![]() |
|
|
#211 |
|
outsider...
Na forum od: 08-01-2002
Miejscowość: mińsk maz/wawa
Wiadomości: 1 541
Rep P0wah: 65 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Poznali się na przyjęciu i pokochali od pierwszego wejrzenia. On zaproponował małżeństwo, ona obawiała się, że zbyt mało wiedzą o sobie.
- Poznamy się, kiedy dłużej pobędziemy razem – przekonywał ją. Po hucznym weselu przyszedł miesiąc miodowy. Nowożeńcy wypoczywają nad brzegiem hotelowego basenu. W pewnym momencie mąż wstaje, wychodzi na wieżę i skacze – wykonuje trzy salta, raz obraca się wokół własnej osi i wchodzi w wodę niczym pocisk, w ogóle jej nie rozpryskując. - Wspaniale! – krzyczy zachwycona żona. – Gdzie się tego nauczyłeś? - Byłem mistrzem olimpijskim w skokach do wody. Mówiłem ci, że z czasem poznamy się lepiej – odpowiedział małżonek. Po kilkunastu minutach żona wstała z leżaka, wskoczyła do wody i w rekordowym tempie przepłynęła 12 długości basenu. - Cudownie! – zachwycił się mąż. – Byłaś mistrzynią olimpijską w pływaniu? - Nie. Byłam dziwką w Wenecji i pracowałam po obu stronach kanału. Spotkali się trzej kowboje. Zasiedli razem przy ognisku i rozpoczęli licytację, który z nich jest najtwardszy. Kowboj z Australii powiedział: - Walczyłem kiedyś z dwumetrowym krokodylem i pokonałem go gołymi rękami. Kowboj z Brazylii powiedział: - Zabiłem ważącego pół tony byka uderzeniem pięści. Kowboj z Teksasu nic nie powiedział. Uśmiechał się tylko, rozgrzebując żar z ogniska swoim prąciem... Niedoświadczona para nowożeńców znalazła się w sypialni. Przejęty sytuacją pan młody dzwoni do ojca: - Tato, ratuj, co mam robić?! - Rozbierz się i wejdź do łóżka. Młody posłuchał polecenia ojca. Stremowana panna młoda nie wiedziała jak ma na to zareagować, więc zadzwoniła do matki: - Rozbierz się i połóż się obok niego – brzmiała rada. Pan młody znów zadzwonił do ojca. - Teraz synu popatrz na nią uważnie, a potem wprowadź najtwardszą część swego ciała tam, gdzie kobiety sikają. Po chwili młoda żona dzwoni do matki: - Mamo, nie wiem co mam robić! On właśnie wkłada głowę do klozetu!
__________________
|strona con [-| |gg 374661||pajacyk.pl -> kliknij, to nie boli...|omnia mors aequat <- śmierć zrównuje wszystkich ...| |
|
|
|
|
|
#212 |
|
Guest
Wiadomości: n/a
|
prezzi wapniaq nie jest z toba jeszcze tak zle
a zarcik : siedza 2 gluche wroble na drzewie i pierwszy mowi : ty jestes jakis gluchy a drugi odpowiada : a ty kurwa gluchy |
|
|
|
#213 |
|
Psychosocial ~Convicts~
Na forum od: 06-02-2002
Miejscowość: Gdańsk / Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 993
Rep P0wah: 369 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Szczyt pijanstwa:
Spic tak slimaka, zeby do domu nie trafil. Szczyt optymizmu: Dwaj homoseksualisci kupujacy wozek dzieciecy Szczyt zrecznosci: Zlapac komara za lewe jajo prawa reka nad lewym uchem w rekawicach bokserskich. Szczyt paniki: Zalozyc helm na lewa strone... (czyli wywinac go...) Szczyt ciemnoty: Zapalic jedna zapalke, a potem druga, aby zobaczyc, czy ta pierwsza sie pali. Szczyt cierpliwosci: Puscic pawia przez slomke. Szczyt pornografii: Fidel jedzacy banana. Szczyt odwagi: Zjechac z