unreal.pl  

Wstecz   unreal.pl > Scena > Unreal Tournament

Odpowiedz
 
Narzędzia Tematu Oceń Temat Tryby Wyświetlania
Stare 22-03-2002, 14:58   #11
sYs|yavor
Zarejestrowany
 
Na forum od: 03-01-2002
Wiadomości: 1 954
Rep P0wah: 30
sYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzi
Nie, jest po prostu inne. Tylko ze to nie ja zaczalem posty w stylu "DM 1v1 rzadzi, reszta to lamerstwo". DM 1v1 daje cos innego niz LMS 1v1, zupelnie inne jest rozlozenie akcentow w grze, zupelnie inna dynamika, zupelnie inne wymiany. Wielokrotnie rozne lamiszcza pisaly, jakie to lamerskie sa rozne rzeczy, ktorych aktualnie opanowac nie moga: a to lamerskie byly ciocie-eksplozje, a to lamerskie byly szesciopaki, a to mielismy problemik z ampem, a to DM sie jedynie liczyl. Od razu podkresle: snajperka nadal jest dla mnie lamerska bronia, gdyz ma po prostu zbyt duzo ammo jak na snajperke i na odleglosciach wiekszych od 10 utkometrow ta bron jako jedyna jest w stanie calkowicie zabic gre.

Ad rem. Przedstawienie zalet innego trybu gry, szczegolnie w porownaniu z ich ulubionym, zawsze bylo traktowane jako napasc na ich ukochanego dzidziusia, wszak tylko dzidzia na swiecie istniala, a kazdy, kto widzial cos innego, to lamer... Nigdy nie rozumialem chamskiego deprecjonowania zwolennikow innych trybow niz aktualnie bedace w modzie, stad - z czystej, wrodzonej i na dodatek zlosliwej przekory - konsekwentnie robie z DM 1v1 to, co wiekszosc dyletantow robi z LMS 1v1. Mam poza tym do tego pewne prawo: otoz ja wiem, co oferuje DM, TDM, DM 1v1, LMS, LMS 1v1 i LALTS - oni z reguly maja pewne pojecie wylacznie o trybach, w ktore graja.
Użytkownika sYs|yavor nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 22-03-2002, 15:59   #12
Smoku
chief-mastah of whatever
 
Smoku - Awatar
 
Na forum od: 05-09-2001
Miejscowość: Loobleen
Wiadomości: 292
Rep P0wah: 21
Smoku - nijaki taki
wiadomo skad przyklad idzie... z naszej ukochanej polskiej l33t

l33t mowi jakie ustawienia pasuja do DM i TDM, jakie zasady rozgrywania turniejow sa najlepsze, jaka bron rzadzi, jakie mapy sa lamerskie.. dobrze ze nie mowi mi jak mam za przeproszeniem srac

nie bylo by w tym nic gorszacego gdyby nie forma przekazywania "wskazowek" (a raczej powinienem powiedziec rozkazow, bo jezeli sie nie podporzadkujesz to jestes lama i l33t z toba nie zagra), oraz zachowanie przed/po meczach

zamiast swiecic przykladem to nasi l33t zawodnicy topia wszystko w, mowiac doslownie, gownie
__________________

And I will strike down upon thee with great vengeance and furious anger those who attempt to poison and destroy my brothers. And you will know I am the Lord when I lay my vengeance upon you!
Użytkownika Smoku nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 22-03-2002, 17:14   #13
sYs|yavor
Zarejestrowany
 
Na forum od: 03-01-2002
Wiadomości: 1 954
Rep P0wah: 30
sYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzi
Jeszcze cos dodam, skoro juz pisalem, czego szukam w FPS-ach. Nie mam zadnych oporow, gdy gram w T2 w owe 30 czy 40 osob i widze jednego przeciwnika na resztkach zycia z trudem odpierajacego ataki 3, 4, 5 czlonkow mojej druzyny. Wchodze na szostego i z zimna krwia dobijam. I jest to walka fair, gdyz takie jest prawo bitwy: jesli dopusciles do tego, aby byc sam przeciwko przewazajacym silom przeciwnika, nie masz prawa oczekiwac litosci. Miales swoja szanse wczesniej, zanim wpakowales sie w taki kanal.

