![]() |
|
|
#2661 |
|
Moherator
Na forum od: 24-09-2002
Miejscowość: Sosnowiec
Wiadomości: 436
Rep P0wah: 2477 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Slow Burn Dosyć nie młoda już, ale dobra sensacja z Ray'em Liott'ą w roli głównej.
Kochanka, oskarżyciel i współpracownica (w jednym :P) prokuratora Forda Cole (Ray Liotta) zostaje aresztowana pod zarzutem morderstwa. Oskarżona Nora Timmer (Jolene Blalock) jako linię obrony przyjmuję samoobronę podczas próby gwałtu (jak na polskie warunki i nasz kraj dziwnie się kojarzy fraza "samoobrona podczas próby gwałtu" hehehe). Prokurator ma kilka godzin by rozwikłać skomplikowaną intrygę, która ma na celu skompromitowanie wyżej wymienionego, przez nieuchwytnego szefa gangu Omeni, niejakiego Dannego Lewtona. W pozostałych rolach między innymi LL Cool J (raper, gangsta i co tam ino ), oraz plejada czarnoskórych "gwiazd" o dziwnie brzmiących imionach i nazwiskach typu Chiwetel Ejiofor, Mekhi Phifer Świetna gra Raya Liotty, fajna muza, niezła intryga. Film trzyma w napięciu, choć można przewidzieć zakończenie trochę wcześniej :P Polecam jednak obejrzeć.
__________________
Spotkały się raz trzy koleżanki, by powspominać i zajrzeć do szklanki, Knajpkę wybrały, płaszcze zrzuciły i zamówienie szybkie złożyły. Drinki się leją, lód cicho brzęczy, jutro kac z rana je pewnie zamęczy Lecz teraz siedzą, piją i palą, nie pomne tego, że się nawalą Ze śpiewem do domu wrócą, pewnie się z chłopem swoim pokłócą Fikną na łóżko, pewnie w ubraniu, mamrocząc jeszcze: Ty zimny draniu! by me
|
|
|
|
|
|
#2662 |
|
Moherator
Na forum od: 24-09-2002
Miejscowość: Sosnowiec
Wiadomości: 436
Rep P0wah: 2477 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Shooter (Strzelec)
Główny bohater, fantastyczny snajper armi Stanów Zjednoczonych, który potrafi z odległości 1,5 km odstrzelić musze lewe jajko nie uszkadzając prawego, zostaje pozostawiony na terenie wroga w trakcie „akcji”. I dalej jak to american hero: ginie jego towarzysz broni, więc sam wykańcza jeden helikopter i 100 (słownie stu) żołnierzy wroga, ewakuuje się z zagrożonego terytorium, wraca do kraju obraża się na zdradziecką ojczyznę i osiada w małej (nie do końca małej), drewnianej chatce w wysokich górach, gdzie za jedynego towarzysza ma wiernego psa. I wszyscy żyli by długo i szczęśliwie (nie licząc współtowarzysza broni który ginie po kilku minutach filmu :P) gdyby to nie był początek filmu...początek filmu produkcji USA...początek filmu produkcji USA której super hero jest american hero, których jak wiemy Stany posiadają (według ichniejszej kinematografi) miliony. W najgorszym wypadku co trzeci mieszkaniec „jUeSejA” i tak zawsze okazuje się być samotnym superhiro. Mówi Wam coś taki początek filmu? Zapewne, przeważnie co drugi film traktuje o tym :] Zmienia się tylko aktor (tu Mark Whalberg, gdzie indziej Stallone, El Gubernator, Bruce Willis, Mel Gibson, itp.), profesja (choć generalnie to żołnierze, byli żołnierze, gliniarze, byli gliniarze, żołnierze jednostek specjalnych, byli żołnierze jednostek specjalnych itp.), przewinienie własnego kraju, przeciwnik itd. Wracając jednak do filmu. Nasz zraniony przez kraj superhero, dostaje propozycję od swego kraju i choć niechętnie to jednak zasięga do swego domowego arsenału (brakuje tylko czołgu, ale karabin snajperski ma konkretny) i rusza w kolejną, tym razem nietypową misję. Nietypowość misji polega na tym, że bohater nasz fantastyczny, jako najlepszy (a w najgorszym przypadku jeden z najlepszych) w swej profesji zawodowego kilera na usługach armii, ma opracować plan zabicia prezydenta. Plan, który w zasadzie pomoże prezydenta uratować. Więcej nie zdradzam by nie spoilować tym, którzy nie widzieli jeszcze tego filmu. Generalnie jednak, pomijając drętwy początek, film jest całkiem niezły Może całość uratował reżyser Antoine Fuqua ( reżyserował Dzień próby, moim zdaniem świetny film), może dobra gra aktorska Wahlberga, Michaela Peny, Danego Glovera, może dobra muza. Godna zobaczenia scena na lodowcu, miażdży. Ogółem można obejrzeć i się nie nudzić.
