unreal.pl  

Wstecz   unreal.pl > Off > LOL !!!

Odpowiedz
 
Narzędzia Tematu Ocena: Ocena Tematu: głosów 106, średnia 4,71. Tryby Wyświetlania
Stare 17-06-2003, 21:22   #1461
ES|HEAD HUNTER
Ten JEDYNY
 
ES|HEAD HUNTER - Awatar
 
Na forum od: 28-12-2002
Miejscowość: Warszawa
Wiadomości: 287
Rep P0wah: 19
ES|HEAD HUNTER - nijaki taki
Pani pyta dzieci, na czym spia ich rodzice w domu.
Dzieci odpowiadaja roznie jedni na wersalkach, inni na tapczanach,
itd.
- A u was w domu Jasiu? - pyta pani.
- No, ja to prose pani spie na materacu, ale moi rodzice to chyba na
sznurku...
- Jak to na sznurku??? - dziwi sie pani.
- Dokladnie nie wiem - mowi Jasio - ale slysalem rano jak mamusia
mowila do tatusia "Stary, spuszczaj sie szybciej, bo nie zdazysz do
roboty..."

Na bezludnej wyspie siedzi Polak Rusek Niemiec.
Lowišc ryby zlapali zlota rybke. Rybka za wypuszczenie spelni kazdemu
po jednym zyczeniu.
Niemiec mowi:
- Marzylem o tym, zeby wrocic do Niemiec, przespac sie ze swoja zona
zobaczyc dzieci. To prosze przenies mnie do kraju i daj mi skrzynke
dobrego wina.
Trzasnelo, zadimilo i sie zrobilo
Polak:
- Nie wierze nareszcie, nareszcie tez do Polski i skrzynke browaru z
kumplami wypijemy na przywitanie.
Trzasnelo, zadimilo i sie zrobilo
Rusek drapie sie po glowie, mysli, mysli i mowi:
- Ja tam nigdzie nie chce wracac, daj mi skrzynke wodki i spraw, żeby
towarzysze wrocili, bo z kim bede pil?!!!!!
Trzasnelo, zadimilo i sie zrobilo

Pewnien bardzo, bardzo dobrze zarabiajacy prawnik ze swietnej kancelarii
własnie parkowal swojego nowiutenkiego, pachnacego nowoscia Lexusa przed
glownym wejsciem biurowca, w ktorym pracowal, gotujac sie jednoczesnie do
rozpoczecia "demonstracji" swego cacka przed kumplami (czy moze, jak to u
prawnikow, "kolegami z pracy"). Kiedy wychodzil ze srodka bryki, wielka
ciezarowa przejechala "o wlos" urywajac rowniutko cale drzwi... Prawnik
sprawnie wyciagnal swoja wypasiona komore, wklepal 997 wzywajac Policję.
Nie
minelo nawet 5 minut, jak zajechal radiowoz. Policjant nawet nie
wyrobil z otworzeniem ust, aby zapytac o cokolwiek, a tu prawnik
zaczyna swoja litanie, krzyczac histerycznie:
- Moj nowy samochod, dopiero co kupiony, calkowicie zniszczony, nigdy
juz nie bedzie taki sam, nie wazne, ile roboty w niego wsadze w
warsztacie, nie bedzie juz nowy...
Po chwili jego lamenty ucichly, gliniarz moze wreszcie dojsc do glosu.
Popatrzyl na niego zniesmaczony, nieco pobladly, z dziwna mina i rzecze:
- Wy, prawnicy, nie moge uwierzyc, jakimi materialistami jestescie.
Jestescie wprost zaslepieni swoimi dobrami, uwazacie, ze sa
najwazniejsze na swiecie.
Na to prawnik, nieco otrzezwiony dziwnym zachowaniem policjanta:
- Dlaczego pan tak mowi?
- Moj Boze, czy na prawde nie zauwazyles, ze twoje lewe ramie gdzies
"zniknelo"? Ciezarowka urwala je razem z drzwiami!!!
Na to prawnik, blednac jeszcze bardziej, niz glina, w histerycznym
wrzasku:
- Aaaaaa, MOJ ROLEX!!!

