![]() |
|
|
#3051 |
|
masstahhh !! ^^
Na forum od: 23-03-2006
Miejscowość: Poznan
Wiadomości: 417
Rep P0wah: 3973 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział.
- Wiesz Zocha, idę k...a, patrzę k...a, a tu wielki plac k...a! Patrzę na lewo k...a... och...eć można k...a! Patrzę przed siebie k...a... O żesz k...a mać! Patrzę na prawo k...a... O ja cię pie...le... Zocha zaczyna płakać. Dresiarz pyta: - Zocha, co Ci się, k...a, stało? - Boże, jak tam musi być pięknie...! |
|
|
|
|
|
#3052 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 25-11-2005
Miejscowość: chorZele
Wiadomości: 83
Rep P0wah: 506 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
- Wiesz stary, ale swietna laske poznalem, mowie ci boska
- No i co? Opowiadaj - Zabaralem ja na kolacje przy swiecach, potem poszlismy do mnie, ona polozyla sie na lozku i taka rozpalona mowi do mnie : Zrób to co umiesz najlepiej - No i co zrobiles? - No jak to co?! Przyp**r**lilem jej z baski Odbywa się rozprawa w sadzie. Mężczyzna oskarżony jest o zamordowanie teściowej. - Co oskarżony ma na swoją obronę? - Wysoki Sadzie, jestem niewinny. To było tak: siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańcze, gdy w pewnym momencie wyślizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóż i właśnie wtedy do kuchni weszła teściowa, i poślizgnęła się na skórce, i upadla na nóż... i tak siedem razy..
__________________
Ostatnio edytowany przez robjoz; 14-04-2008 o 22:58 |
|
|
|
|
|
#3053 |
|
LoCo
Na forum od: 19-05-2007
Miejscowość: Ustroń!
Wiadomości: 152
Rep P0wah: 349 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Pewnego dnia czytałem na WP artykuł o konsekwencjach zdrady w średniowieczu. Poniżej tego artykułu znajdował sie komentarz, który rozbawił mnie do łez...
Pilne pytane. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję. Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem. No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka", odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jaj komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy. Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej? |
|
|
|
|
|
#3054 |
|
Moderator
Na forum od: 30-10-2002
Miejscowość: Krakow
Wiadomości: 1 461
Rep P0wah: 1796 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Arabscy zamachowcy
Muzułmańskim "bombowym" samobójcom wszyscy się dziwią, więc przyjrzyjmy się im bliżej, bo właściwie nie ma w tym żadnej tajemnicy: Nie możesz pić piwa, wina ani wódki, więc odpadają ci wszystkie związane z tym przyjemności: paw, lanie pod budką, knajpy z towarzystwem zalanym w trzy dupy, udane zakrapiane imprezy, sex po pijaku z pierwszą poznaną dziewczyną, ucieczka po wytrzeźwieniu itd. W TV widzisz tylko meczety i duchownych gadających od rzeczy, żadnej piłki nożnej, golfa, tenisa, wyścigów Formuły 1 itp. Nie możesz sobie w ogródku postawić grilla z pieczenią wieprzową doprawioną na ostro, nie wspominając o baterii butelek piwa wokół (patrz pkt. 1). Nie możesz w weekend urwać się na ryby, bo co za idiota usiłowałby złowić cos w odległej o 100 km oazie? Zamiast porządnych garniturów lub luzackich jeansow musisz ubierać się w szarą szmatę od stóp do głów, a łeb owijać drugą. Jesz tylko jedną ręką, bo druga służy do podcierania (jakby życie nie było dość skomplikowane, to jeszcze brak papieru toaletowego). Karaluchy po obiedzie u sąsiada pędzą na deser prosto do ciebie, bo nie ma ani drzwi ani szyb w oknach. Spróbuj się zabawić przy tej muzyce… Chcesz sobie dłużej pospać, a tu codziennie o 5 rano zza okna muezin drze pysk że pora na poranną modlitwę. Kobiety chodzą