unreal.pl  

Wstecz   unreal.pl > Off > Hydepark

Odpowiedz
 
Narzędzia Tematu Oceń Temat Tryby Wyświetlania
Stare 12-05-2012, 21:01   #111
texet
ZOSTALES SKASOWANY!!!!!!!
 
texet - Awatar
 
Na forum od: 14-12-2002
Miejscowość: Warszawa - Tarchomin
Wiadomości: 3 326
Rep P0wah: 10184
texet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizasta
Cytat:
necro pisze: Podgląd Wiadomości
No ale właśnie matematyka to jest narzędzie do wykorzystywania jej w innych naukach, więc jak chcesz to rozdzielić? A przykład wymaga szerszej wiedzy - owszem, bo tylko z takimi spotkasz się w życiu. Ale od czegoś trzeba zacząć, czyż nie? Najlepiej od nauki rozwiązania ułożonego równania, a dopiero później, skąd się biorą, jak je znajdować i po co się to liczy.

Co nie zmienia faktu że system nauki matmy w liceum to porażka i po części rozumiem dlaczego uważasz tak a nie inaczej.

Pozdrawiam.


/równie dobrze mógłbym mieć pretensje że zdawałem j. polski na maturze, przecież umiem mówić i pisać po polsku, więc po co mi znajomość lektur, wierszy i ich interpretacja, skoro od kiedy zdałem maturę ANI RAZU mi się ta wiedza nie przydała? To jest dokładnie ten sam sposób myślenia :>
Narzedzie do czego?

a na cholere to komu? po co komu szersza wiedza zupelnie nieprzydatna na codzien z ktorej nikt nigdy nie korzystal? no powiedz mi

rozumiem, jak ktos idzie na jakas mechanike to powinien brac sie za matme fizyke bla bla bla

jak ktos idzie na jezykoznastwo to powinien bla bla bla bla bla

czyli ukierunkowanie

na chuj temu od matmy, interpretacje wiesza a na cholere humaniscie fizyka?

jezeli mowimy o ukierunkowaniu na studia oczywiscie, bo suma sumarum istnieje SPOOOOORA szansa ze nic z tego czego nauczyles sie na studiach nie wykorzystasz, bo nie bedziesz pracowal w "zawodzie"

wiec ja sie pytam po raz kolejny, na chuj to komu?

i ja sie zgadzam ze to takie same rozumowanie i calkowicie je popieram
__________________
Wchodzi gosc do baru i wskazując na nieprzytomnego, leżącego na stoliku klienta, mówi do barmana:
- Dla mnie to samo.

Ej bedzie koniec swiata
czytalem na onecie
(c) Majlo

"Od dzisiaj nie jemy żadnych kanapeczek. Myjemy rączki, wpierdalamy krowy i chodzimy na siłownię"
Użytkownika texet nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 12-05-2012, 22:04   #112
Cannibal_pl
718
 
Cannibal_pl - Awatar
 
Na forum od: 29-04-2005
Miejscowość: Gliwice/Knurów
Wiadomości: 528
Rep P0wah: 5519
Cannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizasta
Jeśli ktoś pisze: "a po co mi to" , "a po co tamto" , "to i tak się na nic nie przydaje" , to ma bardzo płytkie i błędne myślenie.
Każda dziedzina wiedzy poszerza horyzonty i kształtuje to, jacy tak naprawdę jesteśmy. Im więcej przeczytałeś wierszy, książek, tym większy masz zasób słów, łatwiej i dokładniej możesz wyrazić i przekazać to, co masz do przekazania. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego, jakim problemem jest nieumiejętne przekazywanie informacji. Przykłady mam w pracy. Ktoś ma potężną wiedzę a nie potrafi w odpowiedni sposób jej zaserwować innym, bo kiedyś powtarzał, że "język polski i tak mu się do chuja przyda".