dziesiatego pietra gola dupa na brzytwie i jajami chamowac na zakretach Szczyt precyzji: W rekawicy bokserskiej zlapac w locie komara za lewe jajo. Szczyt szybkosci: Zamknac tak szybko szuflade na klucz, zeby go jeszcze do niej schowac. Szczyt ignorancji: Prezerwatywy robione na drutach. Szczyt nieufnosci: Wiercic w rurociag Przyjazni i patrzyc w ktora strone ropa plynie. Szczyt Szczytow: Pik Komunizma Szczyt pecha: Zostac zabitym przez meteoryt ze zlota. Szczyt roztargnienia: Zalozyc helm na lewa strone. Szczyt niemozliwosci: Polaskotac tak zarowke, aby ci w elektrowni sie smiali. Szczyt sily: Tak zgiac zlotowke, zeby sie orzelek zesral. Szczyt elegancji: Wyskoczyc z okna na ostatnim pietrze, a widzac w locie sasiadke poprawic krawat. Szczyt bezczelnosci: Zapytac sie powodzianina: - Jak sie panu powodzi? Czy sie panu nie przelewa? Szczyt sadyzmu: Przestraszyc strusia na betonie. Szczyt szybkosci: Biegac tak dokola slupa zeby z przodu byla dupa. Szczyt szybkosci: Wystawic dupe przez okno na 10 pietrze i zbiec po schodach tak szybko, by ja jeszcze zobaczyc. Szczyt masochizmu: Zjechac gola dupa po nieheblowanej desce do wanny pelnej spirytusu. Szczyt skapstwa: Znalezc plaster na odciski i kupic sobie buty o numer mniejsze. Szczyt lenistwa: Polozyc sie na dziewczynie i czekac na trzesienie ziemi. Szczyt dmuchania: Tak dmuchac baranowi w tylek zeby mu sie rogi wyprostowaly Szczyt zlosliwosci: Zepchnac tesciowa ze schodow i zapytac "dokad sie mamusia tak spieszy?". Szczyt fantazji: Polozyc sie w kaluzy, wsadzic pioro w tylek i udawac zaglowke Szczyt szybkosci: Wysrac sie na dziesiatym pietrze, zejsc na dol i zobaczyc wlasna dupe ! Szczyt chamstwa: Narobic komus na wycieraczke, zapukac i poprosic o papier, a potem powiedziec, ze szorstki. Szczyt halasu: Dwa kosciotrupy pier*.* sie na blaszanym dachu. Szczyt techniki: Zrec trociny i srac deskami. Szczyt bezplodnosci: 30 lat stosunkow z ZSRR Szczyt bezczelnosci: Zesrac sie pod drzwiami rektora, zadzwonic, poprosic o papier toaletowy i o wpis do indeksu... Szczyt rasizmu: Pic Whiski Black & White w dwoch oddzielnych szklankach. Szczyt patologii ideologicznej: Czlonek z ramienia wysuniety na czolo. Szczyt skapstwa: Oddawac prezerwatywe do wulkanizatora Szczyt marzen Polakow lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mowi do zony konajacego Jablonskiego, ze Gierek zginal, jadac na pogrzeb Brezniewa... Szczyt sadyzmu: Dac dziecku zyletke, powiedziec mu ze to harmonijka ustna i patrzec jak mu sie usmiech poszerza... Szczyt rozczarowania kobiecego: Kiedy partnerka u swego partnera pod listkiem figowym znajdzie fige. Szczyt bezrobocia: Pajeczyna miedzy nogami prostytutki Szczyt glupoty: Kupic portfel za ostatnie pieniadze Szczyt grzecznosci: Wyskoczyc z okna zamykajac je za soba Szczyt pijanstwa: Tak sie upic, aby policyjny balonik po nadmuchaniu swiecil Szczyt prostytucji: Puszczac sie na Sacharze za garsc piasku Szczyt suszy: Kiedy drzewa chodza za psami Szczyt szczytow: Gowno na Mont Everest Szczyt wytrzymalosci: Nalac sobie wody do ust, wsadzic tam jajko, usiasc gola dupa na goracej blasze i czekac, az sie jajko ugotuje You like that!?
