![]() |
|
|
#2511 |
|
Moderator
Na forum od: 30-10-2002
Miejscowość: Krakow
Wiadomości: 1 461
Rep P0wah: 1796 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Turyści poszli w góry i podczas tej wędrówki znaleźli studnię. Chcąc sprawdzić czy jest w niej woda, wrzucili do niej mały kamyk. Przez chwilę nadaremnie
nasłuchują chlupnięcia kamyka w wodę. - Wrzucimy większy kamień - powiedział jeden z turystów i przyniósł z pola spory kamień. Wrzucił go i nasłuchuje, ale znów nic nie słychać. Turyści zobaczyli na polu ciężką szynę kolejową. Przytachali ją, wrzucili do studni, nasłuchują - znów nic. Nagle widzą barana, który w ogromną prędkością biegnie przez pole w ich kierunku, d..ą do przodu i zaraz potem wpada do studni. Zdziwieni turyści patrzą w głąb studni i w tym momencie słyszą z tyłu głos bacy: - Panocki, a nie widzieli wy mojego barana? - No, przed chwilą widzieliśmy jak biegł przez pole i wskoczył do tej studni. Baca drapie się po głowie i mówi ze zdziwieniem: - Jak mógł mi uciec, skoro był do szyny przywiązany?... ![]() ![]() ![]() --------------------- Prowadzacy konkurs telewizyjny do laureata: - Gratuluje zwyciestwa! Prosze teraz zdecydowac, czy jako nagrode wybiera Pan a) weekend z zona w Marriotcie, czy b) ... - B. --------- Pewien młody człowiek po zrobieniu dyplomu, dostał od swojej zamożnej rodziny bilet na rejs luksusowym statkiem pasażerskim. Radzi się kumpli co ma ze sobą zabrać. - ...dobrą torbę podróżną, wygodne buty, kilka koszul, spodnie- bermudy, elegancki garnitur na wieczorne rauty, tabletki przeciwko chorobie morskiej i oczywiście kondomy... - wyliczają koledzy. Facet robi zakupy z listą w ręku. Dochodzi do apteki. - 20 prezerwatyw i 20 tabletek przeciwkowymiotnych - zamawia. Aptekarz podając towar stwierdza ze współczuciem: - Jak panu to nie służy to może się nie zmuszać...?! ------------- 25-ta rocznica ślubu, małżeństwo leży w łóżku; żona myśli: - to już 25 lat, może wreszcie kupi mi to futro z norek. Mąż: - 25 lat. Jak bym pierwszego dnia ją zabił, to bym jutro wychodził. ------------- Pewien biznesmen postanowił zafundować sobie odmładzająca operacje plastyczna. Po opuszczeniu kliniki zachwycony podbiegł do kiosku i zapytał sprzedawcę, na ile wygląda lat. - Może 35... - Ha! Doskonale! Mam 47 lat! Potem poszedł do McDonaldsa i zapytał o to samo kasjerkę. - Ma pan 32 lata? - Nie! 47! - zakrzyknął uradowany. Do domu wracał przez park. Na jednej z ławek siedziała staruszka. - Babciu, jak my?lisz, ile mam lat? - zapytał. - Ja niedowidzę, synku. Ale mam taka metodę, ze jak włożę ci rękę w rozporek, to poznam wiek. - Dobrze - zgodził się mężczyzna. Starowinka wsadziła mu rękę w rozporek, gmerała, gmerała, gmerała, aż po dziesięciu minutach wyciągnęła i powiedziała: - 47. - Skąd wiesz?! - zakrzyknął zdumiony mężczyzna. - A... hihihi.... stałam za tobą w McDonaldsie. ------------- - Wiesz, Julcia, po pierwszym litrze, to z ciebie fajna dupcia. - Stasiu!!!! Nie żartuj!!!! To ja - Romek!!! |
|
|
|
|
|
#2512 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 09-04-2004
Miejscowość: .
Wiadomości: 978
Rep P0wah: 7814 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Panie grają w golfa. Jedna z nich uderzyła piłeczkę - chciała prosto, poszło w lewo. Niedaleko stojący obserwator żeńskich zmagań zgiął się w pół, wsadził dłonie pomiędzy uda i wrzasnął.
