![]() |
|
|
#161 |
|
outsider...
Na forum od: 08-01-2002
Miejscowość: mińsk maz/wawa
Wiadomości: 1 541
Rep P0wah: 65 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Z tym będzie trudniej !!!Kilka żartów Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym: - Och, przepraszam pana! - Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapiłem się, bo wie pan, szukam gdzieś tu mojej żony... - Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda? - Wysoka, włosy płomienny kasztan, ścięte na okrągło z końcówkami podwiniętymi do twarzy. Doskonałe nogi, jędrne pośladki, duży biust. Była w spódniczce mini i bluzeczce z pięknym dekoltem. A pańska? - Nieważne! Szukajmy pańskiej! Stoją trzy blondynki koło rzeki, nagle wyłania się zielony stwór i mówi: - Spełnię każdej z was po jednym życzeniu i dopiero wtedy przejdziecie. Pierwsza z blondynek mówi: - Chcę być brunetką. Tak się stało i przepłynęła. Druga mówi: - Chcę być szatynką. Tak się stało i przepłynęła. Na to trzecia: - Ja chcę być mężczyzną. Tak się stało i przeszła mostem. Pewien Szkot wspomina: - Nigdy nie zapomnę dnia, kiedy doskonała whisky spadła mi na drewnianą podłogę i rozbiła się. W drobne kawałki... - Dlaczego? - Bo do dziś wyciągam drzazgi z ust. - Córuś, ty córuś, trza ci za mąż iść! - Oj trza, mamuś, trza! - Tylko pamiętaj córuś, że twój narzeczony mą być: oszczędny, głupi i nieruszany. - Dobrze mamuś, będę pamiętać. Minął jakiś czas i córka przyjeżdża do domu rodziców z narzeczonym z miasta. Zasiedzieli się długo, no i wichura ze śnieżycą na dworze się rozszalała. Matka więc proponuje: - Nikaj nie pojedziecie, prześpita się tutaj. Pościele wam w izbie dwa łóżka. Młodzi zgodzili się na to, więc tak też się stało. Rankiem córka wychodzi z pokoju cała uśmiechnięta. Widząc to matka się pyta: - I jak córuś? Ten twój kawaler oszczędny jest? - Oj mamuś, jaki on oszczędny. Tylko co żeśmy weszli do izby to on mówi Po co mamy brudzić dwa łóżka, prześpijmy się w jednym. - Oj oszczędny jest, córuś, oszczędny. A głupi jest? - Oj mamuś, jaki on głupi!!! Poduszkę zamiast pod głowę to on mi po zadek wsuwa. - Oj głupi, córuś, głupi. A nie ruszany jest? - Oj mamuś, siusiaka to on mial w celafonie jeszcze! Zatroskany pacjent pyta lekarza: - Panie doktorze, czy onanizm szkodzi? - Raczej nie, chyba że robi się to zbyt często - uspokaja go lekarz. - Hm, a czy trzy razy dziennie to zbyt często? - Wie pan, to rzeczywiście często. A nie mógłby pan poznać jakiejś dziewczyny? - Ja mam dziewczynę panie doktorze, ale ona nie chce się kochać w trakcie posiłków. Przychodzi zakonnica do ginekologa. Lekarz zbadał ją i mówi: - Jest pani w ciąży. Zakonnica: - A niech to! Co oni teraz dodają do tych świeczek... Po ostatnim polowaniu w roku koło łowieckie zrobiło sobie imprezkę na świeżym powietrzu. Jest bigosik, wódeczka i dziczyzna, jak to zwykle na takich imprezkach. W pewnym momencie jeden z myśliwych wpada na pomysł, że upolowaną zwierzynę zbiorą na stos, po kolei wszyscy myśliwi z zawiązanymi oczami będą wyciągać zwierzaki z tego stosu i poprzez macanie zgadywać, co to za zwierz i w jaki sposób został zabity. Podchodzi pierwszy myśliwy, trochę zawiany, zawiązują mu oczy, idzie do stosu ze zwierzakami, łapie kawał futra, ciągnie, zaczyna macać i mówi: - Hmm... sarna... zabita ze sztucera z 50 metrów. Ludzie biją brawo, bo zgadł bezbłędnie. Podchodzi drugi myśliwy z zawiązanymi oczami, troszkę bardziej zawiany od pierwszego, wyciąga kawał futra i mówi: - Ten tego... zając... zabity ze śrutówki z 25 metrów. Wszyscy bija brawo bo tez zgadł. Podchodzi