![]() |
|
|
#461 |
|
Food not bombs
Na forum od: 21-06-2002
Miejscowość: polska/kanada
Wiadomości: 773
Rep P0wah: 658 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Humor dla dzieci rządziiiiiiiii
![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
#462 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
HEH ALE LAG !!!!
SPAM JAK HUK ........ POZDRAWIAM WIELBICIELI DOBRANOCKI ;p |
|
|
|
|
|
#463 | |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
wow to już 5 miechów nawet niezauwazylem szybklo to przelecialo ![]() rowniez spam :
|
|
|
|
|
|
|
#464 |
|
Food not bombs
Na forum od: 21-06-2002
Miejscowość: polska/kanada
Wiadomości: 773
Rep P0wah: 658 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Żartowniś napisz coś jeszcze............
|
|
|
|
|
|
#465 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
napisze ale w pozniejszym terminie bo jestem strasznie zapracowany i niemam czasu siedziec na necie pozatym jade na modemie
naraznowu spam
|
|
|
|
|
|
#466 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Heh SPAM zyje ;P :-)) Jesteśmy chepi !!!
|
|
|
|
|
|
#467 |
|
under the bridge
Na forum od: 10-03-2002
Miejscowość: Płock
Wiadomości: 138
Rep P0wah: 50 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
tak sobie mysle co by bylo jakby ktos wam zamknał ten temat, albo usunał =)
__________________
żółtym jesiennym liściem dupe sobie podtarłem i takim oto gestem miłość z tobą zawarłem |
|
|
|
|
|
#468 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
To sie nie zastanawiaj .
Bo był by wielki spam !! A co innego by mialo byc !!! |
|
|
|
|
|
#469 |
|
Guest
Wiadomości: n/a
|
Otóz pewien koles poszedl na impreze do swojej dziewczyny. Tam wypil sobie
troche i przy okazji z ta swoja dziewczyna niezle sie poklócil. Goscie powoli sie rozeszli, zostali tylko oni we dwoje. Dziewczyna poszla wziac prysznic, a on czekal (moze chcial przeprosic). W pewnym momencie zachcialo mu sie... kupe. Niestety pech chcial, ze w tym mieszkaniu WC i lazienka byly w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnelo... Siedzial wiec sobie chlopak w fotelu, a w glowie niezle mu juz szumialo. Ale - patrzy - na przeciw niego, pod sciana, siedzi pies i patrzy mu sie prosto w oczy. Pomyslal wiec sobie: zrobie tam pod sciana, i powiem, ze to pies. Jak pomyslal, tak uczynil i z powrotem usiadl w fotelu. Dziewczyna wyszla z lazienki, popatrzyla na podloge i pokazujac palcem spytala sie: - A co to jest? - To? To pies przed chwila zrobil? - Ale przeciez ten pies jest pluszowy?!!! Ponoc autentyk:-) Dziewczyna z IT zostala poproszona o przygotowanie komputera dla nowego kolegi w firmie. Na koniec zapytala go jakie chce miec haslo dostepu do sieci komputerowej? On, chcac ja wprowadzic w stan zaklopotania odparl: PENIS Bez mrugniecia okiem, wpisala jego propozycje i nagle, widzac komunikat systemowy zaczela sie turlac po podlodze ze smiechu. Komunikat brzmial: "Haslo nie przyjete. Za mala dlugosc". Jeden pedał wali drugiego w dupę. Ten z przodu rytmicznie porusza głową do tyłu. -Kurwa, uważaj! - mówi ten z tyłu - Zęby mi wybijesz!!! -To mi kurwa wyjmij koszulę z dupy albo rozepnij kołnierzyk! Pewien facet cierpiał na zaniki pamięci. Pewnego dnia, gdy przyszli do niego goście, zaczął opowiadać, że teraz leczy się u bardzo dobrego lekarza. Przyjaciele zapytali więc, jak ów medyk się nazywa: - No właśnie, miałem na końcu języka... Pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy... - No był, Homer. Ten lekarz ma na nazwisko Homer? - Nie, nie! On napisał taka epopeję, o tym jak Grecy się tłukli pod