![]() |
|
|
#1101 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 22-11-2002
Miejscowość: wrocław
Wiadomości: 122
Rep P0wah: 41 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
krzywy OK z BMW najlepsze wiecej
|
|
|
|
|
|
#1102 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Widze ze twoj avatorek byl robiony w BMW ??
|
|
|
|
|
|
#1103 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 07-02-2003
Miejscowość: zg
Wiadomości: 480
Rep P0wah: 21 ![]() ![]() ![]() |
-Cześć stary,dawno sie niewidzeliśmy.Co u ciebie?
-Ożeniłem się. -I co lepiej? -Lepiej to chyba nie, ale na pewno częściej. Na plaży nudystów. -Pani mi sie bardzo podoba. -Tak , widzę to..... -Cześć stary, słyszałem że sie ożeniłeś. -Ożeniłem sie.... -Musisz być szczenśliwy? -Musze. -Dlaczego mężczyzna, oświadczając się kobiecie , klęka przed nią? -Aby być na wyskości zadania i wiedzieć , czym to pachnie. |
|
|
|
|
|
#1104 |
|
Guest
Wiadomości: n/a
|
sorki niewiem czy to było, ale i tak jest śmieszne
dowcipy, które tu umieściłem pochodzą z różnych zakamarków sieci "szukajcie, a znajdziecie!" , ale na razie to sobie poczytajcie... ----------------------------------------------------------------------------------- idzie 2 pijaków po moście i kłucą się kto więcej podniesie -ja podniosę 100 kilo -a ja podniosę 200 kilo -to ja 300 kilo nagle zatrzymuje ich policjant i mówi: -dowody proszę! na co jeden z pijaków wskoczył do wody i krzyczy: -tonę!!!tone!!!! na to drugi pijak : - a ja dwie tony!!!!!!! Zona wysyla meza-policjanta do sklepu po zapalki: - Tylko kup dobre zapalki, zeby się dobrze palily -- dodaje. Po kwadransie policjant wraca, kladzie pudelko na stole i mowi zadowolony: - Bardzo dobre zapalki. Wyprobowalem w sklepie. Wszystkie się pala. W czasach, gdy mielismy jeszcze milicje, a nie policje, pewien milicjant przyniosl do domu wykrywacz klamstw, ktory na wypowiedziane klamstwo reagowal dzwiekiem "Piiii!". W pewnym momencie do domu wbiega synek i mowi: - Dostalem dzisiaj piatke z matematyki! - Piiii! - reaguje wykrywacz. - No i czego klamiesz szczeniaku! - krzyczy oburzona matka - Ja dostawalam w szkole same piatki. - Piiii! - No niech bedzie - czworki. - Piiii! - No dobra - trojki. - Piiii! - No cicho juz, przynosilam same dwoje - odpowiada zrezygnowna matka. A na to wyrywa się ojciec: - A jak ja chodzilem do szkoly.... - Piiii! Na polanie w lesie pasą się krowy. Nagle zza drzewa wychodzi zajączek i mówi: - Witam szanowne króweczki! Czy jest może między paniami jakiś cwaniaczek? - Nieee - odpowiedziały zdziwione krowy. - No to zrzuteczka po 5 złotych! Na drugi dzień sytuacja się powtarza. Zdenerwowane krowy wysłały delegację do lisa. - Ty lis, zajączek wyłudza od nas gotówkę, chodź i zagraj dla nas cwaniaczka. Lis się zgodził. Trzeciego dnia krowy znów pasą się na polanie. Przychodzi zajączek: - Witam szanowne panie. Czy jest pomiędzy paniami jakiś cwaniaczek? Lis wstaje i mówi: - Jestem, a co mały? W tym momencie zza drzew wychodzi niedźwiedź. - A nic, krówki jak zwykle po "piątalu", a cwaniaczek 15! Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka. Pyta się: - Ty zając chcesz się przejechać? - No pewnie. - Wsiadaj. Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się: - Ty zając, zlałeś się ze strachu? Na to zajączek ze spuszczona głową. - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się: - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać? - No pewnie. Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka: - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu? Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową: - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając szczęśliwy odpowiada. - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca. Na wykładzie studentka pyta profesora seksuologii: - Co zazwyczaj robią mężowie po odbytym stosunku? - 10% odwraca się na drugi bok i zasypia, 10% wychodzi do łazienki. - A pozostałe 80%? - pyta dalej studentka. - No cóż ubiera się i wraca do domu. Brunetka spotkała koleżankę blondynkę i pyta ją: - Słyszałaś o tej katastrofie kolejowej pod Skierniewicami? - Nie, a co się stało? - Pociąg się wykoleił i 100 osób jest rannych! - Sto?! Sto?? To na "stare" milion!!! Pani pyta