trzeci myśliwy, tak pijaniutki, że ledwie się na nogach trzyma. Z ledwością mu oczy zawiązali i puścili w kierunku stosu zwierzaków. Bidula po drodze się potknął i wpadł między nogi żony gajowego. Twardo jednak staje na kolana, wyciąga ręce, maca i mówi radosnym głosem: - To jest jeż! Wszyscy osłupieli, a ten po chwili zastanowienia dodaje: - Zabity saperką... Zbyszek miał drewnianą nogę. Bardzo się tego wstydził i bał się, że z taką wadą żadna kobieta go nie zechce. Postanowił więc poszukać wybranki za pomocą biura matrymonialnego. Jak zaplanował, tak zrobił, ale zataił przed swoją narzeczoną swój defekt. Gdy przyszedł czas nocy poślubnej, dłużej ukrywać tego nie mógł. Powiedział więc nieśmiało: - Kochanie, mam dla ciebie sporą niespodziankę... - Och! - jęknęła panna młoda. - Już nie mogę się doczekać. Staszek więc zgasił światło, zdjął spodnie, wślizgnął się pod kołdrę, wziął dłoń żony i położył ją na swojej nodze. Po kilku sekundach milczenia żona odezwała się: - Hmmm, kiciu, to rzeczywiście spora niespodzianka. Ale podaj wazelinę, zobaczymy co się da zrobić... Do agencji towarzyskiej przychodzi 80-letni staruszek. - Proszę o trzy godziny, 15 minut i trzy sekundy z jakąś ognistą młódką - składa zamówienie. - Ile? Nie jest pan za stary na takie wyczyny? - nie może uwierzyć zarządzająca przybytkiem matrona. - Ależ skąd! 15 minut się rozbieram, trzy sekundy uprawiam seks, a potem trzy godziny mnie reanimują - odparł klient. |
|
|
|
|
|
#162 |
|
Guest
Wiadomości: n/a
|
powiem szczeże że nie lubie dużo czytać i nie lubie ale to jest zajebiste
|
|
|
|
#163 |
|
Guest
Wiadomości: n/a
|
39 POWODÓW DLA KTÓRYCH PIWO JEST LEPSZE OD KOBIET
.................................................. .................................................. .... Piwem możesz się rozkoszować każdego dnia w miesiącu, Piwa nie trzeba zapraszać na kolacje, Piwo zawsze będzie cierpliwie czekać w samochodzie, aż skończysz grac w piłkę, Piwo nigdy się nie spóźnia, Piwo nigdy nie jest zazdrosne, gdy weźmiesz inne, Po piwie kac zawsze przechodzi, Naklejki z piwa zdejmuje się bez walki, Gdy idziesz do baru, masz zawsze gwarancje dostania piwa, Piwo nigdy nie ma bólu głowy, Gdy już wypijesz piwo, masz zawsze butelkę warta co najmniej 500 zł, Piwo się nie zmartwi, gdy przyjdziesz do domu z innym piwem, Piwo zawsze wchodzi gładko, Możesz wypić więcej niż jedno piwo w ciągu nocy i nie czuć się winnym, Piwem możesz się podzielić z przyjaciółmi, Zawsze wiesz czy jesteś pierwszym, który otwiera butelkę, Piwo jest zawsze wilgotne, Piwo nie zada równości, Piwo możesz pić przy ludziach, Piwa nie obchodzi pora, o której wracasz, Za zmianę piwa nie trzeba płacić alimentów, Chłodne piwo to dobre piwo, Piwa nie trzeba myc, żeby dobrze smakowało, Od piwa nie można się niczym zarazić, Piwo zawsze cię zadowoli, Piwo nie mówi dla żartów, ze jest w ciąży, Piwo nie ma krewnych, Niezależnie od opakowania, piwo zawsze dobrze wygląda, Piwo nie narzeka na chrapanie, Jedyna rzeczą o jakiej mówi Ci piwo jest pora, kiedy musisz iść do WC, Nie musisz wstydzić się piwa, z którym przyszedłeś na imprezę, Z imprezy można wyjść z innym piwem niż to, z którym się przyszło, Piwo nie ma włosów tam, gdzie nie trzeba, Nie trzeba mieć zezwolenia, żeby mieszkać z piwem, Piwa nie obchodzi, ile zarabiasz, Piwo nie narzeka na wakacje, które wybrałeś, Piwo nie będzie ci miało za złe, jeśli zaśniesz zaraz po jego wypiciu, Piwo lubi jeździć w bagażniku, Piwo nie narzeka na plamy od potu, Możesz trzymać wszystkie swoje piwa w jednym pokoju i nie będą się bić.