__________________
![]() ![]() Nie ma ludzi zdrowych! Na tym padole występują jedynie jednostki źle zdiagnozowane bądź niezdiagnozowane Podobnie z niewinnymi... są nieprzesłuchani bądź źle przesłuchani ![]() ~con.Blind$corp~ aka Azazel ![]()
|
|
|
|
|
|
#214 |
|
Psychosocial ~Convicts~
Na forum od: 06-02-2002
Miejscowość: Gdańsk / Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 993
Rep P0wah: 369 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Szczyt pijanstwa:
Spic tak slimaka, zeby do domu nie trafil. Szczyt optymizmu: Dwaj homoseksualisci kupujacy wozek dzieciecy Szczyt zrecznosci: Zlapac komara za lewe jajo prawa reka nad lewym uchem w rekawicach bokserskich. Szczyt paniki: Zalozyc helm na lewa strone... (czyli wywinac go...) Szczyt ciemnoty: Zapalic jedna zapalke, a potem druga, aby zobaczyc, czy ta pierwsza sie pali. Szczyt cierpliwosci: Puscic pawia przez slomke. Szczyt pornografii: Fidel jedzacy banana. Szczyt odwagi: Zjechac z dziesiatego pietra gola dupa na brzytwie i jajami chamowac na zakretach Szczyt precyzji: W rekawicy bokserskiej zlapac w locie komara za lewe jajo. Szczyt szybkosci: Zamknac tak szybko szuflade na klucz, zeby go jeszcze do niej schowac. Szczyt ignorancji: Prezerwatywy robione na drutach. Szczyt nieufnosci: Wiercic w rurociag Przyjazni i patrzyc w ktora strone ropa plynie. Szczyt Szczytow: Pik Komunizma Szczyt pecha: Zostac zabitym przez meteoryt ze zlota. Szczyt roztargnienia: Zalozyc helm na lewa strone. Szczyt niemozliwosci: Polaskotac tak zarowke, aby ci w elektrowni sie smiali. Szczyt sily: Tak zgiac zlotowke, zeby sie orzelek zesral. Szczyt elegancji: Wyskoczyc z okna na ostatnim pietrze, a widzac w locie sasiadke poprawic krawat. Szczyt bezczelnosci: Zapytac sie powodzianina: - Jak sie panu powodzi? Czy sie panu nie przelewa? Szczyt sadyzmu: Przestraszyc strusia na betonie. Szczyt szybkosci: Biegac tak dokola slupa zeby z przodu byla dupa. Szczyt szybkosci: Wystawic dupe przez okno na 10 pietrze i zbiec po schodach tak szybko, by ja jeszcze zobaczyc. Szczyt masochizmu: Zjechac gola dupa po nieheblowanej desce do wanny pelnej spirytusu. Szczyt skapstwa: Znalezc plaster na odciski i kupic sobie buty o numer mniejsze. Szczyt lenistwa: Polozyc sie na dziewczynie i czekac na trzesienie ziemi. Szczyt dmuchania: Tak dmuchac baranowi w tylek zeby mu sie rogi wyprostowaly Szczyt zlosliwosci: Zepchnac tesciowa ze schodow i zapytac "dokad sie mamusia tak spieszy?". Szczyt fantazji: Polozyc sie w kaluzy, wsadzic pioro w tylek i udawac zaglowke Szczyt szybkosci: Wysrac sie na dziesiatym pietrze, zejsc na dol i zobaczyc wlasna dupe ! Szczyt chamstwa: Narobic komus na wycieraczke, zapukac i poprosic o papier, a potem powiedziec, ze szorstki. Szczyt halasu: Dwa kosciotrupy pier*.* sie na blaszanym dachu. Szczyt techniki: Zrec trociny i srac deskami. Szczyt bezplodnosci: 30 lat stosunkow z ZSRR Szczyt bezczelnosci: Zesrac sie pod drzwiami rektora, zadzwonic, poprosic o papier toaletowy i o wpis do indeksu... Szczyt rasizmu: Pic Whiski Black & White w dwoch oddzielnych szklankach. Szczyt patologii ideologicznej: Czlonek z ramienia wysuniety na czolo. Szczyt skapstwa: Oddawac prezerwatywe do wulkanizatora Szczyt marzen Polakow lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mowi do zony konajacego Jablonskiego, ze Gierek zginal, jadac na pogrzeb Brezniewa... Szczyt sadyzmu: Dac dziecku zyletke, powiedziec mu ze to harmonijka ustna i patrzec jak mu sie usmiech poszerza... Szczyt rozczarowania kobiecego: Kiedy partnerka u swego partnera pod listkiem figowym znajdzie fige. Szczyt bezrobocia: Pajeczyna miedzy nogami prostytutki Szczyt glupoty: Kupic portfel za ostatnie pieniadze Szczyt grzecznosci: Wyskoczyc z okna zamykajac je za soba Szczyt pijanstwa: Tak sie upic, aby policyjny balonik po nadmuchaniu swiecil Szczyt prostytucji: Puszczac sie na Sacharze za garsc piasku Szczyt suszy: Kiedy drzewa chodza za psami Szczyt szczytow: Gowno na Mont Everest Szczyt wytrzymalosci: Nalac sobie wody do ust, wsadzic tam jajko, usiasc gola dupa na goracej blasze i czekac, az sie jajko ugotuje You like that!?
