![]() |
|
|
#51 |
|
Guest
Wiadomości: n/a
|
Przychodzi trzech facetów do ZOO. Jeden z nich jest kulawy.
Chodzą, zwiedzają, aż tu nagle widzą otwartą klatkę z lwem. Lew zaczyna wychodził z klatki. Ci w nogi. Dwóch biegnie z przodu, a kulawy zostaje coraz bardziej w tyle. Jeden z tych dwóch odwraca się i widzi: Kulawy został gdzieś hen daleko i lew Już go dogania. Krzyczy głośno: - To niech już ten lew wpierdoli kulawego. Na to kulawy krzyczy z tyłu: - Dobra, dobra - wpierdoli kogo będzie chciał. ----------------------------------------------------------------------------------- Obiad w domu dla zakonnic (plebanii, czy jak mu tam): -Siostry, dziś na obiad marchewka! -Hurra! -Ale krojona! -eeeee.... ---------------------------------------------------------------------------------- Wchodzą dwie zakonnice do mięsnego: -Poproszę parówkę! Towarzyszka odciąga kupującą na bok: -Kup trzy, jedną zjemy! |
|
|
|
#52 |
|
best - nigdy nie zapomne!
Na forum od: 01-11-2001
Miejscowość: Wrocław
Wiadomości: 1 225
Rep P0wah: 34 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Ja tylko tak czytam te waszy kawaly i prawie placze ze smiechu a sam nic nie napisze wiec moze napisze moje 2 ("firmowe") kawaly ... kiedys juz je gdzies na LOL pisalem ale moze nie slyszeliscie ...
1. Leza dwa kutasy na plazy ... nagle jeden mowi do drugiego: - ide sie kompac .. popilnuj mi torby 2. Tak sam akcja dzieje sie na plazy z kutasami ... nagle jeden wstaje i nerwowo owi do drugiego : - dobra ja spierdalam bo mi skora schodzi .. ![]() mam nadzieje ze sie podobaly .. jak tak to co sobie jakis rzypomne ktory sie jeszcze tutaj nei pojawil moge go wkleic .. ----------------------------------- Pozdrofffka best|*Night_Devil* |
|
|
|
|
|
#53 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
wielkie dzieki
no mi sie jush powli koncza te takie nowosci hmmm ale i tak chyba sie podobalo hihi |
|
|
|
|
|
#54 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Bolały Faceta uszy, poszedł więc do lekarza.
Lekarz wysłał go do chirurga, który po zbadaniu sprawy wystawił diagnozę: CH - Trzeba obciąć uszy. F - Co pan zwariował?! facio się wkurzył i wyszedł... postanowił udać się z tym do innego lekarza F - Panie doktorze, bolą mnie uszy, poszedłem z tym do chirurga, a ten chciał mi je uciąć! L - Ach ci chirurdzy, tylko by cieli i cieli, dam panu tabletki... same odpadną ![]() Czy można mieć stosunek płciowy z ptakiem? - Tak. Na przyklad można wyjebać orła na schodach... Zwierzęta w lesie postanowiły wybudować basen. W czynie społecznym. Zawiązał się komiet organizacyjny z niedźwiedźiem na czele. Zebrali się w sobotę i kopią. Tymczasem zajączek pierdyknął się pod drzewo i leży. Zaniepokoiło to zwierzaki, więc wysłały przewodniczącego aby dowiedział się, dlaczego zając nie pracuje ze wszystkimi. Niedźwiedź pyta zająca, na to ten mu odpowiada: - a wiesz niedźwiedźiu, bo ja mam dzisiaj seksualny dzień. - Oooooo, zajączku, to odpoczywaj, nie będziemy Cię niepokoić. W następną sobotę systuacja się powtarza. - Noooo dooooobrze zajączku, poleż sobie - rzekl niedźwiedź. Jednak kiedy w kolejną sobotę zając wygodnie ułożył się na polanie pod brzózką, niedźwiedź zażądał wyjaśnień. - A co to znaczy zajączku ten seksualny dzień? - No wiesz niedźwiedźiu, bo ja pierdolę tą waszą robotę..... Hrabia leży w wannie. W pewnym momencie woła Jana: - Janie, czy stanął? Jan nachyla się nad wanną i odpowiada: - niestety jeszcze nie, jaśnie