![]() |
|
|
#2291 |
|
Oponn
Na forum od: 31-10-2003
Miejscowość: Ząbkowice Śląskie / Wrocek
Wiadomości: 475
Rep P0wah: 2428 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Noca otwierają się z hukiem drzwi i do domu wtacza się mąż. Przewraca się w przedpokoju, wstaje, wpada do kuchni i zrzuca ze stojącego na kuchence garnka pokrywkę, nabiera garściami zupę, myje nią twarz potem łapie garnek i wylewa sobie całą jego zawartość na głowę
- Nie możesz sobie po prostu nalać zupy do talerza - mówi cicho stojąca w progu, w koszuli nocnej, rozbudzona właśnie żona - Kto pijany ??? - drze się mąż - Ja kurwa pijany ???? |
|
|
|
|
|
#2292 |
|
[H]onda 1,6vti :)
Na forum od: 21-07-2004
Miejscowość: Tarnów
Wiadomości: 279
Rep P0wah: 2032 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Przychodzi Baba do lekarza z wielorybem na głowie
-Co pani dolega a baba na to -mam problem z waleniem ----------------------- Przychodzi baba z nożem w plecach do lekarza: - Przyjmujemy tylko do trzeciej... - Ale panie doktorze?! Lekarz wyciągnął nóż i wsadził jej w oko: - Okulista przyjmuje do czwartej ----------------------- Przychodzi baba do lekarza i... - wyszła. ----------------------- Przychodzi facet do lekarza i lekarz się pyta: -Słucham. -Ja tylko chciałem powiedzieć, że baby nie będzie ----------------------- Przychodzi baba do lekarza z corka: -Panie doktorze moja corka ma wytrzeszcz oczu Lekarz oglada, oglada i mowi: -Prosze poluzowac warkoczyki ----------------------- Przychodzi baba z parkinsonem do lekarza, a lekarz na to: - Dyskoteki piętro wyrzej= ----------------------- Wchodzi gość do windy a tam schody!
__________________
http://www.youtube.com/watch?v=wdvTYN41cDY www.civic4g.pl <- rozbiorą swoje auto zeby Ci pokazać jak cos naprawić! pozdro.
|
|
|
|
|
|
#2293 |
|
Jebanany !!!
Na forum od: 02-05-2004
Miejscowość: Zabłudów
Wiadomości: 1 295
Rep P0wah: 5957 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Mama tłumaczy Jasiowi:
- Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba! - A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina? Fąfarowa pyta córkę: - Czy chłopcu, z którym byłaś dziś na randce cały czas mówiłaś "nie", jak ci kazałam? - Tak, mamo. - A co on ci proponował? - Pytał na przykład: "Czy nie przeszkadza ci, że cię tutaj dotknę?", albo: "Czy nie przeszkadza ci, że tutaj cię pocałuję?". Doktor Frankenstein i jego potwór wybrali się na wycieczkę do lasu. W pewnym momencie obydwóm zachciało się robić kupę, więc poszli w krzaki. Gdy już było po wszystkim, potwór pyta: - Doktorze, dlaczego tu leży jedna kupa, skoro obydwaj załatwialiśmy się? - Widocznie zapomniałeś zdjąć spodnie, ty kwadratowy łbie! - Tato co to jest? - To są czarne jagody synku. - A dlaczego są czerwone? - Bo są jeszcze zielone Wchodzi facet do sklepu i mówi: - Poprosze bllll ziemniaków. - Czego dwa kilo? Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka. - Nic na tej ziemi nie rośnie? - A no nic - wzdycha Antek. - A jakby tak zasiać kukurydzę? - Aaa... jakby zasiać, to by urosła. Baba w sklepie pyta się: - Przepraszam, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie? Na to sprzedawczyni: - Bardzo proszę ale mamy też przymierzalnię ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() pozdro![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
![]() Jam Ci On... i nie dygaj. |
|
|
|
|
|
#2294 |
|
Gladiator, no...
Na forum od: 29-08-2001
Miejscowość: OLSZTYN RULZ
Wiadomości: 2 982
Rep P0wah: 5258 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Z funiastych, ale zajebiste... Moze nie wszyscy czytaja...
