unreal.pl  

Wstecz   unreal.pl > Off > LOL !!!

Odpowiedz
 
Narzędzia Tematu Ocena: Ocena Tematu: głosów 106, średnia 4,71. Tryby Wyświetlania
Stare 30-03-2002, 11:28   #231
Żartownis
www.hattrick.org
 
Żartownis - Awatar
 
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70
Żartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizasta
MYDEŁKO
Korespondencja pomiędzy obsługą jednego z hoteli w Londynie, a jego gościem.

--------------------------------------------------------------------------------

Szanowna Pokojówko, proszę nie zostawiaj już więcej tych małych mydełek w mojej łazience jako że kupiłem sobie normalnej wielkości mydło kąpielowe Dial. Proszę wziąć tych sześć nieotwartych mydełek z półeczki pod apteczką i kolejne trzy z mydelniczki w kabinie z prysznicem. Zawadzają mi. Dziękuję,

J. Martin


--------------------------------------------------------------------------------

Szanowny Pokoju 234, nie jestem twoją regularną pokojówką. Ona wróci jutro, w czwartek, po dniu wolnym od pracy. Wzięłam 3 mydełka hotelowe z mydelniczki jak prosiłeś. Tych 6 mydełek zabrałam z półeczki, aby ci nie zawadzały i położyłam na pojemnik na ręczniki papierowe, na wypadek gdybyś zmienił zdanie. Tak więc pozostały jedynie 3 mydełka, które przyniosłam dzisiaj, zgodnie z zaleceniami keirownictwa hotelu, aby zostawiać 3 mydełka dziennie. Mam nadzieję, że usatysfakcjonowałam pana.

Betty, Zastępująca Pokojówka


--------------------------------------------------------------------------------

Szanowna Pokojówko - mam nadzieję, że jesteś moją regularną pokojówką. Najwyraźniej Betty nie powiedziała ci o całej sprawie dotyczącej tych małych mydełek. Kiedy wróciłem do mojego pokoju dziś wieczorem zauważyłem, że dołożyłaś 3 mydełka Camay na półeczkę pod apteczką. Mam zamiar przebywać w tym hotelu dwa tygodnie, tak więc nabyłem własne mydło kąpielowe Dial i nie potrzebuję tych 6 mydełek Camay, które znajdują się na mojej półeczce. Zawadzają mi kiedy golę się, myję zęby itd. Proszę je zabrać.

J. Martin


--------------------------------------------------------------------------------

Szanowny Panie Martin, ostatniej środy miałam dzień wolny i zastępująca mnie pokojówka, wedle danych nam przez dyrekcję instrukcji, zostawiła trzy hotelowe mydełka. Zabrałam z półki 6 mydełek, które ci zawadzały i włożyłam je do mydelniczki, gdzie było twoje mydło Dial. Dla twej wygody przełożyłam mydło Dial do apteczki. Nie wzięłam 3 zapasowych mydełek, znajdujących się zawsze w apteczce na wszelki wypadek, a co do których nie miałeś obiekcji zaglądając tam w ostatni poniedziałek. Proszę poinformować mnie jeśli mogę czymś jeszcze służyć.

Twoja regularna pokojówka,
Agnes


--------------------------------------------------------------------------------

Szanowny Panie Martin, kierownik, Pan Preston, poinformował mnie dzisiaj rano, że dzwonił pan do niego wczoraj wieczorem skarżąc się na obsługę pokoju. Wyznaczyłam nową pokojówkę do pańskiego pokoju. Mam nadzieję, że przyjmie pan moje przeprosiny za zaistniałe niedogodności. Jeśli w przyszłości będzie pan miał jakieś uwagi proszę kontaktować się ze mną, bym mogła się nimi zająć osobiście. Telefon wewnętrzny nr 1020 między 8 rano i 5 po południu. Dziękuję.

Harriet Stone
Kierownik Personalny


--------------------------------------------------------------------------------

Szanowna Pani Stone, niemożliwe jest dla mnie skontaktować się z panią albowiem wychodzę z hotelu o godzinie 7:45 rano i nie wracam wcześniej jak o 5:30 lub 6 wieczorem. Z tego też powodu dzwoniłem do pana Prestona zeszłego wieczoru. Pani była już nieosiągalna. Jedynie spytałem pana Prestona czy mógłby zrobić coś z tymi mydełkami. Nowa pokojówka, którą mi pani wyznaczyła, musiała dojść do wniosku, że jestem nowym gościem, jako że zostawiła mi kolejne 3 hotelowe mydełka w apteczce, oprócz regularnie zostawianych 3 mydełek w mydelniczce. Przez 5 dni pobytu tutaj uzbierałem już 24 mydełka. Dlaczego mi to robicie?

J. Martin


--------------------------------------------------------------------------------

Szanowny Panie Martin, twoja pokojówka, Betty, została poinstruowana, by nie dostarczać już mydełek do twojego pokoju i by zabrać wszystkie zbędne. Jeśli będę mogła w czymkolwiek jeszcze pomóc proszę dzwonić pod wewnętrzny 1020 między 8 rano i 5 po południu. Dziękuję,

Harriet Stone,
Kierownik Personalny


--------------------------------------------------------------------------------

Szanowny Panie Preston, moje kąpielowe mydło Dial zniknęło. Wszystkie mydła zostały zabrane z mojego pokoju razem z moim własnym mydłem kąpielowym Dial. Wróciłem wczoraj wieczorem i musiałem prosić gońca by przyniósł mi 4 mydełka Cashmere Bouquet.

J. Martin


--------------------------------------------------------------------------------

Szanowny Panie Martin, poinformowałem naszą Kierowniczkę Personalną, Harriet Stone, o pańskim mydlanym problemie. Nie mogę zrozumieć dlaczego nie było w ogóle mydła w pana pokoju, jako że pokojówki są poinstruowane zostawiać 3 mydełka za każdym razem, kiedy sprzątają pokoje. Sytuacja ta będzie niezwłocznie wyjaśniona. Proszę przyjąć moje przeprosiny za zaistniały kłopot.