Pani podbiegła do niego przerażona: - Ja bardzo pana przepraszam, ale to było doprawdy niechcący! Pan dalej jęczy: - Jestem fizykoterapeutką, może będę w stanie panu pomóc... Pan nadal jęczy... Pani rozpięła mu rozporek i rozpoczęła masowanie. Po 5 minutach pyta: - No i jak? - Bardzo przyjemnie, ale kciuk nadal boli.. Późny wieczór. Nowakowie przyłapali nastoletniego syna, jak wymykał się z domu z wielką latarką w dłoni. - Dokąd to?! - pytają. - Na randkę - przyznał syn. - Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowałem latarki - zakpił ojciec. - No i popatrz na co trafiłeś... Przychodzi chłopak do kiosku i pyta: - Czy są kartki z napisem "Dla mojej jedynej"? - Są. - To poproszę osiem. Jest czerwone światło, a pies prowadzi ślepego. Hamulce skrzypią, a facet z ukrycia patrzy co pies robi. Gdy ślepy przeszedł z psem na drugą stronę ulicy facet z ukrycia pyta ślepego. - Co pan mu daje ciastko jak pies o mało pana nie zabił! Ślepy mówi: - Ja daje ciastko, bo chcę sprawdzić gdzie ma mordę, bo chcę go kopnąć w dupę! |
|
|
|
|
|
#2513 |
|
Moderator
Na forum od: 30-10-2002
Miejscowość: Krakow
Wiadomości: 1 461
Rep P0wah: 1796 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Żołnierz na froncie otrzymał list od swojej dziewczyny:
Drogi Rysiu, Nie mogę dalej ciągnąć naszego związku. Odległość między nami jest zbyt duża. Muszę przyznać, że zdradziłam Cię dwukrotnie, ponieważ nie było Cię i to nie jest sprawiedliwe. Wybacz. Proszę, odeślij mi zdjęcie, które ode mnie dostałeś. Całuski, Beata. Żołnierza to zabolało, dlatego poprosił kumpli o wszelkie zdjęcia ich obecnych lub byłych dziewczyn. Zatem do koperty ze zdjęciem Beaty dorzucił zdjęcia innych ładnych dziewczyn, jakie dostał od kolegów. W zestawie pojawiło się 57 zdjęć wraz z listem: Droga Beatko, Przepraszam, ale ni cholery nie pamiętam, kim jesteś. Proszę, wybierz swoje zdjęcie z tej kupki i odeślij całą resztę. Trzymaj się, Rysiek ----------------------------- |
|
|
|
|
|
#2514 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 09-04-2004
Miejscowość: .
Wiadomości: 978
Rep P0wah: 7814 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
W pewnej rodzince byl taki zwyczaj, ze rodzice co dwa, trzy dni wyjezdzali do znajomych na noc, wiec jedyny syn mial cala
chate wolna przez caly wieczor i noc. Wiec skwapliwie z tego korzystal sprowadzajac sobie swoja dziewczyne i razem figlowali korzystajac z nieobecnosci starszych. Az pewnego pieknego dnia znajomych nie bylo w domu i rodzice z kwitkiem wrocili z powrotem i przylapali mlodych w lozeczku. Chlopak przylapany na "goracym" uczynku pomyslal sobie: • O, cholera, mam za niedlugo mature, mialem dostac samochod, uwazali mnie za takiego porzadnego. A tu co? Dziewczyna sobie mysli: • Aj, mialo byc fajnie, mial mnie przedstawic rodzicom, mialo byc milo, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnia kurwe poznali. Ojciec sobie mysli: • Moja krew! Dobrze synku, dobrze, calkiem niezla dupa! A serce matki: • Jak ta szmata nogi trzyma! Przeciez mu niewygodnie! Policjant zatrzymuje faceta jadącego mercedesem, ponieważ nie zatrzymał się na znaku Stop. - Poproszę prawo jazdy. - Ale panie władzo, czy mógłby pan powiedzieć co ja takiego zrobiłem? - Nie zatrzymał się pan na znaku Stop. - Ale panie władzo, po co miałem się zatrzymywać? Nie widziałem żadnego samochodu w odległości kilometra. - Nic nie szkodzi, przepisów trzeba przestrzegać. - No, ale panie władzo, gdy dojeżdżałem do znaku to zwolniłem gdzieś do 20 kilometrów na godzinę i gdy nie zobaczyłem żadnego samochodu, pojechałem dalej. - Zwolnił pan, ale się pan nie zatrzymał - mówił poirytowany glina. - Czy nie ma pan nic innego do roboty, tylko wlepianie mandatów za nic? Lepiej idź pan sobie pączka