__________________
![]() ![]() Nie ma ludzi zdrowych! Na tym padole występują jedynie jednostki źle zdiagnozowane bądź niezdiagnozowane Podobnie z niewinnymi... są nieprzesłuchani bądź źle przesłuchani ![]() ~con.Blind$corp~ aka Azazel ![]()
|
|
|
|
|
|
#215 |
|
emoka
Na forum od: 31-12-2001
Miejscowość: Warszawa
Wiadomości: 1 259
Rep P0wah: 722 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Przy blasku księżyca siedziała dziewica
W koszuli, bez majtek i boso, A przy niej paź młody przepięknej urody namiętnie do piersi się tuli. I szepcze: "Kochana, ach rozłóż kolana, I tak cię przecież wyj...", Tak szeptał jej czule, a ona koszulę Wysoko podniosła do góry. I wstydem zmieszana pomiędzy kolana Wpuściła młodzieńca pięknego, On szybko dziewicę chwytając za cyce Rozłożył jej nogi szeroko. Wziął rozmach i h... groźnego jak zbója Wbił w piz... głęboko po jaja, Gdy paź dziewicę zapładniać zaczynał Ona krwią trawę zrosiła. A potem bez reszty paziowi się dała I w mękach rozkoszy się wiła, Już słońce na niebie, paź jebie i jebie Bo taki był z niego jebała. I zmienia figury, raz z dołu, raz z góry I rąbie na jeźdźca, na raka. Aż nagle wieczorem, gdy słońce nad borem Stanęło w świetlistej pozycji, Paź potem oblany, zmęczony, zziajany Wyszeptał, że nie ma kondycji. Chciał powstać, lecz ona namiętnie do łona Przytula młodzieńca pięknego, I w usta całuje, małego masuje I czule tak szepcze do niego: "Mój paziu kochany, twój zapał słomiany Tak szybko przeminął niestety, Ach pojeb mnie jeszcze, niech ciałem mym dreszcze Znowu przejdą szczęśliwe...". Paziowi te słowa wróciły od nowa Zawziętość młodzieńczą chłopaka, Oddech w płuca bierze, na pi..ę się rzuca I kopulują na raka. Raz jeszcze wziął górę i h... wbił w dziurę I tak już pozostał bez ruchu, Dziewica powstała, raz jeszcze spojrzała Na bladą twarz trupa jebaka. I wyszła na wzgórek, zerwała ogórek, I poszła onanizować się w krzakach. * Nic nie dorówna walorom gówna. * Lepszy walkman w garści, niż skrzypek na dachu. * ..Do fikuśnych pozycji trza predyspozycji. * Barbie, podrap mnie po garbie! * A-Chołota! Otrzepiš się z błota! * Jeśli dziś jest wtorek, to podrap się w worek! * Zdzicha, twój oddech mnie odpycha. * Zaparkuj biodra na urządzeniu do siadania. * Nie bądź taki cwany, bo mam na nogach glany. * Nie wyjcie jak wyjce! * Każdy grzebień po kilku czesaniach jest nieco owłosiony. * Nie wyglądasz ładnie, gdy ci kopara opadnie. * Nie ciesz się baranie, bo ci sprawię lanie. * Poszła blondynka na ksero i jej odbiło. * Co ty, zostałeś dealerem smrodu? * Nie bój się o zdrowie swoich pcheł ! * Ale masz apetyczny staniczek, czy mogę ugryźć? * Kto ci robił te dziurki w nosie? * Podrap się w pępek! * Jaka żona, taki obiad. * Nie daj chłopu powodu do zaburzeń wzwodu. * Jak się amator podnieci, to i potworę przeleci. * Ciemnota wiele wyjaśnia. * Jedną nogą w grobie, a drugą przy żłobie. * Miłość jest jak zbrodnia: po wszystkim nie wiadomo, co zrobić z ciałem ?! * Czuję, że oszukujesz przy lukrowaniu pšczków. * Handlujesz używanymi cukierkami? * Spadaj potworze, bo