|
|
|
|
#164 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Na prawde warte poczytania
Niezrażajcie się tym że jest troche przydługawe gwarantuje bardzo dużo śmiechhhhu )))) Subject: PD: Ku przestrodze tym, ktorzy zamierzaliby sie budowac -----Oryginalna wiadomość----- Od: Jaroslaw Usowski List osoby poszkodowanej w wypadku przy pracy, nadeslany do zakladu ubezpieczen jako odpowiedz na prosbe o udzielenie blizszych informacji dotyczacych okolicznosci wypadku: Szanowni panstwo! W raporcie z wypadku jako przyczyne wypadku podalem: "próba samodzielnego wykonania pracy". W liscie stwierdzili Panstwo, ze powinienem podac pelniejsze wyjasnienie. Sadze, ze ponizsze szczególy beda wystarczajace. Jestem z zawodu murarzem. W dniu wypadku pracowalem sam na dachu nowego, trzypietrowego budynku. Kiedy zakonczylem prace, stwierdzilem, ze mam ponad 150 kilogramów cegiel porozrzucanych wokolo. Zdecydowalem nie znosic ich na dól pojedynczo, lecz spuscic je na dól w beczce, uzywajac liny na bloku przytwierdzonym do sciany na trzecim pietrze budynku. Po zabezpieczeniu liny na dole wszedlem na dach i zawiesilem na niej beczke zaladowana ceglami. Potem zszedlem na dól i odwiazalem line, a nastepnie, trzymajac ja mocno, zaczalem powoli opuszczac 150-kilowy ciezar. W raporcie o wypadku napisalem, ze waze 80 kilogramów. Mozecie sobie Panstwo wyobrazic, jak duze bylo moje zaskoczenie naglym szarpnieciem do góry - stracilem orientacje, nie puscilem jednak liny. Nie musze dodawac, ze ruszylem do góry w raczej szybkim tempie, po scianie budynku. W polowie drugiego pietra spotkalem sie z opadajaca beczka - to tlumaczy peknieta czaszke oraz zlamany obojczyk. Zwolnilem troche z powodu beczki, ale kontynuowalem gwaltowne wciaganie, nie zatrzymujac sie, az kostki mojej prawej reki nie weszly w blok. Na szczescie pozostalem przytomny i bylem w stanie nadal trzymac mocno line pomimo bólu i ran. W tym samym czasie beczka z ceglami uderzyla o ziemie. W wyniku uderzenia jej dno peklo, a zawartosc wypadla. Pozbawiona cegiel beczka wazyla juz tylko 25 kilogramów. Przypominam, ze ja waze 80 kilogramów, wiec w tej sytuacji zaczalem gwaltownie spadac, i w polowie drugiego pietra ponownie spotkalem sie z beczka, która tym razem wznosila sie do góry. W efekcie mam pekniete kostki i rany szarpane nóg. Spotkanie to opóznilo mój upadek na tyle, ze odnioslem mniej obrazen przy upadku na stos cegiel - zlamane tylko trzy zebra. Z przykroscia musze stwierdzic, ze gdy lezalem obolaly na ceglach, nie moglem wstac, ani sie poruszac, a ponadto przestalem trzezwo myslec i puscilem line. Pusta beczka wazaca wiecej niz lina, spadla na dól i polamala mi nogi. Mam nadzieje, ze udzielilem Panstwu wyczerpujacych odpowiedzi potrzebnych do zakonczenia postepowania w mojej sprawie. Teraz juz Panstwo zapewne rozumieja, w jakich okolicznosciach wydarzyl sie mój wypadek. Pozdrowienia.