Dwaj prawnicy wchodza do baru, zamawiaja kawe. Kelner przynosi im kawe
na co oni wyciagaja z teczek kanapki i zaczynaja je zajadac. Kelner na
to:
- Ej, panowie - nie mozecie tu jesc _swoich_ kanapek!
Prawnicy wzruszyli ramionami i zamienili sie kanapkami...

Jas do ojca :
- Tato dlaczego ja mam same jedynki i dwojki???
- Nie pieeee*dol, polewaj!
__________________
Użytkownika ES|HEAD HUNTER nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 18-06-2003, 09:07   #1462
krzywy
Zarejestrowany
 
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26
krzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miła
> Pewna kobieta podlewała rośliny w swoim ogrodzie, kiedy zobaczyla
trzech
> staruszków, z wypisanymi na twarzy latami doświadczeń, którzy stali
> naprzeciw jej ogrodu.
>
> Ona nie znała ich, więc powiedziała:
>
> - Nie wydaje mi się, abym was znała, ale musicie być głodni.
>
> Wejdźcie, proszę, do domu i zjedzcie coś.
>
> Oni odpowiedzieli:
>
> - Nie ma w domu męża?
>
> - Nie , odpoczywa, nie ma go w domu.
>
> - W takim razie nie możemy wejść- odpowiedzieli.
>
> Przed zmierzchem, kiedy mąż wrócił do domu, kobieta opowiedziała mu
to,
co
> się zdarzyło.
>
>
>
>
>
> [IMAGE]
>
> - A więc, skoro wróciłem, zatem poproś ich teraz, aby weszli.
>
> Kobieta wyszła, aby zaprosić trzech mężczyzn do domu.
>
> - Nie możemy wejść wszyscy do domu- wyjaśnili staruszkowie.
>
>
>
> [IMAGE][IMAGE][IMAGE]
>
> - Dlaczego?- chciała się dowiedzieć kobieta.
>
> Jeden z mężczyzn wskazał na pierwszego ze swoich przyjaciół i
wyjaśnił:
>
> - On ma na imię Dostatek.
>
> Następnie wskazał drugiego - On ma na imię "Sukces",
>
> a ja mam na imię "Milość".
>
>
>
> Teraz wróć i zdecyduj razem z Twoim mężem, którego z nas zaprosicie
do
> waszego domu.
>
> Kobieta weszła do domu i opowiedziała swojemu mężowi wszystko, co
> powiedzieli jej trzej mężczyźni. Ten się ucieszył : - Jak pięknie!! -
> Zaprosimy Dostatek, aby wszedł i wypełnił nasz dom!!!
>
> Jego żona nie zgadzała się i spytała:
>
> - Mój drogi, dlaczego nie mielibyśmy zaprosić Sukcesu?
> Ich córka słuchała tej rozmowy i weszła im w słowo:
>
> - Nie byłoby lepiej, gdybyśmy pozwolili wejść Miłości? W ten
> spósób nasza rodzina byłaby pełna miłości.
>
> - Posłuchajmy rady naszej córki, powiedzial mąż do zony. Pójdź i
zaproś
> Miłość, niech będzie naszym gosciem.
>
> Żona wyszła i spytała - Ktory z Was to Miłość? Niech wejdzie, proszę
i
> będzie naszym gościem.
>
> Miłość usiadła na wózku i ruszyła w kierunku domu.
>
>
>
> [IMAGE]
>
> Także dwaj pozostali podnieśli się i ruszyli za nią.
>
> Trochę zdziwiona kobieta pyta Dostatek i Sukces:
>
> - Zaprosilam tylko Miłość, dlaczego idziecie także wy?
>
> Oni odpowiedzieli razem:
>
> - Jeżeli zaprosiłabyś Dostatek lub Sukces, pozostali dwaj zostaliby
na
> zewnątrz, ale zaprosiłaś Miłość, a tam gdzie idzie ona, idziemy i my.
>
>
>
>
>
> - Tam, gdzie jest Miłość, jest też Dostatek i Sukces.
>
>
>
> [IMAGE][IMAGE]
>
>
>
>
>
> MOJE ŻYCZENIE DLA CIEBIE JEST NASTĘPUJĄCE:
>
>
>
> Jeśli jesteś smutny, życzę Ci Spokoju i Szczęscia.
>
>
>
> [IMAGE][IMAGE][IMAGE]
>
> Jeśli brakuje ci wiary w siebie, życzę, abyś uwierzył w swoje talenty
i
> wykorzystał je.
>
> [IMAGE][IMAGE]
>
> Jeśli jesteś nieśmialy, życzę ci miłości i odwagi.
>
>
>
> [IMAGE] [IMAGE]
>
>
>
> Teraz masz dwa wyjścia:
>
> 1. Wyrzuć ten e-mail do kosza, albo...
>
> 2. Podaruj swoją Miłość razem z tą historyjką osobom które lubisz i
> cenisz.
>
> Mam nadzieję, ze wybierzesz drugą opcję.
>
__________________
Dawid The_best