Żona z mężem w łóżku. Mąż kocha się jak w transie. Ona ma orgazm jeden, drugi, trzeci, czwarty, piąty........ W chwili ekstazy pyta: - Kochanie, co to się dzisiaj z tobą stało? - A, co się miał stać? Zamyśliłem się. ---------OooO--------- Policjant rozwiązuje krzyżówkę. Wstrzymuje się przy haśle: "Największy ptak na trzy litery". Chwilkę myśli, drapie się za uchem, po czym z dumą pisze: ... "MÓJ"
__________________
pozdrawiam, YouZacK |
|
|
|
|
|
#2295 |
|
bohaterski
Na forum od: 16-05-2004
Miejscowość: Gryfino
Wiadomości: 116
Rep P0wah: 161 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
pani w szkole pyta sie jasia jak by pomalowal klase.
na co jasiu: tu bym dal zielone, tu czerwone, a tu bym pierdolnol czarne. pani: jasiu jak mogles przy mnie przeklnac, jutro masz przyjsc z tata. na drugi dzien wpada jasiu z ojcem. pani do jasia, a teraz powtorz przy tacie jak bys pomalowal klase. jasiu: tu bym dal zielone, tu czerwone, a tu bym pierdolnol czarne. na co ojciec: to by chujowo wygladalo.
__________________
http://alldj.org/list.htm najnowsze sety http://www.curtismaranda.com objawienie :P. |
|
|
|
|
|
#2296 |
|
Moderator
Na forum od: 30-10-2002
Miejscowość: Krakow
Wiadomości: 1 461
Rep P0wah: 1796 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Przy skrzyżowaniu siedzi na koniu Strażnik Miejski. Z
> > > naprzeciwka > > > > w jego kierunku jedzie na rowerku mały chłopiec. Strażnik woła > > > go do siebie. > > > > - E, mały chodź no tu. > > > > Chłopczyk podjeżdza, a strażnik pyta: > > > > - Święty Mikołaj przyniósł ci ten rower? > > > > - Tak.- Odpowiada chłopczyk. > > > > - To napisz mu, żeby w tym roku przyniósł ci lampkę do tego > > > roweru. > > > > I zadowolony z siebie ukarał młodego mandatem za 50 złotych. > > > > - A pan to od Mikołaja dostał tego konika? - pyta dziecko. > > > > - Tak. - Odpowiada Strażnik Miejski. > > > > - To niech pan napisze Mikołajowi w tym roku, żeby kutasa > > > montował > > > > konikowi między nogami, a nie na grzbiecie. :![]() ![]() :![]()
|
|
|
|
|
|
#2297 |
|
Zarejstrowany
Na forum od: 24-08-2003
Miejscowość: Szczecin
Wiadomości: 3 306
Rep P0wah: 12549 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Szkoła, lekcja. Pani pyta dzieci:
-Czy wiecie jakie odgłosy wydają zwierzątka? Małgosia: -Tak, taj, ja wiem. Kotek robi : miau, miau Pani -Bardzo ładnie Małgosiu. Ktoś jeszcze? Piotruś: - Wrona robi: Kra, kra. Pani: -Bardzo ładnie. Kotoś jeszcze? Jasio: -Ja wiem jak robi pies, ale nie powiem... Pani: Powiedz Jasiu. Jasio: -No dobrze. "Na ziemię sk..synu!!! Ręce za plecy, nogi szeroko! Nie ruszaj się!!!" ------------- Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do >Deutsche Bank z >> > > > torbą pełną >> > > > > > pieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła o >prywatną rozmowę z >> > > > > > prezesem >> > > > > > banku, gdyż chciała otworzyć konto, a "proszę >zrozumieć, chodzi o >> > > > > > wielką sumę >> > > > > > pieniędzy"... >> > > > > > Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani >spotkać się z >> > > > > > prezesem, >> > > > > > bo w końcu nasz klient - nasz pan. Prezes spytał o >kwotę, jaką starsza >> > > > > > pani zamierzała wpłacić. Ona zaś odpowiedziała, że >chodzi o >> > > > 50 milionów >> > > > > > EUR. >> > > > > > Po czym otworzyła torbę, żeby go przekonać, iż tak >jest w >> > > > > > rzeczywistości. >> > > > > > Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie >tych