zakutane od góry do dołu w szmaty i za żadną się nie obejrzysz, nie mówiąc o braku tak banalnej przyjemności jak rozebrane na maxa panienki na basenie miejskim… Narzeczoną wybrał ci ktoś inny i na dodatek ona śmierdzi jak twój osioł, więc w rezultacie nie wiesz co pieprzysz w ciemnościach… Nie możesz ogolić się rano gwiżdżąc jak skowronek, po czym wziąć prysznica, więc śmierdzisz jak wielbłąd z którym dzielisz izbę… Twoja żona też nie może się ogolić ani wziąć prysznica, więc także śmierdzi (jak dwa wielbłądy), a szczególnie denerwujące są roje znarkotyzowanych much latających za nią systematycznie co miesiąc… Wielbłąd odmówił posłuszeństwa 300 km od najbliższej oazy więc żona musiała cię nieść całą drogę, po czym też odmówiła posłuszeństwa i odziedziczyłeś po niej cały rój much, więc się nie możesz wyspać… Druga żona, którą znów wybrał ci ktoś inny, po rozpakowaniu okazała się cierpiąca na ostry syndrom niedopchnięcia 70-latką, na dodatek do złudzenia przypominającą kozę sąsiada… A nagle ktoś przychodzi, wręcza ci pakunek i mówi że jak pociągniesz za ten sznureczek, to wszystko się nagle zmieni!!!!!! ------------------------- Obsługa Bankomatu ON: Podjechać Włożyć kartę Wprowadzić PIN Wziąć pieniądze, kartę i kwitek. Oryginalny kwitek schować, a do saszetki włożyć uprzednio przygotowany do pokazania żonie Odjechać Kupić kwiaty kochance Kupić kwiaty żonie ONA: Podjechać Puścić sprzęgło Zakląć na szarpniecie Wrzucić luz Ustawić lusterko wsteczne na swoją twarzyczkę Skrzywić się do lusterka Poprawić makijaż Uśmiechnąć się do lusterka Wysiąść otworem drzwiowym Włożyć kluczyki do torebki Wyjąć kluczyki z torebki i zamknąć drzwi Dogonić samochód i zaciągnąć ręczny Przejść dwie przecznice, bo koło bankomatu było miejsce tylko na dwie długości samochodu Znaleźć kartę w torebce Włożyć kartę do bankomatu Wyjąć z bankomatu kartę telefoniczną i włożyć właściwą Znaleźć w torebce karteczkę z zapisanym wcześniej PIN`em Wprowadzić PIN Przestudiować instrukcje Wcisnąć Cancel Wprowadzić kod jeszcze raz prawidłowo Wcisnąć Cancel Znaleźć w torebce kartkę z PIN`em używanej właśnie karty Wprowadzić sumę do wypłacenia Zmniejszyć sumę do maksymalnego pułapu Zmniejszyć sumę do możliwości własnego konta Wziąć pieniądze Wrócić do samochodu Znaleźć kluczyki do samochodu Poszarpać się z drzwiami Poprawić makijaż Uruchomić silnik Ruszyć Przeprosić w myślach właściciela pojazdu stojącego z tylu za porysowany zderzak Przestawić wsteczne lusterko tak aby było widać samochód z tylu Wrzucić bieg i puścić sprzęgło Uruchomić silnik i zmienić bieg z "3" na "1" Ruszyć Zatrzymać się Cofnąć Wyjść z samochodu Wrócić do bankomatu i zabrać kartę z kwitkiem Z powrotem do samochodu Włożyć kartę do portfela Włożyć kwitek do torebki Zanotować na karteczce ile się wzięło i ile zostało Zwolnić trochę miejsca w torebce aby zmieścić portfel Poprawić makijaż Wrzucić wsteczny bieg Wrzucić jedynkę Ruszyć Przejechać 3km Zwolnić ręczny Domknąć drzwi Podjechać pod sklep Wydać wszystko Żyć nie umierać. ------------------------------- Na budowie robotnik taszczy na plecach dwa worki cementu. Spotyka go szef i pyta: - Nie lepiej byłoby na taczce? - Może i lepiej, ale kółko trochę w plecy gniecie ------------------- |
|
|
|
|
|
#3055 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 25-11-2005
Miejscowość: chorZele
Wiadomości: 83
Rep P0wah: 506 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Klient restauracji patrzy na rachunek:
"Dwie wódki - 15PLN, Sałatka - 8PLN, Jeśli przejdzie - 15PLN, Cztery piwa - 20PLN" - Panie kelner, co to kurna jest: "jeśli przejdzie"?? - Ehh, no nie przeszło...