__________________
Spotkały się raz trzy koleżanki, by powspominać i zajrzeć do szklanki, Knajpkę wybrały, płaszcze zrzuciły i zamówienie szybkie złożyły. Drinki się leją, lód cicho brzęczy, jutro kac z rana je pewnie zamęczy Lecz teraz siedzą, piją i palą, nie pomne tego, że się nawalą Ze śpiewem do domu wrócą, pewnie się z chłopem swoim pokłócą Fikną na łóżko, pewnie w ubraniu, mamrocząc jeszcze: Ty zimny draniu! by me
|
|
|
|
|
|
#2663 | |||||
|
Zarejstrowany
Na forum od: 24-08-2003
Miejscowość: Szczecin
Wiadomości: 3 306
Rep P0wah: 12549 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
----------- Ciekawe, jak wypadnie Trzeci Shrek (z tymi szczeniakami osła i smoczycy ). Coś mi mówi, że będzie lepszy od 2, ale gorszy od 1.
|
|||||
|
|
|
|
|
#2664 |
|
Marszałek Polski
Na forum od: 24-05-2006
Miejscowość: Kraków
Wiadomości: 658
Rep P0wah: 2961 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Był ktoś na Piratach z Karaibów 3??
Dobre ?
__________________
Ostatnia noc Sodomy |
|
|
|
|
|
#2665 |
|
Jim Beam
Na forum od: 06-02-2006
Miejscowość: wlkp
Wiadomości: 310
Rep P0wah: 2205 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Ocean's 13 - gniot z gatunku lekkich - obejrzysz i zapomnisz. nic ciekawego, lekkie kino
__________________
![]() music jacek zabił kota. kota zabił jacek. zabił jacek kota. jacek kota zabił. kota jacek zabił. jack killed a cat. a cat killed jack
|
|
|
|
|
|
#2666 | |||||
|
Moherator
Na forum od: 24-09-2002
Miejscowość: Sosnowiec
Wiadomości: 436
Rep P0wah: 2477 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wczoraj widziałem też starszy film (zdaje się z zeszłego roku) o tytule First Snow (wiadomo Pierwszy Śnieg) i muszę powiedzieć, że bardzo dobry. Szczególnie ścieżka dźwiękowa i muza fantastycznie budują i kierują nastrojem. Fabuła niezbyt skomplikowana. Pewien komiwojażer, na trasie uszkadza auto i musi w jakiejś pipidówie poczekac kilka godzin na naprawę. Znudzony odwiedza, miejscowego "wróżbitę", który przepowiada mu kilka banałów i nagle zrywa kontakt, oddaje kasę i nie chce dalej nic powiedzieć. Bohater traktuje to jak dobra zabawę i zapomina o tym incydencie. Po jakimś czasie gdy okazuje się, że banały się sprawdziły postanawia wrócić i dowiedzieć się, co w jego przyszłości przeraziło staruszka. Jak pisałem wyżej, fantastyczna muza i dźwięk, dobra gra aktorska, sporo napięcia i wbrew pozorom jednak ciekawa fabuła. Polecam obejrzeć Co do Piratów 3 to kilka stron temu, zdaje się Evan, sporo skrobnał o tym a ja się w większości zgadzam z jego opinią.
__________________
Spotkały się raz trzy koleżanki, by powspominać i zajrzeć do szklanki, Knajpkę wybrały, płaszcze zrzuciły i zamówienie szybkie złożyły. Drinki się leją, lód cicho brzęczy, jutro kac z rana je pewnie zamęczy Lecz teraz siedzą, piją i palą, nie pomne tego, że się nawalą Ze śpiewem do domu wrócą, pewnie się z chłopem swoim pokłócą Fikną na łóżko, pewnie w ubraniu, mamrocząc jeszcze: Ty zimny draniu! by me
|
|||||
|
|
|
|
|
#2667 |
|
Moherator
Na forum od: 24-09-2002
Miejscowość: Sosnowiec
Wiadomości: 436
Rep P0wah: 2477 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Fracture - thriller sensacyjny z tego roku. W rolach głównych Antony Hopkins i Ryan Gosling
„Asystent prokuratora okręgowego wplątuje się w skomplikowaną pogoń za niedoszłym zabójcą swojej żony, który został wypuszczony z aresztu w wyniku formalnych uchybień.” za stopklatka.pl Młody i zdolny oskarżyciel (Gosling) kontra przebiegły inżynier-instruktor (Hopkins). Główny antybohater w ramach zemsty, strzela do swojej żony (zdradzała go zła baba ) i ukrywa dowody ewidencyjne, czyniąc morderstwo (prawie) doskonałe. Jednak na jego drodze stanie młody, zdolny, który nie poprzestanie w działaniach by sprawiedliwości stało się zadość. Bardzo dobra gra aktorska pary Hopkins - Gosling, skomplikowana intryga, dobra muzyka i niezły scenariusz sprawiają, że film bardzo przyjemnie się ogląda. PolecamDobra, a teraz przerwa w oglądaniu dobrego kina, pora się wyluzować i obejrzeć jakiegoś szita i gniota w stylu Wzgórza mają oczy 2 lub Hostel 2 :P
__________________
Spotkały się raz trzy koleżanki, by powspominać i zajrzeć do szklanki, Knajpkę wybrały, płaszcze zrzuciły i zamówienie szybkie złożyły. Drinki się leją, lód cicho brzęczy, jutro kac z rana je pewnie zamęczy Lecz teraz siedzą, piją i palą, nie pomne tego, że się nawalą Ze śpiewem do domu wrócą, pewnie się z chłopem swoim pokłócą Fikną na łóżko, pewnie w ubraniu, mamrocząc jeszcze: Ty zimny draniu! by me
|
|
|
|
|
|
#2668 |
|
skillz0r?