Andrew F. Preston
Kierownik


--------------------------------------------------------------------------------

Szanowna Pani Stone, kto u diabła zostawił 54 mydełka Camay w moim pokoju? Wróciłem ostatniego wieczoru i znalazłem 54 mydełka. Nie chcę 54 mydełek Camay. Chcę do cholery moje kąpielowe mydło Dial. Czy zdaje sobie pani sprawę z tego, że mam tu 54 mydełka. A wszystko, czego chcę, to moje kąpielowe mydło Dial. Proszę oddać mi moje kąpielowe mydło Dial.

J. Martin


--------------------------------------------------------------------------------
Szanowny Panie Martin, skarżył się pan na zbyt dużą ilość mydła w pańskim pokoju, więc zabrałam wszystkie. Po tym poskarżył się pan pnau Prestonowi, że całe mydło zniknęło, więc osobiście je zwróciłam. 24 mydełka Camay, które wcześniej zostały zabrane i 3 mydełka Camay, które jest pan zobowiązany dostawać codziennie (sic). Nic nie wiem o 4 mydełkach Cashmere Bouquet. Najwidoczniej pana pokojówka, Betty, nie wiedziała, że już zwróciłam panu mydełka i też zostawiła 24 mydełka Camay wraz z 3 mydełkami Camay zostawianymi codziennie. Nie wiem jak wpadł pan na pomysł, że nasz hotel daje też kąpielowe mydło Dial. Udało mi się znaleźć dla pana kąpielowe mydło Ivory, które zostawiłam w pańskim pokoju wraz z pozostałymi mydełkami.

Harriet Stone
Kierownik Personalny


--------------------------------------------------------------------------------

Szanowna Pani Stone, proszę zorientować się w moim ostatnim zestawieniu mydlanego inwentarza.
Jak do dzisiaj posiadam:
- Na półce pod apteczką - 18 mydełek Camay w czterech słupkach po 4 i jedenz 2.
- Na pojemniku na ręczniki papierowe - 11 mydełek Camay w 2 słupkach po 4 i jeden z 3.
- Na komódce w sypialni - 1 słupek z 3 mydełkami Cashmere Bouquet, 1 słupek z 4 mydłami kąpielowymi Ivory, 8 mydełek Camay w 2 słupkach po 4.
- W apteczce - 14 mydełek Camay w 3 słupkach po 4 i jeden słupek z 2.
- W mydelniczce pod prysznicem - 6 mydełek Camay, bardzo wilgotnych.
- Na północnowschodnim rogu wanny - 1 mydełko Cashmere Bouquet, lekko zużyte.
- Na północnozachodnim rogu wanny - 6 mydełek Camay w 2 słupkach po 3.

Proszę poinstruować Betty, aby sprzątając mój pokój wyrównała i odkurzyła słupki. Proszę ją również poinformować, że słupki składające się z więcej niż 4 mydełek mają tendencję do przewracania się. Jeśli mogę coś zasugerować, to mój parapet okienny nie został jeszcze wykorzystany, a jest wspaniałym miejscem dla mydełek dostarczonych w przyszłości. Jeszcze jedno, nabyłem kolejne mydło kąpielowe Dial, które trzymam w hotelowym schowku na wypadek kolejnych nieporozumień.

J. Martin
__________________

GKS Tychy
Użytkownika Żartownis nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 30-03-2002, 11:50   #232
Scorpion
Psychosocial ~Convicts~
 
Scorpion - Awatar
 
Na forum od: 06-02-2002
Miejscowość: Gdańsk / Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 993
Rep P0wah: 369
Scorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizasta
Nie no musze wykonczyć te kawały o policjantach, a poźniej ......... zobaczymy

Przychodzi policjant do domu, zona otwiera mu drzwi a on od razu LUP jej prawego sierpowego na twarz, potem poprawil lewym prostym, zona pobita pyta:
- Co wyscie tam dzisiaj robili ?
- Uczylismy się boksu.
Na drugi dzien policjant wraca do domu, zona mu otwiera, a on znowu od razu kopie ja yoko w twarz potem seria ciosow prostych w przepone, zona zmaltretowana pyta:
- Stary a coscie dzisiaj robili ?
- Uczylismy się KARATE.
Trzeciego dnia policjant wraca do domu, zona ostroznie otwiera mu drzwi, patrzy ... a policjant ma reke na temblaku, twarz pokieraszowana, noga powloczy, zona przerazona pyta:
- O boze ... a coscie dzisiaj robili ?
- Uczylismy się jesc nozem i widelcem - odpowiada policjant.


- Z czego zyjecie? - pyta policjant jakiegos podejrzanego typka.
- Z zakladow!
- Co to znaczy "z zakladow"?
- Normalnie. Zakladam się z kims o wygrywam.
- Zawsze?
- Zawsze!
- No to zalozmy się. Chcialbym się przekonac, czy mowicie prawde. - Moge się zalozyc, ze mam na dupie swastyke.
- Nie wierze - stwierdza policjant.
- Zalozmy się o dyche!
- W porzadku.
Poszli do jakiegos kata. Mezczyzna sciagnal spodnie, wypial tylek, a policjant nachylil się nad nim i uwaznie go oglada. Wreszcie z triumfem wola.
- Wygralem! Nie masz zadnej swastyki! Nalezy mi się dycha!
Mezczyzna placi, a policjant zadowolony zauwaza:
- No i co się tak chwaliliscie, ze wygrywacie kazdy zaklad?
- Bo wygralem!
- Jak to?
- Widzi pan wladza tych pieciu kolesiow po drugiej stronie ulicy? - Widze!
- Wlasnie się z nimi zalozylem o trzysta tysiecy, ze mi pan wladza do dupy zajrzy...