__________________
|
|
|
|
|
|
#3056 |
|
Moderator
Na forum od: 30-10-2002
Miejscowość: Krakow
Wiadomości: 1 461
Rep P0wah: 1796 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki? - Na bazarze jesteś, skarbie? - Nie, w aptece. ![]() ![]() ![]() Wraca Krystyna z zebrania feministek. Nastrój bojowy. Roman otwiera drzwi. - K*rwa, koniec z męskimi rządami, k*tasie j*bany - krzyczy od progu. - To ja jestem głową tego domu. Od tej pory będzie, jak ja... Nie skończyła Krystyna, gdy Roman wyprowadził cios pięścią. Niedoszła feministka padła i leży. Nagle rozlega się dzwonek. W drzwiach staje sąsiad, Lucjan. - Roman, co się stało? Słyszałem łomot... - Aaaaa, nic takiego Lucek, wszystko OK. - Więc czemu Krystyna leży jak nieżywa na podłodze? - To głowa tego domu - leży, gdzie chce. ![]() Rozmawia młoda parka tuż po burzliwym seksie: - Kochanie, weźmiemy ślub? - Nie. Zdzwonimy się. ------------ Mąż telefonuje z polowania do domu: - Kochanie, będę za dwie godziny w domu. - A Jak tam łowy? - przez miesiąc Nie będziemy kupować mięsa. - A co upolowałeś? Jelenia? - Nie. - Dzika? - Przepiłem całą pensję... |
|
|
|
|
|
#3057 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 25-11-2005
Miejscowość: chorZele
Wiadomości: 83
Rep P0wah: 506 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
przychodzi baba do lekarza i mowi:
panie doktorze mam straszne problemy z pamiecia prosze o pomoc - a czym to sie pani objawia - baba-co sie objawia? ------------------- Pijana blondynka wsiada do taksówki i mówi: - proszę na kwiatową - jesteśmy na kwiatowej - odpowiada kierowca - o jak szybko! ile płacę - pyta blondynka - nic - o jak tanio
__________________
|
|
|
|
|
|
#3058 |
|
Gladiator, no...
Na forum od: 29-08-2001
Miejscowość: OLSZTYN RULZ
Wiadomości: 2 982
Rep P0wah: 5258 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Przez las, krętą ścieżką, omijając co większe kamienie, posapując i pomrukując tupta jeż. Wędruje od rana, uparcie, niezmordowanie, pokonując metr za metrem, by po wielu godzinach wychynąć z kniei. Przed sobą, jak okiem sięgnąć, widzi świeżo zaorane pola. Ciche westchnienie dobywa się z małej piersi lecz wędrowiec bez namysłu podejmuje mozolną podróż przez poprzeczne bruzdy, a co jedna to głębsza. Wreszcie pod wieczór dociera do siatki, znajduje w niej dziurę i... staje naprzeciw czarnej, czteropasmowej autostrady. Po szosie z grzmotem przewalają się stalowe olbrzymy. Od zwykłych osobówek, przez vany, dalekobieżne autokary i ciężarówki po gigantyczne osiemnastokołowe TIRy i cysterny.
Zwierzątko przycupuje pod krzakiem i mrużąc kaprawe oczka przygląda się żywiołowi. Mruczy pod nosem: - Ech, fum...fum... ludzie. Jeździcie sobie beztrosko, i nie zdajecie fum...fum... sobie sprawy, że całkiem niedaleko, tuż obok, czai się... JEŻ !! Kolczasta bestia gotowa w mgnieniu oka wtargnąć na drogę i zmasakrować wam te... jak im tam... opony. Ale bez obaw, spoko. Poczekam. Jeźdźcie, jeźdźcie, nie jestem fum...fum... złośliwym sk*rwysynem... ------------------------------ Dwóch znajomych w toalecie publicznej... Jeden, z okrutnym zatwardzeniem, siedzi w kabinie, a drugi, z przerostem prostaty, męczy się nad pisuarem. W pewnym momencie, chcąc rozładować napiętą atmosferę, odzywa się gość znad pisuaru: - I jak Ci idzie??? - Z tego, co słyszę, to tak, jak Tobie leci... ----------------------- Jeśli kiedyś na swej drodze spotkasz człowieka w szatach mnicha z Szaolin, uderz go w twarz. Jak to będzie prawdziwy mnich, to i tak go nie trafisz. Jak to będzie uczeń mnichów z Szaolin, będzie ci wdzięczny za lekcję. Jak to będzie człowiek przebrany za mnicha, to mu się należało.
__________________
pozdrawiam, YouZacK |
|
|
|
|
|
#3059 |
|
.:Armia z piekla RODem:.