CałkowiTY Brak CzAsU nA WszystKO
™®KrZYwy®™
GG 334611

kt195@wp.pl
Użytkownika krzywy nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 18-06-2003, 13:26   #1463
Maksym
darkwarez.pl [*]
 
Maksym - Awatar
 
Na forum od: 06-01-2003
Miejscowość: Miasteczko Koniec Pieśni, miejsce gdzie kończą bieg wszystkie pociągi
Wiadomości: 1 335
Rep P0wah: 5134
Maksym - masta of dizastaMaksym - masta of dizastaMaksym - masta of dizastaMaksym - masta of dizastaMaksym - masta of dizastaMaksym - masta of dizastaMaksym - masta of dizastaMaksym - masta of dizastaMaksym - masta of dizastaMaksym - masta of dizastaMaksym - masta of dizasta
MAX HARDCORE:


Podchodzi pedofil do malej dziewczynki...
- Dziewczynko, czy jak dam Ci cukierka to dasz się pogłaskać po rączce?
Dziewczynka na to: a pewnie, dam.
- A jak Ci dam jeszcze jednego cukierka to dasz się pogłaskać po buźce
- No, dam.
- A jak ci dam cala torebkę cukierków to dasz się pogłaskać po pupci?
- No tak, dam.
Następnego dnia dziewczynka siedzi z koleżankami w piaskownicy.
Robią babki, rozmawiają, dziewczynka opowiada koleżankom:
- Słuchajcie, poznałam faceta, fajny, taki starszy trochę,
tylko kurwa cukrzycy dostanę zanim mnie przeleci.
__________________
"A guy told me one time:
Don’t let yourself get attached to anything you're not willing to walk out on in 30 seconds flat if you feel the heat around the corner".
Robert DeNiro
Użytkownika Maksym nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 18-06-2003, 14:25   #1464
ES|HEAD HUNTER
Ten JEDYNY
 
ES|HEAD HUNTER - Awatar
 
Na forum od: 28-12-2002
Miejscowość: Warszawa
Wiadomości: 287
Rep P0wah: 19
ES|HEAD HUNTER - nijaki taki
W autobusie, malzenstwo wraca po imprezie. On siedzi, ona nad nim stoi i sie kiwa. Facet odzywa sie do kobitki:
- Siadaj.
- Cicho, mysle..
- Siadaj.
- Cicho, mysle.
- Siadaj!
- Cicho, mysle!
Nagle autobus gwaltownie zakreca, pani traci równowage i laduje glowa w dol na schodach autobusu. Facet nie podnoszac sie z miejsca komentuje:
- Ale zes k... wymyslila!


Trzej koledzy naradzaja sie przed wspolnym wyjazdem na polowanie:
- A wiec wyjezdzamy jutro o piatej rano. Bierzemy strzelby, psy i skrzynke piwa.
- A moze dwie?
- Ostatnio, jak wzielismy dwie, zastrzelilismy psa.
- No to psow nie wezmiemy.
- Dobra, a wiec wyruszamy o piatej. Psow nie bierzemy. Zabieramy ze soba strzelby i dwie skrzynki piwa.
- A moze trzy?
- Czy nie pamietasz, ze kiedys, jak wzielismy trzy, to ty sam oberwales w noge?
- Mozemy nie brac broni.
- W porzadku. Wyjazd o piatej. Psow i broni nie bierzemy, ale bierzemy trzy skrzynki piwa.
- A moze wezmiemy jednak cztery?
- Jak wzielismy kiedys cztery, Mietek, wychodzac z samochodu, przewrocil sie i zlamal sobie reke!
- Ale przeciez mozemy nie wychodzic z samochodu!
- Zgoda. Wiec podsumujmy: wyruszamy na polowanie jutro o piatej rano. Broni i psow nie bierzemy, bierzemy cztery skrzynki piwa i z samochodu nie wysiadamy.