zjeść! - Udam, że nie słyszałem ostatniego komentarza. A teraz prawo jazdy poproszę. - No dobra, ale niech pan mi najpierw wytłumaczy, jaka jest różnica pomiędzy zwolnieniem a zatrzymaniem. Ja nadal nie rozumiem czemu nie wystarczy zwolnić. - Chętnie panu wytłumaczę - glina otwiera drzwi od merca, wyciąga kierowcę i zaczyna go lać pałą po łbie. Po chwili pyta: - Chce pan żebym zwolnił, czy żebym się zatrzymał? Warszawiak poluje na kaczki na Mazurach. Udało mu się ustrzelić jedną na polu należącym do najbogatszego we wsi chłopa. Ten, widząc jak ,,miastowy'' oddala się z ptakiem, podbiega do niego i mówi: - Panie, to moje pole i moja kaczka! - Ale to ja ją ustrzeliłem! - protestuje warszawiak, odbezpieczając flintę. - No dobra, musimy rozstrzygnąć ten problem zgodnie z chłopską tradycją - odpowiada sołtys. - To znaczy jak? - pyta ,,miastowy''. - Kiedy chłopy się kłócą, to się kopią w czułe miejsca. Ten, który wytrzyma więcej kopniaków - wygrywa - wyjaśnia kmieć. - Zaczynaj! - mówi warszawiak i chłop kopie go z całej siły w krocze. Warszawiak pada na ziemię, wyje z bólu i dopiero po kilku minutach, blady jak ściana, wstaje na nogi i szepce: - Teraz... teraz chamie... chamie.... moja kolej! - A bierz pan tę kaczkę i spadaj. |
|
|
|
|
|
#2515 |
|
nie dotrzymasz mi
Na forum od: 27-11-2002
Miejscowość: Chełm
Wiadomości: 1 785
Rep P0wah: 11339 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Kazik od zawsze robił to co lubił : calowal żonę, wślizgiwal się do wyrka i od razu zasypiał.
Pewnego dnia obudził się obok podstarzalego faceta ubranego w bialy szlafrok. - "Co ty do ku..y nędzy robisz w moim łóżku? ...I kim do ch...ry jestes?"- zapytal facet. "To nie jest twoja sypialnia. Jestem Sw. Piotr i jestes w niebie" - dodał. "Że co Twierdzisz, że jestem martwy? Nie chce umierac, jestem na to jeszcze za młody! Chcę natychmiast wrócic na Ziemie!" - "To nie takie proste"- odpowiedzial swięty. "Mozesz wrócic jako kura, albo jako pies. Wybór nalezy do ciebie" Kazio pomyslal przez chwile i doszedl do wniosku, że bycie psem jest stanowczo za bardzo męczące, a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące. Biegnie po zagrodzie z kogutem nie moze być złe. "Chcę powrócic jako kura" - odpowiedzial. W kilka sekund pózniej znalazl sie w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury. Nagle jednak poczul, ze jego kuper zaraz eksploduje. Wtedy podszedl do niego kogut. "Hey! To pewnie ty jestes ta nowa kura, o której mówil mi Sw. Piotr"- powiedzial kogut Jak ci sie podoba bycie kurą? "No jest ok, ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje" "Ooo, no tak. To znaczy, że musisz zniesc jajko"- powiedzial kogut " Jak mam to zrobic?" "Gdaknij dwa razy i zaprzyj sie jak najmocniej potrafisz". Kazio zagdakal i zaparl sie jak najmocniej potrafil. Nagle "chlus" i jajko bylo juz na ziemi. "Lol to bylo za...te" powiedzial Kazik. Zagdakal jeszcze raz, zaparl sie i wypadlo z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy zagdakal uslyszal krzyk swojej zony : "Kazik co ty k...a robisz! Obudz sie! Zasrales cale lózko" ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
slalom, patrz, seta, slalom, parkiet... |
|
|
|
|
|
#2516 |
|
hardcore papa
Na forum od: 19-08-2004
Miejscowość: Lublin
Wiadomości: 417
Rep P0wah: 5676 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Przypomniało mi sie
:Zakonczenie roku, wychodzi Jasiu ze szkoly, uradowany zaciera rece: - NO, jeszcze tylko wpierdol i wakacje
__________________
bydlak i gnida |
|
|
|
|
|
#2517 |
|
VesperEngine
Na forum od: 23-05-2005
Miejscowość: Ws / P-n
Wiadomości: 368
Rep P0wah: 1705 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Na granice polską przyjeżdża David Coperfield, celnik pyta czym się pan zajmuje?
