unreal.pl  

Wstecz   unreal.pl > Off > LOL !!!

Odpowiedz
 
Narzędzia Tematu Ocena: Ocena Tematu: głosów 106, średnia 4,71. Tryby Wyświetlania
Stare 10-10-2005, 16:03   #2311
stmpn
Zarejestrowany
 
stmpn - Awatar
 
Na forum od: 28-01-2003
Miejscowość: Poznań
Wiadomości: 805
Rep P0wah: 124
stmpn - masta of dizastastmpn - masta of dizastastmpn - masta of dizastastmpn - masta of dizastastmpn - masta of dizastastmpn - masta of dizastastmpn - masta of dizastastmpn - masta of dizastastmpn - masta of dizastastmpn - masta of dizastastmpn - masta of dizasta
Dlaczego blondynka nie kupuje bulki tartej ?
Bo sie "zjebanie" smaruje....
__________________

www.tteam.unreal.pl

#ut.tt @ Quakenet
stmpn@wp.pl
gg: 3113645
Użytkownika stmpn nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 16-10-2005, 01:18   #2312
IDontKnow
Zarejestrowany
 
Na forum od: 09-04-2004
Miejscowość: .
Wiadomości: 978
Rep P0wah: 7814
IDontKnow - masta of dizastaIDontKnow - masta of dizastaIDontKnow - masta of dizastaIDontKnow - masta of dizastaIDontKnow - masta of dizastaIDontKnow - masta of dizastaIDontKnow - masta of dizastaIDontKnow - masta of dizastaIDontKnow - masta of dizastaIDontKnow - masta of dizastaIDontKnow - masta of dizasta
Na autostradzie stoi tirówka. Nagle podjeżdża do niej auto, z którego wychodzi facet i mówi:
-Co zrobisz za 50zł?
Na to tirówka:
-Wszystko.
Facet:
-To ładuj się do samochodu, jedziemy na budowę.



nastolatek do ojca:
-tato, daj mi prezerwatywę
-nie ! chcę wnuka



Rozprawa w sądzie, pedał zgwałcił zakonnicę. Sędzia pyta pedała:
-Dlaczego zgwałcił pan zakonnicę, przecież jest pan pedałem!
Pedał zdziwiony odpowiada:
-A to nie był Zorro?



Pani do uczniów:
-W klasie ma być tak cicho, żeby było słychać jak bąk przeleci!
W klasie nastała żądana przez panią cisza. Po 5 minutach wstaje Jaś i mówi:
-Niech no pani wreszcie wypuści tego bąka!



Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić - per Ty, czy per Pan? Autobus jest ekspresowy. Jeśli mezczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji...
- Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet?



Kiedy byłem młodszy nienawidziłem chodzić na śluby. Wydawało mi się, że wszystkie ciotki i podstarzałe krewne przychodzą do mnie, trącają mnie w żebra, mówiąc "Teraz twoja kolej". Przestały, kiedy zacząłem robić im to samo na pogrzebach...
Użytkownika IDontKnow nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 16-10-2005, 14:46   #2313
tomi3
Zarejestrowany
 
tomi3 - Awatar
 
Na forum od: 14-11-2004
Miejscowość: Kielce
Wiadomości: 4
Rep P0wah: 0
tomi3 - nijaki taki
Jak nauczyc klac Anglika:
First lesson: “Tea who you yeah Bunny”
Second lesson: “Scotch me tea who you”

To jest dobre. DDDDD
__________________
2. Jezeli stopka sklada sie wylacznie z tekstu, to moze zawierac max 4 linie o standardowym rozmiarze czcionki.
d3mo!
Użytkownika tomi3 nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 17-10-2005, 00:06   #2314
YouZacK
Gladiator, no...
 
