![]() |
|
|
#2181 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 03-12-2004
Miejscowość: Lbn
Wiadomości: 30
Rep P0wah: 0 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Przychodzi Brewster do stolarza, a tam Gołota na deskach....LOOOL
|
|
|
|
|
|
#2182 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 20-08-2003
Miejscowość: wwa
Wiadomości: 62
Rep P0wah: 292 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Idzie misjonarz przez pustynię i spotyka lwa. Przerażony modli się "Boże spraw aby to zwierze miało chrześcijańskie uczucia". Na to lew: "Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał".
Klient rozwiązuje krzyżówkę i pyta innego: - Otwór u baby na literę *p*. - Poziomo czy pionowo. - Poziomo. - To pisz *pysk*. Nad Morskim Okiem siedzi stary baca. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają: - Co tu robicie? - Łowię pstrągi. - Przecież nie macie wędki! - Pstrągi łowi się na lusterko. - W jaki sposób?! - To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę. Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją bacy. On tłumaczy: - Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to ja go kamieniem i już jest mój... - Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście? - Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie... Do Antka przyjechała ekipa telewizyjna, żeby zapytać go, jak doszedł do tak wysokiej wydajności mleka od krowy. - Ja tam nic nie wiem - mówi Antek. - Krowami, to się moja Jaguś zajmuje. - Zawołajcie ją gospodarzu, zrobimy z nią małe interwiew. - Jagna, chodź tu. - Czego? - Panowie z TV chcą ci zrobić interwju. - Co to takiego? - Nie wiem, ale lepiej się podmyj. Kiedy blondynka jest podobna do słonecznika? - Kiedy ma usta pełne nasienia. Wpada blondynka do Pizzerii z gównem w ręku i mówi: - Patrzcie, prawie bym wdepnęła. Tonącą w morzu piękną blondynkę uratował przechodzący brzegiem mężczyzna. - Dziękuję, uratował mi pan życie! Z wdzięczności spełnię pana trzy życzenia. - Mam tylko jedno, ale trzy razy... Podczas zbiorki kompanii kapral mówi do żołnierzy: - Ci, co znają się na muzyce - wystąp! Z szeregu występuje czterech. - Pójdziecie do kapitana. Trzeba mu wnieść pianino na ósme piętro Turysta w wakacje zachodzi w deszczu do bacówki, baca gościnnie częstuje go gorącą strawą, turysta zajadając spostrzega, że do talerza leci mu z góry woda... - Baco dach ci przecieka! - Wim... - To dlaczego nie naprawisz?! - Ni mogę, przecież dysc pada. - To dlaczego nie naprawisz, kiedy nie pada?!! - A bo wtedy nie cieknie... Szeregowiec przychodzi do dowódcy: - Towariszczi, tanki jadą!!! - Skolko ich? - Wosiem. - To bieri granat i rozgoni tanki. Po chwili: - Rozgonił tanki? - Rozgonił. - To oddawaj granat! Dlaczego chłopaki z południa nie lubią dziewczyn z Warszawy? Bo z jednej strony Wola i Ochota, a z drugiej Włochy i Brudno. Rano wstaje-myje członka... Po sniadaniu-myje członka... Przed wyjsciem do pracy-myje członka... Wracam z pracy myje-członka... Zjem obiad-myje członka... Nogi z dupy powyrywam temu, ktory maluje mi członki na tych drzwiach!!!' Pytanie do referendum unijnego: - Czy nie negujesz faktu swojego sprzeciwu wobec potwierdzenia braku poparcia dla wycofania inicjatywy zaprzeczenia przez Prezydenta RP zrezygnowania z odmowy ratyfikacji układu akcesyjnego z UE? Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent a że byli ze sobą dopiero od niedawna po dokładnym zastanowieniu postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej poszedł do sklepu i kupił rzeczone rękawiczki. Siostra natomiast w tym samym czasie kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspendient zamienił te dwa zakupy tak że siostra dostała rękawiczki a ukochana majtki. Bez sprawdzania co jest gdzie wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujacy list: Kochanie ten prezent wybrałem dla Ciebie własnie taki ponieważ zauważyłem że nie nosisz żadnych kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla Twojej siostry to wybrałbym długie z guziczkami ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu jednak ekspedientka która mi je sprzedała pokazała mi swoją parę którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmowac nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieję że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłoscią PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak by widać było trochę futerka. Facet przyszedł do szpitala: - Prosze mnie wykastrować. - Jest pan zupełnie pewien??? - Tak. Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich: - I jak, operacja się udała? - Udała się. Ale czemu pan tak postąpił??? - Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie,... - To może chciał się pan obrzezać??? - A co ja powiedziałem?! "Ciekawe co w Montpellier, bo zdaje się, ze tam dzisiaj jakieś zamachy bombowe zapowiadali. Tak się składa, ze gdy odbywają się Mistrzostwa Świata, to zawsze temu towarzysza jakieś dodatkowe atrakcje." - Szaranowicz U dentysty mama prosi Jasia: - A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa", żeby pan doktor mógł wyjąc palce z twojej buzi. Skarży się Jasiu mamie: - Mamo, dzieci mówią, ze jestem wampirem. - Nie przejmuj się i jedz szybciej ten barszczyk bo ci skrzepnie! |
|
|
|
|
|
#2183 |
|
Oponn
Na forum od: 31-10-2003
Miejscowość: Ząbkowice Śląskie / Wrocek
Wiadomości: 475
Rep P0wah: 2428 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Paleontolodzy twierdzą, że w prehistorii ludzie mieli trzy penisy. Stąd powiedzenie "Po kiego chuja?!!