ci przyłożę. *Przyszło czterech marynarzy, więc na pewno się co zdarzy. * Od podszywania język ci zbršzowiał. *Jak cię rysowali to kredek zabrakło. *Myślisz, że ja mam oko z guzika?! *Siedzisz jak resztki faraona. Uciekaj mały bo ci połamię sandały! Gdyby życie miało dupę, to bym je kopnał. Jestes brzydki, masz tłuszcz w okolicach łydki. Jak kocha, to wróci. Jak swinia, to rzuci. Lepsza puszka Pandory niż paprykarz szczeciński. Nie chodz w moro, bo cię żołnierze spiora. Co się tak dziwisz, jakbys zjadł kiwi? Masz hasła jak chłop z Jasła. Choćbys niewiem jak się starał, to wygladasz jak koszmara. Jestes boska jak wezwanie do wojska. Na twoja urodę zapusć sobie brodę. Jestes szybki jak żółw po Viagrze. Myj dokładnie lica, bo cię dopadnie grzybica. Powinienes być nietoperzem. Fatalnie wygladasz przy swietle dziennym. Czary-mary na wagary. Tak cie cenię, że się z toba ożenię. Straszna każda paszcza, ale twoja zwłaszcza. Masz nogi jak leniwe pierogi. Jestes brzydki jak pół szarlotki. Nie pal trawy, bo bedziesz nieciekawy. Niedaleko się pada od ukaszenia gada. Jestes odlotowa jak brytyjska krowa. |
|
|
|
|
|
#216 |
|
Psychosocial ~Convicts~
Na forum od: 06-02-2002
Miejscowość: Gdańsk / Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 993
Rep P0wah: 369 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Oooooo znalazłem kilka....set kawałów oto kilka z nich:
Na początek o Żydach ![]() - Ulubiony zawód Żyda? - Komornik. - Co robili Niemcy w wolnych chwilach? - Jezdzili na Żydobranie. - Dlaczego Niemcy zakopywali Żydów nogami do góry? - żeby mieli stojaki na rowery. Czym się różni sznurek od Żydowskiego prześcieradła? - niczym, jest tak samo obszerny. - Jak się nazywa Żydowski telefon? - Judofon. - Jakie są ulubione lody Żydów? - Dwie kulki z automatu. - Jak się nazywa najmniejszy Żydek? - Krasnojudek. - Jak się nazywa Żyd w paski? - Pasożyd. - Okropny Żyd. - Bżydal. - Jak się nazywa Żyd, który używa jakiegoś przedmiotu? - Użydkownik. - Co robi Żyd gdy się go zakopie w ziemi? - Rozkłada się. - Jak się nazywa niepokonany czołg żydowski? - JUDY 102. - Po co Żyd ma spodnie? - Po szyję. - Czym się różni wagon Żydów od wagonu ziemniaków? - niczym i to wagon i to wagon. - Jaką częścią zdania jest wyraz Żyd? - Pżydawka - Co robią Żydzi w obozie? - Koncentrują się. - Ulubiony żydowski aktor? - Adolf Dymsza. - Ulubiona żydowska aktorka? - Anna Dymna. - Jak nazywa się wiatr, którego boją się Żydzi? - Cyklon. - Jak się nazywa Żyd w telefonie? - Żyton. - Jak się nazywa pies strzegoący pieca? - Gazor. - Najkrótsze imię żydowskie. - FA - Podchodzi essesman do pracujących Żydów. Widzi,że z boku stoi samotnie wbita łopata.Idąc w jej kierunku mówi: - wyłaz Żydzie zza łopaty - A Żyd na to: - nie wyjdę. Esessman po dotarciu do łopaty mówi: - A więc to was tu pięciu się schowało. - Jak się nazywa Żyd chodzący z kuchenką gazową? - Nałogowiec. - Jak się nazywa program kulturalny dla Żydów? - Pegaz. - Co zostanie po spaleniu bogatego Żyda? - Popiół i diament. - Co robią Żydzi po wyjściu z obozu? - Bujają w obłokach. - Jak