co było napisane na tablicy, zrobił się czerwony i pobiegł po kierownika (dowódcę?) studium wojskowego. W tym czasie studenci wytarli tablice. Major przybiegł do sali, aby zaczekać na kierownika i oniemiał po raz drugi. Tablica była czysta! Niewiele myśląc wziął kredę i własnoręcznie napisał wspomniana wyżej sentencje. W chwile potem przyszedł dowódca, popatrzył na tablice i groźnie zapytał:
- Kto to napisał?! - Pan major - odpowiedzieli studenci. |
|
|
|
|
|
#1095 | |
|
nie dotrzymasz mi
Na forum od: 27-11-2002
Miejscowość: Chełm
Wiadomości: 1 785
Rep P0wah: 11339 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
__________________
slalom, patrz, seta, slalom, parkiet... |
|
|
|
|
|
|
#1096 |
|
1337, k?
Na forum od: 01-02-2003
Miejscowość: Katowice
Wiadomości: 1 337
Rep P0wah: 3206 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Wszyscy piszą kawały więc i ja się przyłącze
Napisze pare zagadek ![]() - czym się różni opona od murzyna? - po założeniu łańcuchów opona nie zaczyna rapować ****** Co ma wspulnego łyżka z jesienią - je się nią ****** Co mówi żaba widząc człowieka pływającego żabką - ale papuga ****** Co powiedziała ściana do ściany? -Spotkamy sie na rogu ****** Co powiedział magnetofon do magnetofonu? -Nie umiesz przegrywać! ****** Trzech gości umswiło się w knajpie na flaszkę. Przy stoliku robią składkę - każdy dał po 10 zł. Po chwili kelner przynosi flaszkę i mówi:- Wódka kosztowała 25 zł, zostało 5 zł reszty, żeby było sprawiedliwie ja biorę 2 zł a panom oddaję po 1 zł reszty. Po paru minutach goście liczą: daliśmy 3 banknoty po 10 zł, kelner wydał nam po 1 zł reszty więc wydaliśmy po 9 zł, trzy razy 9 daje nam 27 zł, 2 zł wziął kelner...a gdzie jeszcze 1 zł? ****** Po co się myje szklanki? - żeby zmieściło się w nich więcej herbaty ****** Dlaczego tort nie może mieć dzieci??? - Bo ma roztrzepane jajka ****** - Dlaczego Pan Bóg najpierw stworzyl mężczyznę? - Bo musiał zacząć od zera. ![]()
|
|
|
|
|
|
#1097 | |
|
nie dotrzymasz mi
Na forum od: 27-11-2002
Miejscowość: Chełm
Wiadomości: 1 785
Rep P0wah: 11339 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
__________________
slalom, patrz, seta, slalom, parkiet... |
|
|
|
|
|
|
#1098 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Jedzie Hrabia samochodem przez las.
- Janie zatrzymaj samochód, chce mi się sikać. Jan zatrzymał. - Janie otwórz drzwi i wyprowadź mnie pod drzewo. Jan otworzył drzwi i wyprowadził Hrabiego. - Janie otwórz rozporek i wyciągnij go. - Janie, leje? - Nie. - Janie schowaj go i zamknij rozporek. - Janie schowałeś go? - Tak. - Szkoda, bo leje. Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta: - Co pani jest? - Panie doktorze, zaszłam... - To niech pani odejdzie. - Kiedy ja nie od chodzenia, tylko od pieprzenia... - To niech się pani odpieprzy. - Kochanie, jak ci smakował obiad, który dziś ugotowałam? - Dlaczego ty stale dążysz do kłótni?! |
|
|
|
|
|
#1099 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
BMW
Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało:
"Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?" Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada: - Dwa, trzy miesiące. Celnik na polsko-czeskiej granicy: - No, z pół roku. Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu: - Dwa, trzy lata. Komisja zadziwiona: - Tak długo? Celnik ze "ściany wschodniej": - Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma... |
|
|
|
|
|
#1100 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Mecz Polska Anglia
Mecz Anglia-Polska, stadion Wembley, 100 tysiecy ludzi na trybunach.
Druga polowa, Polska wygrywa 1-0 kibice szaleja, wrzeszcza i ogolnie jest fajno. Wszyscy oczywiscie stoja, wszyscy oprocz jednego faceta, Polaka, ktory zamiast patrzyc na gre, ostro sie onanizuje, nie zwracajac na nikogo uwagi. W pewnym momencie ktos to zauwaza i zaczyna sie przygladac. Potem szturcha drugiego i juz po chwili duza grupa ludzi patrzy na ostro walczacego z "klejnotem" Polaka. Kilka minut pozniej caly stadion patrzy juz na faceta, ktory nadal nie wie jakie wzbudza zainteresowanie. Nawet telewizyjne kamery sie na nim skupily. Wreszcie i zawodnicy obu druzyn zauwazyli brak dopingu i tez patrza tam gdzie wszyscy. W koncu UUUUHHHH!!! Facet skonczyl, czerwony z wysilku ale szczesliwy... Schowal interes, wyciagnal papierosy i zapalki. W tym momencie widzi, ze caly stadion patrzy w milczeniu na niego. Gosciu zamiera z fajka przy ustch i zapalona zapalka, spoglada powoli wokolo i w koncu mowi ze zrezygnowaniem: - Niieee, no nie mowcie ze tu nie wolno jarac! |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia Tematu | |
| Tryby Wyświetlania | Oceń Ten Temat |
|
|
Podobne Tematy
|
||||
| Temat | Rozpoczęty przez | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia Wiadomość |
| Opowadania I dowcipy takie tam | krzywy | LOL !!! | 86 | 18-03-2003 16:14 |
| Dowcipy polityczne!!! | seg | LOL !!! | 10 | 08-07-2002 18:33 |
| DOWCIPY :) | Fanatyk | LOL !!! | 1 | 14-03-2002 19:18 |
| kawały, dowcipy itp. | derk | LOL !!! | 8 | 01-02-2002 00:55 |