panie Za chwilę: - Janie, czy stanął? Jan nachyla się nad wanną i odpowiada: - niestety jeszcze nie, jaśnie panie Po kilku chwilach: - Janie czy stanal? Jan nachyla się nad wanną i odpowiada: - stanął jaśnie panie! Czy wołać jaśnie panią hrabinę? Na to hrabia: - Nie, nie Janie, może uda się przemycić na miasto.... Cichy, podmiejski pub. Atrakcyjna babka podchodzi do baru, daje znak barmanowi, który natychmiast podchodzi do niej. Gdy ten jest już blisko, kobieta zmysłowo sygnalizuje, że powinien zbliżyć swoją twarz do jej twarzy. Barman czyni to, wtedy ona delikatnie zaczyna pieścić jego gęstą, krzaczastą, czarną brodę. "Czy to Ty jesteś tu właścicielem?" - pyta, miękko dotykając jego twarzy dłońmi "Nooo, nie." - odpowiada mężczyzna "A czy możesz go tu zawołać? Potrzebuję z nim porozmawiać.." -szepcze, przejeżdżając dłońmi poza brodę, w stronę czupryny "Niestety, nie ma go..." - dyszy barman - najwyraźniej podniecony - "Czym jeszcze mogę służyć?" "Tak. Chciałabym przekazać wiadomość dla niego" - kobieta ciągnie dalej niskim, zmysłowym głosem, wsuwając kilka palców w usta barmana i pozwalając mu ssać je delikatnie - "Powiedz mu, że w ubikacji dla pań nie ma papieru toaletowego..." Wchodzi marynarz do tawerny i opowiada: - No kurwa to było tak. Idę sobie kurwa po mieście, patrzę kurwa, a tu kurwa obok mnie bar. No to se kurwa myślę "co mi tam kurwa, wejdę do środka". No i kurwa wszedłem. Rozglądam się kurwa dookoła, patrzę kurwa, a tam kurwa same kurwa ciecie lądowe. Zniesmaczony kurwa podszedłem kurwa do baru i zamówiłem lufę. Wypiłem kurwa, proszę o drugą, nagle kurwa patrzę na drzwi, a tam kurwa wchodzi... ta... no... ta... ten tego...yhm... ta... no ta... kobieta lekkich obyczajow. Stały sobie w parku dwa posągi, naga kobieta i nagi mężczyzna. Ustawiono je tak, że patrzyły na siebie wzrokiem, w którym można było odczytać nutę pożądania. I stały tak lata i dziesięciolecia całe, i w upał i w słotę, pod deszczem i w słońcu, pod opadającymi jesiennymi liśćmi i wśród wiosennych tulipanów. Aż pewnego dnia zjawił się w parku dobry anioł, spojrzał na posągi i powiedział: - "Za to, że tak dzielnie przez całe lata w tym parku stoicie, ożywię was na pół godziny, będziecie mogli zejść z cokołu i zrobić, co tylko zapragniecie". Cud się dokonał. Posągi zeszły z cokołu, chwyciły się za ręce i czym prędzej pobiegły w pobliskie krzaki, z których wkrótce zaczęły dobiegać pomruki i okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzaków ponownie wynurzyła się para posągów: - "Ach, jak cudownie było", rzekła kobieta. - "Tak, doprawdy to wspaniałe", rzekł mężczyzna. Obserwujący ich z uśmiechem anioł zauważył: - "Słuchajcie, minęło dopiero piętnaście minut, macie do dyspozycji jeszcze drugie tyle!" - "To co, wracamy w krzaki?", zapytał mężczyzna - "Tak, tak, musimy koniecznie to powtórzyć !", odparła kobieta. - "No dobrze, ale tym razem to Ty trzymasz gołębia, a ja mu będę srać na głowę!" W parku, na ławce z napisem: 'Świeżo malowane' siedzi sobie pani. Druga przechodząc obok mówi ze zgrozą: - Zniszczy sobie pani kostium! Nie widzi pani, co tam napisane? - A pani to tak wierzy w te napisy? - mówi tamta. - Wczoraj widziałam napis 'ch*** ci w d***'. Trzy godziny siedziałam! I nic! Spotyka się po latach dwóch kumpli z podstawówki. Jeden ubrany w płaszcz, drogi garnitur, komórka, teczka, złoty Rolex na nadgarstku, kluczyki od Volvo w ręku. Drugi w pocerowanym płaszczyku po starszym bracie, buty