takim miastem, które próbowali zdobyć... - No tak, zdobywali Troję. To co, ten lekarz się jakoś podobnie nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy? - Nie, nie, nie! Tam był taki wódz tych, no, Greków, taki główny... - Agamemnon? - O! No i on miał brata... - Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem? - Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam, uprowadził żonę. - Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys? - Nieeeee! Ta żona, co on ją uprowadził, to jak miała na imię? - Helena. - Właśnie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - woła do żony myjącej w kuchni naczynia - Jak się nazywa ten mój lekarz? W lecącym samolocie przez głośniki rozlega się głos stewardessy: - Czy wśród pasażerów jest lekarz? Jeden z pasażerów podnosi się i stewardessa wprowadza go do kabiny pilotów. Mija kilka minut i w głośnikach rozlega się głos lekarza: - Czy wśród pasażerów jest pilot? Dwaj Niemcy udawali Anglików w restauracji we Francji, bo słyszeli, że Francuzi nie lubią Niemców. - Two martinis please. - Dry? - Nein, nein! Zwei! ... Na pełnym morzu rozbił się statek pasażerski. Na bezludnej wyspie wylądowało 40 facetów i jedna kobieta. Po miesiącu kobieta powiedziała Dość tych świństw! i zastrzeliła się. Po kolejnym miesiącu faceci powiedzieli Dość tych świństw! i ją zakopali. Po następnym miesiącu faceci powiedzieli Dość tych świństw! i ją wykopali. Facet przychodzi do baru z mała małpka na ramieniu, zamawia drinka i gdy pije to małpka zaczyna skakać po całym barze. Podkrada oliwki z baru i je zjada. Następnie bierze pokrojone cytryny i je również pałaszuje. potem wskakuje na stół bilardowy bierze jedna bile i ku zdumieniu wszystkich jako¶ ja połyka. Barman krzyczy do faceta: * Widział pan co zrobiła pańska małpa?! * Nie, co? * Wła¶nie zjadła jedna bile z mojego stołu bilardowego! * Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, łajdaczka. Przepraszam, zapłacę za wszystko. Go¶ciu kończy drinka, płaci i wychodzi z małpka. Dwa tygodnie póĽniej znowu przychodzi do tego samego baru, z małpka na ramieniu, zamawia drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy kończy drinka, małpka znajduje wisienkę na talerzyku. Bierze ja, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a następnie zjada. Barman jest wyraĽnie zdegustowany: * Widział pan co zrobiła tym razem?! * Nie, co? * Hmm, wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek poczym zjadła! Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku ale odk±d połknęła bile, najpierw wszystko mierzy dzwoni telefon: - halo? czy to pralnia??? - chujalnia nie pralnia!!! ministerstwo kultury kutasie jebany!!! Przed s±dem w Nowym Jorku toczy się pierwsza sprawa rozwodowa będ±ca skutkiem zeszłorocznych zamachów terrorystycznych. Powódk± jest małżonka jednego z pracowników World Trade Center, który 11 wrze¶nia wzi±ł sobie wolne, by spędzić dzie¨˝ z kochank±. Przez ten czas nie słuchał radia ani nie ogl±dał telewizji. Telefon komórkowy odblokował dopiero wieczorem. Gdy wreszcie dodzwoniła się do niego bliska histerii małżonka, spokojnie wyja¶nił jej, że jest w biurze będzie musiał jeszcze trochę popracować... na podstawie: The New York Times Facet podchodzi do kolegi pyta: - Czesc stary, zgadzasz sie na udzial w seksie zbiorowym? - A kto w nim bierze udzial? - No Ja, ty i... twoja zona. - Nie, nie zgadzam sie. - No dobra, to wykreslam Cie z listy... Facet bardzo chcial zabrac swojego ulubionego zólwia do kina. Wchodzi, a "bramkarz" do niego: zólw nie ma biletu!! Wiec facet kupil drugi bilet, ale