pieniędzy. >> > > > > > "Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością >pieniędzy, jaką ma pani przy >> > > > > > sobie! Jak pani tego dokonała?" Klientka na to: >> > > > > > "Całkiem prosto. Zakładam się". >> > > > > > "Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?". >> > > > > > Starsza pani odpowiada: >> > > > > > - "Cóż, o wszystko co możliwe. Na przykład mogę się >z panem założyć o >> > > > > > 25.000 >> > > > > > EUR, że pańskie jaja są kwadratowe!" >> > > > > > Prezes zaśmiał się głośno i powiedział: >> > > > > > - "Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby >pani nigdy tak dużo >> > > > > > zarobić." >> > > > > > - "Cóż, przecież powiedziałam, że w ten sposób >zarobiłam moje >> > > > > > pieniądze. Byłby pan gotowy założyć się ze mną?" >> > > > > > - "Ależ oczywiście - odpowiedział prezes (w końcu >szło o kupę >> > > > > > pieniędzy). - >> > > > > > zakładam się, o 25.000 EUR, że moje jaja nie są >kwadratowe." >> > > > > > Starsza pani odpowiada: >> > > > > > - "Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże >pieniądze, czy >> > > > mogę przyjść >> > > > > > jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, żeby >sprawdzić naocznie i przy >> > > > > > świadku?" >> > > > > > - "Jasne", prezes wykazał zrozumienie. >> > > > > > Całą noc był prezes niesamowicie nerwowy i spędził >wiele godzin na >> > > > > > sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej >> > > > dotychczasowej formie. >> > > > > > Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy >głupiego testu osiągnął >> > > > > > 100-procentową pewność. Wygra ten zakład. >> > > > > > Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze >swoim prawnikiem do >> > > > > > banku. >> > > > > > Przedstawiła sobie obu panów i powtórzyła, iż >chodzi o zakład, którego >> > > > > > stawką jest 25.000 EUR. Prezes zaakceptował zakład, >iż jego >> > > > jaja nie są >> > > > > > kwadratowe. >> > > > > > W celu przekonania się o tym fakcie, poprosiła go >dama o opuszczenie >> > > > > > spodni. >> > > > > > Prezes opuścił spodnie. Starsza pani nachyliła się, >spojrzała >> > > > uważnie i >> > > > > > spytała >> > > > > > ostrożnie, czy może dotknąć jaj. >> > > > > > - "No dobrze - odpowiedział prezes. - 25.000 EUR są >tego warte i mogę >> > > > > > zrozumieć, że chce się pani do końca przekonać." >> > > > > > Starsza pani ponownie się nachyliła i >wzięła "piłeczki" w >> > > > swoje dłonie. >> > > > > > Wtedy zauważa prezes, że prawnik zaczyna uderzać >głową w >> > > > ścianę. Prezes >> > > > > > pyta więc kobietę: >> > > > > > - "Co się stało z tym pani prawnikiem?" >> > > > > > Na to ona: >> > > > > > - "Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EUR, że >dzisiaj o godz. >> > > > > > 10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa >Deutsche Bank". >> > > > > > |
|
|
|
|
|
#2298 |
|
iCTF player
Na forum od: 25-07-2004
Miejscowość: Czeladź
Wiadomości: 7
Rep P0wah: 0 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Mecz o SUPER PUCHAR, 100 tysięcy ludzi na trybunach. Kibice szaleja, wrzeszcza i ogólnie jest fajno. Wszyscy oczywiscie stoja, wszyscy oprócz jednego faceta, który zamiast patrzec na grę, ostro sie onanizuje, nie zwracajac na nikogo uwagi. W pewnym momencie ktos to zauwaza i zaczyna się przygladac. Potem szturcha drugiego i juz pochwili duza grupa ludzi patrzy na ostro walczacego z "klejnotem" goscia. Kilka minut pozniej caly stadion patrzy juz na faceta, ktory