A matematyka? Sorry texet , ale pisząc, że "Samodzielne rozwiazywanie problemow ma sie do matematyki tak jak ja do astronauty", piszesz bzdury.
Jeśli kiedykolwiek zrozumiałeś matematykę na poziomie high, nie mówiąc o very high, zrozumiałeś skąd biorą się te wszystkie wzory a dowody na ich poprawność były dla ciebie oczywiste, jak 2x2=4 (swoją drogą można udowodnić, że tak nie jest ), to na 100% miało to bardzo wielki wpływ na to, jak postrzegasz różne rzeczy teraz, na to jak analizujesz problemy, jakie rozwiązania wykluczasz a jakie nie. Matematyka to królowa nauk i zrozumiałem to tak naprawdę nie wtedy, kiedy zarywałem noce i weekendy zmuszony przez nauczycielkę do jej zrozumienia, ale po fakcie, wtedy, kiedy mata stała się dla mnie logiczna i przejrzysta. Mimo tego, że tak naprawdę nie pamiętam już tych wszystkich skomplikowanych wzorów, czy twierdzeń w których użycie "lub" zamiast "i" miało decydujące znaczenie, to jasne jest dla mnie jak słońce, że matematyka a raczej jej zrozumienie bardzo znacząco wpłynęły na moje dzisiejsze umiejętności. Dodam, że pracuję w przemyśle ciężkim, w spawalnictwie, czyli mam mało wspólnego z czystą matematyką.

Swoją drogą, to śmieszy mnie, kiedy przychodzą do nas do roboty praktykanci z 4 roku studiów i jak trzeba na szybko, mazakiem na konstrukcji wyliczyć jakiś niepodany na rysunku wymiar, to się zastanawiają, ile to sin90° i wyciągają komórki Zanim sięgną do kieszeni, to ja, pomimo tego, że nie mam wartości w pamięci, wyobrażam sobie sinusoidę na układzie współrzędnych i wszystko staje się jasne .

Co do excela, to go nie znasz, bądź znasz słabo. Inaczej nie pisałbyś, ze jest durny. Excel ma niesamowite możliwości a obsługa jego zaawansowanych funkcji wymaga sporej wiedzy,znajomości matematyki i umiejętności logicznego myślenia - bez tego możesz jedynie tworzyć tabelki i dodawać komórki .

Generalnie, im więcej wiesz z różnych dziedzin nauki, tym lepiej dla Ciebie, bo między innymi kształtuje to Twoją zdolność pojmowania świata, zdolność logicznego myślenia i ułatwia podejmowanie właściwych decyzji. To tak pokrótce. Bless
__________________
"jak jaja smierdza bardziej niz dupa to czas najwyzszy sie umyc :P" (c)Azrael
Użytkownika Cannibal_pl nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 12-05-2012, 22:31   #113
texet
ZOSTALES SKASOWANY!!!!!!!
 
texet - Awatar
 
Na forum od: 14-12-2002
Miejscowość: Warszawa - Tarchomin
Wiadomości: 3 326
Rep P0wah: 10184
texet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizasta
Cytat:
Cannibal_pl pisze: Podgląd Wiadomości
Jeśli ktoś pisze: "a po co mi to" , "a po co tamto" , "to i tak się na nic nie przydaje" , to ma bardzo płytkie i błędne myślenie.
Każda dziedzina wiedzy poszerza horyzonty i kształtuje to, jacy tak naprawdę jesteśmy. Im więcej przeczytałeś wierszy, książek, tym większy masz zasób słów, łatwiej i dokładniej możesz wyrazić i przekazać to, co masz do przekazania. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego, jakim problemem jest nieumiejętne przekazywanie informacji. Przykłady mam w pracy. Ktoś ma potężną wiedzę a nie potrafi w odpowiedni sposób jej zaserwować innym, bo kiedyś powtarzał, że "język polski i tak mu się do chuja przyda".

A matematyka? Sorry texet , ale pisząc, że "Samodzielne rozwiazywanie problemow ma sie do matematyki tak jak ja do astronauty", piszesz bzdury.
Jeśli kiedykolwiek zrozumiałeś matematykę na poziomie high, nie mówiąc o very high, zrozumiałeś skąd biorą się te wszystkie wzory a dowody na ich poprawność były dla ciebie oczywiste, jak 2x2=4 (swoją drogą można udowodnić, że tak nie jest ), to na 100% miało to bardzo wielki wpływ na to, jak postrzegasz różne rzeczy teraz, na to jak analizujesz problemy, jakie rozwiązania wykluczasz a jakie nie. Matematyka to królowa nauk i zrozumiałem to tak naprawdę nie wtedy, kiedy zarywałem noce i weekendy zmuszony przez nauczycielkę do jej zrozumienia, ale po fakcie, wtedy, kiedy mata stała się dla mnie logiczna i przejrzysta. Mimo tego, że tak naprawdę nie pamiętam już tych wszystkich skomplikowanych wzorów, czy twierdzeń w których użycie "lub" zamiast "i" miało decydujące znaczenie, to jasne jest dla mnie jak słońce, że matematyka a raczej jej zrozumienie bardzo znacząco wpłynęły na moje dzisiejsze umiejętności. Dodam, że pracuję w przemyśle ciężkim, w spawalnictwie, czyli mam mało wspólnego z czystą matematyką.