YouZacK - Awatar
 
Na forum od: 29-08-2001
Miejscowość: OLSZTYN RULZ
Wiadomości: 2 982
Rep P0wah: 5258
YouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizasta
Jeden z krajów islamskich. Po ulicy idzie całkowicie "okutana"
dziewczyna, widać tylko jej ogromne czarne oczy. Kieruje się w stronę
przepięknej rezydencji. Nagle przechodzący obok młody chłopak uśmiecha się
do niej i puszcza oko. Dziewczę rzuca się biegiem do drzwi wielkiego
domu, wpada do ogromnego gabinetu i krzyczy pokazując palcem przez okno:
- Tato, ten chłopak mnie zaczepił.
A na nieszczęście chłopaka tata był generałem. Szybko wezwał, więc
swoich żołnierzy i rozkazał schwytać młodzika. Po pięciu minutach blady
jak śmierć chłopak został postawiony przed obliczem groźnego i
rozsierdzonego ojca- generała:
-Ty gnoju, ty psie - wrzasnął generał - jak śmiałeś podnieść wzrok na
moją córkę? Ibrachim!!! - zawołał Jak spod ziemi wyrósł wielki
śniadolicy, brodaty mężczyzna w mundurze z dystynkcjami sierżanta.
- Ibrachim - znowu wykrzyczał generał - weźmiesz tego łajdaka,
zawieziesz go na naszą ukrytą farmę na pustyni i go wyruchasz. Sierżant
zasalutował, złapał chłopca za oszewę i pociągnął go do dżipa. Przykuł
go kajdankami do siedzenia i ruszył w stronę rogatek miasta. Po paru
minutach jazdy chłopak odzyskał mowę i cichutko zaproponował:
- Ibrachim, dam ci 200 dolarów jak mnie nie wyruchasz.
Nic zero reakcji.
- Ibrachim - próbuje znowu młody - dam ci 500 dolarów, ale nie ruchaj
mnie, co...
Dalej nic.
- Ibrachim, dam 1000 dol.....
W tym momencie sierżant spojrzał na niego tak, że odechciało mu się
znowu mówić.Dojechali do farmy, brodaty wojskowy wywlekł chłopca z
samochodu,wciągnął do środka, rzucił na łóżko i zdarł z niego spodnie.
Potem zaczął sam się rozbierać. Był już prawie nago, gdy zadzwonił
telefon. Wrzask w słuchawce był tak wielki, że nawet leżący twarzą w
poduszce chłopak usłyszał generała:
- Ibrachim, natychmiast wracaj!
Ibrachim ubrał się, kazał ubrać się chłopakowi, przykuł go do siedzenia
w dżipie i pojechali z powrotem do miasta. Weszli do rezydencji gdzie
generał czerwony ze złości wrzeszczał na dwóch młodych arabów:
- Ibrachim, weźmiesz tych dwóch i ich rozstrzelasz!
Sierżant zgarnął całą trójkę wsadził ich do dżipa przykuł kajdankami do
foteli i ruszyli. Droga przebiegała w złowieszczym milczeniu. Przerwał
je cichy proszący głos naszego pierwszego chłopaka:
- Ibrachim, ale pamiętasz? Mnie wyruchać....
__________________
pozdrawiam,
YouZacK
Użytkownika YouZacK nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 17-10-2005, 16:56   #2315
YooDash
Moderator
 
YooDash - Awatar
 
Na forum od: 30-10-2002
Miejscowość: Krakow
Wiadomości: 1 461
Rep P0wah: 1796
YooDash - masta of dizastaYooDash - masta of dizastaYooDash - masta of dizastaYooDash - masta of dizastaYooDash - masta of dizastaYooDash - masta of dizastaYooDash - masta of dizastaYooDash - masta of dizastaYooDash - masta of dizastaYooDash - masta of dizastaYooDash - masta of dizasta
Stoi sobie policjant z radarem na poboczu i się nudzi. Nagle na horyzoncie pojawia się nowiutki mercedes i oczywiście smerf go zatrzymuje.
Ku jego wielkiemu zdziwieniu, za kierownicą siedzi obszarpany śmierdzący
żul. Policjant totalnie zaskoczony pyta:
- Kurde! Tyle lat pracuję i nie stać mnie na takiego merca, a ty taki
obszarpany takim cackiem się bujasz. Jak to możliwe?
- Bo ja mam taki dar: jak nasikam łysemu na głowe, to mu włosy odrastają.
Jednemu nowobogackiemu nasikałem i mi tego merca podarował.
Policjant zdejmuję czapke i nadstawia łysą pałę:
- Posikaj i na mnie to nie zapłacisz mandatu i puszcze cię wolno!
Żul rozpina rozporek, wyciąga zapyziałego kutasa i zaczyna sikać. Z tylnego
siedzenia mercedesa słychać histeryczny śmiech:
- O żesz w mordę Za taki numer to ci i mieszkanie kupię!
__________________
High Quality Clan

#ut.hq gg:4727075 email: yoodash@unreal.pl
Użytkownika YooDash nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 17-10-2005, 22:33   #2316
Foxtrott
TW pimp
 