|
|
|
|
|
|
#165 |
|
Guest
Wiadomości: n/a
|
o i to jest to lol w 1 temacie i poco nawe temat?
|
|
|
|
#166 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Bankomat
Porównanie sposobu, w jaki mężczyzna i kobieta korzystają z bankomatu. On: 1. Podjechać 2. Włożyć kartę 3. Wprowadzić PIN 4. Wziać pieniądze, kartę i kwitek 5. Oryginalny kwitek schować, a do saszetki włożyć uprzednio przygotowany do pokazania żonie 6. Odjechać 7. Kupić kwiaty kochance 8. Kupić kwiaty żonie Ona: 1. Podjechać 2. Puścić sprzęgło 3. Zakląć na szarpnięcie 4. Wrzucić luz 5. Ustawić lusteko wsteczne na swoją twarzyczkę 6. Skrzywić się do lusterka 7. Poprawić makijaż 8. Uśmiechnąć się do lusterka 9. Wysiąść otworem drzwiowym 10. Zgasić silnik 11. Włożyć kluczyki do torebki 12. Wyjąć kluczyki z torebki i zamknąć drzwi 13. Dogonić samochód i zaciągnąć ręczny 14. Przejść dwie przecznice, bo koło bankomatu było miejsce tylko na dwie długości samochodu 15. Znaleźć kartę w torebce 16. Włożyć kartę do bankomatu 17. Wyjąć z bankomatu kartę telefoniczną i włożyć właściwą 18. Znaleźć w torebce karteczkę z zapisanym wcześniej PINem 19. Wprowadzić PIN 20. Postudiować instrukcję 21. Wcisnąć Cancel 22. Wprowadzić kod jeszcze raz, prawidłowo 23. Wcisnąć Cancel 24. Znaleąć w torebce kartkę z PIN'em do używanej właśnie karty 25. Wprowadzić sumę do wypłacenia 26. Zmniejszyć sumę do maksymalnego pułapu 27. Zmniejszyć sumę do możliwości własnego konta 28. Wziąć pieniądze 29. Wrócić do samochodu 30. Znaleźć kluczyki 31. Poszarpać się z drzwiami 32. Znaleźć kluczyki do samochodu 33. Poprawić makijaż 34. Uruchomić silnik 35. Ruszyć 36. Przeprosić w myślach właściciela pojazdu stojącego z tyłu za porysowany zderzak 37. Przestawić wsteczne lusterko tak aby widać było samochód z tyłu 38. Wrzucić bieg i puścić sprzęgło 39. Uruchomić silnik i zmienić bieg z "3" na "1" 40. Ruszyć 41. Zatrzymać się 42. Cofnąć 43. Wyjść z samochodu 44. Wrócić do bankomatu i zabrać kartę z kwitkiem 45. Z powrotem do samochodu 46. Włożyć kartę do portfela 47. Włożyć kwitek do torebki 48. Zanotować na karteczce ile się wzięło i ile zostało 49. Zwolnić trochę miejsca w torebce aby włożyć portfel do torebki 50. Poprawić makijaż 51. Wrzucić wsteczny bieg 52. Wrzucić jedynkę 53. Ruszyć 54. Przejechać 3km 55. Zwolnić ręczny 56. Domknąć drzwi 57. Podjechać pod perfumerię 58. Wydać wszystko 59. Żyć nie umierać |
|
|
|
|
|
#167 |
|
Guest
Wiadomości: n/a
|
spoko podoba mi się lol
|
|
|
|
#168 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Herbata
Porównanie czynności, jakie wykonują kobiety i mężczyźni podczas przygotowywania herbaty. Ona: 1. Nalać wody do czajnika. 2. Włączyć gaz 3. Postawić czajnik na gazie. 4. Po zagotowaniu wody zalać herbatę w szklance. On: 1. Odnaleźć kuchnię. 2. Poszukać szafki ze szklankami. 3. Półtorej godziny szukać herbaty. 4. Jest szklanka !!! 5. Po zrujnowaniu kuchni znaleźć łyżeczkę!!!! 6. Zapalić gaz (czym?) 7. Aha, zapałki lub zapalniczka do gazu. 8. Po trzech kwadransach uruchomić zapalniczkę do gazu i o dziwo zapalić gaz. 9. Czajnik - na szczęście jest na wierzchu. 10. Nalać wody (zimnej !!!) 