unreal.pl  

Wstecz   unreal.pl > Off > LOL !!!

Odpowiedz
 
Narzędzia Tematu Ocena: Ocena Tematu: głosów 106, średnia 4,71. Tryby Wyświetlania
Stare 24-06-2003, 23:11   #1471
canna3inol
Guest
 
Wiadomości: n/a
wiecej, wiecej, wiecej,wiecej.......
  Odpowiedz
Stare 25-06-2003, 02:54   #1472
Sequel
Lusers -> /dev/null
 
Sequel - Awatar
 
Na forum od: 02-08-2002
Miejscowość: Warszawa
Wiadomości: 1 744
Rep P0wah: 27
Sequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdzi
bys cos dorzucil a nie spamujesz

Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent a że byli ze sobą dopiero od niedawna po dokładnym zastanowieniu postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej poszedł do sklepu i kupił rzeczone rękawiczki. Siostra natomiast w tym samym czasie kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspendient zamienił te dwa zakupy tak że siostra dostała rękawiczki a ukochana majtki. Bez sprawdzania co jest gdzie wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujacy list:Kochanie ten prezent wybrałem dla Ciebie własnie taki ponieważ zauważyłem że nie nosisz żadnych kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla Twojej siostry to wybrałbym długie z guziczkami ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu jednak ekspedientka która mi je sprzedała pokazała mi swoją parę którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie
włożyć tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmowac nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je
całować w tym roku. Mam nadzieję że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłoscią

PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak by widać było trochę futerka.
__________________
'~._.~'~._.~'~._.~'~._.~'~._.~'~._.~'~'_
trzeba wiedziec bardzo duzo, zeby wiedziec, jak malo sie wie....

"Proszę, musicie mi pozwolić się zalogować! Tylko odrobinka poczty! Nie będę grał w Sapera! Obiecuję! Czy nie macie listości?!? Nikt mnie nie pytał, gdzie chcę dziś iść !!!"

- Wiesz czym się się różni taka myszka (A4Tech za 15 zl) od mojej ? (IE 3.0) ?!?
- Podświetla się na czerwowo ?
Użytkownika Sequel nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 27-06-2003, 01:12   #1473
Sequel
Lusers -> /dev/null
 
Sequel - Awatar
 
Na forum od: 02-08-2002
Miejscowość: Warszawa
Wiadomości: 1 744
Rep P0wah: 27
Sequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdzi
Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi Jaśkowi:- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do chaty. Matka na to:- Jasiu k...wa co żeś zrobił ty baranie, natychmiast idź sprzedaj tego misia.Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadkaw łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukaniedo drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do facetaJ) - Kup pan misia(F) - Spadaj chłopcze(J) - Bo będę krzyczał(F) -Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij(J) - Oddaj misia(F) - Nie oddam(J) - Oddaj bo będę krzyczałSytuacja powtarza się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalujeszcze przytargał). Matka do Jasia:- Jasiek chyba Bank obrąbałeś, natychmiast do księdza idź się wyspowiadać.Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:- Ja w sprawie Misia,- Spier..... już nie mam kasy.


Pani na biologi pyta dzieci jakie są kolory jajek. Dzieci wymieniły wszystkie kolory jaj, nagle wstaje Jasiu i mówi:- A ja widzialem jeszcze inne jaja.Pani pyta:- Jakie?A Jasiu:- Czarne.A pani:- Gdzie?Jasiu:- U murzyna na plaży.Pani: - Siadaj - dwa.Jasiu: - Tak proszę pani, dwa były.- Pała, nie rozumiesz?- Tak, pała też była.- Jutro przyjdź z ojcem, już on ci pokaże.- Ojciec nie pokaże on ma białe


W lesie przed sklepem stoi długa kolejka (a sklep jest zamknięty). Nagle w kolejce zaczyna pchać się zając. W końcuniedźwiedź łapie zająca i mówi: - Ty zając czego się pchasz!I wyrzuca go na koniec kolejki. Sytuacja powtarza się kilka razy.Wreszcie posiniaczony zając wstaje z ziemi otrzepuje futerko i mówi: - Nie, to nie, dziś nie otwieram sklepu!