Jedzie ciezarówka bardzo wysoko zaladowana. Kierowca - cwaniaczek chcial przejechac pod mostem, ale niestety zaklinowal sie. Przyjechala policja, gliniarz chodzi dookola, patrzy i mówi:
- No i co? Zaklinowal sie pan?
Na co kierowca:
- Nie! Wiozlem k... most i mi sie paliwo skonczylo.


Rzecz sie dzieje w Australii. Do baru wchodzi David i zauwaza Johna siedzacego przy stoliku usmiechnietego od ucha do ucha.
- John, cos ty taki zadowolony?
- Wczoraj woskowalem lódz, tylko woskowalem... i nagle podeszla do mnie ruda pieknosc... mówie Ci, stary... z taakim biustem. Stanela i spytala:
- Moge poplywac z Toba lodzia?
Powiedzialem:
- Pewnie, ze mozesz.
Wzialem ja wiec ze soba, Dave. Odplynelismy dosc sporo od brzegu. Wylaczylem silnik i mówie do niej:
- Albo sex, albo plyniesz do brzegu wplaw.
I wiesz co, stary? Ona nie umiala plywac! Rozumiesz? Nie umiala plywac!
Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego niz wczoraj.
- Widze, ze humor Cie nie opuszcza...
- Ech, stary... musze Ci opowiedziec... woskowalem wczoraj lódz, tylko woskowalem... i podeszla superblondyna, z ... no wiesz... z taaakim biustem... Spytala, czy moze poplywac ze mna lodzia.
- Jasne - mówie. Odplynalem jeszcze dalej niz ostatnio. Wylaczylem silnik i mówie do niej:
- Albo sex, albo plyniesz do brzegu wplaw.
Stary... nie umiala plywac, ta tez nie umiala plywac.
Pare dni pózniej Dave znowu spotyka Johna, tym razem jednak widzi, ze John saczy piwko i poplakuje.
- Hej, John, cos Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny?
- Ech, Dave, wczoraj znowu woskowalem swoja lódz, wiesz, tylko woskowalem... i nagle staje przede mna ponetna brunetka... piersi... stary! Taaakie miala. No i pyta, czy moze poplywac ze mna lodzia. Wiec jej mówie: - Jasne, ze mozesz.
Poplynelismy daleko, jeszcze dalej niz poprzednio... Wylaczylem silnik, popatrzylem na jej biust i powiedzialem:
- Albo sex, albo plyniesz wplaw do brzegu.
Ona sciagnela figi... Dave! Ona miala czlonka! Miala ogromnego czlonka, stary! A ja... ja nie umiem plywac. Rozumiesz? Nie umiem plywac!


Dwaj prawnicy wchodza do baru, zamawiaja kawe. kelner przynosi im kawe na co oni wyciagaja z teczek kanapki i zaczynaja je zajadac. Kelner na to:
- Przepraszam panowie, ale nie mozecie tu jesc swoich kanapek!
Prawnicy wzruszyli tramionami i zamienili sie kanapkami...
__________________
Użytkownika ES|HEAD HUNTER nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 20-06-2003, 14:21   #1465
SED
Food not bombs
 
SED - Awatar
 
Na forum od: 21-06-2002
Miejscowość: polska/kanada
Wiadomości: 773
Rep P0wah: 658
SED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizasta
http://nagietek.herbapol.pl/~darek/h...lo/page_01.htm

Sport TYLKO(!) dla dorosłych
Użytkownika SED nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 22-06-2003, 18:46   #1466
ES|HEAD HUNTER
Ten JEDYNY
 
ES|HEAD HUNTER - Awatar
 
Na forum od: 28-12-2002
Miejscowość: Warszawa
Wiadomości: 287
Rep P0wah: 19
ES|HEAD HUNTER - nijaki taki
Doskonale czerwony Kapturek idac lasem spotyka wilka. W koszyczku
Kapturek ma n+1 protonow i n neutronow. Zderzaja sie doskonale
sprezyscie i zbliazaja do domku babci po quasi sinusoidzie z pulsacja
katowa w. Jezeli domek babci jest bombardowany bozonami z dwururki
gajowego, uzasadnic, dlaczego oczy babci powiekszyly sie k-krotnie.
UWAGA: w chwili k-tego wystrzalu wilk zrozniczkowal las po czasie.
Wilk jest nierozciagliwy i przesuniety w fazie o pi/2 wzgledem
gajowego. Oblicz impedancje ukladu wilk - czerwony kapturek -
dwururka.