się nazywa ulubiony żydowski piosenkarz? - Gazik('Spalam się'). - Czym się różni mały Żyd od dużego Żyda? - wartością opałową, - dużemu wystają nogi z pieca, - duży dłużej się pali. - Czasopismo żydowskie - Płomyczek. - Czym się różni Żyd od piasku? - piasku widłami nie można przerzucać. - Co to jest 50 Żydów zakopanych po pas w ziemi? - Żydopłot. - A jeden zakopany w ziemi? - Żydkiewka. - Ilu Żydów mieści się w butelce? - Full. - Czym się różni Żyd od chleba? - chleb w piecu nie piszczy. - Ulubiona kapela żydowska? - Gaz'n'roses, - Gazowsze, - Gazik, - Iron Majdanek, - Judallica, - Kremator, - Red hot czyli komora. - Najszybszy sposób transportu Żydów? - Gazociąg. - Co robią dwaj Żydzi w piecu? - Grają w dwa ognie. - Ulubiona gazeta Żydów? - Żydzie Warszawy. - Narodowy bohater Żydów? - Rabin Hood, Zydhelm Tellaviv. - Bagaż Żyda? - Majdanek. - Żyd w starożytnym Rzymie. - Żydwan. - W oświęcimiu jeden z Esessmanów do drugiego: - Hans strzelimy po secie? - Jasne - i do grupy Żydów - do dwustu odlicz. -Ojciec Żyd pyta się syna -Mosche co byś chciał mieć? -Pieniądze -A potem? -Bardzo dużo pieniędzy. -A gdybys miał bardzo dużo pieniędzy to co chciałbyś mieć? -Odsetki -Co mówi sędzia w meczu Izrael - Niemcy? -Spalony -Kolega do żyda: -Icek pozycz mi 1000 $. -Przy sobie nie mam -A w domu? -Dziekuje wszyscy zdrowi ![]() -Facet kupuje kamienice, ale zależało mu, aby nie kupić od żyda. Pyta więc sprzedającego: -Pańskie nazwisko? -Potocki. -A wcześniej? -Czartoryski. -To czemu pan zmienił? Wszyscy się pytali jak wcześniej i musiałem odpowiadać: Goldman Mam nadzieje, że nie naruszyłem czyiś praw autorskich, bo do cholery nie wiem skąd je mam
__________________
![]() ![]() Nie ma ludzi zdrowych! Na tym padole występują jedynie jednostki źle zdiagnozowane bądź niezdiagnozowane Podobnie z niewinnymi... są nieprzesłuchani bądź źle przesłuchani ![]() ~con.Blind$corp~ aka Azazel ![]()
|
|
|
|
|
|
#217 |
|
Guest
Wiadomości: n/a
|
fajne kawaly@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@!!!!!!!!!!!!!!!!!111
|
|
|
|
#218 |
|
Guest
Wiadomości: n/a
|
CHYBA NAJLEPSZY TEMAT NA FOROOM
JEDYNY KTÓRY JAK GO CZYTAM TO PO KILKU POSTACH JESTEM UHAHANY NA SMIERĆ ![]() ![]() . JA WALNE COŚ OD SIEBIE (SORKI JESLI JUSH TO GDZIEŚ BYLO ALE NIE ZDAŻYŁEM JESZCZE WSZYSTKIEGO PRZECZYTAĆ )WÓDZ INDJANSKI ZACHOROWAŁ WIEC INDIANIE LECA DO SZAMANA : - SZAMANIE WÓDZ ZACHOROWAŁ, NIE MOZEMY GO WYLECZYĆ, PORADŹ COŚ - WEZCIE POMIDORA I POKROJCIE I POŁOZCIE MU NA BRZUCHU, NIECH LEŻY TAK CAŁY DZIEŃ NIESTETY U WODZA NIE BYŁO WIDAĆ POPRAWY WIEC INDIANIE NAZAJUTRZ ZNÓW LECA DO SZAMANA - SZAMANIE NIE POMOGŁO CO DALEJ ROBIĆ? - WEŻCIE CEBULE POKROJCIE I POŁÓŻCIE MU NA POLIKACH IDJANIE TEZ TAK ZROBILI, NIESTETY ZNW NIE BYŁO WIDAĆ POPRAWY - SZAMANIE ZNÓW NIC, CO ROBIĆ? - WEŹCIE 2 JAJA I POŁÓZCIE MU NA CZOLE PO PÓŁ GODZINIE INDJANIE PRZYLATUJĄ DO SZAMANA - NIESTETY NIE DALIŚMY RADY... DOCIAGNĘLISMY TYLKO DO BRZUCHA
|
|
|
|
#219 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
HEH SPOKO KAWAŁ CHYBA GO JESZCZE NIE BYŁO O ILE DOBRZE PAMIĘTAM...