W parku na ławeczce siedzi młoda para. Po chwili dosiada się do nich dziadek. Dziewczyna mówi do chłopaka:- Boli mnie nosek. Chłopak pocałował ją.Dziewczyna mówi:- Już nie boli.Po chwili:- Boli mnie czółko.Chłopak pocałował ją w czoło.Dziewczyna:- Już nie boli.Dziadek z niedowierzaniem się pyta młodego człowieka:- A czy hemoroidy też pan leczy?


PGR zatrudnił młodego weterynarza. Dyrektor postanowił sprawdzić jego umiejętności i pyta:- Czy zna pan język zwierząt? Bo poprzedni lekarz znał.- Ależ oczywiście, że znam.Ale dyrektor nie uwierzył i postanowił to sprawdzić. Poszli więc do obory i stęneli obok krowy. Krowa: muuuuu, muuuuu. Dyrektor chytrze podpytuje:- No i co panie kolego powiedziała nam krasula?Weterynarz tłumaczy, że w zeszłym roku dała 2000 litrów mleka, 1000 poszło do mleczarni a 1000 gdzieś wcięło na zestawieniu rocznym. Na twarzydyrektora pojawiło się zakłopotanie, ale cóż, idą dalej.Zatrzymali się obok maciory. Maciora: kwiiiiii, kwiiiii. Dyrektor pyta: - A ta co powiedziała?- Mówiże w tamtym roku miała 15 prosiąt, 7 poszło na skup a resztę gdzieś wcięło.Dyrektor mocno już wkurzony, mówi ze koniec testu i że weterynarz ma posadę.Wracają do gabinetu, a przez podwórko biegnie koza i sie drze: MEEEEEEE, MEEEEEEE.Dyrektor jednym susem znalazł się przy niej,zacisnął ręce na jej pysku i cicho szepcze:- Zamknij się idiotko. Tobyło tylko raz i na dodatek po pijaku.


Był Polak, Rusek i Niemiec. Diabeł za zadanie dał im żeby przyjechali swoimi samochodami. No i po paru dniach Polak przyjeżdża autobusem. Diabeł kazał mu przejść pod samochodem. No ipolak przeszedł. Następnie Rusek przyjechał Porshe. Diabeł kazał mu przejść pod samochodem. A rusek śmieje się i płacze. Diabeł pyta:
- Rusku dlaczego płaczesz?
- Bo nie mogę przejść pod autem.
- A dlaczego się śmiejesz?
- BO NIEMIEC JEDZIE WALCEM!!!


- Po co blondynka zbiera w więzieniu puste butelki? - Bo myśli, że wyjdzie za kaucją
__________________
'~._.~'~._.~'~._.~'~._.~'~._.~'~._.~'~'_
trzeba wiedziec bardzo duzo, zeby wiedziec, jak malo sie wie....

"Proszę, musicie mi pozwolić się zalogować! Tylko odrobinka poczty! Nie będę grał w Sapera! Obiecuję! Czy nie macie listości?!? Nikt mnie nie pytał, gdzie chcę dziś iść !!!"

- Wiesz czym się się różni taka myszka (A4Tech za 15 zl) od mojej ? (IE 3.0) ?!?
- Podświetla się na czerwowo ?
Użytkownika Sequel nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 27-06-2003, 11:29   #1474
SED
Food not bombs
 
SED - Awatar
 
Na forum od: 21-06-2002
Miejscowość: polska/kanada
Wiadomości: 773
Rep P0wah: 658
SED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizasta
Cytat:
Wysłane przez: Sequel

Pani na biologi pyta dzieci jakie są kolory jajek. Dzieci wymieniły wszystkie kolory jaj, nagle wstaje Jasiu i mówi:- A ja widzialem jeszcze inne jaja.Pani pyta:- Jakie?A Jasiu:- Czarne.A pani:- Gdzie?Jasiu:- U murzyna na plaży.Pani: - Siadaj - dwa.Jasiu: - Tak proszę pani, dwa były.- Pała, nie rozumiesz?- Tak, pała też była.- Jutro przyjdź z ojcem, już on ci pokaże.- Ojciec nie pokaże on ma białe

No nie moglem z tego . Karma.

- Tatusiu widziałem jak nasz sąsiad gonił ruszający z przystanku autobus.
- I co?
- Poszczułem go naszym Burkiem i zdążył...