Baron bierze dzwoneczek do ręki potrząsa i po chwili wchodzi stary kamerdyner. - Janie - mówi arystokrata - ruchać mi się chce. - Obraza boska panie Baronie - mówi Jan ściągając spodnie - powinien się pan Baron w końcu ożenić. Ważne dla kobiet: "Jeżeli wasz mężczyzna nie prosi o seks oralny - uważajcie, znaczy że robi mu to ktoś inny DDOdprowadza chłopak dziewczynę późnym wieczorem do domu. Przed bramą, po ostatnim buziaczku, nagle mówi do lubej: - Słuchaj Zosiu, chodzimy ze sobą już cztery miesiące. Chodź na pół godzinki wpadniemy do mnie. Mam wolną chatę. - Nie mogę - odpowiada panna. - Chodź, proszę. - No dobrze ale muszę na trzy minutki wpaść do domu i powiedzieć rodzicom, że wrócę później. - Dobrze, tylko się pośpiesz - zgadza się radośnie chłopak. Dziewczyna wbiega do klatki, po trzech minutach wraca, całuje chłopaka w policzek: - No to chodźmy - mówi. W tym momencie otwiera się z trzaskiem okno jej mieszkania, wychyla się ojciec i wrzeszczy: - Zośka, do jasnej cholery!!! Nasrać to nasrałaś, a wodę to kto spuści?! |
|
|
|
|
|
#2184 |
|
ZBANOWANY!!!
Na forum od: 27-01-2003
Miejscowość: Raraku
Wiadomości: 448
Rep P0wah: 3789 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Synek do tatusia: - Tatusiu, zrób, żeby słoniki biegały.
- Syneczku, słoniki są zmęczone. - Tatusiu, błagam, zrób, żeby słoniki biegały. - Syneczku, słoniki są naprawdę bardzo zmęczone. Cały dzień biegały na twoją prośbę. - Tatusiu proszę! Proszę ostatni raz. - No dobra, ale na dzisiaj ostatni raz, bo słoniki padną! - Kooompaniaaaaa! Maski włóż! 3 okrążenia dookoła poligonu! Siedzą dwie sowy wieczorem na gałęzi. nagle jedna sowa: - Huuu huuuu. Na to druga : - Ty, weź mnie qwa nie strasz!!! przychodzi baba do lekarza: -panie doktorze wszystko mnie wkurwia, ide na spacer, wkurwiam sie, czytam książke, wkurwiam się, gotuje obiad wkurwiam sie.. - a czy próbowała pani seksu>? - a co to takiego>? - prosze wejsc za parawan, zdjąć majtki i się wypiąć babka wchodzi i robi tak jak lekarz powiedział, lekarz wchodzi za parawan i zaczyną ją jechać.. po kilku chwilach baba: panie doktorze! wkłada pan czy wyjmuje bo juz mnie to wkurwia! Wpada facet do burdelu. Włos zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu wrzeszczy: - Ej, ja chcę tak jak jeszcze nikt nie chciał. Dziewczyny spłoszone chowają się po kątach. Szefowa przybytku myśli: - Kurcze, dziewczyny się boją, wiadomo jaki to facet? Honor ratować muszę... Chodź, pan ze mną na górę. Pozostałe panienki podsłuchują pod drzwiami. Nagle słychać: - Nie chcę tak, zboczeńcu, nigdy przenigdy, won mi stąd chamie... Nie chcę ! Nie chcę ! Dziewczyny przerażone, przecież mamuśka taka doświadczona, co on jej chce robić ? Za chwilę wypada facet przez drzwi. Panienki wchodzą do pokoju, na łóżku roztrzęsiona szefowa. - Szefowo, no jak on chciał, no jak? - Pieprzony, na kredyt chciał... Zatroskany mąż przyprowadza chorowitą żonę do lekarza i prosi o zbadanie co z nią się dzieje. Po kilkunastu minutach zniecierpliwiony wchodzi do gabinetu, a tam żona na kolanach, już zmęczona robi lekarzowi dobrze... Zdziwiony pyta: - I co jej w końcu dolega? - Ona już długo nie pociągnie...