Na forum od: 03-06-2004
Miejscowość: Gliwice
Wiadomości: 299
Rep P0wah: 1517 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
> Policjant zatrzymuje do kontroli samochód, w którym jedzie młode
> małżeństwo z dzieckiem. Daje kierowcy alkomat. > - 0,8 promila - odczytuje wynik. > - Panie władzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. > - Niech żona dmuchnie. > - Pańska żona też ma 0,8 promila - mówi po chwili policjant. > - Macie zepsute urządzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie. > - 0,8 promila - mówi policjant i zwraca się do kolegi: > - Janek, chyba nam się alkomat zepsuł. > Samochód odjeżdża, a kierowca mówi do żony: > - Widzisz, kochanie. Mówiłaś, żeby Kubusiowi nie dawać. Zobacz, > jemu nie zaszkodziło, a nam pomogło... Problemy.... > PROBLEM: > - Problem z gumą! Pomóżcie! czy specyfiką gumy jest to że nie trzyma > się ona na penisie? Czy każdy tak ma, czy tylko mój chłopak? On musi > trzymać ją jedną ręką, bo mu spada! Wkurza mnie to, ale nie wiem, czy > tak wszyscy mają czy nie, bo to jest mój pierwszy partner. Dodam że > spada mu nawet guma typu "close fit". Proszę o poważne odpowiedzi! > > POMOC: > - Musi u nasady takim zipem spiąć. > > - Albo cybancik na śrubkę. > > - Proponuje posypać solą, ja tak sypię na schody i się nie ślizgam. > > - Wydaje mi się, że po prostu źle ją zakłada. > > - Na lewą stronę? > > - Nie, do góry nogami. > > - To może niech założy sobie tez na jajka. > > - Uszyj mu szelki. Możesz inspirować się pasem do podwiązek. > > - A może niech naciągnie z całej siły i rozciągnięte końcówki niech > na tyłku na supeł zawiąże. > > - Załóż mu na palec może ten jest większy od jego małego. > > - Spróbuj zmienić firmę gumek, nie wiem czego używacie > > - Najlepiej na zimówki Stomil, te się nie ślizgają. Jeżeli to nie > pomoże to łańcuchy. > > - A z kolei mój chłopak używa rozmiaru xl i jeszcze jest za ciasna > wpychamy do połowy, a potem się nie da! Gdzie mogę kupić większe? > Proszę o pomoc i poważne odpowiedzi! > > - Tego się nie wpycha do środka, to się zakłada na członka, a potem > się wkłada członka. Chyba. > > - W Kauflandzie są worki jednorazowe 135 l. - polecam. > > - Mój facet ma odwrotny problem .Nawet największa rozmiarowo > prezerwatywa jest za krótka i za ciasna na jego penis. > > - Pracujesz w stadninie w Janowie, czy innym malowniczym miejscu? > PROBLEM: > > - Pomóżcie! Dzisiaj kupiłam samochód z komisu i nie wiem jakie paliwo > mam wlać? Po czym poznać, czy to dizel czy benzyniak? Jeżdżę na > oparach, a nie mogę zatankować, bo nie wiem co wlać. > > POMOC ![]() > > - Przysiwieć zapalniczką przy wlewie paliwa i zobacz sama! Potem wlej > ropę. Bo jeśli benzyniak to nie doczekasz "potem". > > - Nie ściemniaj koleżance. Słuchaj. Jeśli samochód jest koloru > niebieskiego lub zielonego lejemy ropę. Jeśli żółty to na gaz. Do > reszty lejemy benzynę. I od razu wymień powietrze w kołach na letnie. > W tym roku modne jest górskie. > > - Najlepiej nalej wody. Wtedy w serwisie udzielą ci wyczerpujących > informacji. > > - Jak samochód robi brum brum to jest benzyniak a jak kle kle to > ropniak. A jeśli robi brum i kle - śmiało lej gaz.
__________________
-rOd.jsn- gg ~3845608~ Ci od insty wszyscy cziterami i tyle. Przecież nie da się ukryć, że granie szokiem, którym nie da się komba robić jest podejrzane. Myślicie, że jak sobie zmienicie kolor promienia na pomarańczowy to nikt was nie wykryje z tym czitem ? Pobanować wszystkich. (c) vred |
|
|
|
|
|
#3060 |
|
Zarejstrowany
Na forum od: 24-08-2003
Miejscowość: Szczecin
Wiadomości: 3 306
Rep P0wah: 12549 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Raz, dwa, raz, dwa. Szybciej! Nie obijać się, królewny! Góra, dół, góra, dół, gora, dół! Dawać, niemoty! Raz, dwa, raz, dwa, raz, dwa... Dobra, starczy. A teraz druga powieka!
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia Tematu | |
| Tryby Wyświetlania | Oceń Ten Temat |
|
|
Podobne Tematy
|
||||
| Temat | Rozpoczęty przez | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia Wiadomość |
| Opowadania I dowcipy takie tam | krzywy | LOL !!! | 86 | 18-03-2003 16:14 |
| Dowcipy polityczne!!! | seg | LOL !!! | 10 | 08-07-2002 18:33 |
| DOWCIPY :) | Fanatyk | LOL !!! | 1 | 14-03-2002 19:18 |
| kawały, dowcipy itp. | derk | LOL !!! | 8 | 01-02-2002 00:55 |