![]() |
|
|
#2311 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 28-01-2003
Miejscowość: Poznań
Wiadomości: 805
Rep P0wah: 124 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Dlaczego blondynka nie kupuje bulki tartej ?
Bo sie "zjebanie" smaruje.... |
|
|
|
|
|
#2312 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 09-04-2004
Miejscowość: .
Wiadomości: 978
Rep P0wah: 7814 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Na autostradzie stoi tirówka. Nagle podjeżdża do niej auto, z którego wychodzi facet i mówi:
-Co zrobisz za 50zł? Na to tirówka: -Wszystko. Facet: -To ładuj się do samochodu, jedziemy na budowę. nastolatek do ojca: -tato, daj mi prezerwatywę -nie ! chcę wnuka Rozprawa w sądzie, pedał zgwałcił zakonnicę. Sędzia pyta pedała: -Dlaczego zgwałcił pan zakonnicę, przecież jest pan pedałem! Pedał zdziwiony odpowiada: -A to nie był Zorro? Pani do uczniów: -W klasie ma być tak cicho, żeby było słychać jak bąk przeleci! W klasie nastała żądana przez panią cisza. Po 5 minutach wstaje Jaś i mówi: -Niech no pani wreszcie wypuści tego bąka! Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić - per Ty, czy per Pan? Autobus jest ekspresowy. Jeśli mezczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji... - Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet? Kiedy byłem młodszy nienawidziłem chodzić na śluby. Wydawało mi się, że wszystkie ciotki i podstarzałe krewne przychodzą do mnie, trącają mnie w żebra, mówiąc "Teraz twoja kolej". Przestały, kiedy zacząłem robić im to samo na pogrzebach... |
|
|
|
|
|
#2313 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 14-11-2004
Miejscowość: Kielce
Wiadomości: 4
Rep P0wah: 0 ![]() |
Jak nauczyc klac Anglika:
First lesson: “Tea who you yeah Bunny” Second lesson: “Scotch me tea who you” To jest dobre. DDDDD
__________________
2. Jezeli stopka sklada sie wylacznie z tekstu, to moze zawierac max 4 linie o standardowym rozmiarze czcionki. d3mo! |
|
|
|
|
|
#2314 |
|
Gladiator, no...
Na forum od: 29-08-2001
Miejscowość: OLSZTYN RULZ
Wiadomości: 2 982
Rep P0wah: 5258 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Jeden z krajów islamskich. Po ulicy idzie całkowicie "okutana"
dziewczyna, widać tylko jej ogromne czarne oczy. Kieruje się w stronę przepięknej rezydencji. Nagle przechodzący obok młody chłopak uśmiecha się do niej i puszcza oko. Dziewczę rzuca się biegiem do drzwi wielkiego domu, wpada do ogromnego gabinetu i krzyczy pokazując palcem przez okno: - Tato, ten chłopak mnie zaczepił. A na nieszczęście chłopaka tata był generałem. Szybko wezwał, więc swoich żołnierzy i rozkazał schwytać młodzika. Po pięciu minutach blady jak śmierć chłopak został postawiony przed obliczem groźnego i rozsierdzonego ojca- generała: -Ty gnoju, ty psie - wrzasnął generał - jak śmiałeś podnieść wzrok na moją córkę? Ibrachim!!! - zawołał Jak spod ziemi wyrósł wielki śniadolicy, brodaty mężczyzna w mundurze z dystynkcjami sierżanta. - Ibrachim - znowu wykrzyczał generał - weźmiesz tego łajdaka, zawieziesz go na naszą ukrytą farmę na pustyni i go wyruchasz. Sierżant zasalutował, złapał chłopca za oszewę i pociągnął go do dżipa. Przykuł go kajdankami do siedzenia i ruszył w stronę rogatek miasta. Po paru minutach jazdy chłopak odzyskał mowę i cichutko zaproponował: - Ibrachim, dam ci 200 dolarów jak mnie nie wyruchasz. Nic zero reakcji. - Ibrachim - próbuje znowu młody - dam ci 500 dolarów, ale nie ruchaj mnie, co... Dalej nic. - Ibrachim, dam 1000 dol..... W tym momencie sierżant spojrzał na niego tak, że odechciało mu się znowu mówić.Dojechali do farmy, brodaty wojskowy wywlekł chłopca z samochodu,wciągnął do środka, rzucił na łóżko i zdarł z niego spodnie. Potem zaczął sam się rozbierać. Był już prawie nago, gdy zadzwonił telefon. Wrzask w słuchawce był tak wielki, że nawet leżący twarzą w poduszce chłopak usłyszał generała: - Ibrachim, natychmiast wracaj! Ibrachim ubrał się, kazał ubrać się chłopakowi, przykuł go do siedzenia w dżipie i pojechali z powrotem do miasta. Weszli do rezydencji gdzie generał czerwony ze złości wrzeszczał na dwóch młodych arabów: - Ibrachim, weźmiesz tych dwóch i ich rozstrzelasz! Sierżant zgarnął całą trójkę wsadził ich do dżipa przykuł kajdankami do foteli i ruszyli. Droga przebiegała w złowieszczym milczeniu. Przerwał je cichy proszący głos naszego pierwszego chłopaka: - Ibrachim, ale pamiętasz? Mnie wyruchać....