Pod drzewkiem lezy sobie myszka. Przychodzi wiewiorka:
- Co robisz?
- Opieprzam sie.
Wiewiorka wskoczyla na galazke i lezy. Przyszedl kotek.
- Co robicie?
- Opieprzamy sie.
Kotek wskoczyl na galazke tuz nad wiewiorka. Nadlecial wrobelek.
- Co robicie?
- Opieprzamy sie.
Wrobelek usiadl na czubku drzewka. Nagle wyskakuje wilk i zjada
myszke, wiewiorke i kotka, bo do wrobelka nie dosiegnal.
Jaki z tego moral?
Opieprzac mozna sie tylko na gorze

Zakonnica pyta dzieci kim chcialyby byc w przyszlosci.. no i po
kolei:
- Stas - ja chce byc marynarzem
- brawo brawo.. slicznie Stasiu
- Marysia - ja chce byc pielegniarka
- bardzo ladnie Marysiu
- Krzysiu - ja chce byc strazakiem
- o jak cudnie Krzysiu..
itp itd
Zglasza sie Malgosia:
- A ja chce byc prostytutka!
- ZE CO??? COS TY POWIEDZIALA?? KIM CHCESZ BYC??
- Prostytutka!!
- Ufff.. na Boga! Cale szczescie.. wydawalo mi sie ze powiedzialas
'protestantka'

Było sobie 2 zapalonych "moczykijkow". Jezdzili lapac, gdzie sie da.
Pewnego razu uslyszeli o niesamowitych atrakcjach zwiazanych z
zimowymi polowami spod lodu. Znalezli wiec piekne miejsce, w
niesamowitej okolicy- gory, jeziora, lasy- cudenko. Rybki same
wskakiwaly ponoc na haczyk...Pojechali. Na miejscu wizyta w sklepiku-
po pare drobiazgow. Takie tam- jak to zwykle dla wwdkarzy. No i
niezbwdnik- swiderek do lodu...Sprzedawca uprzejmy, taktowny. Trochę
sie jednak zdziwil, jak po godzinie przylecial jeden z kolesi po
nastepny swiderek... Ale co tam, w koncu bylo ich do pary... Za
godzinke- znowu- "poprosze swider"... To samo ponownie za nastepna
godzinke...Sprzedawce zaczyna ogarniac ciekawosc, tlumiona jednak
przez takt i doswiadczenie... Jednak kiedy sytuacja znow sie powtarza-
wpada gosc i mowi "poprosze wszystkie swidry do ludu, jakie pan tu
ma", nie wyrabia- delikatnie pyta:
- Jak tam, chlopcy, leci?
Na to wedkarz smutnym glosem:
- Słabiutko, nawet jeszcze nie zwodowaliœmy lodki ((

----- Wulgarny ------
Jasiu wraca do domu caly podrapany: rece, twarz, nogi, wiec mama sie
go pyta:
- Synku co sie stalo?
- Jechalem na rowerku i sie wywrocilem.
- Ale przeciez rowerek stoi w garazu i ma zepsute siodelko...
- No, ale to byl rowerek pozyczony.
- I jak to sie stalo?
- Wjechalem na zwir i wpadlem w poslizg.
- Ale przeciez dzisiaj rano widzialam, ze wylali pod naszym blokiem
asfalt, tam nie ma zwiru!
- No tak, ale ja wpadlem tak naprawde w krzaki i sie porysowalem.
- Kochanie przeciez krzaki wycieli wczoraj wieczorem...
Na to Jasiu zrobil wkurzona mine i krzyczy:
- Kot jest moj i bede go pierd*lil kiedy mi sie podoba!
__________________
Użytkownika ES|HEAD HUNTER nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 23-06-2003, 00:54   #1467
RoDaN|SQD
..:: H!5 H3r0 !5 60N3 ::.
 