__________________
|
|
|
|
|
|
#2185 |
|
CiriXz0rrr
Na forum od: 15-02-2004
Miejscowość: WAWA
Wiadomości: 1 039
Rep P0wah: 1574 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Pani kazała na lekcję przygotować dzieciom historyjki z
morałem. Historyjki mieli opowiedzieć dzieciom rodzice. > > Następnego dnia dzieci po kolei opowiadają, pierwsza jest Małgosia. - Moja mamusia i tatuś hodują kury - na mięso. Kiedyś kupiliśmy dużo piskląt, rodzice już liczyli ile zarobią, ale większość umarła. - Dobrze Małgosiu a jaki z tego morał? > > - Nie licz pieniędzy z kurczaków zanim nie dorosną - tak powiedzielirodzice. - Bardzo ładnie. Następny Mareczek: - Moi rodzice mają wylęgarnie kurcząt. Kiedyś kury zniosły dużo jaj, rodzice już liczyli ile zarobią, ale z większości wykluły się koguty. - Dobrze Mareczku a jaki z tego morał? - Nie z każdego jajka wylęga się kura - tak powiedzieli rodzice. - Bardzo ładnie. > > No i wreszcie grande finale >> czyli prymus Jasio (pani łyka valium): > > - Łojciec to mnie tak >> pedział: Kiedyś dziadek Staszek w czasie wojny >> był >> > > cichociemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polską. Miał >> przy >> >sobie >> > > tylko mundur, giwere, sto naboi, nóż i butelkę szkockiej whisky. 50 >> >metrów >> > > nad ziemią zauważył, że leci w środek niemieckiego garnizonu. >> Niemcy >> już >> >go >> > > wypatrzyli, więc dziadek Staszek wychlał całą whisky naraz, żeby >> się >> nie >> > > stłukła, odpiął spadochron i spadł z 20 metrów w sam środek >> niemieckiego >> > > garnizonu. I tu dawajta! Pandemonium! Dziadek Staszek pruje z > giwerki! >> > > Niemcy walą się na ziemię jak afgańskie domki! >> > > Juchy więcej niż na filmach z gubernatorem Arnoldem. Z 80 ubił >> i jak >> > > skończyły mu się pestki wyjął nóż i kosi niemrów jak Boryna zboże. > Na >> 30 >> > > klinga poszłaaaa, pozostałych dziadek zajebał z buta i >> uciekł... > > W klasie konsternacja. Pani, mimo valium - w >> spazmach, pyta się: > > - Śliczna historyjka dziecko, ale jaki >> morał? > > - Też się taty pytałem a on na to: "Nie wkurwiaj dziadka >> Staszka jak se > > popije" |
|
|
|
|
|
#2186 |
|
Moderator
Na forum od: 30-10-2002
Miejscowość: Krakow
Wiadomości: 1 461
Rep P0wah: 1796 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
"TO BĘDZIE KIEDYŚ SKARB!
Wczoraj podczas wizyty u teściów ponownie miałem przyjemność zakosztować towarzystwa mojej 5-letniej szwagierki. Kiedy mieliśmy się już żegnać, dziewuszka ta podstępnie wyłudziła ode mnie złotówkę przeznaczoną na lizaka, loda czy jakieś inne słodycze. - No to daj teraz Marcinowi buzi na do widzenia - jęła ją nagabywać starsza siostra - Ja chcę najpierw loda, a potem dopiero buzi - oświadczyła stanowczo małolatka Odpowiedź, która nasunęła mi się natychmiast, ominęła szerokim łukiem mózg i samodzielnie wyskoczyła z gardła: - Będzie z Ciebie kiedyś wspaniała kobieta, Kamilko... Teraz nie wiem czy jeszcze kiedyś mnie zaproszą.."