__________________
pozdrawiam, YouZacK |
|
|
|
|
|
#2315 |
|
Moderator
Na forum od: 30-10-2002
Miejscowość: Krakow
Wiadomości: 1 461
Rep P0wah: 1796 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Stoi sobie policjant z radarem na poboczu i się nudzi. Nagle na horyzoncie pojawia się nowiutki mercedes i oczywiście smerf go zatrzymuje.
Ku jego wielkiemu zdziwieniu, za kierownicą siedzi obszarpany śmierdzący żul. Policjant totalnie zaskoczony pyta: - Kurde! Tyle lat pracuję i nie stać mnie na takiego merca, a ty taki obszarpany takim cackiem się bujasz. Jak to możliwe? - Bo ja mam taki dar: jak nasikam łysemu na głowe, to mu włosy odrastają. Jednemu nowobogackiemu nasikałem i mi tego merca podarował. Policjant zdejmuję czapke i nadstawia łysą pałę: - Posikaj i na mnie to nie zapłacisz mandatu i puszcze cię wolno! Żul rozpina rozporek, wyciąga zapyziałego kutasa i zaczyna sikać. Z tylnego siedzenia mercedesa słychać histeryczny śmiech: - O żesz w mordę Za taki numer to ci i mieszkanie kupię! |
|
|
|
|
|
#2316 |
|
TW pimp
Na forum od: 11-09-2005
Miejscowość: Darłowo/Koszalin
Wiadomości: 211
Rep P0wah: 72 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Jasio miał 12 lat i był (jak każdy chłopiec w tym wieku) bardzo ciekawski. Słyszał co nieco o "zalotach" od starszych chłopaków i chciał wiedzieć jak to jest i jak to się robi. Co robi mały chłopiec żeby się takich rzeczy dowiedzieć? Ano idzie do mamusi. Tak też nasz Jasio
zrobił był. Mamusia się zakłopotała i miast wyjaśniać, nakazała schować się za zasłoną w pokoju siostry. Miał tamże Jasio podglądać ją (siostrę) i jej chłopaka. Tak też Jasio zrobił. Następnego ranka Jasio opowiada wszystko mamie: Siostra i jej chłopak usiedli i rozmawiali przez chwilę, po czym on wyłączył większość świateł zostawiając tylko jedną lampkę. Zaczął ją całować i obściskiwać. Zauważyłem, że siostra musiała być chora, bo jej twarz stała się nagle taka śmieszna. On też musiał to wyczuć, ponieważ wsadził jej rękę pod bluzkę, aby znaleźć serce - tak jak lekarz na badaniu. Ale on nie był taki zdolny jak lekarz, bo miał problemy w znalezieniu jej serca. Wydaje mi się że on też był chory bo wkrótce zaczęli obydwoje dyszeć i zaczynało im brakować tchu. Druga ręka musiała mu zmarznąć, ponieważ włożył ją jej pod sukienkę. Wtedy siostra poczuła się gorzej i zaczęła jęczeć, wzdychać, skręcać się i ślizgać tam i spowrotem na kanapie. I tu zaczęła się jej gorączka. Wiem że była to gorączka, ponieważ powiedziała mu że jest napalona. W końcu dowiedziałem się co spowodowało, że byli tacy chorzy - wielki węgorz dostał mu się jakoś do spodni. Tak nagle wyskoczył ze spodni i stał tak długi chyba na 25cm., tak szczerze to on złapał go żeby nie uciekł. Kiedy siostra to zobaczyła, wystraszyła się naprawdę, oczy zrobiły się jej wielkie, a usta otworzył. Zaczęła wzywać Boga i takie> tam... Mówiła że to największy jakiego do tej pory widziała. Powinienem powiedzieć jej o tych jakie łapaliśmy z tatą nad jeziorem. Te to dopiero były wielkie. Ale wracając do nich, siostra była bardzo dzielna i chciała go zabić, więc rzuciła się na niego żeby mu odgryźć głowę. Nagle złapała go w dwie ręce i trzymała mocno, kiedy on wyciągnął pysk z worka i zaczęła ślizgać ręką po jego głowie