nadal nie wie jakie wzbudza zainteresowanie. Nawet telewizyjne kamery sie na nim skupily. Wreszcie zawodnicy obu druzyn zauwazyli brak dopingu i tez patrza tam gdzie wszyscy. W koncu - UUUUHHHH! Facet skonczyl, czerwony z wysilku ale szczesliwy... Schowal interes, wyciagnal papierosy i zapalki. W tym momencie widzi, ze caly stadion patrzy w milczeniu na niego. Gosciu zamiera z fajka przy ustach i zapalona zapalka, spoglada powoli wokoł i w koncu mowi ze zrezygnowaniem: - Niieeeee no, kuuuuurwa - nie mowcie, ze tu jarac nie wolno... .................................................. .................................................. Na odludziu, w gęstym lesie żyła sobie rodzina: ojciec, matka i dwóch synów. Byli bardzo biedni, bo mieli tylko jedna krowę, która była dla nich całym ich życiem. Pewnego dnia wychodzi ojciec przed dom. Patrzy, a krówka leży rozpieprzona po całym podwórku. Mięso porozwalane na lewo i prawo, wszędzie masa krwi. Myśli sobie ojciec: Ta krówka była dla mnie wszystkim. Skoro jej już nie mam, to nie ma sensu dalej żyć. Ide sie powiesic. Jak pomyślał tak tez zrobił. Po paru minutach przed dom wychodzi matka. Patrzy a tu krówka rozpieprzona po całym podwórku, mąż się powiesił. Myśli sobie: Krówki już nie mam, maż się powiesił - nie mam po co żyć. Idę się pociąć. Jak pomyślała tak tez zrobiła - no i się zasztyletowała. Wychodzi starszy syn przed dom. Patrzy: Krówka rozpieprzona po całym podwórku, ojciec się powiesił, matka zasztyletowana - nie mam po co żyć. Idę nad strumień się utopić. Jak pomyślał tak tez zrobił. Poszedł nad strumień, ale w momencie gdy miał się już topić wyskoczyła złota rybka i mówi: Przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje życzenie. Na to syn: Ale co ty opowiadasz, ja nie mam po co żyć, nie mam ojca, matki no i krówka cala rozpieprzona. Ide sie utopic. Na to rybka: Przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje 3 życzenia i będziesz mógł wszystkich przywrócić do życia. To się spodobało starszemu synowi wiec się zgodził. Jednak rybka wcześniej zastrzegła, ze jak nie da rady jej przelecieć 3 razy, to będzie musiała go zabić. No wiec probuje młodzieniec. Przeleciał rybkę raz i drugi, ale trzeci raz już nie dal rady, wiec rybka zabiła chłopaka. Minęło kilka minut a na progu pojawił się ostatni syn. Patrzy, a tu krówka rozpieprzona wala się po całym podwórku, ojciec się powiesił, matka zasztyletowana. Myśli sobie: pójdę nad strumyk i się utopie bo nie ma już sensu żyć. Jak pomyślał tak tez zrobił. Gdy dotarł nad strumyk zobaczył zwłoki brata. Mówi sobie: teraz to już na pewno się utopie. Ale w tym samym momencie wyskoczyła złota rybka i mówi: przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje życzenie. Na co syn: ale co mi po tym jak wszyscy moi bliscy nie żyją. Wtedy rybka powiedziała: przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje wszystkie życzenia, ale pamiętaj, ze jak nie dasz rady to zabije ciebie tak jak twojego brata. Hmm... A mogę przelecieć cię 10 razy?? - pyta młodszy syn. Rybka zdziwiona mówi: oczywiście tylko pamiętaj co cię czeka jak nie dasz rady. A mogę cię przelecieć 30 razy? - ponawia pytanie syn. Owszem ale pamiętaj co ci grozi. A mogę cię przelecieć 60 razy? - znów pyta syn. No możesz - odpowiada sfrustrowana rybka. A nie pękniesz jak krówka???
__________________
Stopka za duza, przeczytaj regulamin. właśnie zastanawiałem się kiedy mi ją ściągniecie
|
|
|
|
|
|
#2299 |
|
Jebanany !!!