slyszy: To jest bilet dla czlowieka, a nie dla zólwia!!! Facet zrezygnowany postanowil przemycic zólwia w spodniach. Seans, rzad przed facetem chlopak mówi do dziewczyny: Ty, patrz - ten gosciu za nami ma fiuta na wierzchu To, co z tego, Ty tez masz ![]() Dobra, ale mój nie wpierdala krakersów Dwóch biznesmenów: - rozmawiasz z zona w czasie stosunku? - jak mam zasieg." Przychodzi ksiadz po koledzie do gospodarza. W zeszlym roku na stole lezala jedna koperta a w tym.... dwie, pyta sie wiec ksiadz: - Synu, jak to ? Dlaczego dwie koperty a nie jedna ??? - Bo w jednej jest 500 PLN a w drugiej ZONK. - Boze. To co ja mam wybrac ? Mam jakies wyjscie ??? - Tak. - Gospodarz pokazuje drzwi i mowi: - Jest jeszcze bramka numer jeden. > Mayday... > - Halo, wieża? Tu lot 453. Jesteśmy nad Atlantykiem, mamy awarię obu silników!!! > - Lot 453, tu wieża. Zrozumiałem, skreślam. > WEDLUG STATYSTYK: * 10% kobiet uprawialo sex w pierwszej godzinie swojej pierwszej randki * 20% mezczyzn odbylo stosunek w jakims zaskakujacym miejscu * 36% kobiet akceptuje nagosc * 45% kobiet preferuje ciemnych mezczyzn z niebieskimi oczami * 45% kobiet ma doswiadczenia z seksem analnym * 70% kobiet preferuje poranny sex * 80% mezczyzn nie uczestniczylo w relacjach homoseksualnych * 90% kobiet lubi sex w lesie * 99% kobiet nigdy nie kochalo sie w biurze WNIOSKI: Statystycznie rzecz biorac, latwiej o stosunek analny, wczesnym rankiem, z nieznajoma kobieta, w lesie - niz o udany sex w biurze pod koniec dnia. MORAL: Nie zostawaj do pózna w pracy. Nic dobrego Ci sie tam nie przydarzy!!! Mala dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku... Podchodzi do niej ksiadz i pyta dzieczynke co tu robi i jak sie nazywa... Dziewczynka odpowiada iz na imie jej Platek... Ksiadz zrobil wielkie oczy i spytal, skad sie wzielo tak egzotyczne imie. Dziewczynka patrzy na ksiedza i mówi: - Widzi ksiadz to drzewo, wlasnie pod nim moi rodzice wyznali sobie milosc 6 lat temu, równiez pod tym drzewem goraco sie kochali, kochali sie tak mocno, ze z drzewa zaczely sie sypac platki kwiatów okrywajac ich nagie ciala.... Ksiadz zrobil jeszcze wieksze oczy, pogladzil mala po glówce mówiac: - No naprawde piekna historia z tym twoim imieniem, ale widze ze masz psa, jak sie wabi? Dziewczyka: - Pigi... Ksiadz zdziwiony imieniem psa pyta, dlaczego sie tak dziwnie wabi i czeka na równie zadziwiajaca historie jak poprzednia... Na to mala dziewczynka nie zastanawiajac sie dlugo odpowiada: - Bo rucha swinie... |
|
|
|
#470 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 19-01-2002
Miejscowość: Głogów
Wiadomości: 267
Rep P0wah: 26 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Stoi zawiany gość po latarnią i krzyczy:
- Tadziu otwórz, no otwórz, przecież się umówiliśmy, że do ciebie przyjdę, Tadziuuuuu... Podchodzi policjant i pyta: - A co to tak stoimy i krzyczymy, co? - Umówiłem się z Tadziem, a teraz Tadziu nie chce mnie wpuścić. Policjant wyjął pałeczkę, uderzył kilka razy w latarnię i krzyknął stanowczo: - Panie Tadeuszu, proszę otworzyć, przecież widzimy, że się świeci. |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia Tematu | |
| Tryby Wyświetlania | Oceń Ten Temat |
|
|
Podobne Tematy
|
||||
| Temat | Rozpoczęty przez | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia Wiadomość |
| Opowadania I dowcipy takie tam | krzywy | LOL !!! | 86 | 18-03-2003 16:14 |
| Dowcipy polityczne!!! | seg | LOL !!! | 10 | 08-07-2002 18:33 |
| DOWCIPY :) | Fanatyk | LOL !!! | 1 | 14-03-2002 19:18 |
| kawały, dowcipy itp. | derk | LOL !!! | 8 | 01-02-2002 00:55 |