![]() |
|
|
#121 |
|
outsider...
Na forum od: 08-01-2002
Miejscowość: mińsk maz/wawa
Wiadomości: 1 541
Rep P0wah: 65 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Kilka zartów
Od czego blondynka ma spuchnięte wargi? - Od zdmuchiwania żarówki. Przesądna blondynka mówi do swojej przyjaciółki: - Wyobraź sobie, że rano spadł mi talerz! Boję się, że to może zaszkodzić dziecku, które w sobie noszę. - Eee, idź głupia! W zabobony wierzysz? Dwa miesiące przed moim urodzeniem, mama rozbiła płytę gramofonową i nic mi nie jest... nic mi nie jest... nic mi nie jest... - Jak nazywa się zjawisko farbowania włosów blondynki na ciemny kolor? - Sztuczna Inteligencja (AI) - Czy słyszałeś przypowieść o blond-wilku, który wpadł we wnyki kłusownika? - Tak, odgryzł sobie trzy nogi i nadal był uwięziony... P () Z ]) R () 4 /-\|_|_
|
|
|
|
|
|
#122 |
|
Dumny z bycia w SS
Na forum od: 10-08-2001
Miejscowość: Pleszew
Wiadomości: 2 151
Rep P0wah: 23 ![]() |
Co mozna zdiąc z nagiej blondynki ??
-Nagiego szefa ![]() Po co blondynka nosi majtki ?? -Zeby jej bylo w kostki cieplo
|
|
|
|
|
|
#123 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
W życiu każdego matematyka nadchodzi taki czas, że mu odbija - i tak też się stało z pewnym wiekowym matematykiem. Szybka interwencja służby zdrowia powiodła się i facet wylądował w domu wariatów. Tuż po przybyciu na miejsce dostał ataku:
- Araraa! araraagh! araraghh... zcałkuję was wszystkich... argrgrg! Czubki zaczęły wrzeszczeć i w panicznym krzyku uciekać , chować sie, itd... - Aaararar... ararahjjj.. agagarhhhh ! - krzyczeli wsztyscy z wyjątkiem jednego, który stał spokojnie. Podszedł do niego matematyk: - Yyyrr... a ty, dlaczego nie uciekasz? - Bo ja jestem e do x. ------------------------------------------------------------------------------------ Dwóch wariatów dostało kotki. Bawili się nimi świetnie, ale po pewnym czasie napotkali problem: jak je odróżnić. Jeden z wariatów odciął swojemu ogonek. Przez jakiś czas było dobrze, ale drugiemu spodobał się kot bez ogonka i też swojemu uciął. Póżniej pierwszy obciął swojemu przednią prawą łapkę, drugi tak samo. Następnie obciął swojemu drugą łapkę, a drugi tak samo. Obciął tylne nóżki, ale drugiemu wariatowi spodobał się kadłubek kotka i postąpił tak samo. Gdy pierwszy zobaczył, że już nie ma co uciąć, powiedział do drugiego: - to wiesz co, ja może wezmę tego czarnego, a ty białego. ------------------------------------------------------------------------------------ O 3.00 rano do szpitala psychiatrycznego dobija się gość: -Zwariowałem zamknijcie mnie. Dyżurny przebudza sie i mówi: Panie nie w środku nocy tak wrzeszczeć zwariował pan? ------------------------------------------------------------------------------------ Idą trzej wariaci po torach. Nagle jeden mówi do drugiego: -ale te poręcze nisko A drugi na to: -a schody takie kręte Na co ten ostatni: -oooooooo, patrzcie winda jedzie. ------------------------------------------------------------------------------------- |
|
|
|
|
|
#124 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi:
- Cholera, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu. - Spoko, kup jej samochód, teraz jest dużo samochodów, wypadki, zabije się gdzieś. - O.K. Spotykają się po dwóch tygodniach: - Chryste, aleś mi doradził. - Co się stało? - Posłuchaj, nie dość, że straciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan, to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu. - A jaki jej samochód kupiłeś??? - No, syrenkę. - Boś głupi, trzeba było jaguara, to by już nie żyła. - O.K. teraz kupię jaguara. Spotykają się po dwóch tygodniach: - Rany julek, jaki jestem szczęśliwy! - Co, nie żyje? A nie