dziurawe, noszone od kilku lat, potargany, blady, nieogolony, smutny. Witają się i ten biedny mówi: - No, widzę, że Ci się poszczęściło w żciu. Nie to co mnie - bezrobotny jestem, biedny i załamany. - Nie martw się! Ja też byłem bezrobotny, ale się odbiłem od dna. - Naprawdę? Jak? - No, wziąłem sprawy w swoje ręce i wymyśliłem taki jeden produkt, sprzedałem patent i teraz mam udział w zyskach, a kupa ludzi ten produkt kupuje. - A co wynalazłeś? - Aaa, nieważne! Nic wielkiego... - No powiedz! - No dobrze, ale się nie śmiej - wynalazłem maść do smarowania członka o smaku banana. Teraz wszyscy to kupują - faceci, kobiety, no po prostu szał ogólnoświatowy! Spotykają się obaj po paru miesiącach. Tym razem ten biedniejszy kolega jest też w eleganckim płaszczu, graniturze, obok drepcze asystentka, za nim dwóch goryli. - No stary! - mówi drugi - Parę miesięcy temu byłeś biedny, ale widzę, że jak się od dna odbiłeś, to lepiej ode mnie! Co się stało? - A widzisz, zainspirowałeś mnie, że trzeba brać sprawy w swoje ręce i ja też tak zrobiłem. - No i jak się wzbogaciłeś? - A wiesz, też coś wynalazłem i sprzedałem patent i mam udziały w zyskach. Chyba cały świat to kupuje! - A co wynalazłeś? - Aaa, nic wielkiego... - No powiedz! - No, zainspirowałeś mnie tym swoim pomysłem na maść. I ja też wymyśliłem maść. Tyle, że ja wymyśliłem maść do smarowania banana o smaku członka... |
|
|
|
|
|
#55 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Wrzuce jeszcze teraz kilka kawalow ale hmm jakby to powiedziec nie wiem czy jush niekore daalem bo mam metlik w glowie z tymi kawalami a nie mam czasu teraz ich przegladac
wiec jak by sie ktorys powturzyl to z gory przepraszam |
|
|
|
|
|
#56 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Bolały Faceta uszy, poszedł więc do lekarza.
Lekarz wysłał go do chirurga, który po zbadaniu sprawy wystawił diagnozę: CH - Trzeba obciąć uszy. F - Co pan zwariował?! facio się wkurzył i wyszedł... postanowił udać się z tym do innego lekarza F - Panie doktorze, bolą mnie uszy, poszedłem z tym do chirurga, a ten chciał mi je uciąć! L - Ach ci chirurdzy, tylko by cieli i cieli, dam panu tabletki... same odpadną ![]() Czy można mieć stosunek płciowy z ptakiem? - Tak. Na przyklad można wyjebać orła na schodach... Zwierzęta w lesie postanowiły wybudować basen. W czynie społecznym. Zawiązał się komiet organizacyjny z niedźwiedźiem na czele. Zebrali się w sobotę i kopią. Tymczasem zajączek pierdyknął się pod drzewo i leży. Zaniepokoiło to zwierzaki, więc wysłały przewodniczącego aby dowiedział się, dlaczego zając nie pracuje ze wszystkimi. Niedźwiedź pyta zająca, na to ten mu odpowiada: - a wiesz niedźwiedźiu, bo ja mam dzisiaj seksualny dzień. - Oooooo, zajączku, to odpoczywaj, nie będziemy Cię niepokoić. W następną sobotę systuacja się powtarza. - Noooo dooooobrze zajączku, poleż sobie - rzekl niedźwiedź. Jednak kiedy w kolejną sobotę zając wygodnie ułożył się na polanie pod brzózką, niedźwiedź zażądał wyjaśnień. - A co to znaczy zajączku ten seksualny dzień? - No wiesz niedźwiedźiu, bo ja pierdolę tą waszą robotę..... Hrabia leży w wannie. W pewnym momencie woła Jana: - Janie, czy stanął? Jan nachyla się nad wanną i odpowiada: - niestety jeszcze nie, jaśnie panie Za chwilę: - Janie, czy stanął? Jan nachyla się nad wanną i odpowiada: - niestety jeszcze nie, jaśnie panie Po kilku chwilach: - Janie czy stanal? Jan nachyla się nad wanną i odpowiada: - stanął