Nauczycielka pyta dzieci, jakie zwierzęta mają w domu. Uczniowie kolejno odpowiadają:
- Ja mam psa...
- Ja kota...
- U nas są rybki w akwarium...
Wreszcie zgłasza się Jaś:
- A my mamy kurczaka w zamrażarce.


Rodzice leżą w łóżku a Jaś podsłuchuje co mówią:
- Kochany - chciałabym aby to była dziewczynka...
- Tak kochanie - dostaniesz dziewczynkę...
Jaś wbiega do pokoju rodziców:
- A ja chcę żołnierzyki, klocki i rower!


-Jasiu, czy twój ojciec nie pomaga ci jeszcze w odrabianiu lekcji?
-Nie, ta ostatnia dwója z matematyki zupełnie go załamała.


- Kaziu jaka to część mowy "małpa"?
- Jest to czas przeszły od rzeczownika człowiek

- Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mówi dziesięcioletni Jasiu.
- Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubię dzieci.
- A kto lubi, będziemy uważali

W szkole pani kazała narysować dzieciom swoich rodziców. Po chwili podchodzi do małego Jasia i pyta:
- Dlaczego twój tata ma niebieskie włosy?
- Bo nie było łysej kredki.

Jest lekcja. Pani bawi sie z dziecmi w zgadywanki. Dzieci zadaja Pani
zagadki, a Pani stara sie odpowiedziec, w miare swych (skromnych)
mozliwosci. Przychodzi kolej na Jasia. Jas wstaje i pyta: "Co to jest:
dlugi, czerwony i czesto staje?". Pani zaczerwieniona na buzi wola:
"Jasiu, jak ty mozesz takie swinstwa..."
A Jas na to radosnie: "To autobus, prosze Pani, ale podziwiam Pani
tok myslenia!"

Przychodzi maly ( 8 lat ) Jas do szkoly ma cala opuchnieta i czerwona
twarz, pani sie pyta:
- Co sie stalo Jasiu
- Ooossss
- No co sie stalo....
- Ooooosssssaaaaa
- Co osa ?? Ugryzla cie ??
- Nie tato lopata zabil !


Przychodzi baba do lekaza i mowi:
-Jestem skonana!
-A ja z Gwiezdnych Wojen.



Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerazony zegna sie i mowi:
-Boze spraw, zeby ta istota miala chrzescijanskie uczucia.
Na to lew przykleka, zegna sie i mowi:
-Boze poblogoslaw ten dar, ktory zaraz bede spozywal.


Przychodzi zajączek do sklepu i mówi:

- Dzień dobry, przepraszam pana bardzo po ile jest makowiec?

- Po 3,8zł za kilogram, zajączku?

- Hmmmm, drogo, a po ile są okruszki?

- Okruszki (mówi sprzedawca śmiejąc się), okruszki są za darmo.

Na to zajączek uradowany:

- To poproszę 2 kilo okruszków
Użytkownika SED nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 28-06-2003, 13:43   #1475
TopeX
-=TpX=-
 
TopeX - Awatar
 
Na forum od: 05-04-2003
Miejscowość: Gostyń
Wiadomości: 28
Rep P0wah: 0
TopeX - nijaki taki
Dobre te kawaly sa super zagladam tu codziennie i czytam je i zawsze sie z nich smieje :P
Użytkownika TopeX nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 28-06-2003, 14:33   #1476
CariOn
Guest
 
Wiadomości: n/a
Wink dowcipy

Małgosia ma pierwszą miesiączkę, nie wie biedna co się stało i pokazuje swój problem Jasiowi. Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem i rzecze :
- Nie wiem, Małgośka, ale na mój gust to ci jaja urwało.

- W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
- Co, pierwsza randka?
- Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza wizyta u mojej dziewczyny.
- Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu prezerwatywę.
Chłopak się rozochocił:
- Panie, daj Pan dwie, jej Mama to podobno też fajna dupa.
Po gościnę dziewczyna mówi do chłopaka:
- Gdybym wiedziała, że Ty jesteś taki niewychowany, cały wieczór nic nie powiedziałeś i patrzyłeś na podłogę, nigdy bym Ciebie nie zaprosiła.
- Gdybym wiedział ze twój ojciec jest aptekarzem, nigdy bym do Ciebie nie przyszedł !

Pieści chłopak - dziewczynę.
On: - Kochanie, czy ty masz piersi ?
Ona: - Głupie pytanie, oczywiście ze mam !!!
On: - To czemu nie nosisz ???