Ale, wybaczcie... odpalam UT, wchodze na DM 1v1, sfraguje goscia, ktory respawnuje sie niedaleko mnie... i ja mam go znowu zabic? Wiedzac, ze facet nie mial zadnych szans? Ze nie mial zadnej choc zblizonej moca broni do tego, co mam ja? Jasne, fraguje faceta, ale, przyznam ze wstydem, robie to z pewnym moralnym obrzydzeniem. Naturalnie pamietam, ze gdy zgine, sam bede w podobnej co on sytuacji, ale jakos ten typ usprawiedliwiania fragowania noworodkow do mnie nie przemawia. Innym moze to nie przeszkadza, mnie po paru latach grania w DM - juz tak. Mam wowczas prawo do narzekania na DM 1v1, nie mam prawa do nazywania grajacych w niego osob lamerami.
Użytkownika sYs|yavor nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 22-03-2002, 17:31   #14
YouZacK
Gladiator, no...
 
YouZacK - Awatar
 
Na forum od: 29-08-2001
Miejscowość: OLSZTYN RULZ
Wiadomości: 2 982
Rep P0wah: 5258
YouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizastaYouZacK - masta of dizasta
niech no tylko poczuje obrzydzenie po zabiciu noworodka.....
__________________
pozdrawiam,
YouZacK
Użytkownika YouZacK nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 22-03-2002, 18:34   #15
zell
Kal-El
 
zell - Awatar
 
Na forum od: 04-01-2002
Miejscowość: Opole!
Wiadomości: 423
Rep P0wah: 28
zell - coś tu śmierdzizell - coś tu śmierdzizell - coś tu śmierdzizell - coś tu śmierdzizell - coś tu śmierdzizell - coś tu śmierdzizell - coś tu śmierdzi
CarMac juz nie tylko jest znany w UT-PL-Country ale przecie jest najpopularniejszym posterem na XsUnreality !!!! a to znaczy ze juz dawno ma "open UT-World"
Tylko zyczyc wiecej takich ... ehhhh...

hf
__________________
irc.quakenet.org
#ut.rAiders
#ut.pl
(00:05:57) (@OFLM1) [20:00] res^dyga: go kurwa
(00:06:15) (@OFLM1) [20:00] res^dyga: o 2 mam umowione sranie
Użytkownika zell nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 22-03-2002, 19:54   #16
CarMac
Zarejestrowany
 
Na forum od: 06-11-2001
Miejscowość: Kielce
Wiadomości: 811
Rep P0wah: 28
CarMac - coś tu śmierdziCarMac - coś tu śmierdziCarMac - coś tu śmierdziCarMac - coś tu śmierdziCarMac - coś tu śmierdziCarMac - coś tu śmierdziCarMac - coś tu śmierdzi
Do tej pory nie zauważyłem jednak, by ktoś zakwestionował prawidłowość rozumowania Onslaughta.

P.S. Dla zabawy można grać nawet w Instagiba.
P.S. II Miło byłoby, yavor, gdybyś raz na jakiś czas nie wyolbrzymiał.
Użytkownika CarMac nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 22-03-2002, 21:20   #17
sYs|yavor
Zarejestrowany
 
Na forum od: 03-01-2002
Wiadomości: 1 954
Rep P0wah: 30
sYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzi
>Do tej pory nie zauważyłem jednak, by ktoś zakwestionował
>prawidłowość rozumowania Onslaughta.