Idzie dwoch policjantow. Nagle jeden znalazl lusterko, patrzy i mowi :
- O! moje zdjecie!
Drugi bierze i mowi:
- No cos ty, to moje zdjecie!
Poklocili się i poszli na komende. Tam trafili na komendanta, ktory postanowil autorytatywnie rozstrzygnac spor. Spoglada i mowi :
- No co wy, chlopcy, swego komendanta nie poznajecie?
*teraz rozszerzenie*
- A w ogole, to po cholere wam moje zdjecie, co?
I zabral lusterko do kieszeni. Po powrocie do domu przebral spodnie.
Pozniej corka go pyta :
- Tato, mozesz mi dac troche pieniedzy?
Komendant :
- A wez sobie ode mnie z kieszeni.
Corka poszla, i znalazla w kieszeni lusterko, i wola do matki :
- Mamoooo! widzialas, tato nosi w kieszeni zdjecie jakiejs laski!
Matka przybiegla, patrzy i mowi do corki :
- Cos ty, to jakas stara rura!


Idzie dwoch milicjantow. Wyciagaja kanapki, jeden w tym momencie przeszedl na druga strone jezdni. Drugi idzie za nim i go pyta:
- Dlaczego przeszedles ? - Na to tamten :
- Bo dentysta kazal mi jesc druga strona.


Zatrzymuje milicjant studenta, legitymuje go, otwiera dowod i czyta:
- Widze ze nie pracujemy - mowi milicjant
- Niieee pracujemy - potwierdza student
- Opierdalamy się .. - mowi milicjant
- Opierdalamy się - potwierdza student
- O!? Studiujemy - rzecze policjant
- Nieeee, tylko ja studiuje .. -odpowiada student


- Placi pani mandat - mowi dwoch policjantow, zatrzymujac samochod, jadacy z nadmierna predkoscia.
- A czy nie moglabym zaplacic w naturze ?
- Co to znaczy " w naturze " ?
- No , wiecie, musialabym zdjac majtki i wam dac ...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta :
- Potrzebne ci sa majtki ?
- Nie !
- Mnie tez nie ...


- Panie komendancie - zwracaja się posterunkowi - nie ma pracy, mozemy pograc w brydza?
- Jak boisko jest wolne...


Stoi dwoch stojkowych na skrzyzowaniu. W pewnym momencie podjezdza jakis zagra- niczny turysta i mowi cos do nich po niemiecku. Oni nic. Turysta usmiechnal się i probuje po angielsku. Policjanci nic. Turysta ponawia probe, tym razem pro- buje po francusku, pozniej po hiszpansku, nawet po rosyjsku - bez rezultatu. Dal wiec za wygrana i odjechal.
Policjanci:
- Ty, Heniek, moze zaczniemy się uczyc jezykow obcych ???
- Po co ????? Zobacz ile ten ich umial i na co to mu się przydalo ?


Na srodku parkowej alejki stoi mlody policjant i placze.
Przechodzien pyta go, czy moze pomoc.
- Ach, prosze pana, zgubil się moj pies patrolowy.
- Nie ma się pan czym przejmowac. Z pewnoscia znajdzie sobie droge na posterunek.
- Tak. On na pewno, ale ja?


- Dlaczego w Wisle utopilo się dwoch milicjantow ?
- Bo zapalali motorowke "na pych".


- Co robi milicjant gdy dostanie narty wodne ?
- Szuka pochylego jeziora.


- Dlaczego milicjanci maja guziki na rekawach ?
- Zeby nie wycierali w nie nosow.
- A dlaczego te guziki się tak blyszcza ?
- Bo wycieraja.


- Dlaczego milicjanci nie jedza ogorkow konserwowych ?
- Bo im się glowy w sloikach nie mieszcza!


Ponoc autentyczne: w pociagu ludzie opowiadaja sobie dowcipy o milicjantach, w tym powyzszy... Jakies dziecko ze zdziwieniem wola do jadacego z nim rodzica: Tatusiu, ale ty jadles wczoraj ogorki... Ogolna konsternacja, w ciszy slychac glos ojca: Tak, synku, ale ja jadlem z beczki...


Przychodzi milicjant do ksiegarni i pyta:
- Czy ma pani cos Hemingwaya ?
- Mam - odpowiada sprzedawczyni - " Stary czlowiek i morze ".
- To ja poprosze " Morze ".


Przychodzi milicjant do ksiegarni i pyta:
- Czy jest Pan Tadeusz?
Sprzedawczyni wola na zaplecze:
- Panie Tadziu, przyszli po pana!...

Milicjant do bibliotekarki:
No niech mi pani da pare ksiazek. Szef mi kaze poczytac.
Bibliotekarka: no to panu znajde cos lzejszego...
Milicjant: eee, niekoniecznie, wozem jestem.


Dlaczego patrole milicyjne skladaja się z milicjanta i psa?
Co dwie glowy to nie jedna.


Dlaczego milicjanci chodza trojkami?
Jeden umie czytac, drugi pisac, a trzeci pilnuje naukowcow.


Milicjant lezy z uchem przy chodniku. Przechodzien pyta:
- Co panu jest, panie wladzo?
Milicjant:
- Plyt slucham.


Wieczorem pod latarnia stoi pijany gosc i krzyczy:
- Otwieraj!
Podchodzi do niego milicjant i pyta o co chodzi. Na to gosc:
- Zona mnie do domu nie chce wpuscic!! - i dalej się awanturuje.
Milicjant:
- Niech pan poczeka, ja to zalatwie.
- Halo! Milicja! Prosze otworzyc!
cisza...
- Halo! Milicja! Otwierac!
cisza...
- Niech pani nie udaje! Przeciez widze, ze się swieci!


Pijaczek szuka czegos w nocy pod latarnia. Podchodzi milicjant i pyta się go, co robi.
- Szukam kluczy, ktore zgubilem. - odpowiada pijak.
Szukaja wiec razem i nic. Pod dluzszej chwili milicjant pyta się:
- Czy jest pan pewien, ze tutaj je pan zgubil?
- Nie, ale tu jest najjasniej!