sie dzieci na lekcji w jakich zawodach pracują ich tatusiowie. Padają różne odpowiedzi- mechanik, lekarz, górnik, bezrobotny itp. W pewnej chwili pani pyta sie Jasia: - Jasiu a kim jest twój tatuś. - Mój tatuś prosze pani jest gejem i tańczy na rurce w klubie Go-Go. Pani zszokowana taka odpowiedzią, pociesza chłopca: - Nie przejmuj sie Jasiu w dzisiejszych czasach trzeba sie chwytać różnych zawodów. Na przerwie jednak dzieci dopadają Jasia i pytają sią go: - Jasiu dlaczego tak powiedziałes, przeciez twój tatus nie jest żadnym gejem i nie tańczy w żadnym klubie. - A co -ripostuje Jasiu - miałem jej powiedziec że mój ojciec jest posłem Samoobrony!? Krasnoludki podglądają Sierotkę Marysię przez dziurke od klucza w drzwiach. A że są małe to jeden wszedł drugiemu na ramiona i tak obserwują. Ten co patrzy przez dziurke komentuje kolumnie krasnolódków na dół co sie dzieje. Od doły do góry leci potok zdań : -Ej co robi? -co robi? -co robi? -ściąga bluzkę -ściąga bluzkę -ściąga bluzkę......... -co robi? -co robi? -co robi? -zdejmuje stanik -zdejmuje stanik -zdejmuje stanik......... -co robi? -co robi? -co robi? -stoi -stoi -stoi -Mi też!!!!!!!!! -Mi też!!!!!!!! -Mi też!!!!!!!! Leci sobie Superman i ma ochotę sobie pociupciać. Obok przelatuje Batman. - Hej Batman! Lecisz ze mną na panienki? - Nie mogę... muszę zwalczać zło i korupcję! - Frajer z ciebie, cześć! Leci dalej, a tu na ścianie Spiderman. - Cześć pająk! Skoczysz ze mną na panienki? - Nie mam czasu... idę walczyć z dr Octopusem! - Głupi jesteś, cześć! Leci dalej, patrzy, a tu leży sobie na dachu jednego z biurowców rozebrana do naga Catwoman z rozchylonymi udami. Superman pomyślał: "Hmm. Jeżeli będę naprawdę szybki, to jak zapikuję, szybko zrobię co mam zrobić, to nawet nie zauważy i będzie się dalej opalać." Jak pomyślał, tak zrobił. Z prędkością światła zaatakował i... już po chwili, zaspokojony mknął dalej w przestworza... Lekko zaniepokojona Catwoman mówi: - Kurcze... co to było? - Nie wiem co to było, ale bolało jak cholera! - odpowiedział jej Invisible man... hehe , to ja chyba skończe![]() ![]()
|
|
|
|
#1105 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Z kad tego goscia znamy ??
|
|
|
|
|
|
#1106 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 22-11-2002
Miejscowość: wrocław
Wiadomości: 122
Rep P0wah: 41 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
|
#1107 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Z pamietnika kota Urywki
Dzień 752
Moi więziciele ciągle dokuczają mi jakimiś dziwnymi kołyszącymi się na sznurku przedmiotami. Sami rozrzutni w jedzeniu świeżego mięsa karzą mi wcinać jakieś suche płatki. Tylko nadzieja ucieczki trzyma mnie przy życiu a zniszczenie jakiegoś mebla daje mi troszeczkę satysfakcji. Możliwe że jutro zjem im jakiegoś kwiatka. Dzień 761 Dzisiaj biegałem pod nogami moich więzicieli z myślą o ich morderstwie, I prawie mi sie to udało. Muszę spróbować na szczycie schodów. W celu obrzydzenia i zniechęcenia tych bezmoralnych oprawców, zmusiłem się raz do zwymiotowania na ich ulubiony fotel. Muszę spróbować to powtorzyć im na łóżko. Dzień 762 Spałem cały dzień tylko po to aby drażnić tych więzicieli w późnych godzinach nocnych niekonczącymi się prośbami o strawę. Dzień 765 Urwałem myszy głowę I przyniosłem im samo jej ciało w celu wzbudzenia strachu w ich sercach. Niech wiedzą do czego jestem zdolny. Oni szczebiotali tylko radośnie jaki to ze mnie dobry kot. HMMM. Plan zawiódł. Dzień 768 W końcu zdałem sobie sprawę co z nich za sadyści. Bez żadnej podstawy wybrali mnie do wodnych tortur. Tym razem jednakże do tortur został włączony palący i pieniący środek chemiczny zwany 'szamponem'. Jaki chory umysł mógł wynaleźć taki płyn? Moim jedynym sposobem na zapomnienie o żalu jest kawałek kciuka który dalej siedzi mi między zębami. Dzień 771 Odbyło się jakieś spotkanie ich wspólnikow. Zamknęli mnie samego na ten czas. Jednak mogłem słyszeć odgłosy i odory tych szklanych rurek, które oni nazywaja "piwo". Usłyszałem także, że moje zamknięcie spowodowane było moją siłą "uczulenia". Muszę się dowiedzieć, co to takiego i jak to użyć na swoją korzyść. Dzień 774 Jestem przekonany, że inni uwięzieni są ich oddanymi służącymi a może nawet kapusiami. Pies jest rutynowo wypuszczany na dwór, a jak wraca to wygląda na więcej niż uradowanego. On musi byc stuknięty. Natomiast ptak na pewno jest donosicielem. Opanował ich straszny język do perfekcji (podobny do mowy kretów) i gada z nimi nieustannie. Jestem pewny że zdaje on raport z każdego mojego kroku. Ponieważ jest on umieszczony w metalowym pomieszczeniu, jego bezpieczeństwo jest zapewnione. Poczekamy, zobaczymy - to tylko sprawa czasu. |