Na forum od: 22-12-2002
Wiadomości: 853
Rep P0wah: 806 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Illusionist- obejrzalem jakis czas temu a zapomnialem skrobnac, rzucilem sie na ten film ze wzgledu na Edwarda Nortona, i to byl celny rzut ;p, fabula nieskomplikowana niby, jednak sposob opowiedzenia historii z perspektyw wypadl imo bardzo dobrze, oprocz Nortona bardzo dobrze wypadl osobiscie nie znany mi Rufus Sewell(grajacy księcia Leopolda, bardzo fajny, silny charakter) no i Jessica Biel tez dala rade, generalnie historia bardzo mnie wciagnela i ani razu nie mialem najmniejszej ochoty wylaczyc filmu, polecam wszystkim majacym watpliwosci
![]() jakos za kilka dni na Canal+ leci Stay(Zostań)- jak ktos nie widzial a ma mozliwosc to jazda ;p, Ewan McGregor(Trainspotting, 3 czesci Star Wars, czy chocby The Island(Wyspa;p)) + Ryan Gosling(Fanatyk!), film pokrecony po maksie, w ktorym od pewnego momentu 2 glowni bohaterzy zaczynaja sie "mieszac", polecam, dla niektorych moze to byc mila przerwa miedzy dwoma filmami akcji, gdzie liczy sie tylko ilosc wystrzelonych kul ;p w najblizszym czasie mam w planie obczaic Half Nelson, znowu z Goslingiem, ponoc wypas
|
|
|
|
|
|
#2669 |
|
snakecharmer
Na forum od: 16-04-2005
Miejscowość: jasień/szczecin
Wiadomości: 417
Rep P0wah: 4678 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Shooter: w polowie filmu napisalbym, ze zajebisty, niestety dochodzi do pewnej akcji, w ktorej glowny bohater odwala typowego Arnolda (w sumie robi to przez pol filmu, ale ta akcja byla po prostu zenujaca) i rozwala sam 20 komandosow i helikopter, na szczescie chwile pozniej film powraca w sfery blizsze ziemi i ponownie staje sie dobrym filmem akcji. Pomimo, ze amerykancki hiro eliminuje wszystkich wstretnych zbirów, to i tak widac wplywy kampanii "blame America". Fajnie sie oglada, poza paroma momentami, fajne dupeczki, mocarna scena z emerytowanym "obserwatorem" - ziomek po prostu miazdzy cynizmem i "czarnym poczuciem" humoru.
The Illusionist Norton wymiata, ten typ to terminator, on jest tym kogo gra. Film... Niezly, glupi poczatek, ale calosc utrzymuje sie w trudnym do opisania magicznym (sic!) klimacie. Ogladajac jego wystepy ciezko stwierdzic, czy to film fantasy, czy bohater jest tak biegly w swym rzemiosle. Realia, scenografia, miejsca, charakteryzacja, w koncu muzyka - stoja na niebywale wysokim poziomie, wydaja sie byc stworzone z naciskiem na to, aby spotegowac na widzu to "magiczne" wrazenie. Mocna akcja: jak gdzies na poczaktu wystepu, kurtyna sie podnosi, a on wylania sie z glebi sceny, szybkim krokiem idac w strone publicznosci sciaga rekawiczki, rzuca je w publike i... :P
__________________
nasenna: no kazdy ma taki okres w zyciu, kiedy mu sie wydaje, ze wie o co chodzi white_pony: "no nie wyszlismy z grupy.... to wszystko wina żydów" Nie FPS rywalizować z RTS ale RTS czyli skrót od Role The Strategy to również gatunek gier komputerowych o charakterze rywalizacyjnym a w przypadku w SCa II ta rywalizacja jest na nieco szerszym poziomie. (c) Wojskowy |
|
|
|
|
|
#2670 |
|
hardcore papa
Na forum od: 19-08-2004
Miejscowość: Lublin
Wiadomości: 417
Rep P0wah: 5676 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Norton = imo najlepszy aktor młodego pokolenia, uwielbiam go w każdym filmie.
__________________
bydlak i gnida |
|
|
|