Zomowiec nad rzeka paluje z zapalem zabe. Podchodzi do niego jakis starszy facet i pyta:
- Co pan paluje ta biedna zabe? Nic panu nie zrobila!
A zomowiec na to:
- Nie dosc ze w moro, to jeszcze podskakuje! (i jebs zabe).


IDZIE MILICJANT I MOWI: "MYSLE WIEC JESTEM"
I ZNIKL ...


W nagrode za dzielna sluzbe pewnien milicjant dostal puchar. Podczas drogi do domu nie zauwazyl jednak, ze puchar przekrecil mu się dnem do gory. Postawil go na polce, ale kiedy podziwial go wraz z zona, zauwazyli ze w pucharze nie ma otworu. Za pare dni, podczas odwiedzin kolegi, innego milicjanta, poskarzyl mu się ze puchar jest wybrakowany poniewaz nie nie moze wlozyc do niego kwiatow. Milicjant dlugo ogladal puchar potwierdzil obawy, a w koncu zajrzal od spodu i na to:
- Oho, faktycznie wybrakowany! Patrz i denka brakuje!


Za dziesiec minut dziesiata, prawie godzina policyjna.
Dwoch zomowcow idzie ulica. Spotykaja przechodnia. Jeden z nich zaczyna go bic pala i kopac.
Drugi pyta:
- Za co ty go wlasciwie bijesz?
- Ja go dobrze znam! On daleko mieszka. I tak nie zdazy!


Pyta milicjant milicjanta:
- Ej, gdzie tu jest druga strona ulicy?
- No, tam..
- Kur* ! Jak bylem tam to mi powiedzieli, ze tu.


Przychodzi milicjant do sklepu i pyta:
- Czy sa karty do gry?
- Sa.
- To poprosze osemke.


Milicjant zatrzymuje kobiete jadaca zbyt szybko samochodem.
- Nie widziala pani znaku ograniczenia predkosci ?!
Kobieta nachyla się, zaglada pod siedzenie, wyciaga biala laske i mowi:
- ja jestem niewidoma...
milicjant:
- a to przepraszam bardzo..


Chodzi zomowiec dookola latarni i raz po raz wali w nia pala. Podchodzi do niego drugi i pyta:
- Dlaczego tak walisz w ta latarnie ?
- No bo jeszcze jakies 20 latarni i bede w domu.


Wpada zomowiec do domu, zaglada do lodowki i paluje zone. Zona przerazona nastepnego dnia wymyla lodowke. Zomowiec wpada, zaglada do srodka i znow paluje zone. Przez pare dni biedna zona probowala wszystkich srodkow, zeby nie denerwowac meza. Wypakowala lodowke jedzeniem, ale nic nie pomagalo. Ktoregos dnia kiedy maz ja pala okladal, zaplakana pyta o co mu w koncu chodzi?
A zomowiec na to: "Ja cie naucze gasic swiatlo w lodowce!"


Idzie milicjant w cywilu i widzi faceta jak cos kreci w garze;
- co robisz ? pyta faceta
- mieszam guwno z glina.
- a po co ?
- bo robie milicjanta.
milicjant juz chcial go aresztowac ale ze nie byl w mundurze skoczyl po kumpli, ktorzy mieli sluzbe.
podjezdzaja radiowozem i ten w cywilu mowi:
- powiedz co robisz ?
- zomowca.
- jak zomowca, powiedziales ze robisz milicjanta ?
- no tak, ale dodalem wiecej GUWNA.


Milicjant (tak, milicjant nie policjant chociaz nie wiem czy tera jest miedzy nimi jakakolwiek roznica), patrolujac ulice, spotyka swojego kolege, ktory idzie trzymajac za skrzydlo pingwina.
- Skad ty wyrzasnales tego ptaka?
- A przyplatal się i nie wiem, co z nim zrobic.
- Jak to co? Zaprowadz go do ZOO.
Po kilku godzinach milicjant znowu widzi swego kolege spacerujacego z pingwinem.
- I co, nie byles z nim w ZOO?
- Bylem, teraz idziemy do kina.

.... Wiesz już teraz jak to jest,
Moje serce jest jak pies,
Daj mu jeść, daj mu jeść,
Daj mu jeść natychmiast...
__________________

Nie ma ludzi zdrowych! Na tym padole występują jedynie jednostki źle zdiagnozowane bądź niezdiagnozowane
Podobnie z niewinnymi... są nieprzesłuchani bądź źle przesłuchani

~con.Blind$corp~ aka Azazel
Użytkownika Scorpion nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 30-03-2002, 12:04   #233
krzywy
Zarejestrowany
 
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26
krzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miła
Talking

***Wchodzi pedal do meczetu, a tam wszyscy modla sie na kleczkach, tylem do niego, z wypietymi dupami. Pedal na to:
- O Boze - Szwedzki Stol!
------------------
Wódko pozwól żyć...
Użytkownika krzywy nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 30-03-2002, 12:10   #234
krzywy
Zarejestrowany
 
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26
krzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miłakrzywy - gdyby nie kiła byłaby miła
Lightbulb Coś o sytemach ? I o pive

Piwo VMS
Wymaga minimalnego wkładu użytkownika, z wyjątkiem otworzenia i przełykania. Jednakże puszki czasem mogą eksplodować lub zawartość może być jedynie piwo-podobna. Najlepiej pije się je gdy jest pod dużym ciśnieniem. Kiedy pytasz się wytwórcy o jego zawartość dowiadujesz się, że jest zgodna i odnosi się do nieznanej listy publikowanej przez FDA.
Piwo AmigaOS
Firma wypadła już z interesu, jednak ich przepis został zapożyczony przez jedno z pokrewnych niemieckich przedsiębiorstw, tak więc piwo to też będzie importowane. Piwo to nigdy rzeczywiście nie kosztowało na odpowiednim poziomie, albowiem wytwórca nie rozumiał marketingu. Tak jak piwo Unix, AmigaOS ma grupę ekstremalnie lojalnych i głośnych zwolenników. Oryginalnie pojawia się w puszkach 16-jednostkowych, jednak teraz są też puszki o pojemności 32 jednostek. Kiedy pierwszy raz wchodziło na rynek opakowanie było błyszczące i kolorowe, jednakże wzór nie zmienił się specjalnie przez te wszystkie lata, tak więc teraz wygląda staro. Krytycy tego piwa skarżą się, że jest pomyślane jedynie do oglądania telewizji.