A wydawalo mi sie, ze to widac... Jego rozumowanie dotyczy formy rozgrywki, ktora lubi - i do niej dorabia ideologie. W LMS 1v1 nie masz ZADNEJ dysharmonii, a mimo to pojedynki sa czesto znacznie bardziej emocjonujace od tego, co sie dzieje w DM 1v1. Zatem tekst kolegi Onslaughta jest tekstem napisanym "na zamowienie". Jest samousprawiedliwieniem majacym u czytelnikow utwierdzic slusznosc dokonanego przez nich wyboru - rzecz bardzo charakterystyczna i popularna w kregach pasjonatow. Sam to robie :-P. Tekst pana O. na pewno nie jest obiektywna analiza wszystkich mozliwych przebiegow pojedynkow, stawia akcent na jedna rzecz (jak najszybsze zwarcie) i ja usprawiedliwia. Owszem, ladnie to robi, ale tu masz pare przykladow:

>Zbyt wiele wyborów spowoduje, że gra nie będzie skupiona a przez to
>statyczna.

Nieprawda. Po pierwsze, okreslone fragmenty mapy moga dac okreslony zysk taktyczny w zaleznosci np. od preferencji uzywanych przez przeciwnika broni. Malo tego, akcent moze sie przesuwac dynamicznie, znaczenie taktyczne terenu zmienia sie w zaleznosci od uzywanej broni i taktyki. Jakby tego bylo malo nazwanie statycznym polowania to po prostu naduzycie lekko zajezdzajace lamerstwem. Zdaje sobie sprawe, ze dla wspolczesnej mlodziezy skromna ilosc krwawych flakow na ekranie w "Psychozie" powoduje, ze nijak sie ten horror nie umywa do wspolczesnych tak lubianych produkcji. Ja jednak nie gram wylacznie miesniami, lecz takze glowa. DM 1v1 przez owa dysharmonie jest odarte z bardzo istotnego elementu walki: strachu o wlasna skore. Albo dazysz do szybkiego zwarcia, albo szybko zwiewasz - w obu przypadkach nie masz specjalnych zludzen co do swoich mozliwosci, a wiec i napiecie nie to (och, sfragowal mnie... no tak, lamer jeden mial pasek i flaka, a ja biedny goly i bosy bylem... czego mozna wymagac? i sam destrukt by rady nie dal...)

Szczerze mowiac zadziwia mnie fakt, ze tak wiele osob nie dostrzega istoty nastawienia psychicznego graczy w UT... Smiem twierdzic, ze czesto mecze miedzy dobrymi zawodnikami sa wygrywane i przegrywane jeszcze przed pierwszym strzalem - w zaleznosci od tego, ile wiary w zwyciestwo i ile woli walki przejawia zawodnik. Poogladajcie sobie uwaznie demka tzw. swiatowej czolowki - w jednym meczyku facet rozwala przeciwnikow do zera, w drugim jest rozwalany, w kazdym jego ruchu widac, ze nie wierzy w zwyciestwo. Wyraznie za malo graja tam LMS-a :-P

>Niemniej, fizyka ma o wiele mniejszy wpływ na tą kwestię niż
>przedmioty, mapy i pozycje

Zonk wypowiedziany przez faceta, ktory gral w de facto te same gry tylko wyposazone w inny interfejs graficzny (Q, UT). Fizyka ma ogromny wplyw na dynamike i percepcje gry. Wlacz sobie low gravity na mapach lub skorzystaj z istniejacych map lg, a przekonasz sie, co sie dzieje. Klasyczny przypadek to Morpheus, gdzie trzeba miec najwieksza umiejetnosc szybkiej orientacji w przestrzeni bez tracenia przeciwnika z oczu.

No, ale 1337 nie gra w mapy lg, wiec skad on ma to wiedziec...

>Zestaw przedmiotów nadaje mapom barw, co z kolei nadaje barw
>grze.

Pozwole sobie wyrazic wspolczucie... To przykre, ze w DM 1v1 o tym, jak wyglada rozgrywka, decyduja przedmioty, a nie zawodnicy i otoczenie, w ktorym walcza.

>Razem z twoim przeciwnikiem decydują dokąd pójdziesz.

Jakby mapa nie decydowala.

>Jeśli masz mniej fragów, musisz prędzej czy później zacząć grać
>ofensywnie.