Foxtrott - Awatar
 
Na forum od: 11-09-2005
Miejscowość: Darłowo/Koszalin
Wiadomości: 211
Rep P0wah: 72
Foxtrott - masta of dizastaFoxtrott - masta of dizastaFoxtrott - masta of dizastaFoxtrott - masta of dizastaFoxtrott - masta of dizastaFoxtrott - masta of dizastaFoxtrott - masta of dizastaFoxtrott - masta of dizastaFoxtrott - masta of dizastaFoxtrott - masta of dizastaFoxtrott - masta of dizasta
Jasio miał 12 lat i był (jak każdy chłopiec w tym wieku) bardzo ciekawski. Słyszał co nieco o "zalotach" od starszych chłopaków i chciał wiedzieć jak to jest i jak to się robi. Co robi mały chłopiec żeby się takich rzeczy dowiedzieć? Ano idzie do mamusi. Tak też nasz Jasio
zrobił był. Mamusia się zakłopotała i miast wyjaśniać, nakazała schować się za zasłoną w pokoju siostry. Miał tamże Jasio podglądać ją (siostrę) i
jej chłopaka. Tak też Jasio zrobił. Następnego ranka Jasio opowiada wszystko mamie: Siostra i jej chłopak usiedli i rozmawiali przez chwilę, po czym on wyłączył większość świateł zostawiając tylko jedną lampkę. Zaczął ją całować i obściskiwać. Zauważyłem, że siostra musiała być chora, bo jej twarz stała się nagle taka śmieszna. On też musiał to wyczuć, ponieważ wsadził jej rękę pod bluzkę, aby znaleźć serce - tak jak lekarz na badaniu. Ale on nie był taki zdolny jak lekarz, bo miał problemy w znalezieniu jej serca. Wydaje mi się że on też był chory bo wkrótce zaczęli obydwoje dyszeć i zaczynało im brakować tchu. Druga ręka
musiała mu zmarznąć, ponieważ włożył ją jej pod sukienkę. Wtedy siostra poczuła się gorzej i zaczęła jęczeć, wzdychać, skręcać się i ślizgać tam i spowrotem na kanapie. I tu zaczęła się jej gorączka. Wiem że była to gorączka, ponieważ powiedziała mu że jest napalona. W końcu dowiedziałem się co spowodowało, że byli tacy chorzy - wielki węgorz dostał mu się jakoś do spodni. Tak nagle wyskoczył ze spodni i stał tak długi chyba na 25cm., tak szczerze to on złapał go żeby nie uciekł. Kiedy siostra to zobaczyła, wystraszyła się naprawdę, oczy zrobiły się jej wielkie, a usta otworzył. Zaczęła wzywać Boga i takie> tam... Mówiła że to największy jakiego do tej pory widziała. Powinienem powiedzieć jej o tych jakie łapaliśmy z tatą nad jeziorem. Te to dopiero były wielkie. Ale wracając do nich, siostra była bardzo dzielna i chciała go zabić, więc rzuciła się na niego żeby mu odgryźć głowę. Nagle złapała go w dwie ręce i trzymała mocno, kiedy on wyciągnął pysk z worka i zaczęła ślizgać ręką po jego głowie tam i zpowrotem żeby powstrzymać go przed ugryzieniem. Siostra położyła się następnie na plecach i rozłożyła nogi, aby móc go ścisnąć. Chłopak jej pomagał i położył się na węgorzu. Wtedy dopiero rozpoczęła się prawdziwa walka. Siostra zaczęła jęczeć i piszczeć, a jej chłopak o mało co nie rozwalił kanapy. Podejrzewam, że chcieli zabić węgorza przez ściśnięcie go między nimi. Po chwili przestali się ruszać i głośno wzdychali. Chłopak wstał prawie pewien że zabili węgorza. Wiem, bo wisiał taki wiotki, a resztka jego wnętrzności wisiała na zewnątrz. Siostra i jej chłopak byli trochę zmęczeni walką, ale powrócili do zalotów. Zaczął ją znowu całować i ściskać. Nagle okazało się że węgorz żyje! Szybko się podniósł i zaczęli walkę na nowo. Podejrzewam, że węgorze jak koty mają 9 żyć, albo jakoś tak. Tym razem siostra wskoczyła na niego i próbowała go zabić przez siadanie na nim. Po 35 minutach ciężkiej walki, w końcu zabili węgorza. Jestem tego pewien, bo widziałem jak chłopak siostry ściągnął z niego skórę i wyrzucił do toalety.
__________________
Mari Temptanda est via
"Na morzu szukaj drogi"
Użytkownika Foxtrott nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 19-10-2005, 17:53   #2317
Majin.uQuad
off
 