Piwo Unix
Pojawia się w wielu rożnych odmianach, w puszkach od 8 do 64 jednostek. Amatorzy tego piwa są bardzo przywiązani do konkretnego rodzaju, mimo zapewnień, że wszystkie rodzaje smakują identycznie. Czasami otwieracz łamie się, tak więc należy mieć swój własny przy sobie, na takie właśnie okazje, w których dodatkowo potrzebujesz zarówno pełnego zestawu instrukcji jak i przyjaciela, który piwo Unix pije już od wielu lat.

Piwo Windows NT
Pojawia się w puszkach 32-jednostkowych ale możesz jedynie kupić je w większych kartonach. To powoduje, że większość osób musi kupić sobie większe lodówki. Puszki wyglądają tak jak te od piwa Windows 3.1, ale producent obiecuje zmienić ich wygląd na podobny do piwa Windows 95 - po tym jak to piwo zaczęło się sprzedawać. Uważane jest za piwo "mocne w swoim rodzaju" i sugeruje się picie go w barach.

Piwo Windows 95
Puszka jest bardzo podobna do puszki piwa Mac, jednak smakuje bardziej jak piwo Windows 3.1. Pojawia się w puszkach 32-jednostkowych, lecz gdy zajrzysz do środka, w rzeczywistości ma jedynie 16 jednostek. Większość ludzi prawdopodobnie nadal będzie pić piwo Windows 3.1 zanim ktoś z ich przyjaciół nie spróbuje piwa Windows 95 i powie, że mu smakuje. Spis zawartości, kiedy spojrzysz na mały wydruk z nim, ma niektóre te same produkty co piwo DOS, nawet pomimo tego, że producent zapewnia, iż jest to całkowicie nowy wyrób.

Piwo OS/2
Pojawia się w opakowaniach 32-jednostkowych. Rzeczywiście daje ci możliwość równoczesnego picia kilku piw DOS. Pozwala ci też pić piwo Windows 3.1 oddzielnie, lecz trochę wolniej. Głosi, że jego puszki nie eksplodują kiedy je otwierasz, nawet jeśli wcześniej wstrząśniesz nimi. W rzeczywistości nigdy nie widziałeś kogokolwiek pijącego piwo OS/2, jednak jego wytwórca (International Beer Manufacturing) zapewnia, że sprzedał już 9 milionów sześcio-paków.

Piwo Windows 3.1
Do niedawna najpopularniejsze na świecie. Pojawia się w opakowaniach 16-jednostkowych, które w dużej mierze wyglądają jak Piwo Mac. Musisz jednak posiadać już Piwo DOS. Wydaje się, że masz możliwość wypicia wiele poszczególnych Piw DOS, ale w rzeczywistości możesz wypić tylko kilka z nich, bardzo powoli, szczególnie wolno jeśli w tym samym czasie pijesz Piwo Windows. Czasami, bez specjalnej przyczyny, opakowanie Piwa Windows eksploduje kiedy je otwierasz.

Piwo Mac
Najpierw pokazało się w puszkach 16-jednostkowych, ale teraz można dostać też o pojemności 32 jednostek. Uważane przez wielu jako piwo "jasne". Wszystkie puszki wyglądają jednakowo. Kiedy bierzesz jedna z lodówki otwiera się sama. Spis zawartości jednak nie znajduje się na opakowaniu, a kiedy chcesz zapytać się o nią, to otrzymujesz odpowied1/4, że "nie musisz jej znać". Informacja na etykiecie przypomina ci byś zużyte wyrzucił do śmietnika.

Piwo DOS
Konieczne jest byś użył własnego otwieracza, a także zmusza cię do dokładnego przeczytania instrukcji przed otworzeniem. Oryginalnie pojawia się tylko w puszkach o pojemności 8 jednostek, ale teraz dostępne jest też w 16-jednostkowych puszkach. Jakkolwiek puszka podzielona jest na 8 segmentów po 2 jednostki każdy, a do każdej z nich jest oddzielny dostęp. Niedługo odstąpi się od tego albowiem wiele osób chce dalej pić, mimo tego, że już jest niedostępne.
Użytkownika krzywy nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 30-03-2002, 15:25   #235
Żartownis
www.hattrick.org
 
Żartownis - Awatar
 
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70
Żartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizasta
39 powodów dla których piwo jest lepsze od kobiety