Synek mówi do tatusia:
- Całowałem się z dziewczyną !
- I co mówiła ?
- Nie słyszałem bo uszy mi zatkała udami

Stoi mały Jasio na przystanku i czeka na tramwaj. Obok stoi elegancka paniusia. Nagle zawiał wiatr i poderwał jej spódnicę do góry. Złapała, szybko opuściła na dół i mówi do Jasia:
- Niezły mam refleks, chłopczyku, prawda?
- Nie wiem jak pani, ale my na to mówimy cipa.

Dwoje maluchów zagląda przez dziurkę od klucza do sypialni rodziców. Chłopiec mówi do siostry:
- Co za paskudztwo, a nam nawet w nosie nie pozwalają podłubać...
  Odpowiedz
Stare 29-06-2003, 23:38   #1477
SED
Food not bombs
 
SED - Awatar
 
Na forum od: 21-06-2002
Miejscowość: polska/kanada
Wiadomości: 773
Rep P0wah: 658
SED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizastaSED - masta of dizasta
1.Przychodzi mały Jasio do sklepu, kładzie na ladzie wesz i ...
- COCA COLE poproszę!
Ale chłopczyku co ty robisz....
- Za wsze COCACOLA! intonuje Jasio.....

2.Jasio dostał od cioci z zagranicy niezwykły upominek - aparat do wykrywania kłamstw. Nazajutrz wraca ze szkoły i od progu woła:
- Dostałem piątkę z matmy!
Aparat:
- Piiip!
Mama strofuje synka:
- Nie kłam! Bierz przykład ze mnie. Gdy chodziłam do szkoły, miałam same piątki!
Aparat:
- Piiip!
Ojciec dodaje:
- Bo wy macie teraz za dobrze i nie chce się wam uczyć. Gdy ja chodziłem do szkoły...
Aparat:
- Piiip!

3.Ojciec stale straszy swojego synka: "Jeszcze raz nie zjesz owsianki, a powiem policji", "Jeszcze raz zobaczę dziury w spodniach, pójdę na policję...". Mały Michał ma tego dość. Zjawia się pewnego dnia w komisariacie z rozbitym kolanem i pyta:
- Czy był tu mój tato?
- A o co chodzi?
- Czy skarżył, że rozdarłem spodnie?
Policjant trochę zdziwiony zorientował się szybko i mówi z uśmiechem:
- Tak, twój tato był tutaj.
- W takim razie, ja panu też coś powiem: mój tato w nocy pędzi bimber w piwnicy!

4.Pani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat "Matka jest tylko jedna". Następnego dnia pani pyta dzieci:
- Aniu??
- Najbardziej kochamy naszą mamę, bo Matka jest tylko jedna ..
- Bardzo ładnie..
W końcu przyszła kolej na Jasia, więc czyta:
"Wieczorem, gdy ojciec z matką do stołu zasiedli, krzyknęli na Małgosię by z lodówki przyniosła trzy flaszki Wyborowej. Małgosia poszła do lodówki i krzyknęła:
'Matka! Jest tylko jedna!'"

5.Mamusiu dzieci w szkole mówią, że dużo jem.
- Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj się to nie prawda, tylko zjedz zupkę bo mi wanna potrzebna.

6.Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: "Jak trzeba się uczyć?". Jasio napisał:
-"Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się uczyć?!".

7.W szkole na lekcji biologii, pani kazała dzieciom, aby dowiedziały się w domu, co to jest penis. Jasio przychodzi do taty i pyta się:
- Tato co to jest penis?
- Nie mogę ci powiedzieć, bo jesteś za młody.
- Ale pani w szkole kazała!
Tata chcąc nie chcąc wziął Jasia do pokoju, zdjął spodnie i mówi:
- Patrz, to jest właśnie penis.
Jasio uśmiechnął się i po odrobieniu lekcji poszedł na spotkanie z Małgosią.
Małgosia mówi:
- Nic nie mogłam z taty wyciągnąć. A ty Jasiu mógłbyś mi powiedzieć?
Jasio odparł, że chętnie, wziął ją za rękę i poszedł z nią w krzaki, zdjął spodnie i mówi:
- Patrz, to jest kutas, a penis jest to takie coś tylko że dwa razy większe

8.- Poruczniku! Dowiedziałem się wczoraj, że wróciliście do obozu pijani i na dodatek pchając taczkę!
- Tak jest, panie majorze.
- Ja was zdegraduję! Zamknę w areszcie! I długo nie wydam żadnej przepustki!
- Tak jest, panie majorze.
- I nic nie macie na swoje usprawiedliwienie?
- W tej taczce był pan, panie majorze...