Majin.uQuad - Awatar
 
Na forum od: 18-04-2003
Miejscowość: Final Fantasy
Wiadomości: 1 031
Rep P0wah: 1294
Majin.uQuad - masta of dizastaMajin.uQuad - masta of dizastaMajin.uQuad - masta of dizastaMajin.uQuad - masta of dizastaMajin.uQuad - masta of dizastaMajin.uQuad - masta of dizastaMajin.uQuad - masta of dizastaMajin.uQuad - masta of dizastaMajin.uQuad - masta of dizastaMajin.uQuad - masta of dizastaMajin.uQuad - masta of dizasta
Pewna kobieta podczas spowiedzi mowi do swojego spowiednika:
- Ojcze mam pewien problem. Otoz mam w domu dwie gadajace papugi,
sliczne samiczki i nie wiem dlaczego one tak strasznie bluznia.
A co takiego mowia ? zapytal ksiadz.
Kobitka na to: W kolko powtarzaja: Czesc, jestesmy dziwkami.
Chcecie sie zabawic ?
Ojciec zniesmaczony mysli i mysli az w koncu mowi: - ja tez mam dwie gadajace papugi, samce, tylko ze moje cale dnie czytaja Pismo Swiete i odmawiaja rozaniec. Przyprowadz swoje papugi do zakrystii, wpuscimy je do jednej klatki i wtedy moje papuzki oducza twoje mowic brzydko.
Kobieta sie zgodzila i nastepnego dnia przyprowadzila swoje nieznosne papugi.
Wpuscili je do klatki.
Papugi ksiedza popatrzyly na nowe towarzystwo, a po chwili odezwaly sie papugi samiczki:
- Czesc, jestesmy dziwkami. Chcecie sie zabawic?
Papugi ksiedza podniosly oczy znad Biblii, popatrzyly sie na siebie i jedna mowi:
- Wypierdol te ksiazke bracie. Nasze modly zostaly wysluchane
__________________
/4244611
Użytkownika Majin.uQuad nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 21-10-2005, 10:11   #2318
TokRa_Anise
...silencio...
 
TokRa_Anise - Awatar
 
Na forum od: 15-07-2005
Miejscowość: 213.73.255.134:7788
Wiadomości: 66
Rep P0wah: 290
TokRa_Anise - masta of dizastaTokRa_Anise - masta of dizastaTokRa_Anise - masta of dizastaTokRa_Anise - masta of dizastaTokRa_Anise - masta of dizastaTokRa_Anise - masta of dizastaTokRa_Anise - masta of dizastaTokRa_Anise - masta of dizastaTokRa_Anise - masta of dizastaTokRa_Anise - masta of dizastaTokRa_Anise - masta of dizasta
Impreza informatyków. Wódka leje się szerokopasmowym strumieniem. Dwóch adminów pije bruderszafta.
-To co? Mówmy sobie po IP!
__________________
Użytkownika TokRa_Anise nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 21-10-2005, 12:06   #2319
Sic
Zarejestrowany
 
Na forum od: 18-08-2005
Miejscowość: KIELCE
Wiadomości: 366
Rep P0wah: 4313
Sic - masta of dizastaSic - masta of dizastaSic - masta of dizastaSic - masta of dizastaSic - masta of dizastaSic - masta of dizastaSic - masta of dizastaSic - masta of dizastaSic - masta of dizastaSic - masta of dizastaSic - masta of dizasta
nie wiem czy było jak tak sorki za spam

Przyjechał Murzyn do Polski spróbował kaszankę i tak mu posmakowałą, że zjadł aż do łokcia
Użytkownika Sic nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 22-10-2005, 16:03   #2320
Thara
Oponn
 
Thara - Awatar
 
Na forum od: 31-10-2003
Miejscowość: Ząbkowice Śląskie / Wrocek
Wiadomości: 475
Rep P0wah: 2428
Thara - masta of dizastaThara - masta of dizastaThara - masta of dizastaThara - masta of dizastaThara - masta of dizastaThara - masta of dizastaThara - masta of dizastaThara - masta of dizastaThara - masta of dizastaThara - masta of dizastaThara - masta of dizasta
Nastał wreszcie dzień, kiedy niepokonanemu mistrzowi ktoś rzucił rękawicę - niejaki Speedy Gonzalez wyzwał Szybkiego Lopeza na pojedynek. Zorganizowano wszystko jak należy i oto właśnie ma się rozstrzygnąć, kto jest najszybszym jeb*ką na świecie.
Na sygnał, obaj mają równocześnie wystartować z wyznaczonego miejsca, pokonać drogę wiodącą na szczyt wzgórza, potem około kilometra przez las, za lasem w chatce doszczętnie wydymać nimfomankę Zochę, wreszcie tą samą drogą wrócić i zameldować się na linii startu.