· Piwem możesz się rozkoszować każdego dnia w miesiącu,
· Piwa nie trzeba zapraszać na kolacje,
· Piwo zawsze będzie cierpliwie czekać w samochodzie, aż skończysz grac w piłkę,
· Piwo nigdy się nie spóźnia,
· Piwo nigdy nie jest zazdrosne, gdy weźmiesz inne,
· Po piwie kac zawsze przechodzi,
· Naklejki z piwa zdejmuje się bez walki,
· Gdy idziesz do baru, masz zawsze gwarancje dostania piwa,
· Piwo nigdy nie ma bólu głowy,
· Gdy już wypijesz piwo, masz zawsze butelkę warta co najmniej 500 zł,
· Piwo się nie zmartwi, gdy przyjdziesz do domu z innym piwem,
· Piwo zawsze wchodzi gładko,
· Możesz wypić więcej niż jedno piwo w ciągu nocy i nie czuć się winnym,
· Piwem możesz się podzielić z przyjaciółmi,
· Zawsze wiesz czy jesteś pierwszym, który otwiera butelkę,
· Piwo jest zawsze wilgotne,
· Piwo nie zada równości,
· Piwo możesz pić przy ludziach,
· Piwa nie obchodzi pora, o której wracasz,
· Za zmianę piwa nie trzeba płacić alimentów,
· Chłodne piwo to dobre piwo,
· Piwa nie trzeba myc, żeby dobrze smakowało,
· Od piwa nie można się niczym zarazić,
· Piwo zawsze cię zadowoli,
· Piwo nie mówi dla żartów, ze jest w ciąży,
· Piwo nie ma krewnych,
· Niezależnie od opakowania, piwo zawsze dobrze wygląda,
· Piwo nie narzeka na chrapanie,
· Jedyna rzeczą o jakiej mówi Ci piwo jest pora, kiedy musisz iść do WC,
· Nie musisz wstydzić się piwa, z którym przyszedłeś na imprezę,
· Z imprezy można wyjść z innym piwem niż to, z którym się przyszło,
· Piwo nie ma włosów tam, gdzie nie trzeba,
· Nie trzeba mieć zezwolenia, żeby mieszkać z piwem,
· Piwa nie obchodzi, ile zarabiasz,
· Piwo nie narzeka na wakacje, które wybrałeś,
· Piwo nie będzie ci miało za złe, jeśli zaśniesz zaraz po jego wypiciu,
· Piwo lubi jeździć w bagażniku,
· Piwo nie narzeka na plamy od potu,
· Możesz trzymać wszystkie swoje piwa w jednym pokoju i nie będą się bić.
__________________

GKS Tychy
Użytkownika Żartownis nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 30-03-2002, 15:35   #236
insect
Guest
 
Wiadomości: n/a
Dzisiaj z rana bez gadania bierz sie do jaj malowania. Maluj wszystkie bez wyjatku i te z majtek i te z wrzatku.



____________________________
YOU CAN DO IT
  Odpowiedz
Stare 30-03-2002, 16:36   #237
Żartownis
www.hattrick.org
 
Żartownis - Awatar
 
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70
Żartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizasta
TWARDZIEL


W dzisiejszych sfeminizowanych czasach niektórzy, ślamazarni faceci zapominają jak powinien się zachować w pewnych sytuacjach prawdziwy mężczyzna. Dla nich i dla pozostałych ku przypomnieniu - oto lista.

Jeśli jesteś twardzielem to:

· Ustawiasz sam ośmioosobowy namiot w czasie burzy
· Palisz na stacji benzynowej
· Naciskasz RESET po ściągnięciu 99% pliku
· Napadasz na bank bez maski
· Zastępujesz pastylkę antykoncepcyjną TIC-TAKiem
· Po wymiotowaniu chlasz dalej
· Nurkujesz na duże głębokości bez publiczności
· Urządzasz kemping na biegunie północnym
· Zadowalasz nimfomanki
· Zwracasz się per 'ty' do policjantów
· Rozkoszujesz sie pepperoni z sosem Tabasco
· Kantujesz ruską mafię
· Wyhamowujesz własnoręcznie TIRa
· Obserwujesz zaćmienie słońca bez okularów
· Kasujesz e-maile od szefa bez czytania ich
· Wyprzedzasz jadących pod prąd na autostradzie
· Obrażasz skinow
· Zapominasz o dniu ślubu
· Puszczasz bąki prosto w ognisko
· Wrzeszczysz 'pierwszy w łóżku'!
· Używasz kleju 'Kropelka' jako smaru
· Kupujesz akcje koncernu Daimler-Chrysler
· Zatrzymujesz wentylator palcem
· Rozcieńczasz wino wódką
· Oddajesz 3 litry krwi na raz
· Skaczesz na bungee, tyle że zamiast liny gumowej używasz stalowej
· Sikasz na skrzynkę wysokiego napięcia
· Czyścisz pole minowe bez żadnego sprzętu
· Żeglujesz mimo ostrzeżeń o sztormie
· Sprawdasz poziom paliwa za pomocą zapalniczki
Jeśli nie jesteś prawdziwym twardzielem, to przy pomocy tych kilku wskazówek na pewno masz szansę się nim stać...
__________________

GKS Tychy
Użytkownika Żartownis nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 30-03-2002, 18:37   #238
Scorpion
Psychosocial ~Convicts~
 
Scorpion - Awatar
 
Na forum od: 06-02-2002
Miejscowość: Gdańsk / Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 993
Rep P0wah: 369
Scorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizastaScorpion - masta of dizasta
Hehe

Dwoch milicjantow obserwuje psa lizacego sobie jaja.
"Chcialbym umiec to robic" wzdycha jeden.
"Czys ty zwariowal, pies cie pogryzie!"


Z czego sklada się pies milicyjny?
- z milicjanta, smyczy i psa wlasciwego


Pewnego razu,jeden facet opowiedzial drugiemu taki smieszny dowcip, ze on pekl ze smiechu.No i toczy się rozprawa o nieumyslne morderstwo: Sedzia prosi oskarzonego, aby opowiedzial ten dowcip.Facet się wzbrania, mowi, ze nie chce dalszych nieszczesc.Na to sedzia wyznaczyl delegacje: adwokat, prokurator i milicjant.Zamkneli ich w dzwiekoszczelnej sali i facet opowiedzial.Adwokat i prokurator pekli, a milicjant wyszedl i powiedzial, ze w tym kawale nic smiesznego nie bylo.Faceta uniewinnili....
Po roku w prasie ukazala się notatka:
"Na rogu Alei Jerozolimskich i Marchlewskiego z niewiadomych przyczyn pekl milicjant..."


Ksiadz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant:
- bez swiatel ? Mandat 50 zlotych !
- Synu, jade do chorego z Panem Bogiem...
- CO ?! we dwoch na rowerze ?! 100 zlotych !
Ksiadz placi, odjezdza i mysli: "Jakie to szczescie, ze nie wiedzial, ze Bog jest w trzech osobach"


Rozmawiaja zony milicjantow.
- Wiesz, ludzie opowiadaja kawaly o glupocie milicjantow. Ja czasem mysle, ze jest w tym odrobina prawdy. Zeby pomoc mojemu staremu, kupilam leksykon ...
- Ja tez bym kupila, ale nie wiem czy on to bedzie jadl.