tam i zpowrotem żeby powstrzymać go przed ugryzieniem. Siostra położyła się następnie na plecach i rozłożyła nogi, aby móc go ścisnąć. Chłopak jej pomagał i położył się na węgorzu. Wtedy dopiero rozpoczęła się prawdziwa walka. Siostra zaczęła jęczeć i piszczeć, a jej chłopak o mało co nie rozwalił kanapy. Podejrzewam, że chcieli zabić węgorza przez ściśnięcie go między nimi. Po chwili przestali się ruszać i głośno wzdychali. Chłopak wstał prawie pewien że zabili węgorza. Wiem, bo wisiał taki wiotki, a resztka jego wnętrzności wisiała na zewnątrz. Siostra i jej chłopak byli trochę zmęczeni walką, ale powrócili do zalotów. Zaczął ją znowu całować i ściskać. Nagle okazało się że węgorz żyje! Szybko się podniósł i zaczęli walkę na nowo. Podejrzewam, że węgorze jak koty mają 9 żyć, albo jakoś tak. Tym razem siostra wskoczyła na niego i próbowała go zabić przez siadanie na nim. Po 35 minutach ciężkiej walki, w końcu zabili węgorza. Jestem tego pewien, bo widziałem jak chłopak siostry ściągnął z niego skórę i wyrzucił do toalety. |
|
|
|
|
|
#2317 |
|
off
Na forum od: 18-04-2003
Miejscowość: Final Fantasy
Wiadomości: 1 031
Rep P0wah: 1294 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Pewna kobieta podczas spowiedzi mowi do swojego spowiednika:
- Ojcze mam pewien problem. Otoz mam w domu dwie gadajace papugi, sliczne samiczki i nie wiem dlaczego one tak strasznie bluznia. A co takiego mowia ? zapytal ksiadz. Kobitka na to: W kolko powtarzaja: Czesc, jestesmy dziwkami. Chcecie sie zabawic ? Ojciec zniesmaczony mysli i mysli az w koncu mowi: - ja tez mam dwie gadajace papugi, samce, tylko ze moje cale dnie czytaja Pismo Swiete i odmawiaja rozaniec. Przyprowadz swoje papugi do zakrystii, wpuscimy je do jednej klatki i wtedy moje papuzki oducza twoje mowic brzydko. Kobieta sie zgodzila i nastepnego dnia przyprowadzila swoje nieznosne papugi. Wpuscili je do klatki. Papugi ksiedza popatrzyly na nowe towarzystwo, a po chwili odezwaly sie papugi samiczki: - Czesc, jestesmy dziwkami. Chcecie sie zabawic? Papugi ksiedza podniosly oczy znad Biblii, popatrzyly sie na siebie i jedna mowi: - Wypierdol te ksiazke bracie. Nasze modly zostaly wysluchane |
|
|
|
|
|
#2318 |
|
...silencio...
Na forum od: 15-07-2005
Miejscowość: 213.73.255.134:7788
Wiadomości: 66
Rep P0wah: 290 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Impreza informatyków. Wódka leje się szerokopasmowym strumieniem. Dwóch adminów pije bruderszafta.
-To co? Mówmy sobie po IP!
__________________
|
|
|
|
|
|
#2319 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 18-08-2005
Miejscowość: KIELCE
Wiadomości: 366
Rep P0wah: 4313 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
nie wiem czy było jak tak sorki za spam
Przyjechał Murzyn do Polski spróbował kaszankę i tak mu posmakowałą, że zjadł aż do łokcia |
|
|
|
|
|
#2320 |
|
Oponn
Na forum od: 31-10-2003
Miejscowość: Ząbkowice Śląskie / Wrocek
Wiadomości: 475
Rep P0wah: 2428 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Nastał wreszcie dzień, kiedy niepokonanemu mistrzowi ktoś rzucił rękawicę - niejaki Speedy Gonzalez wyzwał Szybkiego Lopeza na pojedynek. Zorganizowano wszystko jak należy i oto właśnie ma się rozstrzygnąć, kto jest najszybszym jeb*ką na świecie.