9.- Tato, pokaż jak biegają słoniki !
- Ale już pokazywałem ci dzisiaj trzy razy ...
- Tato, ja chcę jeszcze ...
- No dobrze, ale to już ostatni raz. Pluton !!! Maski p-gaz. włóż i jeszcze dwa okrążenia !!!

10.Co powinien zrobić żołnierz, będąc w składzie amunicji, kiedy wybuchnie pożar?
- Powinien wylecieć w powietrze!

11.Pułkownik do majora:
Jutro o 9:00 nastąpi zaćmienie Słońca, co nie zdarza się każdego dnia. Niech wszyscy żołnierze wyjdą na plac ćwiczeń, będę im udzielał wyjaśnień. W razie deszczu, ponieważ i tak nic nie będzie widać, proszę zebrać ludzi w sali gimnastycznej.
Major do kapitana:
Na rozkaz pułkownika jutro o godzinie 9:00 rano odbędzie się uroczyste zaćmienie Słońca. Jeśli zajdzie konieczność deszczu, pan pułkownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza się każdego dnia.
Kapitan do porucznika:
Na rozkaz pułkownika jutro o 9:00 nastąpi zaćmienie Słońca. W razie deszczu zaćmienie odbędzie się w sali gimnastycznej, co nie zdarza się każdego dnia.
Porucznik do sierżanta:
Jutro o 9:00 pułkownik zaćmi Słonce na sali gimnastycznej, co nie zdarza się każdego dnia.
Sierżant do kaprala:
Jutro o 9:00 nastąpi zaćmienie pułkownika z powodu Słońca. Jeżeli na sali gimnastycznej będzie padał deszcz, co nie zdarza się każdego dnia, zebrać wszystkich na plac ćwiczeń.
Dwaj szeregowi pomiędzy sobą:
Zdaje się, że jutro będzie padał deszcz. Słonce zaćmi pułkownika na sali gimnastycznej. Niewiadomo dlaczego nie zdarza się to każdego dnia...

12.Wpada Jasiu do domu szczesliwy jak po pol litra. Ojciec oglada swiadectwo i mowi:
- Durniu! Same paly, a ty sie cieszysz?!
- Jeszcze tylko lomot i wakacje!!

13.Wieża: wasza wysokość i pozycja
Pilot: mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej

14. Fizyk i Matematyca siedzą w pokoju nauczycielskim. Nagle maszynka do robienia
kawy stanęła w płomieniach Fizyk chwycił za wiadro, podszedł do zlewu,
napełnił wiadro wodą i zgasił ogień. Następnego dnia gdy siedzieli
w pokoju nauczycielskim, maszynka do kawy znów się zapaliła. Tym razem matematyca
chwyciła za wiadro i podała Fizykowi mówiąc: "to redukuje problem do już raz
rozwiązanego".


15.Czym się rozni kura od studenta?
- Kura znosi jaja, a student musi znosic wszystko
Użytkownika SED nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 30-06-2003, 01:10   #1478
Sequel
Lusers -> /dev/null
 
Sequel - Awatar
 
Na forum od: 02-08-2002
Miejscowość: Warszawa
Wiadomości: 1 744
Rep P0wah: 27
Sequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdziSequel - coś tu śmierdzi
Rozmawiaja dwaj dresiarze:
- Ty, znasz takich: Bach, Mozart, Bethoveen?
- A co? Wku*******ją Cie ch***je ?
- Nie, równi kolesie. Piszą melodyjki do komórek...

Rozmawia dwóch alkoholików:
- Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę Dżin? Pewnie dlatego, że wszystko mogę?
- Nie, stary, po prostu gdy tylko ktoś odkręca butelkę, ty od razu się
pojawiasz

- puk! puk!
- kto tam?
- satanista!
- nie możliwe!
- jak boga kocham.