- Policjant w nagrode otrzymal wazon na kwiaty. Przynosi go do domu i stawia na stole do gory nogami i mowi do zony:
- Patrz, jaki bubel mi dali.
- Masz racje, oddaj im - mowi zona.
Nastepnego dnia policjant idzie do komendanta, stawia wazon otworem do blatu i mowi:
- Co to za nagroda? To bubel!
Komendant wzial wazon do reki, obejrzal i mowi:
- Macie racje! Nie dosc, ze nie zrobili otworu do wlozenia kwiatow, to jeszcze dno wycieli...


W przedziale kolejowym jedzie trzech facetow i policjant. Poniewaz temary do rozmowy szybko się wyczerpaly wszyscy po pewnym czasie zaczeli się nudzic. Jeden z pasazerow, chcac przerwac niemrawy nastroj zadaje swoim towarzyszom podrozy zagadke:
- Co to jest? Zaczyna się na J i kazdy z nas je posiada?
Wszyscy daremnie susza sobie glowy.
- Jedna para butow! - Ogolny smiech.
- A teraz uwazajcie. Zaczyna się na D i nie kazdy z nas je posiada? - Znowu cisza.
- Dwie pary butow! - Znowu wszyscy leja i prosza o dalsze zagadki.
- Co to jest? Jest czerwonego koloru w zolte pasy, wisi nad drzewami i...
- Cha, cha, cha - przerywa mu policjant - To sa trzy pary butow!


Dwoch policjantow wybralo się na polowanie. Wracaja wczesnie bo nic nie upulowali. Jeden z nich mowi:
- Wiesz, albo te kaczki za wysoko lataja, albo my za nisko psa podrzucamy.


- Dlaczego policjant kazal sobie postawic piec na samym srodku pokoju?
- Zeby miec centralne ogrzewanie.


- Dlaczego policjanci maja opaski na czapkach?
- Wskaznik poziomu oleju...


Policjant zatrzymuje samochod. Kierowca odkreca szybe i mowi:
- Co jest, chyba nie jechalem za szybko?
- Prosze dmuchac! - powiada policjant podsuwajac kierowcy pod nos torbe.
- Dlaczego mam dmuchac?!
- Bo moje frytki w torbie sa za gorace.


Pijak leje na srodku ulicy. Podjezdza policja:
- Nie znalazl pan pisuaru? - pyta policjant.
- A co, zgubil go pan?


Dlaczego, gdy strzelono w glowe policjantowi, ow policjant jeszcze 3 dni chodzil?
Bo kula 3 dni szukala mozgu.


Dwoch policjantow stoi na ulicy z przepieknym, olbrzymim owczarkiem niemieckim. Przechodza obok nich dwie baby. Po pewnym czasie odzywa się jeden z policjantow:
- Ty sluchaj wiedziales, ze nam pies ma dwa chu.e ?
- Jak to, skad to wytrzasnales ?
- Jedna z tych bab powiedziala do drugiej: "widzialas tego psa z dwoma chu.ami?"


- Co obecnie mowi policjant, kiedy lapie zlodzieja na goracym uczynku?
- Jestes aresztowany, paragraf dziesiaty, przykazanie siodme!


Egzamin na policjantow. Wchodzi pierwszy. Pada pytanie:
"Co to jest: ma zelowki, sznurowadla i zaczyna się na B?"
Policjant wyteza umysl i po chwili pada odpowiedź:
"Buty!"
"Swietnie, znakomicie, zdal pan!"
Policjant wychodzi dumny, a koledzy nerwowo pytaja:
"Zdales?"
"Zdalem!"
"A o co pytali?"
"O buty!"
Wchodzi nastepny i pada pytanie:
"Co to jest: ma wahadlo, wskazowki i zaczyna się na Z?"
Policjant mysli, mysli, az wreszcie uradowany wola:
"Wiem! ZANDALY!"
__________________

Nie ma ludzi zdrowych! Na tym padole występują jedynie jednostki źle zdiagnozowane bądź niezdiagnozowane
Podobnie z niewinnymi... są nieprzesłuchani bądź źle przesłuchani

~con.Blind$corp~ aka Azazel
Użytkownika Scorpion nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 31-03-2002, 18:16   #239
Żartownis
www.hattrick.org
 
Żartownis - Awatar
 
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70
Żartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizasta
Wygraj w Lotto