jaśnie panie! Czy wołać jaśnie panią hrabinę? Na to hrabia: - Nie, nie Janie, może uda się przemycić na miasto.... Cichy, podmiejski pub. Atrakcyjna babka podchodzi do baru, daje znak barmanowi, który natychmiast podchodzi do niej. Gdy ten jest już blisko, kobieta zmysłowo sygnalizuje, że powinien zbliżyć swoją twarz do jej twarzy. Barman czyni to, wtedy ona delikatnie zaczyna pieścić jego gęstą, krzaczastą, czarną brodę. "Czy to Ty jesteś tu właścicielem?" - pyta, miękko dotykając jego twarzy dłońmi "Nooo, nie." - odpowiada mężczyzna "A czy możesz go tu zawołać? Potrzebuję z nim porozmawiać.." -szepcze, przejeżdżając dłońmi poza brodę, w stronę czupryny "Niestety, nie ma go..." - dyszy barman - najwyraźniej podniecony - "Czym jeszcze mogę służyć?" "Tak. Chciałabym przekazać wiadomość dla niego" - kobieta ciągnie dalej niskim, zmysłowym głosem, wsuwając kilka palców w usta barmana i pozwalając mu ssać je delikatnie - "Powiedz mu, że w ubikacji dla pań nie ma papieru toaletowego..." Wchodzi marynarz do tawerny i opowiada: - No kurwa to było tak. Idę sobie kurwa po mieście, patrzę kurwa, a tu kurwa obok mnie bar. No to se kurwa myślę "co mi tam kurwa, wejdę do środka". No i kurwa wszedłem. Rozglądam się kurwa dookoła, patrzę kurwa, a tam kurwa same kurwa ciecie lądowe. Zniesmaczony kurwa podszedłem kurwa do baru i zamówiłem lufę. Wypiłem kurwa, proszę o drugą, nagle kurwa patrzę na drzwi, a tam kurwa wchodzi... ta... no... ta... ten tego...yhm... ta... no ta... kobieta lekkich obyczajow. Stały sobie w parku dwa posągi, naga kobieta i nagi mężczyzna. Ustawiono je tak, że patrzyły na siebie wzrokiem, w którym można było odczytać nutę pożądania. I stały tak lata i dziesięciolecia całe, i w upał i w słotę, pod deszczem i w słońcu, pod opadającymi jesiennymi liśćmi i wśród wiosennych tulipanów. Aż pewnego dnia zjawił się w parku dobry anioł, spojrzał na posągi i powiedział: - "Za to, że tak dzielnie przez całe lata w tym parku stoicie, ożywię was na pół godziny, będziecie mogli zejść z cokołu i zrobić, co tylko zapragniecie". Cud się dokonał. Posągi zeszły z cokołu, chwyciły się za ręce i czym prędzej pobiegły w pobliskie krzaki, z których wkrótce zaczęły dobiegać pomruki i okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzaków ponownie wynurzyła się para posągów: - "Ach, jak cudownie było", rzekła kobieta. - "Tak, doprawdy to wspaniałe", rzekł mężczyzna. Obserwujący ich z uśmiechem anioł zauważył: - "Słuchajcie, minęło dopiero piętnaście minut, macie do dyspozycji jeszcze drugie tyle!" - "To co, wracamy w krzaki?", zapytał mężczyzna - "Tak, tak, musimy koniecznie to powtórzyć !", odparła kobieta. - "No dobrze, ale tym razem to Ty trzymasz gołębia, a ja mu będę srać na głowę!" W parku, na ławce z napisem: 'Świeżo malowane' siedzi sobie pani. Druga przechodząc obok mówi ze zgrozą: - Zniszczy sobie pani kostium! Nie widzi pani, co tam napisane? - A pani to tak wierzy w te napisy? - mówi tamta. - Wczoraj widziałam napis 'ch*** ci w d***'. Trzy godziny siedziałam! I nic! |
|
|
|
|
|
#57 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
ooooooooojjj
wielkie sorry pomylilem sie i dalem dwa razy to samo SORRY wiecej sie to nie powturzy |
|
|
|
|
|
#58 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
od razu przepraszam jesli znowu mi sie cos powalilo jestem dzis jakis taki %%%