RoDaN|SQD - Awatar
 
Na forum od: 25-02-2003
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 455
Rep P0wah: 2288
RoDaN|SQD - masta of dizastaRoDaN|SQD - masta of dizastaRoDaN|SQD - masta of dizastaRoDaN|SQD - masta of dizastaRoDaN|SQD - masta of dizastaRoDaN|SQD - masta of dizastaRoDaN|SQD - masta of dizastaRoDaN|SQD - masta of dizastaRoDaN|SQD - masta of dizastaRoDaN|SQD - masta of dizastaRoDaN|SQD - masta of dizasta
no1 ogień z dupy
__________________
Użytkownika RoDaN|SQD nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 24-06-2003, 19:14   #1468
ES|HEAD HUNTER
Ten JEDYNY
 
ES|HEAD HUNTER - Awatar
 
Na forum od: 28-12-2002
Miejscowość: Warszawa
Wiadomości: 287
Rep P0wah: 19
ES|HEAD HUNTER - nijaki taki
Brat Jan wstapil do zakonu mnichów milczacych. Juz na wejsciu przeor zakonu powiedzial mu:
- Witamy cie w naszych progach. Mozesz robic w zasadzie co ci sie podoba, ale nie mozesz sie odzywac, chyba ze ja ci na to zezwole.
Po 5 latach przeor przychodzi do Jana i mówi:
- Bracie Janie, dzis 5 rocznica twojego przyjscia, wiec mozesz powiedziec 2 slowa.
- Niewygodne lózko.
- Dobrze, rozumiem, zajmiemy sie tym.
Wymienili mu lózko na wygodniejsze. Znów mineło 5 lat i znów przychodzi przeor:
- Bracie Janie, dzis 10 rocznica twojego przyjscia, wiec mozesz powiedziec 2 slowa.
- Zimne jedzenie.
- Dobrze, rozumiem, zajmiemy sie tym.
Zaczal dostawac cieple zarcie. Po kolejnych 5 latach przeor przychodzi i mówi:
- Dzis mija 15 lat od kiedy postanowiles byc z nami, mozesz powiedziec 2 slowa.
- Chce odejsc.
A przeor na to, smutnie kiwajac glowa:
- Wiedzialem, ze tak sie to skonczy. Od samego poczatku tylko narzekales i narzekales...


Policjant wrócil pózno do domu i zastal zone sama w lózku, posciel rozmemlana, a zona jakos dziwnie rozochocona.
- Twój kochanek tu byl? Gdzie sie schowal? Pod lózkiem? - pyta i zaglada pod lózko. - Pod lózkiem go nie ma. W kuchni? - i zaglada do kuchni. - W kuchni go nie ma. W szafie?
Z szafy wychyla sie reka z banknotem 200 zl. Policjant dyskretnym ruchem oglada sie i bierze banknot.
- W szafie tez go nie ma. To gdzie sie schowal?


Spotykaja sie dwie znajome, jedna panienka, druga od niedawna mezatka.
- Co slychac? - pyta panienka.
- Nie narzekam.
- Maz pieniazki daje?
- Nie narzekam.
- Czuly jest w lózku?
- Nie narzekam.
- A skad ten siniaczek pod okiem?
- Raz... narzekalam...


Pamietnik studenta:
Poniedzialek: jestem glodny,
Wtorek: jestem glodny,
Sroda: dostalem stypendium,
Czwartek: nic nie pamietam...
Piatek: nic nie pamietam...
Sobota: jestem glodny!


Wyobraz sobie nastepujaca sytuacje:
Siedzisz za kierownica samochodu i utrzymujesz stala predkosc. Po Twojej lewej stronie jest przepasc. Po Twojej prawej stronie jedzie samochod strazy pozarnej, z taka sama predkoscia jak Ty. Przed Toba biegnie swinia, ktora jest wieksza niz Twoj samochod. Za Toba, tuz nad ziemia leci helikopter. Zarowno helikopter, jak i swinia utrzymuja dokladnie ta sama predkosc co Ty. Co powinienes zrobic?