Pali się wieżowiec i ludzie weszli na dach na dole stoi arab i krzyczy:
- skaczcie złapię was
Arab złapał już 10 osób. Skacze murzyn. Arab go nie złapał i krzyczy:
- k....... spalonych nie zrzucajcie

Czterech panów dyskutuje w knajpie o życiu. Po pewnym czasie i kilku wypitych piwach jeden z nich wychodzi do ubikacji, pozostali kontynuują rozmowę.
Pierwszy: - Bardzo się bałem, że mój syn będzie niedorajdą. Zaczynał od mycia samochodów. Kiedyś ktoś dał mu szansę, zatrudnił go jako sprzedawcę, no i syn się sprawdził. Sprzedał tyle samochodów, że po pewnym czasie wykupił firmę. Dziś ma tyle pieniędzy, że kupił swojemu najlepszemu przyjacielowi mercedesa na urodziny.
Drugi: - Ja też się bałem, że mój będzie nieudacznikiem. Zaczynał jako pomocnik ogrodnika u pewnego handlarza nieruchomościami. Ale ten
kiedyś dał mu szansę, syn się sprawdził i dziś sam obraca tyloma domami i fabrykami, że swojemu najlepszemu przyjacielowi kupił na urodziny willę.
Trzeci: - Ja byłem załamany, bo mój syn zaczynał jako sprzątacz w budynku giełdy. Ale ktoś dał mu szansę, syn się sprawdził i zarobił na giełdzie tyle pieniędzy, że swojemu najlepszemu przyjacielowi dał na urodziny milion dolców.
Z toalety wraca czwarty pan. Pozostali wprowadzają go w temat rozmowy, na to ten odpowiada:
- Mój syn to kompletny nieudacznik. Zatrudnił się jako fryzjer i jest nim do dziś, już 15 lat. Co gorsza - lubi chlopców i ma ich całą masę, co raz to jakiś nowy go obściskuje. Ale ma to i swoje dobre strony: jeden taki chłoptaś dał mu na urodziny mercedesa, drugi - wille, a trzeci - milion dolców!

Jedzie Niemiec BMW i rozbija się o drzewo. Nagle wyskakuje z samochodu i krzyczy:
- Kurde! zbierałem na ten samochód 3 miesiące!!!
Za chwilę Polak rozbija się obok maluchem. Wyskakuje i krzyczy:
- Kurde, zbierałem na niego całe życie. Nagle Niemiec mówi:
- To po coś taki drogi samochód kupował?
__________________
'~._.~'~._.~'~._.~'~._.~'~._.~'~._.~'~'_
trzeba wiedziec bardzo duzo, zeby wiedziec, jak malo sie wie....

"Proszę, musicie mi pozwolić się zalogować! Tylko odrobinka poczty! Nie będę grał w Sapera! Obiecuję! Czy nie macie listości?!? Nikt mnie nie pytał, gdzie chcę dziś iść !!!"

- Wiesz czym się się różni taka myszka (A4Tech za 15 zl) od mojej ? (IE 3.0) ?!?
- Podświetla się na czerwowo ?
Użytkownika Sequel nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 30-06-2003, 11:42   #1479
ES|HEAD HUNTER
Ten JEDYNY
 
ES|HEAD HUNTER - Awatar
 
Na forum od: 28-12-2002
Miejscowość: Warszawa
Wiadomości: 287
Rep P0wah: 19
ES|HEAD HUNTER - nijaki taki
Do Kowalskiego przyjechala tesciowa:
- Otwieraj ty lobuzie, wiem ze jestes w domu, bo twoje adidasy stoja przed drzwiami!!!
- Niech sie mama tak nie wymadrza, poszedlem w sandalach!


W RPA bialy kierowca przejechal murzyna na przejeciu dla pieszych. Tak go trafil, ze murzyn wlecial przez przednia szybe do wnetrza samochodu, a przez tylna wylecial. Niestety, nie ma lekko, rozprawa sadowa i wyrok:..... 2 lata wiezienia dla murzyna za wlamanie i próbe ucieczki. Po wyjsciu z pierdla ten sam murzyn trafia na pasach na tego samego bialego. LUUUUP! Ta sama sytuacja: przednia szyba, tylna szyba. Murzyn dostal 5 lat za recydywe. Wychodzi po 5 latach, i znowu na pasach trafia na tego samego bialego. Przednia szyba, tylna szyba... Tym razem bialy nie wytrzymal, wyskoczyl i wbil Murzynowi noz w plecy. Ale cóz, sprawiedliwosc musi byc. Murzyn dostal 15 lat za nielegalne posiadanie broni...