ALE WIDZĘ ŻE TEN TEMAT DOPIERO SIĘ ROZKRĘCA )) CORAZ WIĘCEJ OSOB NA NIM PISZE I OBY TAK DALEJ ![]() PISZCIE DALEJ |
|
|
|
|
|
#220 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
List do przyjaciółki
Maryśka pisze list do przyjaciółki: "...Mój Stasiek, to chyba jakiś zboczeniec. Ciągle chce mnie pieprzyć! Wystarczy, że się schylę, on mnie bierze od tyłu. Zaczynam prać - bierze mnie od tyłu, zamiatam podłogę - bierze mnie od tyłu, zmywam naczynia - bierze mnie od tyłu! Mówię ci, koszmar. Całuję - Maryśka. P.S. Przepraszam za niewyraźne pismo, bo Stasiek..." MIKOŁAJA NIE MA - TYLKO DLA DZIECI O SILNYCH NERWACH! 1. Znamy 300.000 gatunków ssaków - ale nie ma wśród nich ani jednej odmiany latającego renifera 2. Na Ziemi żyje około 2 mdl. dzieci. Odliczywszy nawet dzieci muzułmanów, buddystów, wyznawców hinduizmu, itd., które nie oczekują jego wizyty, daje to około 378 mln dzieci do obsłużenia w ciągu jednej nocy. Zakładając że przeciętna rodzina liczy 2,5 dziecka (wg. statystyki) daje to około 150 mln domów do odwiedzenia. Co z tego wynika - zaraz zobaczymy. 3. Uwzględniwszy, że Boże Narodzenie trwa 31 godzin (biorąc pod uwagę zysk wynikający ze zmian stref czasowych przy podróży ze wschodu na zachód) daje to około 822.6 wizyty w domu na sekundę. W tym czasie Mikołaj musi zeskoczyć z sań, wpaść przez komin, położyć prezent pod choinką, powiedzieć parę razy "ho ho ho", wrócić przez komin, wskoczyć na sanie, wystartować, dolecieć do następnego domu. Wedle kalkulacji daje to około 150.000.000 km do przebycia w ciągu nocy. 4. W efekcie sanie Mikołaja musiałyby być 3.000 razy szybsze od dźwięku, by przebyć ten dystans w czasie 31 godzin (czyli wyciągać około 50 km/s). Tymczasem typowy renifer rozwija nie więcej niż 30 km/h. Brak danych dotyczących szybkości latających reniferów. 5. Ładowność sań. Zakładając, że przeciętny prezent waży około 1 kg, sanie musiałyby mieć ładowność supertankowca (ok. 321.000 ton). Tymczasem zwykły renifer ma 'uciąg' rzędu 600 kg. Zakładając, że renifery latające mają większy udźwig - to i tak potrzeba co najmniej 200.000 reniferów. 6. Statek o masie rzędu 320.000 ton, poruszający się z prędkością 50 km/s spaliłby się w atmosferze ziemi - chyba, że renifery są w stanie wypocić w ciągu sekundy energię rzędu 14.2 kwintylionów dżuli. Nie wspominając już o ogromnych turbulencjach powietrza i tzw. sonic boom (efekcie przekroczenia bariery dźwięku), których nikt nigdy nie zaobserwował. Wedle naszych obliczeń, taki pojazd powinien wyparować w ciągu 0,00426 sekundy od momentu startu. Dodatkowo Mikołaj podlegałby zabójczemu przeciążeniu (przy starcie) rzędu 17.500 g. Zakładając, że Mikołaj waży około 125 kg, to przy takim przeciążeniu jego ciało ważyłoby ok. 2.150.000 kg |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia Tematu | |
| Tryby Wyświetlania | Oceń Ten Temat |
|
|
Podobne Tematy
|
||||
| Temat | Rozpoczęty przez | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia Wiadomość |
| Opowadania I dowcipy takie tam | krzywy | LOL !!! | 86 | 18-03-2003 16:14 |
| Dowcipy polityczne!!! | seg | LOL !!! | 10 | 08-07-2002 18:33 |
| DOWCIPY :) | Fanatyk | LOL !!! | 1 | 14-03-2002 19:18 |
| kawały, dowcipy itp. | derk | LOL !!! | 8 | 01-02-2002 00:55 |