Wysiadz z samochodu, zejdz z karuzeli i ustap miejsca komus mlodszemu!
__________________
Użytkownika ES|HEAD HUNTER nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 24-06-2003, 21:58   #1469
krzywy
Zarejestrowany
 
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26
krzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miła
Użytkownik adam babicz napisał:
>> > Autobus, calkiem zadbane ale po imprezie malzenstwo,
>> > on siedzi ona nad nim stoi i sie kiwa,
>> > on: "siadaj"
>> > ona:"cicho"
>> > on: "siadaj"
>> > ona:"cicho"
>> > on: "siadaj"
>> > ona:"cicho mysle",
>> > autobus zakreca, pani traci równowage i laduje glowa
>> > w dol na schodach autobusu. On nie podnoszac sie z
>> > miejsca komentuje "ale zes kurwa wymyslila"
>>
__________________
Dawid The_best

CałkowiTY Brak CzAsU nA WszystKO
™®KrZYwy®™
GG 334611

kt195@wp.pl
Użytkownika krzywy nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 24-06-2003, 23:01   #1470
ES|HEAD HUNTER
Ten JEDYNY
 
ES|HEAD HUNTER - Awatar
 
Na forum od: 28-12-2002
Miejscowość: Warszawa
Wiadomości: 287
Rep P0wah: 19
ES|HEAD HUNTER - nijaki taki
Fafara zamawia w restauracji kieliszek wodki, zakaske i podaje kelnerowi
banknot o duzym nominale, mowiac:
- Reszta dla pana!
Kelner chowa do kieszeni banknot, usmiechajac sie. Fafara marszczac brwi:

- Widze, palancie, ze zapomniales, ktory z nas jest PANEM.

* * *
Przyszla baba do lekarza i mowi:
- Panie doktorze, ja chcialabym...
- Prosze sie rozebrac! - mowi lekarz.
Gdy baba sie rozebrala lekarz pyta:
- No i co pani dolega?
- Panie doktorze, ja chcialam sie tylko zapytac, czy wezmie pan od nas w
tym roku ziemniaki?


* * *
Przed sadem w Chicago staje znany gangster oskarzony o zabojstwo szefa
konkurencyjnego gangu.
- Dlaczego pan to zrobil? - pyta sedzia.
- Zeby pan sedzia nie mogl jemu zadac tego pytania!

* * *
- Czym sie rozni szoste niebo od siodmego?
- W siodmym jest o jedno niebo lepiej!

* * *
Fafara mowi do syna:
- W telewizji podali, ze idzie zmiana pogody. Zobacz Jasiu, czy barometr
spadl.
Po chwili Jasio:
- Jeszcze wisi, tatusiu.


* * *
Do sali operacyjnej wchodzi chirurg i na stole operacyjnym zastaje
mezczyzne czytajacego gazete.
- Co? Czyta pan gazete po otrzymaniu narkozy?
- Panie doktorze, ja zawsze musze sobie poczytac przed zasnieciem.

* * *
Po powrocie z miasta chlop opowiada zonie swoje wrazenia:
- Zwiedzalem zabytki, ogladalem wystawy sklepowe, nawet bylem w operze.
- Jak ci sie podobalo w operze?
- Wcale mi sie nie podobalo. Najpierw wyszedl na scene facet i krzyczal,
ze ja chce, ale ona go nie chciala. Potem baba wyszla na scene i
krzyczala, ze go chce, ale on jej nie chcial. A jak juz razem wyszli na
scene i krzyczeli, ze oboje sie chca, to spadla wielka koldra i nic nie
bylo widac!
__________________
Użytkownika ES|HEAD HUNTER nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Odpowiedz

Narzędzia Tematu
Tryby Wyświetlania Oceń Ten Temat
Oceń Ten Temat:

Reguły Wiadomości
Nie możesz zakładać tematów
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować wiadomości

Kod BB:
Emoty:
kod [IMG]:
kod HTML: Wył

Skocz do:

Podobne Tematy
Temat Rozpoczęty przez Forum Odpowiedzi Ostatnia Wiadomość
Opowadania I dowcipy takie tam krzywy LOL !!! 86 18-03-2003 16:14
Dowcipy polityczne!!! seg LOL !!! 10 08-07-2002 18:33
DOWCIPY :) Fanatyk LOL !!! 1 14-03-2002 19:18
kawały, dowcipy itp. derk LOL !!! 8 01-02-2002 00:55


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:15.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.