Rozmawiają dwie Rosjanki. Jedna się pyta drugiej: - Jaki rodzaj seksu preferujesz? - Ja lubię po bożemu, odpowiada, a ty? - Ja uwielbiam kochać się "na rodeo". - Na rodeo, o co w tym chodzi? - Na początku, kocham się w pozycji na jeźdźca, potem po 20 sekundach mówię, że mam AIDS i próbuję się utrzymać. Młody mężczyzna widzi na wystawie sklepu rolniczego dojarkę. I nagle przychodzi mu do głowy pewien pomysł. Idzie do sklepu, kupuje dojarkę i natychmiast biegnie do domu. Podłącza się do niej i siada wygodnie w fotelu. Jest tak, jak sobie zamarzył - absolutna przyjemność, pełny błogostan i orgazm za orgazmem. Mija godzina, facet ma dosyć. Szuka wyłącznika ? nie ma. Przerażony dzwoni do producenta. - Panie, kupiłem u was dojarkę! Jak się ją wyłącza? - Szanowny kliencie, przede wszystkim proszę przyjąć moje gratulacje ! to był doskonały wybór. I proszę się w ogóle nie martwić, dojarka wyłącza się automatycznie po odciągnięciu 25 litrów płynu! Sasiad mówi do bacy: - Baco, tam za stodola na waszych deskach chlopaki gwalca wasza córke. Baca przerazony biegnie natychmiast za stodole, po chwili wraca usmiechniety i mówi: - Aaaaa... wiedziolem, ze zartowoles, to wcale nie moje deski Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu sciaga majtki. - Alez droga pani! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje pietro nizej! - Nie ma zadnej pomylki. - odpowiada baba - Zakladal pan wczoraj mojemu staremu sztuczna szczeke? - Tak. - No to teraz ja pan wyciagaj! Na polu Kowalskiej wylądowali komandosi. Wystraszona Nowakowa biegnie do Kowalskiej i krzyczy: - Na twoim polu wylądowali komandosi! - Kto? -Komandosi. to tacy co atakują od tyłu -To ja z moim starym żyje 30 lat i nie wiedziałam, że to komandos Przychodzi do lekarza baba z wielka dupa. Lekarz od drzwi mówi : - Ale pani ma wielka dupe. - No wie pan co - spoliczkowala lekarza i wyszla. Poszla do drugiego lekarza, a ten od drzwi : - Ale pani ma wielka dupe. - No wie pan co - spoliczkowala lekarza i wyszla. Jak baba wyszla lekarze spotkali sie i postanowili uprzedzic nastepnego lekarza, zeby ja przyjal i nie mówil nic o jej dupie. Wchodzi baba do trzeciego lekarza. Ten uprzedzony wczesniej od drzwi mówi : - Ale pani ma male piersi. - A wiec widzi pan, wlasnie to jest duzy problem bo chcialabym miec wieksze - mówi baba. - Jest na to jeden sposób - mówi lekarz - trzeba codziennie trzec miedzy piersiami papierem toaletowym. - I to pomoze ? - pyta baba. - A na dupe pomoglo ? - odpowiada lekarz. Staruszka, idąc drogą, spotyka dwie dziwki. Zdziwiona ich strojem, pyta: - A wy, dziewczynki, po co tu stoicie? -Po cukierki, babciu. - A, to niech i ja postoję. Nadjechał radiowóz. Zgarnęli i dziwki, i staruszkę, której widok nieco ich zdziwił: - Babciu, po kiego grzyba staliście z tymi k**wami? - No... pogryżć, to bym nie pogryzła, ale pomemlać, to bym pomemlała Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa, ginekolog prosi ja zeby sie rozebrala. Dziewczyna rozbiera sie, a na jej klatce piersiowej widnieje duza litera 'Y'. Zaciekawiony doktor pyta skad ta litera na jej ciele? - Mam chlopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i caly czas nosi jej koszulke, nawet wtedy gdy sie kochamy. Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna, dziewczyna, rozbiera sie, a na jej ciele, widnieje duza litera 'H'. - Co to za litera? - pyta doktor. - Mam chlopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, ze caly czas nosi jej koszulke, nawet wtedy gdy sie kochamy. Po pewnym czasie, do tegoz ginekologa przychodzi nastepna dziewczyna, z duza litera 'W' na swej klatce piersiowej. - Co, masz chlopaka w Wiskonsin? - pyta doktor - Nie, ale mam dziewczyne w Minnesocie. A dlaczego pytasz? Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, nie mam wlosów na pi**ie! Doktor oglada i mówi: - A ile razy pani dziennie TO robi??? - Nooooo, 5-6 razy!!! - Prosze pani! Na autostradzie tez trawa nie rosnie... Panienka, pod wplywem "Czterech pancernych i psa", bedac samotna, napisala w ogloszeniu matrymonialnym: - Poszukuje mezczyzny tak przystojnego jak Grigori, tak milego jak Janek, silnego jak Gustlik, odwaznego jak Tomek i wiernego jak Szarik. Po miesiacu dostala odpowiedz: - Droga pani, co prawda nie jestem tak przystojny jak Grigori, mily jak Janek, silny jak Gustlik, odwazny jak Tomek i wierny jak Szarik, ale za to... lufe mam jak RUDY!!! Gospodarz kupil nowego koguta, który zaraz na podwórku chcial zrobic porzadek i pokazac staremu kto tu jest panem. Stary kogut zaproponowal: - OK, odejde jezeli wygrasz ze mna wyscigi naokolo studni, 50 okrazen. - Nie ma sprawy, no to zaczynamy? - odrzekl mlody. - Dobra, ale wiesz co ja znam teren, daje ci pól okrazenia forów. Mlody kogut pewien zwyciestwa zaraz sie rzucil do biegu i tak sie gonia, ale odleglosc pozostaje ta sama. W pewnym momencie jakas reka chwyta mlodego koguta za szyje, na pieniek odrabuje glowe i slychac: - Ku**a, to juz czwarty pedal w tym miesiacu Wraca pijany mąż do domu, a tu jego żona z kochankiem w łóżku! Żona mówi do kochanka: - Szybko, właź do szafy! Kochanek wlazł do szafy, ale przez niedomknięte drzwi wystawał jego fiutek. Mąż wchodzi do pokoju i mówi: - Cholera, brudno tu wszędzie! Cholera, kurzu pełno!... O, cholera! Nawet grzyby w szafie rosną! Na balkonie w bloku opala sie piekna naga kobieta. Nagle z góry zjezdza kartka na sznurku. Na kartce jest napisane: - Jesli chcesz sie ze mna kochac pociagnij 2 razy, jesli nie pociagnij 50 razy z czego ostatnie 10 bardzo szybko Rozmawia dziewczyna z kolega: - Jak doszlo do tego, ze Basia zaszla w ciaze? - To wszystko przez jej ojca! - Jak to przez ojca? - No, wlasnie sie wycofywalem kiedy on wszedl do pokoju i kopnal mnie w dupe! Spotykają sie dwie żony zawodowych kierowców. Jak bywa przy takich spotkaniach rozmowa o sexie. Pyta sie pierwsza drugiej: -jak tam sprawy sexu u was? Odpowiada druga: -jak wraca z trasy to raz dziennie Druga pyta sie pierwszej: -a jak tam u was? Odpowiada pierwsza: -u nas jak przyjedzie to do niczego nie dochodzi Podpowiada druga: -to znaczy że musisz zmienić łóżko Kobieta zmieniła i po tygodniu znowy się spotykają. -I co zmiana na lepsze ? -Nie dalej nic. -To wiesz co kup łóżko w kształcie kabiny TIRa Spotykają sie po tygodniu. - i jak poprawa -Kbieto nie dość że kilka razy dziennie to jeszcze płaci mi za to Mały Jasio pyta się taty: - Tatusiu, jak wygląda 'broszka' u kobiety? Ojca zamurowało, ale Jasio nalega, żeby odpowiedział. - Ale przed stosunkiem czy po? - No, przed - A więc wyobraź sobie... płatki róży delikatnie pokropione rosą... - Aha. A po? - Hmm... jak by to wytłumaczyć... widziałeś kiedyś pysk buldoga wysmarowany majonezem? Listopad. Deszcz i wiatr. 3 prostytutki chodzą po chodniku i rozmawiają. Zimno jak cholera. Dziś poszłabym z facetem nawet za 50 zł - rzekła pierwsza. Druga - Taka zimnica, że nawet za 20. Na to trzecia - Teraz, to nawet za darmo - od rana nic ciepłego w ustach nie miałam. |
|
|
|
|
|
#59 |
|
outsider...