- jestem iluzjonistą. - a co to takiego? - a pokażę. przykrył swojego Mercedesa płachtą, zamachał rekami, zdjął płachtę a tu BMW. Celnik na to - eee tam... widzisz tego tira ze spirytusem? - no widzę. Celnik przystawiając pieczątkę na dokumentach: - a teraz to jest tir z groszkiem Do szkoły podstawowej przychodzi prezydent Kaczyński. Pozwala dzieciom na zadawanie pytań. Zgłasza się mały Michaś: - Ja mam trzy pytania: po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfingował? po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie Parady Równości było zamachem na polską demokrację? po trzecie: czy to prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce? Pan prezydent zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek. Po przerwie dzieci wróciły do klasy, usiadły, rękę tym razem podniósł Piotruś: - Ja mam pięć pytań do pana prezydenta: po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfingował? po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie Parady Równości było zamachem na polską demokrację? po trzecie: czy to prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce? po czwarte: dlaczego dzwonek na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej? i po piąte: co się stało z małym Michasiem? |
|
|
|
|
|
#2518 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 31-12-2001
Miejscowość: Paris
Wiadomości: 1 250
Rep P0wah: 5681 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
co zrobic po stosunku z lysa kobieta?
odlozyc ja spowrotem do lozeczka ....
__________________
No comment ... |
|
|
|
|
|
#2519 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 29-01-2006
Miejscowość: polkowice
Wiadomości: 0
Rep P0wah: 0 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
MŁODY KSIĄSDZ SPOWIADAŁ PO RAZ PIERWSZY.
PRZYCHODZI MŁODA DZIEWCZYNA I MÓWI: - CIĄGNĘŁAM DRUTA. KSIADZ ZAKŁOPOTANY NIE WIE CO POWIEDZIEĆ. BIEGNIE DO MINISTRANTÓW I PYTA: - CO PROBOSZCZ DAJE ZA CIĄGNIĘCIE DRUTA? - PO SNIKERSIE. |
|
|
|
|
|
#2520 |
|
...silencio...
Na forum od: 15-07-2005
Miejscowość: 213.73.255.134:7788
Wiadomości: 66
Rep P0wah: 290 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Lech Kaczyński przemawia przed Parlamentem Europejskim w Brukseli - rok 2008.
(Wersja z tłumaczeniem) Tall room! (Wysoka Izbo!) Welcome in the name of all penises of Peace. (Witam w imieniu wszystkich członków PiS). Now it`s railway for me. (Teraz kolej na mnie). It`s not fugitive of circumstances. (To nie jest zbieg okoliczności). Don`t make stages and stop to tear yourselves. (Nie róbcie scen i przestańcie się drzeć). Peace is a big party and ice is poor in Poland. (PiS jest dużą partią, a lud jest biedny w Polsce). It`s a huge grandfatherhood! (To jest ogromne dziadostwo!) Poland is a village killed by desks. (Polska jest wioską zabitą dechami). All politicians let the peacock out and take legs behind belt. (Wszyscy politycy puszczają pawia i biorą nogi za pas). Do you divide my sentence? (Czy podzielacie moje zdanie?) But we are equal peasants and we will go out on people! (Ale my jesteśmy równe chłopy i wyjdziemy na ludzi!) I will animal to you. (Zwierzę wam się). I will elephants behind them my on-ancestry. (Osłonię przed nimi mój naród). You must step on my hand! (Musicie pójść mi na rękę!) We must stop to divorce the facts and break down the first icecreams! (Musimy przestać rozwodzić się nad faktami i przełamać pierwsze lody!) Without corpse! (Bez zwłoki!) I tower you will after-can us... (Wierzę, że mi pomożecie). Thank you from the mountain. (Dziękuję z góry). Room with you! (Pokój z wami!)
__________________
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia Tematu | |
| Tryby Wyświetlania | Oceń Ten Temat |
|
|
Podobne Tematy
|
||||
| Temat | Rozpoczęty przez | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia Wiadomość |
| Opowadania I dowcipy takie tam | krzywy | LOL !!! | 86 | 18-03-2003 16:14 |
| Dowcipy polityczne!!! | seg | LOL !!! | 10 | 08-07-2002 18:33 |
| DOWCIPY :) | Fanatyk | LOL !!! | 1 | 14-03-2002 19:18 |
| kawały, dowcipy itp. | derk | LOL !!! | 8 | 01-02-2002 00:55 |