Wszystko jasne, Lopez skupiony - ważą się losy jego reputacji, młody Gonzalez uśmiechnięty, pewny siebie, rozdaje autografy.
Zawodnicy stają na linii... sędzia odlicza:
- Na miejsca... gotów... START!......... FALSTART!
Gonzalez się pospieszył cóż, nerwy - zdarza się. Sygnał do powrotu usłyszał już w połowie zbocza. Nerwowo człapie na start, obok niego pozycję zajmuje również Szybki Lopez. Powtórka.
- Na miejsca... gotów... start! ......... FALSTART!
Znowu Gonzalez. Tym razem sygnał falstartu dobiegł go, gdy już był prawie na szczycie. Szybki skubaniec - wiadomo, młodość. Obaj zawodnicy po raz trzeci stają na linii. Sędzia prosi o skupienie...
- Na miejsca... gotowi... start!......... FALSTART!
To samo. Gonzalez wyrywa się za szybko, za nerwowo - tym razem w pół sekundy zdążył już pokonać niemal pół drogi zanim dobiegł go głos sędziego. Nie do wiary!
Oczy mu niemal wychodzą z orbit ze złości, kiedy wraca na start. Obaj stają na linii.
Szybki Lopez podchodzi do wściekłego, nabuzowanego jak gejzer, Speedy’ego Gonzalesa, kładzie mu rękę na ramieniu i mówi:
- Stary, skup się i kończmy, Zocha to fajna dziewucha, ale piąty raz już mi się jej nie chce ruchać...


Laska robi gościowi... laskę. Ten zaczyna cichuteńko pogwizdywać. Laska – o dziwo – zaczyna reagować na melodię.
Ten głośniej gwiżdże – laska łapie rytm.
Gościu szybciej – laska szybciej.
Koleś gwiżdże ostro, laska – ostro ciągnie.
Gościu ostatkiem sił gwiiiizd, laska... też.
Osuwa się dziewoja na kolana, opiera zmęczona o ścianę.
A gościu:
- Kurwa, nie wytrzymię.... Ależ mnie usta bolą....

Mąż wbiega do domu. Ledwie żyw. Sraczka. A w łazience, żona.
- Wyłaź, ku.... Bo nie wytrzymię!
- A nowe buty mi kupisz?
- Kupię! Wyłaź, bo się sfajdam!
- A nową sukienkę mi kupisz?
- Kupię, ku... wa! Otwieraj!
- A futro z norek mi kupisz?
- Pppp-Fffffff-pppp.... Kurwa... Teraz to w.... pfffpppfff.... w pffff.... ffffufajce będziesz chodzić, idiotko!


Przychodzi kobieta do ginekologa
- Panie doktorze coś się z moją cipką dzieje dziwnego. Jest każdego ranka strasznie wilgotna.
- No cóż, muszę zrobić badanie śluzu
Po badaniu wzywa pacjentkę
- Proszę pani to nie jest śluz tylko ślina!!
- Och doktorku złoty, ja już nie pamiętam, kiedy maż ostatni mi minetkę robił!! Skąd tam ślina??
- Tego nie wiem, wiem tylko, że to jest ślina
Kobieta postanowiła nie przespać najbliższej nocy i sprawdzić cóż to mąż jej robi?
Mąż grzecznie położył się do łóżka, i zmylony jej równomiernym oddechem gdzieś tak po północy wziął latarkę, „świerszczyka" i usadowił się między jej nogami. Kieruje latarkę na zdjęcie panienki:
- Mmmmmm... to jest cipeczka!!!
Kieruję światło na cipkę żony
- A to!! Tfu,tfu, tfu
Użytkownika Thara nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Odpowiedz

Narzędzia Tematu
Tryby Wyświetlania Oceń Ten Temat
Oceń Ten Temat:

Reguły Wiadomości
Nie możesz zakładać tematów
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować wiadomości

Kod BB:
Emoty:
kod [IMG]:
kod HTML: Wył

Skocz do:

Podobne Tematy
Temat Rozpoczęty przez Forum Odpowiedzi Ostatnia Wiadomość
Opowadania I dowcipy takie tam krzywy LOL !!! 86 18-03-2003 16:14
Dowcipy polityczne!!! seg LOL !!! 10 08-07-2002 18:33
DOWCIPY :) Fanatyk LOL !!! 1 14-03-2002 19:18
kawały, dowcipy itp. derk LOL !!! 8 01-02-2002 00:55


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:15.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.