Na forum od: 08-01-2002
Miejscowość: mińsk maz/wawa
Wiadomości: 1 541
Rep P0wah: 65 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Hmmmmmmmmm........
Fajne te kawały. Postanowiłem coś dorzucić , wybaczcie jeśli jakiś się powtórzy Pewien koleś po śmierci znalazł się w piekle. Wita go diabeł. Diabeł: Czemu jestes taki zmartwiony? Koleś: A jak myslisz?! Przecież jestem w piekle! Diabeł: Piekło nie jest takie złe, jak o nim mówią. Mamy tu parę fajnych rozrywek. Pijesz? Koleś: No... pewnie, lubię sobie strzelić kielicha... Diabeł: No to polubisz poniedziałki! W poniedziałki nie robimy nic, tylko chlejemy tu na okrągło. Wóda, wińsko, piwsko, najlepsze trunki, tankujemy, aż padniemy i jeszcze trochę! Koleś: Brzmi nieźle! Diabeł: Palisz? Koleś: Nawet sporo... Diabeł: No to dobrze trafiłeś, polubisz wtorki. We wtorki palimy wagony najlepszych fajek. Martwisz się rakiem płuc? Wyluzuj stary! Przecież już jestes martwy! Koleś: Poważenie?! To świetnie! Diabeł: Lubisz hazard? Koleś: Pewnie, uwielbiam dreszczyk emocji! Diabeł: W środy ruletka, pokerek, kości, co tylko chcesz. Boisz się zbankrutować? Przeciez jesteś martwy! Koleś: Zajebiście!! Diabeł: Lubisz czasem zarzucić jakiś mocniejszy towar? No wiesz... Koleś: No spoko, lubię dobre odloty!! Ale chyba nie powiesz mi, że... Diabeł: Zgadłeś! Nie będziesz mógł doczekać się czwartku! Możesz brać co chcesz, skręty wielkości okrętu podwodnego, najlepszy gatunek, możesz iść na całość, znajdzie się i mocniejszy towar! Koleś: Ekstra, w mordę, maksymalnie fajnie!!! Piekło jest w dechę! Diabeł: Jesteś gejem? Koleś: Nie... Diabeł: Uuuh... Chyba nie polubisz piątków... Jadą dwa pedały samochodem.Nagle obok nich przejeżdża motor i robi im ryse z boku wozu.Kolesie przyspieszają , doganiają go i zatrzymują. Motocyklista:Panowie sorki dam wam 100 Pedał:Grzesiu dzwoń po policje! Motocyklista:Panowie no 200 Pedał:Grzesiu dzwoń po policje! Motocyklista:Panowie no 300 Pedał:Grzesiu dzwoń po policje! Motocyklista:Panowie no 500 Pedał:Grzesiu dzwoń po policje! Motocyklista:Panowie no 900 , więcej nie mam to wszystko !?!? Pedał:Grzesiu dzwoń po policje! Motocyklista:No to ch...... Ci w dupe !!! Pedał:Grzesiu , zaczekaj!Dogadujemy się ![]() Mam nadzieje , że Wam się spodobały P ( ) Z ]) R ( ) 4 /-\ [_ [_
|
|
|
|
|
|
#60 |
|
www.hattrick.org
Na forum od: 09-02-2002
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 115
Rep P0wah: 70 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() dobre dobre hehe podobaja sie i to bardzoszczegolnie ten z pedalami hehe dawaj wiecej bo mi sie na razie skonczyly ale bedzie wiecej
|
|
|
|
![]() |
|
|
Podobne Tematy
|
||||
| Temat | Rozpoczęty przez | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia Wiadomość |
| Opowadania I dowcipy takie tam | krzywy | LOL !!! | 86 | 18-03-2003 16:14 |
| Dowcipy polityczne!!! | seg | LOL !!! | 10 | 08-07-2002 18:33 |
| DOWCIPY :) | Fanatyk | LOL !!! | 1 | 14-03-2002 19:18 |
| kawały, dowcipy itp. | derk | LOL !!! | 8 | 01-02-2002 00:55 |