11. Czekając na zagotowanie wody oglądać mecz. 12. Po meczu poczuć swąd z kuchni. 13. Stwierdzić spalenie czajnika. 14. Wyjąć z szafki garnek. 15. Postanowić stać cały czas przy garnku. 16. Po stwierdzeniu wydobywającej się pary z garnka uznać wodę za zagotowaną. 17. Chwycić za ucho garnka. 18. Sparzyć się (zakląć siarczyście!!) 19. Poszukać przez 10 minut (ależ zrobił się bałagan... ) rękawiczki do uchwycenia garnka. 20. Po odnalezieniu rękawicy uchwycić garnek. 21. Dotknąć rękawicą płomienia. 22. Ogień - panika. 23. Co robić? 24. Rzucić rękawicę w kąt. 25. Stwierdzić zapalenie się firanek. 26. Biegiem do auta po gaśnicę. 27. Wrócić z gaśnicą do mieszkania. 28. Stwierdzić przeterminowanie gaśnicy z powodu nie wydobywania się z niej środka gaśniczego. 29. Wpaść na pomysł - użyć wody. 30. Ugasić pożar. 31. Nareszcie zalać herbatę. 32. Niestety zalać sobie wrzątkiem spodnie!!! (i nie tylko). 33. Ale ból ............. 34. Pędem do łazienki. 35. Wziąć zimny prysznic. 36. Przebrać się. 37. Iść na herbatę do sąsiadki. 38. Zostać na zawsze. 39. Po miodowym miesiącu - zacznij od pkt. 1. |
|
|
|
|
|
#169 |
|
Guest
Wiadomości: n/a
|
|
|
|
|
#170 |
|
Guest
Wiadomości: n/a
|
Prawa Murphy'ego i nie tylko
Jeżeli cos może się popsuć, to z pewnością się popsuje. Jeżeli cos może się popsuć w wielu miejscach, to pierwsze uszkodzenie wystąpi tam, gdzie wyrządzi najwięcej szkody. Jeżeli przewidziałeś cztery możliwe awarie i zabezpieczyłeś się przed nimi, to natychmiast wydarzy się piąta, na którą nie byłeś przygotowany. Sprawy pozostawione sobie samym zmieniają się ze złych na gorsze. Jeżeli wydaje się, ze wszystko działa dobrze, to znaczy, ze cos przeoczyłeś. UOGÓLNIENIE: Natura zawsze stoi po stronie Zła. Tzw. komentarz O'Toole'a do praw Murphy'ego: Murphy był optymistą. Czternaście szczegółowych praw Murphy'ego dotyczących elektroniki Wie wierz w cuda - POLEGAJ na nich! Wymiary będą zawsze podane w najmniej użytecznych jednostkach. Każdy przewód przycięty na długość okaże się za krotki. Układ zabezpieczający zniszczy układ zabezpieczany. Tranzystor zabezpieczony przez szybko działający bezpiecznik, zabezpieczy go - paląc się w pierwszej kolejności. Cokolwiek zostanie upuszczone na układ elektroniczny pod napięciem, spadnie zawsze tam, gdzie wyrządzi najwięcej szkód. Stopień głupoty Twojego postępowania jest wprost proporcjonalny do liczby przyglądających Ci się osób. Prawdopodobieństwo wyczerpania się baterii jest wprost proporcjonalny do zapotrzebowania na kalkulator. Dowolne urządzenie, uszkodzone w dowolny sposób (z wyjątkiem całkowitego zniszczenia), będzie doskonale działało w obecności wykwalifikowanego personelu naprawczego. Element wybrany losowo z grupy o 99-procentowej wiarygodności, będzie należał do pozostałego 1 procenta. Konieczność znaczących zmian w projekcie jest odwrotnie proporcjonalna do czasu pozostającego do oddania tego projektu. Ciężar upuszczonej części jest wprost proporcjonalny do stopnia złożoności i ceny obszaru uderzonego. Jeżeli zakres bezpieczeństwa jest ustalony na podstawie doświadczenia twórców i obsługi naprawiającej, to dowolny użytkownik