Calkowita nieprawda. Wrecz przeciwnie: przegrywajac z ofensywnie grajacym przeciwnikiem nalezaloby tak zmienic swoja taktyke, aby zredukowac do zera jego przewage w ofensywie. Walka partyzancka przeciwko lepszemu przeciwnikowi zawsze dawala lepsze rezultaty od samobojczych atakow na silniejszego w zwarciu przeciwnika.

>Będzie przyczyniać się do obopólnego dążenia do pierwszej
>konfrontacji.

O, tu mamy wyjasnienie, o czym pan pisze. Rozegralem w zyciu wiele pojedynkow, kiedy konfrontacja byla juz wylacznie malo istotnym zakonczeniem calego starcia, ktore moglo sie rozgrywac calkowicie bez wymiany strzalow. To takie nieprawdopodobne, ze w FPS mozna rozegrac starcie praktycznie bez wymiany strzalow?

>Sytuacja, w której fizyka przejmuje kontrolę nad grą może nastąpić
>jedynie na symetrycznej mapie, bez przedmiotów lub z niezwykle
>wyrównanym doborem przedmiotów, a w tym wypadku gra będzie
>statyczna.

Bzdura, o czym juz pisalem. Sa ludzie, ktorzy musza dac sobie w zyle, zeby walczyc, to prawda, ale zeby az tak te chec eksponowac? :-P

Jak widac, do paru miejsc owego wywodu mozna sie przyczepic prezentujac inne spojrzenie na rozgrywke. Pan O. bardzo ladnie wybral wylacznie te, ktore pasowaly do jego teorii.

Wybacz, kary, ale pozostalych akapitow nie chce mi sie juz komentowac :-P

>Miło byłoby, yavor, gdybyś raz na jakiś czas nie wyolbrzymiał

Nic to do twoich felietonow o etyce.
Użytkownika sYs|yavor nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 22-03-2002, 21:27   #18
CarMac
Zarejestrowany
 
Na forum od: 06-11-2001
Miejscowość: Kielce
Wiadomości: 811
Rep P0wah: 28
CarMac - coś tu śmierdziCarMac - coś tu śmierdziCarMac - coś tu śmierdziCarMac - coś tu śmierdziCarMac - coś tu śmierdziCarMac - coś tu śmierdziCarMac - coś tu śmierdzi
zieew..

Nic to do twoich felietonow o etyce.

Dodging as usual.....
Użytkownika CarMac nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 22-03-2002, 22:18   #19
sYs|yavor
Zarejestrowany
 
Na forum od: 03-01-2002
Wiadomości: 1 954
Rep P0wah: 30
sYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzisYs|yavor - coś tu śmierdzi
>zieew..
>Dodging as usual.....

No popatrz, co za cudowne zestawienie...

Ty to robisz specjalnie czy ta autoironia przypadkiem ci wyszla?
Użytkownika sYs|yavor nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 23-03-2002, 15:59   #20
Pepin
Guest
 
Wiadomości: n/a
Yavor ty tylko umiesz oceniac to co ktos napisze moze ty bys wykazal sie wena i cos madrego powiedzial.

Btw Yavor to co nam carmak napisal jest od dawna jasne jak slonce ale nie kazdy o tym wiedzial.
Ty grasz dla zabawy i jestes potoczna lama ktora sie wpieprza do swiata ludzi ktorzy graja w ta gre nie tylko zeby pograc ale po to zeby reprezentowac soba jakis poziom ty napewno go nie reprezentujesz ani swoja gra ani swoimi marnymi wypocinami ( komentarzami)

Wiec jak mozesz to sposc wode bo smierdzi.
Thx
  Odpowiedz
Odpowiedz


Reguły Wiadomości
Nie możesz zakładać tematów
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować wiadomości

Kod BB:
Emoty:
kod [IMG]:
kod HTML:

Skocz do:

Podobne Tematy
Temat Rozpoczęty przez Forum Odpowiedzi Ostatnia Wiadomość
a few wise words again :P Pajda Unreal Tournament 2003/2004 1 27-02-2004 22:34


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:09.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.