Na sygnał, obaj mają równocześnie wystartować z wyznaczonego miejsca, pokonać drogę wiodącą na szczyt wzgórza, potem około kilometra przez las, za lasem w chatce doszczętnie wydymać nimfomankę Zochę, wreszcie tą samą drogą wrócić i zameldować się na linii startu. Wszystko jasne, Lopez skupiony - ważą się losy jego reputacji, młody Gonzalez uśmiechnięty, pewny siebie, rozdaje autografy. Zawodnicy stają na linii... sędzia odlicza: - Na miejsca... gotów... START!......... FALSTART! Gonzalez się pospieszył cóż, nerwy - zdarza się. Sygnał do powrotu usłyszał już w połowie zbocza. Nerwowo człapie na start, obok niego pozycję zajmuje również Szybki Lopez. Powtórka. - Na miejsca... gotów... start! ......... FALSTART! Znowu Gonzalez. Tym razem sygnał falstartu dobiegł go, gdy już był prawie na szczycie. Szybki skubaniec - wiadomo, młodość. Obaj zawodnicy po raz trzeci stają na linii. Sędzia prosi o skupienie... - Na miejsca... gotowi... start!......... FALSTART! To samo. Gonzalez wyrywa się za szybko, za nerwowo - tym razem w pół sekundy zdążył już pokonać niemal pół drogi zanim dobiegł go głos sędziego. Nie do wiary! Oczy mu niemal wychodzą z orbit ze złości, kiedy wraca na start. Obaj stają na linii. Szybki Lopez podchodzi do wściekłego, nabuzowanego jak gejzer, Speedy’ego Gonzalesa, kładzie mu rękę na ramieniu i mówi: - Stary, skup się i kończmy, Zocha to fajna dziewucha, ale piąty raz już mi się jej nie chce ruchać... Laska robi gościowi... laskę. Ten zaczyna cichuteńko pogwizdywać. Laska – o dziwo – zaczyna reagować na melodię. Ten głośniej gwiżdże – laska łapie rytm. Gościu szybciej – laska szybciej. Koleś gwiżdże ostro, laska – ostro ciągnie. Gościu ostatkiem sił gwiiiizd, laska... też. Osuwa się dziewoja na kolana, opiera zmęczona o ścianę. A gościu: - Kurwa, nie wytrzymię.... Ależ mnie usta bolą.... ![]() Mąż wbiega do domu. Ledwie żyw. Sraczka. A w łazience, żona. - Wyłaź, ku.... Bo nie wytrzymię! - A nowe buty mi kupisz? - Kupię! Wyłaź, bo się sfajdam! - A nową sukienkę mi kupisz? - Kupię, ku... wa! Otwieraj! - A futro z norek mi kupisz? - Pppp-Fffffff-pppp.... Kurwa... Teraz to w.... pfffpppfff.... w pffff.... ffffufajce będziesz chodzić, idiotko! Przychodzi kobieta do ginekologa - Panie doktorze coś się z moją cipką dzieje dziwnego. Jest każdego ranka strasznie wilgotna. - No cóż, muszę zrobić badanie śluzu Po badaniu wzywa pacjentkę - Proszę pani to nie jest śluz tylko ślina!! - Och doktorku złoty, ja już nie pamiętam, kiedy maż ostatni mi minetkę robił!! Skąd tam ślina?? - Tego nie wiem, wiem tylko, że to jest ślina Kobieta postanowiła nie przespać najbliższej nocy i sprawdzić cóż to mąż jej robi? Mąż grzecznie położył się do łóżka, i zmylony jej równomiernym oddechem gdzieś tak po północy wziął latarkę, „świerszczyka" i usadowił się między jej nogami. Kieruje latarkę na zdjęcie panienki: - Mmmmmm... to jest cipeczka!!! Kieruję światło na cipkę żony - A to!! Tfu,tfu, tfu
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia Tematu | |
| Tryby Wyświetlania | Oceń Ten Temat |
|
|
Podobne Tematy
|
||||
| Temat | Rozpoczęty przez | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia Wiadomość |
| Opowadania I dowcipy takie tam | krzywy | LOL !!! | 86 | 18-03-2003 16:14 |
| Dowcipy polityczne!!! | seg | LOL !!! | 10 | 08-07-2002 18:33 |
| DOWCIPY :) | Fanatyk | LOL !!! | 1 | 14-03-2002 19:18 |
| kawały, dowcipy itp. | derk | LOL !!! | 8 | 01-02-2002 00:55 |