|
|
|
|
|
|
#2187 |
|
rA
Na forum od: 08-03-2003
Miejscowość: Wrocław
Wiadomości: 453
Rep P0wah: 158 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Urodzil sie Jasiu. Gdy mial 5 lat poszedl do przedszkola. Bardzo dobrze mu tam szlo, mial bardzo dobre wyniki, wiec rodzice na koniec przedszkola zapytal sie go co chce w zamian za dobra nauke i zachowanie. Jasiu odpowiedzial:
- Ja chce 3 zolte kuleczki. Minal rok i poszedl do szkoly, a ze w szkole rowniez mu sie wiodlo, zdobywal wiedze szybko, bardzo dobrze sie zachowywal, to rodzice po pierwszym roku w szkole tez sie go zapytali co chce w zamian za to wszystko. Jasiu odpowiedzial: - Ja chce 3 zolte kuleczki! Minal kolejny rok i nastepny, w szkole wygrywal konkursy i nawet kiedy wygrywal konkursy, w ktorych byly przewidziane nagrody pieniezne Jasiu ich nie chcial. Zawsze powtarzal ze "Chce 3 zolte kuleczki!" . Oczywiscie za kazdym razem je dostawal. Jasiu poszedl do bardzo dobrego gimnazjum i w zamian za to rowniez rodzice sie zapytali co on za to chce? On odpowiedzial : -Ja chce 3 zolte kuleczki! W gimazjum rowniec szedl jak burza zdobywajac nagrode za nagroda, ale zawsze odpowiadal to samo. " Ja chce 3 zolte kuleczki!". Poszedl do liceum i sprawa sie powtarzala jest wiele razy. Za kazdym razem je dostawal. Skonczyl liceum i rodzina sie pyta po co mu te zolte kuleczki?! Jasiu powiedzial, ze nie moge powiedziec. Poszedl na studia, a ze sie bardzo dobrze uczyl dostal stypendium. On jednak nie chcial pieniedzy za stypendium, on zawsze powtarzal " Chce 3 zolte kuleczki". Ukonczyl studia z wyroznieniem, lecz on dalej bral te 3 zolte kuleczki i bral. Jak naliczyl mial ich juz okolo 5 przyczep. Jako, ze bardzo dobrze znal swoj fach ukonczony na studiach, zalozyl wlasna firme, lecz za swoje uslugi nie bral pieniedzy, tylko 3 zolte kuleczki. Tak mijaly lata, a on zawsze bral te 3 zolte kuleczki. W koncu sie zestarzal. Mial 85 lat, kiedy lezal w szpitalu z bardzo ciezka choroba, chorowal na raka. Rodzina zadajac te ostatnie pytanie, pyta: - Dziadku na co Ci te 3 zolte kuleczki? Dziadek: - Nie moge powiedziec Rodzina: -Prosimy, powiedz ... dziadku Dziadek juz ledwo mowiac z zachrypnietym glosem odpowiada: -Te 3 zolte kule kule.. czki byly mi ... potrzene ... do... I Dziadek zmarl. Ale sie wkreciliscie juz co ?
|
|
|
|
|
|
#2188 | |
|
Moderator
Na forum od: 30-10-2002
Miejscowość: Krakow
Wiadomości: 1 461
Rep P0wah: 1796 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
ma taka brode
|
|
|
|
|
|
|
#2189 | |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 16-10-2002
Miejscowość: Wrocław
Wiadomości: 949
Rep P0wah: 1195 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
![]() ![]() ![]()
__________________
[; |
|
|
|
|
|
|
#2190 | |
|
got owned?
Na forum od: 08-08-2001
Miejscowość: Katowice
Wiadomości: 6 140
Rep P0wah: 655 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
__________________
![]() |
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia Tematu | |
| Tryby Wyświetlania | Oceń Ten Temat |
|
|
Podobne Tematy
|
||||
| Temat | Rozpoczęty przez | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia Wiadomość |
| Opowadania I dowcipy takie tam | krzywy | LOL !!! | 86 | 18-03-2003 16:14 |
| Dowcipy polityczne!!! | seg | LOL !!! | 10 | 08-07-2002 18:33 |
| DOWCIPY :) | Fanatyk | LOL !!! | 1 | 14-03-2002 19:18 |
| kawały, dowcipy itp. | derk | LOL !!! | 8 | 01-02-2002 00:55 |