Wyliczenia te są oparte jeszcze na starym cenniku Lotto, ale zapewniam że nowsze cenniki wcale tych statystyk nie poprawiły, a wręcz przeciwnie.
Tak więc z wyliczeń wynika, że prawdopodobieństwo wygrania w Lotto wynosi:
1 : 13 983 816
Oznacza to, że kupując cztery kupony tygodniowo gralibyśmy w Lotto przez 67068 lat. Rocznie wydawalibyśmy na kupony 104 złotych, co odpowiada równowartości blisko 3.7 litra wódki, albo 69 paczko średniej klasy papierosów (po 1.5 za paczkę). Przy założeniu, że palilibyśmy te papierosy "jeden po drugim",a czas na spalenie jednego papierosa wynosiłby 5 minut, palilibyśmy te papierosy przez 115 godzin (czyli przez niecałe 5 dni).
Na zakup 13 983 816 kuponów (aby skreślić wszystkie kombinacje) wydalibyśmy 6 991 908 złotych. Za tą sumę można by było kupić 249 711 litrów wódki, którą nałogowy alkoholik (0.5 litra dziennie) piłby przez 1368 lat (za 100 tys. mógłby pić "jedynie" przez niecałe 20 lat). Można by było za te pieniądze kupić 4 661 272 paczek papierosów, co starczyłoby palaczowi wypalającemu paczkę dziennie na 12 770 lat. Jeśli ktoś chciałby palić jednego papierosa po drugim, bez żadnej przerwy (1 papieros - 5 minut), to paliłby te papierosy przez 886 lat. Totalizator zarobiłby na 500 000 graczach przez okres 1 roku 26 000 000 złotych. Przez owe 67068 lat potrzebne zwykłemu (?) śmiertelnikowi (?!) do wygrania miliarda (100 tys. zł), totalizator zarobiłby więc 1 743 768 000 000. (1.7 biliona!). Stosunek zysków totalizatora do ponoszonych strat jest więc ogromny.
Za wyliczony roczny zysk totalizatora można by było kupić 928 571 litrów wódki, które wspomniany już wyżej nałogowy alkoholik doiłby przez 5088 lat. Nałogowy palacz zaś papierosy zakupione za roczny zysk totalizatora paliłby przez 47 488 lat (paczkę dziennie). Papierosy te starczyłyby więc dla 1187 pokoleń owego palacza i zajmowałyby 1 386 666 metrów sześciennych. Ułożone jedna paczka za drugą, paczki ciągnęłyby się przez 138 kilometrów. Stu zatwardziałych palaczy paliłoby papierosy zakupione za roczny zysk totalizatora przez 32 lata (metodą "jednego po drugim"). Zysk totalizatora z jednego losowania wystarczyłby, aby poczęstować 5 milionów palaczy (po jednym papierosie dla jednej osoby). Jeden zatwardziały palacz paliłby te papierosy przez 47 lat "non-stop" (bez spania,srania itd.).
To tyle, jeśli chodzi o Lotto. Oczywiście nie chcę nikogo zniechęcać. Można mieć bowiem szczęście i zamiast czekać 67 tysięcy lat, wygrać już za 100 lat.
PS. Małe pocieszenie dla graczy: jeśli w Lotto grałoby 500 000 osób, a każda z tych osób wysyłałaby po jednym kuponie na losowanie, to nagroda 100 tysięcy padałaby mniej więcej co 3 miesiące.
__________________

GKS Tychy
Użytkownika Żartownis nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 31-03-2002, 18:20   #240
Żartownis
www.hattrick.org
 
Żartownis - Awatar
 
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70
Żartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizastaŻartownis - masta of dizasta
sorrki jeśli się powtórzyły jakieś.......


Siedzą sobie dwie myszki polne przy worku ziarna w stodole i jedna mówi: - Wiesz, poznałam wczoraj super faceta, jest taki przystojny, inteligentny, doskonale się dogadujemy, o wiesz, mam nawet jego zdjęcie - popatrz. Druga mysz patrzy uważnie na zdjęcie: - Przecież to cholerny nietoperz! - Buuuuuuuu, a mówił, że jest pilotem!!!


* * *
- Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe? - Nie. Dlaczego? - Bo przed szkołą stoi twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji.



* * *

Sherlock Holmes i doktor Watson wybrali się na
piknik. Jako że ich noc zastała w lesie rozbili
obozowisko na polance i poszli spać. W nocy
Holmes budzi doktora i pyta:
- Drogi Watsonie spójrz w niebo, i powiedz mi co widzisz?
- Widzę miliony gwiazd.
- I co ci to mówi?
- Z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony gwiazd i prawdopodobnie miliardy planet. Z astrologicznego punktu widzenia mówi mi to, że Saturn jest w znaku Lwa. Z teologicznego punktu widzenia mówi mi to, że Bóg jest wielki i wszechmocny, a my jesteśmy malutcy i słabi. Z chronologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jest około 3 w nocy. Z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jutro będzie ładna pogoda. A co tobie Sherlocku?
- A mnie to mówi drogi Watsonie, ze nam ktoś podpierdolił namiot ...

* * *
Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzeg dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny, oni zaś potwierdzili. Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli. Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń.
Profesor powiedział: "Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak Wasze życie. Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: Wasza rodzina, Wasz partner, Wasze dzieci, Wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, Wasze życie i tak byłoby wypełnione. Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy: Wasza praca, Wasze mieszkanie, Wasz dom albo Wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu. Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie. Tak jest też w życiu: Jeśli poświęcicie całą Waszą energię na drobne rzeczy, nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne. Dlatego dbajcie o rzeczy istotne - poświęcajcie czas Waszym dzieciom i Waszemu partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie Wam jeszcze dość czasu na pracę, dom, zabawę itd. Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie - one są tym, co się naprawdę liczy. Reszta to piasek.

Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzeg kamieniami, żwirem i piaskiem. Nawet sam profesor zgodził się, że słój jest pełny. Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa. Piwo wypełniło resztę przestrzeni - teraz słój był naprawdę pełen.
***
Morał z tej historii - nieważne, jak bardzo jest wypełnione Wasze życie, zawsze jest jeszcze miejsce na jedno piwo...



* * *

DWA SPOSOBY SPANIA W MIEJSCU PRACY

1) "na krople do oczu": zasypiasz na siedząco z głową przechylona do
tylu, a jak ktoś wchodzi budzisz się i udajesz ze zapuściłeś sobie
właśnie krople.

2) "na długopis": upuszczasz długopis na podłogę, zasypiasz na biurku z
jedna ręką pod głową a druga niby sięgająca po długopis. Kiedy ktoś
wchodzi udajesz po prostu ze po niego sięgasz.
__________________

GKS Tychy
Użytkownika Żartownis nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Odpowiedz

Narzędzia Tematu
Tryby Wyświetlania Oceń Ten Temat
Oceń Ten Temat:

Reguły Wiadomości
Nie możesz zakładać tematów
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować wiadomości

Kod BB:
Emoty:
kod [IMG]:
kod HTML: Wył

Skocz do:

Podobne Tematy
Temat Rozpoczęty przez Forum Odpowiedzi Ostatnia Wiadomość
Opowadania I dowcipy takie tam krzywy LOL !!! 86 18-03-2003 16:14
Dowcipy polityczne!!! seg LOL !!! 10 08-07-2002 18:33
DOWCIPY :) Fanatyk LOL !!! 1 14-03-2002 19:18
kawały, dowcipy itp. derk LOL !!! 8 01-02-2002 00:55


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 03:07.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.