mówiłem? - Uffff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał. ------------------------------------------------------------------------------------ Ulicami miasta uciecha w popłochu starsza kobieta, a za nią biegnie mężczyzna i bije ją deska po plecach. Zatrzymuje go siłą przechodzień i krzyczy: - Co pan robi tej biednej kobiecie?! - To nie jest kobieta, to moja teściowa. - To kantem ją pan walnij, kantem! ------------------------------------------------------------------------------------ Facet chcial sobie kupic jakies drapiezne zwierze, zeby zagryzlo mu tesciowa, ale w sklepie byly tylko pelikany. Sprzedawca powiedzial ze sa one wyjatkowo grozne, wiec kupil dwa. w domu postanowil je wypróbowac: -Pelikany na stól!!!! - pelikany totalnie rozpieprzyly stolik. Facet wniebowziety mówi dalej : -Pelikany na krzeslo!!! - ptaki rozdziobuja krzeslo Nagle wchodzi tesciowa i od progu mówi : -Na ch*j ci pelikany ??? ------------------------------------------------------------------------------------ Jaka to teściowa na 102? 100 metrów od domu, 2 metry pod ziemią. ------------------------------------------------------------------------------------ - Skąd wracasz taki wesoły? - Z dworca, odprowadzałem teściową... - A dlaczego masz takie brudne ręce? - Bo z radości poklepałem lokomotywę! ----------------------------------------------------------------------------------- - Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać dzień urlopu, by pomóc teściowej przy przeprowadzce? - Wykluczone! - Bardzo dziękuję, wiedziałem że mogę na pana liczyć... ------------------------------------------------------------------------------------ Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do zięcia i córki. Drzwi otwiera zięć: - O, mamusia! A mamusia na długo? - Na tak długo synku, aż wam się znudzę. - To mamusia nawet nie wejdzie? |
|
|
|
|
|
#125 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Czym się różnią stringi od piły tarczowej?
Niczym,chwila nieuwagi i palce w pizdu! ------------------------------------------------------------------------------------ Proboszcz poprosił kościelnego o zastępstwo podczas nieobecności -Gdy ktoś się będzie chciał wyspowiadać, masz tu listę grzechów od A do Z i obok masz napisane jaką pokutę za ten grzeszek Podczas spowiedzi przychodzi młoda panna i wyznaje co uczyniła.Kończy: -... i ciągnęłam druta mojemu chłopakowi. Kościelny szuka: -C, C, ciągnąć - nie ma -D, D, drut - też nie ma, poczekaj tu grzeszna zaraz wracam Podszedł do ministranta i pyta się go : -Słuchaj! Nie wiesz co proboszcz daje za ciągniecie druta? A ministrant na to: -Zwykle snikersa. ------------------------------------------------------------------------------------ Nauczycielka na lekcji mówi uczniom: - Na jutrzjeszą klasówkę nie przyjmuje żadnych wymówek. Jedyne co was zwalnia to zwolnienie od lekarza. Jasiu, chcąc być dowcipnym wsataje i pyta się: - A jak sie będzie zmęczonym po sexie? Nauczycielka po chwili zażenowania: - Będziesz Jasiu pisał lewą ręką. ------------------------------------------------------------------------------------ Młode małżeństwo jechało nocnym ekspresem nad morze. A że spali na jednym łóżku, ustalili, że gdy ona będzie miała ochotę na seks, powie" Pączki, pączki". Jak można się było spodziewać, hasło padało kilkakrotnie, aż rozgorączkowany podróżny z parteru nie zwrócił im uwagi: - Nie jedzcież tyle tych pączków, bo mi lukier na twarz kapie! ------------------------------------------------------------------------------------ |
|
|
|
|
|
#126 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Odbywa się rozprawa w sądzie. Facet jest oskarżony o zamordowanie teściowej. Sędzia pyta co oskarżony ma na swoją obronę.