W domu spokojnej starosci mloda pielegniarka konwersuje z jednym z pensjonariuszy:
- A ilez to pan ma lat, panie Zygmuncie?
- O, siostrzyczko, juz osiemdziesiaty drugi rok mi idzie!
- Az tyle? - dziwi sie siostra. - Nie dalabym panu!
- A i ja nie smialbym prosic... - odpowiada skromnie pacjent.


Zenek z kumplem wracajac z nocnej bibki, wpadli na chwile do domu Zenka. Zenek i kumpel siedza w kuchni, po chwili Zenek idzie do lodówki po kolejna flaszke wódki. W miedzyczasie kumpel Zenka, zerka do pokoju i widzi zone Zenka z kochankiem. Wraca i mówi:
- Zenek, jakis facet spi z twoja zona w lózku.
A Zenek na to:
- Jego nie budz, on nie pije...
__________________
Użytkownika ES|HEAD HUNTER nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 30-06-2003, 17:45   #1480
Żartownis
www.hattrick.org
 
Żartownis - Awatar
 
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70
Żartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizasta
Poszedł ksiadz na targ kupić cos do jedzenia, bo miał mieć w parafii
wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację. Podszedł do goscia z
rybami i mówi:
- O jaka piękna, duża ryba!
Sprzedawca na to:
- Pięknego skurwiela złapałem - co?
Ksiadz się obruszył:
- Panie, ja wszystko rozumiem. Piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy
księdzu takie epitety. Wstyd!
Sprzedawca wyjasnia:
- Alez proszę księdza - skurwiel to jest nazwa tej ryby, tak samo jak
płotka, okoń czy pstrag.
- Aaaa, no to w porzadku. Poproszę tego skurwiela. Przygotuję go na
kolacje z biskupem.
Przychodzi ksiadz na parafię pokazuje rybę siostrze zakonnej.
Zakonnica:
- O jaka piękna duża ryba.
A ksiadz na to:
- Ładnego skurwiela kupiłem co?
Zakonnica:
- Ale co ksiadz - takie słownictwo?
A ksiadz wyjasnia, że to ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne,
węgorz czy szczupak.
- Aaaa, to rozumiem.
Ksiadz polecił zakonnicy, żeby ta przygotowała skurwiela na kolację z
biskupem. Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka.
- O jaka piękna, duża ryba - mówi kucharka.
Siostra na to:
Piękny skurwiel - prawda?
- Ależ co siostra? Nie poznaję! - oburza się kucharka
A siostra, że to ta ryba tak się nazywa - jak inne nazywaja sie karp czy
lin. Siostra kazała przygotować skurwiela na kolację z biskupem.
Wieczorem przyjeżdża biskup, siada przy stole z księdzem i zakonnica.
Kucharka wnosi główne danie - rybę.
Biskup:
- Jaka piękna, duża ryba!
Na to proboszcz:
- To ja tego skurwiela znalazłem i kupiłem.
Odzywa się zakonnica:
- A ja tego skurwiela skrobałam.
Na to włacza się kucharka:
- A ja skurwiela usmażyłam i przyrzadziłam dla ksiedza biskupa...
Ksiadz biskup nał się, wyjał z torby litr wódki i mówi:
- Kurwa, widzę, że tu sami swoi!
__________________

GKS Tychy
Użytkownika Żartownis nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Odpowiedz

Narzędzia Tematu
Tryby Wyświetlania Oceń Ten Temat
Oceń Ten Temat:

Reguły Wiadomości
Nie możesz zakładać tematów
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować wiadomości

Kod BB:
Emoty:
kod [IMG]:
kod HTML: Wył

Skocz do:

Podobne Tematy
Temat Rozpoczęty przez Forum Odpowiedzi Ostatnia Wiadomość
Opowadania I dowcipy takie tam krzywy LOL !!! 86 18-03-2003 16:14
Dowcipy polityczne!!! seg LOL !!! 10 08-07-2002 18:33
DOWCIPY :) Fanatyk LOL !!! 1 14-03-2002 19:18
kawały, dowcipy itp. derk LOL !!! 8 01-02-2002 00:55


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:09.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.