natychmiast znajdzie sposób, aby go przekroczyć. Jeżeli projekt został całkowicie określony i wszystkie sposoby badań zostały wyczerpane, to niezależny, niedoinformowany amator-eksperymentator odkryje fakt, który bądź zlikwiduje zapotrzebowanie na ten projekt, bądź rozszerzy jego zakres. Prawdy programistów Złorzeczenia to jedyny język rozumiany przez wszystkich programistów (postulat Troutmana). Prawa Makarijewa: Pisanie programu komputerowego jest rozkoszą. Uruchamianie programu jest zmora. Tzw. wniosek z praw Pierce'a: Jeżeli program został skompilowany bezbłędnie za pierwszym razem, to na pewno nie będzie dawał dobrych wyników. Drugie prawo Weinberga: Gdyby budowlani budowali domy w taki sam sposób, w jaki programiści piszą programy, to jeden dzięcioł zniszczyłby cala cywilizacje. Prawa Weilera obsługi i konserwacji oprogramowania. Każdy działający program jest przestarzały. Każdy program po każdym uruchomieniu drożej kosztuje i zabiera więcej czasu. Jeżeli program jest użyteczny, to będzie musiał być zmieniany. Pełna dokumentacje maja tylko programy bezużyteczne. Każdy program rozszerzy się tak, aby zając całą dostępną pamięć. Wartość programu jest odwrotnie proporcjonalna do jakości wyników jego pracy. Złożoność programu rośnie do momentu przekroczenia zdolności programisty ten program konserwującego. Duży, monolityczny program jest jak talerz makaronu: pociągnij za jedna nitkę, a z drugiej strony będzie się sypać. Autor programu nigdy nie przetestuje go wiarygodnie. Nie ma programów bezbłędnie działających, a są co najwyżej niedostatecznie przetestowane. Dodanie urządzenia przyśpieszającego do starego oprogramowania spowolni działanie tego oprogramowania. Reguły ogólne REGUŁA REGUŁ Każdy może ustalić nowa regule. REGUŁA OBSERWATORA Bardzo dużo można zauważyć, gdy się patrzy. REGUŁA NIEMOŻLIWOŚCI Nie osiągnęlibyśmy nigdy niczego, gdybyśmy założyli, ze najpierw trzeba usunąć wszystkie przeszkody. Jeżeli czegoś nie można zrobić, to należy poprosić o to kogoś, kto zwyczajnie nie wie, ze to nie jest możliwe. REMEDIUM NA PRAWA MURPHY'EGO Jeśli cos się wydarza, to znaczy, ze jest to możliwe. Zatem: W walce miedzy Tobą a światem stan po stronie świata. REGUŁA DOKŁADNOŚCI W poszukiwaniu rozwiązania problemu najbardziej pomocna jest znajomość odpowiedzi. REGUŁA MARTWEGO PRZEDMIOTU Każdy przedmiot, niezależnie od położenia, konfiguracji, budowy i przeznaczenia, może w dowolnej chwili zadziałać w zupełnie nieoczekiwany sposób z przyczyn, które są albo całkowicie niejasne, albo zupełnie tajemnicze. PRAWO CHEOPA (REGUŁA PLANOWANIA) Nic nigdy nie zostało zbudowane w zaplanowanym czasie lub zgodnie z kosztorysem. PRAWO SELEKTYWNEJ GRAWITACJI Przedmiot upuszczony spada tam, gdzie może swym upadkiem wyrządzić najwięcej szkody. Prawdopodobieństwo upuszczenia i uszkodzenia cennego przedmiotu jest wprost proporcjonalne do jego wartości. UOGÓLNIONE PRAWO GÓRY LODOWEJ 7/8 WSZYSTKIEGO pozostaje niewidoczne. PIĄTA PRAKTYCZNA ZASADA HORNERA (REGUŁA AMORTYZACJI) Doświadczenie jest wprost proporcjonalne do stopnia zniszczenia sprzętu. REGUŁA ANALIZY I SYNTEZY. Po rozłożeniu i złożeniu