- Wysoki Sądzie, jestem niewinny. To było tak: siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańcze, gdy w pewnym momencie wyślizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóż i właśnie wtedy do kuchni weszła teściowa i poślizgnęła się na skórce, i upadła na nóż... i tak siedem razy. ------------------------------------------------------------------------------------ Mistrz w pchnięciu kulą mówi do trenera: - Dziś muszę pokazać klasę... na trybunie siedzi moja teściowa. - E! nie dorzucisz... ------------------------------------------------------------------------------------ Pewien facet postanowił kupić jakieś drapiżne zwierzęta by wykończyły teściową. Sprzedawca doradził mu pelikany. Zadowolony z zakupu wrócił do domu i postanowił wypróbować te pelikany: -Pelikany na krzesło! Pelikany rzuciły się i rozdziobały krzesło.Jeszcze bardziej uradowany krzyknął: -Pelikany na stół! Pelikany zgodnie z rozkazem zniszczyły stół. Nagle wpada teściowa: -Na ch... ci pelikany? ------------------------------------------------------------------------------------- Przychodzi facet do psychiatry i mówi: - Panie doktorze, co noc śni mi się, że moja teściowa chodzi po domuz krokodylem na smyczy. Wie pan, jak to groźnie wygląda, te żółte oczy, te wielkie zębiska... - To rzeczywiście wygląda strasznie. - Tak, a krokodyl wygląda jeszcze groźniej. ------------------------------------------------------------------------------------- |
|
|
|
|
|
#127 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Rozmawia dwóch kolegów:
- Podobno przestałeś pić? - To dzięki teściowej, stale widziałem ją potrójnie! ------------------------------------------------------------------------------------ - Tej nocy śniło mi sie, że moja teściowa umarła. - Ale przecież, ty nie jesteś żonaty! - Wiem, ale mimo wszystko i tak miałem przyjemność ------------------------------------------------------------------------------------ Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem: - Jakie jest pana największe marzenie? - Obrobić bank i zostawić odciski palców teściowej... ------------------------------------------------------------------------------------- Polak, Rusek i Niemiec jada pociagiem i zlozyli sie, ktory z nich jest lepszym zlodziejem. Rusek: swiatlo gasnie, zapala sie, a po chwili Niemiec krzyczy: -Gdzie moj zegarek?! Niemiec: swiatlo gasnie, zapala sie, po chwili rusek krzyczy: -Gdzie moja walizka?! Polak: swiatlo gasnie, zapala sie, po chwili do przedzialu wchodzi konduktor: -Wysiadamy! Koniec torow! ----------------------------------------------------------------------------------- Diabeł kazał Polakowi, Ruskowi i Niemcowi wybrać sobie jakąś broń. Polak wybrał rewolwer colt kaliber 44 milimetry, Rusek oczywiście Kałasznikowa, a Niemiec dyskretnie się ulotnił. Wtedy Diabeł powiedział, co mają z tą bronią zrobić : wepchnąć ją sobie do d***. Polak posiłował się trochę ze swoim coltem, ale jakoś mu się udało. Kolej na Ruska. Pcha swojego Kałacha, pcha, pcha aż mu łzy lecą z oczu, lecz nagle zaczął się śmiać. - A co cię tak bawi? - pyta zdziwiony Diabeł. - A... bo Niemiec jedzie czołgiem! ----------------------------------------------------------------------------------- Polak, Rusek i Niemiec zostali złapani przez diabła. Aby się uwolnić diabeł kazał im zrobić coś takiego, co go najbardziek zadziwi. Do dyspozycji dostali dwie kulki i zostali zamknięci w pustych pokojach. Rusek zdziwił diabła, ponieważ postawił jedną kulkę na drugą. Niemiec zadziwił diabła tym, że rzucił kulkami tak, że ciągle odbijały się od ścian. Ale najbardziej diabła zdziwił Polak, ponieważ jedną kulkę zgubił, a drugą zepsuł ------------------------------------------------------------------------------------- Polak, Francuz i Niemiec pracuja na budowie. W czasie przerwy sniadaniowej siadaja na rusztowaniu spogladajac w dól. Francuz wyciaga kanapke i mówi: - Jesli znowu mam kanapke z serem to skacze. Odwija kanapke, widzi ser i sie rzuca. Niemiec wyciaga kanapke i mówi: - Jesli znów mam kanapke z salcesonem to skacze. Odwija kanapke, jest salceson, skacze. Na to Polak wyciaga swoja kanapke i mówi: - Jesli znowu mam kanapke ze smalcem to skacze. Poniewaz mial taka to skoczyl. Zrozpaczone wdowy spotykaja sie na pogzebie. Francuzka ocierajac lzy mówi - Gdybym wiedziala, ze on nie lubi sera to bym mu robila kanapki z czyms innym. - A gdybym ja wiedziala, ze mój maz nie lubi salcesonu to tez bym mu robila kanapki z czyms innym - mówi Niemka. Na to Polka: - A ja to mojego meza nie rozumiem. Przeciez zawsze sam sobie robil kanapki. ------------------------------------------------------------------------------------ KARMIĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
|
|
#128 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 09-01-2002
Miejscowość: Sztum
Wiadomości: 89
Rep P0wah: 35 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
LLL OO LLL
LLL OO OO LLL LLL OO OO LLL LLL OO OO LLL LLLLLL OO OO LLLLLL LLLLLL OO LLLLLL |