![]() |
|
|
#71 | |
|
Food not bombs
Na forum od: 21-06-2002
Miejscowość: polska/kanada
Wiadomości: 773
Rep P0wah: 658 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#72 |
|
Oświecony w kupie
Na forum od: 16-11-2002
Miejscowość: Olsztyn
Wiadomości: 4 437
Rep P0wah: 9257 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
...strzelił !!! Niestety był za blisko gitzzza i zgineli obaj. Gitzzz zrespawnował się wziął Rocket Launcher i pomyślał:
- Mam za dużo deathsów co sobie ludzi pomyślą ?! Wtedy właśnie wyskoczył na niego Palermo z riperem i gitzzz pomyślał znowu: - J... |
|
|
|
|
|
#73 |
|
dT^necro^
Na forum od: 05-03-2003
Miejscowość: Olkusz
Wiadomości: 291
Rep P0wah: 0 ![]() |
...je**** fuksiarz!!Jak on się tu K*** znalazł??!!
Zrospaczony GitzZz uciekał przed latającymi dyskami i szybko sięgnał po PG , zauważył w między czasie że pojawia sie pasek i z 18 HP skacze po pas.... Ostatnio edytowany przez Necrotic; 19-07-2003 o 15:06 |
|
|
|
|
|
#74 | |
|
Food not bombs
Na forum od: 21-06-2002
Miejscowość: polska/kanada
Wiadomości: 773
Rep P0wah: 658 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#75 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 25-07-2002
Miejscowość: Darłowo
Wiadomości: 195
Rep P0wah: 20 ![]() |
Już rakiety leciały w jego stronę, gdy zaczęło się odliczanie do końca pierwszej rundy. 5 !!! Rakiety już są prawie przy nim. 4 !!!! Zaraz go trafią, chyba nie zdoła uciec. 3,2,1 .... w ostatniej chwili ... rakiety trafiły Gittza. Rozpoczął się ostateczny pojedynek. Teraz kolejny frag zadecyduje kto wygra pojedynek - Gittz czy kapitan .
(btw - teraz z dużą ciekawościa czyta się kolejne posty - co będzie dalej ?? )
|
|
|
|
|
|
#76 |
|
Food not bombs
Na forum od: 21-06-2002
Miejscowość: polska/kanada
Wiadomości: 773
Rep P0wah: 658 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Frag. Kapitan zdobył fraga. Był remis 2:2. Rakiety zmiotły GitzZa w drobny mak. Jego krew opryskała wszystko dookoła. Odrodził się znowu przy skrzyniach na górze przy Flaku. To stało się tak szybko, musiał zebrać jakoś myśli. "Ale to bez sensu, jeszcze zostało na aż 13 fragów, a nie jeden do końca rozgrywki, o co tu chodzi?!?!".
"GitzZz słyszysz mnie?" "Kim jesteś" "Dotarłem telepatycznie do Twego umysłu, jestem Indianinem z rady starszych, posłuchaj mnie uważnie......ten frag tak naprawde nie decyduje o końcu waszego pojedynku, ale o końcu tej rundy, jest zasada że co 3 fragi kończy się runda...." "Acha, ale......." "Potem zostaniesz przeniesiony na inną mapę i zagrasz pojedynek z Palermo gdzie indziej. Posłuchaj teraz co Ci powiem, płynie w tobie krew pradawnych wojowników o Wielkiek Mocy, chociaż tego nie wiesz, odziedziczyłeś po nich pewną cechę, jeżeli ją już znasz, albo odkryjesz w czasie walki, to pokonasz go. Zdobądz ostatecznego fraga na tej mapie i wygraj jednocześnie tą rundę. Ruszaj!!!!!!!!!1" "Ale.........." Głos się urwał, został jedynie GitzZz ze swoimi myślami, ale nie miał teraz czasu myśleć. Wziął FC ze skrzyni obok i biegł na przeciwnika. |
|
|
|
|
|
#77 |
|
Guest
Wiadomości: n/a
|
niestety zdarzyla sie straszna rzecz... nasz bohater mial packet lossa i wywailo go z gry.. tuz po tym postanowil wrocic do walki i zaczynac od 0 !!! ... pojawiajac sie kolo rippera pomyslal "zapewnie sobie pzrewage ripperem" wzial rippera i niczym wsciekly byk ruszyl na pzreciwnika... siekajac go ostrymi jak brzytwa ostrzami ucial pzreciwnikowi glowe... chwila radosci - uradowany nie zauwazyl ze w jego strone leci rakieta nie zwazajac na zagrozenie i majacyc 100 HP w ostatniej sekundzie odskoczyl dodgiem w prawo... wyciagajac z kieszni reedeemera....