|
|
|
|
|
#1108 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
341
Skąd się biora dzieci (według dzieci)? Julcia, 5 lat Dzieci? Jakby Ci to powiedzieć? Z jedzenia się robią, z picia niektórego, z komórek... Jakich? Witaminowych. W kapuście są witaminy. W owocach też. Musi być dużo witamim. Nikola, 6 lat Żeby urodzić dziecko, trzeba się dobrze odżywiać. Jeść banany, śliwki, jabłka... Aż brzuch bedzie duży. Ale żadnych słotyczy. Dlaczego? Bo wtedy się popsuje rączka. Piotruś, 4 lata Dzieci biorą się z gadania. Kiedyś mama mówiła do taty: Ty nie gadaj tyle, tylko uważaj, bo z tego gadania będą dzieci. Ale tata chyba tak specjalnie się zagadał, bo na urodziny dostałem braciszka zamiast pieska. Ola, 5 lat Dzieci dostaje się za karę. Jak byłam na wakacjach u cioci, to ciocia mówiła do wujka: Lepiej bądź dziś grzeczny, chyba, że chcesz mieć drugie dziecko. Wujek potem był cały dzień na grzybach. Jaś, 6 lat Na dziecko trzeba się zapisać do szpitala. Najpeirw do szpitala idzie mama, a potem tata idzie z kwiatami. Tata musi mamę wypisać ze szpitala i wtedy, razem z mamą, dostaje od szpitala dziecko. A kwiaty zostają w szpitalu. Justynka, lat 5 Dzieci się klonuje. Trzeba iść do parku na spacer, nazbierać tych motylków do przyklejania do nosa, wydłubać ziarenka i połknąć. I te klony potem rozną w brzuchu u mamy. U taty nie, bo tata nie ma czasu na spacery. Mareczek, lat 6 Słyszałem, że dzieci się rodzą z plemników. Plemniki to takie ziarenka, które trzeba zasiać, a potem się czeka dziewięć miesięcy. Trzeba najpierw wstrzyknć do pupy, najlepiej u lekarza. Sonia, lat 5 A na podwórku mówili, że dzieci biorą się z seksu. Pan i pani idą na spacer, biorą sie za ręce, patrzą i potem dają sobie buzi. I to jest seks. A jak ten seks robi mama i tata, to potem jest dziecko. Kasia, lat 6 Coś ty, to nie żaden seks, seks jest na golasa i z seksu nie ma dzieci. Mama i tata muszą być w ubraniu, to mogą się całować i wtedy jest miłość. I z tej miłości biorą się dzieci potem Krzyś, 6 lat Ale z pana dzieciak! Dzieci biorą się z brzucha mamy. A w brzuchu mamy są różne składniki. Komórki, ale nie takie do rozmawiania... |
|
|
|
|
|
#1109 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 20-09-2002
Miejscowość: Czeladź
Wiadomości: 1 670
Rep P0wah: 2063 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
buahahahahahaha... Żartowniś n1
))))) Niezle to DDD
__________________
too weird to live, too rare to die
|
|
|
|
|
|
#1110 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
263
Idzie Jasio z ojcem na spacer. Nagle ojciec potyka się i mówi pod nosem:"dupa".
"Co powiedziałeś tatusiu?"pyta Jasio. "Aaaa... powiedziałem.... duduś" odpowiada ojciec. "tatusiu, a co to jest duduś" pyta ciekawski bachor. "Aaa, wiesz synku duduś to takie zwierzątko" "Tato, a jak on wygląda?" "A, ma takie rączki i nóżki...." "Tatusiu, a cojedzą dudusie?" "Mmm. Jedzą warzywa owoce...." "A tato, a czy dudusie mają dzieci?" "Noo, tak" "To znaczy, że dudusie się rozmnażają?" "Tak" "A jak się nazywają dzieci dudusia?" "Eee...dudusiątka." "A jak wyglądają dudusiątka?" "Też mają rączki i nóżki.... tak samo jak dorosłe" "A co jedzą dudusiątka?" "Eeee..... mleczko piją..." "Tato, a gdzie mieszkają dudusie?" "DUPA!!!! POWIEDZIAŁEM DUPA!!!!!!!! |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia Tematu | |
| Tryby Wyświetlania | Oceń Ten Temat |
|
|
Podobne Tematy
|
||||
| Temat | Rozpoczęty przez | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia Wiadomość |
| Opowadania I dowcipy takie tam | krzywy | LOL !!! | 86 | 18-03-2003 16:14 |
| Dowcipy polityczne!!! | seg | LOL !!! | 10 | 08-07-2002 18:33 |
| DOWCIPY :) | Fanatyk | LOL !!! | 1 | 14-03-2002 19:18 |
| kawały, dowcipy itp. | derk | LOL !!! | 8 | 01-02-2002 00:55 |