skomplikowanego mechanizmu zawsze pozostanie trochę części, a mechanizm prawdopodobnie zadziała. Rozmiary skaleczenia żyletką podczas golenia są wprost proporcjonalne do doniosłości wydarzenia, które jest tego powodem. Druga kolejka posuwa się szybciej. Wyścigi nie zawsze wygrywają najszybsi, a bitwy najsilniejsi - ale tak należy obstawiać. W większości przypadków łatwiej jest się w cos wplątać, niż potem z tego wyplątać. Nie istnieje taki problem - bez względu na to, jak byłby skomplikowany - który po bliższym się z nim zapoznaniem nie okazał się jeszcze bardziej skomplikowany. TWIERDZENIE STOCKMAYERA. Teza 1: Jeśli problem wydaje się łatwy, to jest trudny. Teza 2: Jeśli problem wydaje się trudny, to jego rozwiązanie jest prawie niemożliwe. PRAWA PUDDERA. 1. Wszystko, co zaczyna się dobrze, kończy się źle. 2. Wszystko, co zaczyna się źle, kończy się jeszcze gorzej. REGULA WESTHEIMERA. Aby oszacować czas niezbędny do rozwiązania danego zadania, należy określić czas potrzebny na rozwiązanie zadania, podwoić go i zmienić jednostkę miary czasu na bezpośrednio wyższą - tak wiec na godzinne zadanie należy przeznaczyć dwa dni. PRAWO PARKINSONA. Im więcej mamy czasu na wykonanie konkretnej pracy, tym więcej czasu praca ta zabierze. PRAWO PETERA. W hierarchii każdy pracownik stara się wznieść na swój szczebel niekompetencji. Stad tez z biegiem czasu każde stanowisko zostanie objęte przez pracownika, który nie ma kompetencji do wykonywania swoich obowiązków; prace zaś wykonują ci, którzy swojego szczebla niekompetencji jeszcze nie osiągnęli. PRAWO RUDINA. W sytuacji kryzysowej, kiedy trzeba wybierać miedzy rożnymi alternatywami, większość ludzi wybierze rozwiązanie najgorsze. PRAWO FINAGLESA. Jeśli jakaś praca została od początku źle zrobiona, wszelkie usiłowania jej poprawienia jeszcze ja pogorszą. PRAWO GUMPERTONA. Prawdopodobieństwo osiągnięcia pożądanego wyniku jest odwrotnie proporcjonalne do stopnia pożądania tego wyniku. PRAWO WEBSTERA. Każda sprawa ma dwie strony - z wyjątkiem sytuacji, gdy rozważający jest osobiście zaangażowany: w takim przypadku istnieje tylko jedna strona. PRAWO CORPPSA. Ilość wykonanej pracy jest odwrotnie proporcjonalna do czasu spędzonego w biurze. PRAWO CAREY'A. Każda organizacja - jeśli temu nie przeciwdziałać - dąży do pogrążenia się w chaosie. PRAWO ROBINSONA. W biurokracji awansuje się za działalność, nie za wyniki. PRAWO MATTHEWSA. Ci, którzy już maja - dostana najwięcej. REGULA PRZELOZONEGO. Nie ma zadań niemożliwych do wykonania dla kogoś, kto nie musi tych zadań wykonywać. i co ty na to ...................::::::::::::Nakarm mnie..................:::::::::::::::::::::
|
|
![]() |
| Narzędzia Tematu | |
| Tryby Wyświetlania | Oceń Ten Temat |
|
|
Podobne Tematy
|
||||
| Temat | Rozpoczęty przez | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia Wiadomość |
| Opowadania I dowcipy takie tam | krzywy | LOL !!! | 86 | 18-03-2003 16:14 |
| Dowcipy polityczne!!! | seg | LOL !!! | 10 | 08-07-2002 18:33 |
| DOWCIPY :) | Fanatyk | LOL !!! | 1 | 14-03-2002 19:18 |
| kawały, dowcipy itp. | derk | LOL !!! | 8 | 01-02-2002 00:55 |