|
|
|
|
#78 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 25-07-2002
Miejscowość: Darłowo
Wiadomości: 195
Rep P0wah: 20 ![]() |
Wyrzucił rakietę samonapowadzającą w stronę przeciwnika. Ku zdziwieniu nagle stracił panowanie nad ciałem. W tym momencie miał on kontrolę nad rakietą. Ruszył w kierunku wroga i uderzył centralnie w jego tułów. Jednak to nie koniec, promień wybuchu zdołał zabić go jeszcze raz po respawnie. Gittz znowu miał kontrolę nad "własnym ? " działem. Nagle w oddali wyświetlił mu się napis - double kill . Wciąż jednak był on w tyle za wrogiem, dlatego też musiał skorzystać ze swojej tajnej borni ...
|
|
|
|
|
|
#79 |
|
Guest
Wiadomości: n/a
|
... kiedy w budynek, w którym rozgrywał się mecz (WTC) wleciał samolot wysłany przez terrorystów, jak się później okazało Ossame BinLadena. Obaj przeciwnicy przeżyli, wykonując bardzo ryzykowny skok z 80 piętra na bandżi zrobionej ze sznurowadeł. Postanowali wlaczyć z terroryzmem i dlatego...
Ostatnio edytowany przez surbi; 20-07-2003 o 00:23 |
|
|
|
#80 | |
|
Food not bombs
Na forum od: 21-06-2002
Miejscowość: polska/kanada
Wiadomości: 773
Rep P0wah: 658 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
1 skok na skrzynię, 2 na kładkę, 3 na kurnik ze snajperką. Palermo nacierał tym razem wzdłuż kładki i strzelał multirocketem. GitzZz dodgował. Przeskoczył trój pack rakiet. Skoczył na kładkę i potem na bieżnię nad kwasem. Wyjął snajperkę. Strzelił. Usłyszał w umyśle głos "HEAD SHOT". Jest!!!!!! Mam fraga!!!!! Teraz jest remis 2:2. Już wiem co jest tą moją tajną bronią!!!!!!! To snajperka, mam takiego aima, że nie muszę nawet używać zooma!!!!!!! "ZGADZA SIĘ MÓJ PRZYJACIELU, ODKRYŁEŚ SWOJĄ UMIEJĘTNOŚĆ, JEŚLI JĄ ODPOWIEDNIO WYKORZYSTASZ, WYGRASZ" - Usłyszał GitzZz znajomy tylko sobie głos. Palermo zrespawnował się na skrzyni. Skoczył po Pulsa i rozejrzał się dookoła. Słyszał wjeżdżanie windy. "Aha, mam cie gitzZz!!!!!!!". Podbiegł do windy, ale co to? Nie ma go?!?!?! GitzZz przechytrzył przeciwnika. Specjalnie wszedł na windę i zeskoczył dla zmyłki. Kiedy kapitan pochylił się na dół usłyszał krzyk GitzZa za sobą, który wyskoczył od strony kwasu butami. HEAD SHOOT!!!!!!!!. Było 3:2 dla GitzZza. Zakończył się pierwszy etap na tej planszy. Jeszcze miały być 4 etapy, każdy po 3 fragi. Może to mała ilość. Ale jak gra się naprawdę, a nie tylko wirtualnie to czas biegnie o wiele wolniej w świecie Unreala. "Muszę wygrać przynajmniej jeszcze 2 rundy i będę zwycięzcą" Pomyślał GitzZz. Wtedy rozległ się huk i potężna eksplozja energii, która przeniosła graczy na inny poziom. Mapa nazywała się Morbias. GitzZz miał mały problem : nie było tutaj snajperki, tylko rakietnice!!!!!! Ale cóż tam, dobry gracz potrafi grać każdą bronią!!!!!!! Wzięli jednocześnie rakietnice i jednocześnie wystrzelili na siebie multirocket. Rozległ się głos komentatora " First blood!!!!!", był już 1 frag, zdobyty przez........ /Ups surbi jest mały problem :P, niech teraz ktoś to ładnie scali
Ostatnio edytowany przez SED; 20-07-2003 o 00:34 |
|
|
|
|