Na forum od: 02-05-2004
Miejscowość: Zabłudów
Wiadomości: 1 295
Rep P0wah: 5957 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Nad morzem, czarny meszczyzna wychodzi z wody bez kompielowek i zwisa mu 50cm pindol(zeby nie bylo bźitko :P), calutki nagi i wszyscy sie na niego patrza, a on do nich
-co!? wam tez sie kurczy jak jest zimna woda! Dwaj studenci sie kluca ktory utrzymuje sie sam ze swojego zawodu studjowanego i jeden z nich mowi -Ja utrzymuje sie z tego co pisze -A co piszesz? -Listy błagalne do ojca
__________________
![]() Jam Ci On... i nie dygaj. |
|
|
|
|
|
#2300 |
|
iCTF player
Na forum od: 25-07-2004
Miejscowość: Czeladź
Wiadomości: 7
Rep P0wah: 0 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka, przychodzi do Jasia:
- Jasiu masz może pieska? - Mieliśmy kiedyś psa, proszę pani ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie jadłem, ojciec nie jadł i matka tez nie, a dla jednego psa nie będziemy kupować. - Jasiu to straszne, a kotka nie masz? - Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka tez nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować. - Jasiu co ty mówisz, przyjdź jutro z mamą! - Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, no bo ja jeszcze nie bzykam, tata już nie może a dla sąsiada to nie będziemy trzymać. Franek chleje wódkę z Jankiem u niego w domu. Patrzy, a na ścianie wisi metalowa miednica. Pyta Janka: - A co to jest? Janek na to: - Zegar z kukułką. - Co Ty gadasz, jak to działa? - pyta Franek. Na to Janek bierze pałę bejsbolową i jjjjak nie walnie w tę michę! Micha drży, okrutnie hałasując. W tym momencie zza ściany ktoś krzyczy: - Ku-ku-kurwa, wpół do czwartej rano jest pojebie! Zebrał wódz indiański "Siedzący Pies" całe swoje plemię na naradę wojenną: - Czerwonoskórzy! Jesteśmy wielkim narodem? - Taaaaak! - To dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nukleranym? - Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa! Ścięli tomahawkami największą sekwoję w okolicy, wydrążyli ją w trudzie i znoju, według starej, indiańskiej recepty wyprodukowali proch, napchali go do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety. - Gdzie ją wystrzelimy? - Na Erewań! - A dlaczego na Erewań? - Innych miast nie znamy... Napisali na rakiecie "Na Erewań", zbili się w gromadę i podpalili lont. Jak nie pier***! Prawdziwy Armageddon: dym, swąd, wszystkich rozrzuciło w promieniu kilkunastu metrów...Wódz bez nogi, bez ręki otrzepuje się z kurzu i mówi: - Ja pier***! Wyobrażacie sobie, co się dzieje w Erewaniu? Zrobiłeś zadanie? - Proszę pani, mamusia zachorowała i musiałem wszystko w domu robić... - Siadaj, dwója! A ty Witku, zrobiłeś zadanie? - Ja proszę pani musiałem ojcu pomagać w polu... - Siadaj, dwója! A ty Jasiu, zrobiłeś zadanie? - Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka imprezka była, że masakra! - Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, trója. Zatrzymuje gej taksówkę i mówi: - Zawieź mnie kochanie na Różową 15 a. Taksówkarz na to: - Pocałuj mnie w dupę ty pedale!!! - Cmok i jedziemy!!! - Ty spotkałem taką laseczkę, co nie chciała wziąć po francusku. Normalnie tak na nią patrzyłem jak na Commodora 64, pomyślałem: są jeszcze takie w produkcji?!
__________________
Stopka za duza, przeczytaj regulamin. właśnie zastanawiałem się kiedy mi ją ściągniecie
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia Tematu | |
| Tryby Wyświetlania | Oceń Ten Temat |
|
|
Podobne Tematy
|
||||
| Temat | Rozpoczęty przez | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia Wiadomość |
| Opowadania I dowcipy takie tam | krzywy | LOL !!! | 86 | 18-03-2003 16:14 |
| Dowcipy polityczne!!! | seg | LOL !!! | 10 | 08-07-2002 18:33 |
| DOWCIPY :) | Fanatyk | LOL !!! | 1 | 14-03-2002 19:18 |
| kawały, dowcipy itp. | derk | LOL !!! | 8 | 01-02-2002 00:55 |