Swoją drogą, to śmieszy mnie, kiedy przychodzą do nas do roboty praktykanci z 4 roku studiów i jak trzeba na szybko, mazakiem na konstrukcji wyliczyć jakiś niepodany na rysunku wymiar, to się zastanawiają, ile to sin90° i wyciągają komórki Zanim sięgną do kieszeni, to ja, pomimo tego, że nie mam wartości w pamięci, wyobrażam sobie sinusoidę na układzie współrzędnych i wszystko staje się jasne .

Co do excela, to go nie znasz, bądź znasz słabo. Inaczej nie pisałbyś, ze jest durny. Excel ma niesamowite możliwości a obsługa jego zaawansowanych funkcji wymaga sporej wiedzy,znajomości matematyki i umiejętności logicznego myślenia - bez tego możesz jedynie tworzyć tabelki i dodawać komórki .

Generalnie, im więcej wiesz z różnych dziedzin nauki, tym lepiej dla Ciebie, bo między innymi kształtuje to Twoją zdolność pojmowania świata, zdolność logicznego myślenia i ułatwia podejmowanie właściwych decyzji. To tak pokrótce. Bless
Cannibal to nie jest odpowiedz na moje pytanie

I ma sie nijak do rozwiazywania podstawowych problemow egzystencjonalnych na jakie natrafiamy, nigdy nie rozumialem matematyki i nie chce jej rozumiec bo jest mi do niczego nie potrzebna, niczego, a ja sobie radze calkiem niezle wiec?

Jak matematyka wplynela na twoje spawalnicze umiejetnosci? O_O

podejrzewam ze ci praktykanci studiuja na kierunkach na ktorych matematyka to podstawa, nikt Ci nie wysle ani lekarza ani prawnika ktorym matma jest potrzebny jak aloes do produkcji bimbru

Poza tym, miedzy bogiem a prawda, nie latwiej tego czlowieka nauczyc ile to sin90 w momencie GDY BEDZIE TEGO POTRZEBOWAL niz napierdalac mu przez pare lat tone bezuzytecznego materialu ktorego i tak nie spamieta? no sam powiedz?

na cholere spawaczowi wiedza nt. wierszy Szymborskiej? interpretujesz sobie podczas pracy czy jak?

Jak na razie nie przedstawiles argumentu na chuj mi to :-)

Excela nie znam jakos oporowo ale okresleniem "durny" odnosilo sie do "trudnosci posiadania excela" nie do samego programu, no kto w dzisiejszych czasach nie ma excela?

Zdolnosc pojmowania swiata? no dafuq? w jaki sposob matematyka (taka na poziomie liceum MAX bo o tym mowimy) pomaga mi w pojmowaniu swiata? wytlumaczysz mi na przykladzie?

Logiczne myslenie, albo ktos mysli logicznie albo nie, nauka ma sie nijak do tego, podejmowanie wlasciwych decyzji tez nie ma nic wspolnego z belkotem sprzedawanym do konca szkoly sredniej

Podejmowanie decyzji? to tak zlozony proces myslowy ze matematyka ma sie tam rowniez nijak, podpowiem Ci ze Szymborska tez nie pomaga

Pytam wiec ponownie, po chuj mi to?

Dajcie mi dobry zyciowy realny przyklad, ktory moze sie zdarzyc czesciej niz pierdniecie slonecznika

ps. przeczytalem gigantyczna ilosc ksiazek, zadnej lektury
ps2. bardzo lubie jak ktos mowi, iz cos jest mu potrzebne i pojal to dopiero jak to zrozumial i uwierzyl a potem nie podaje zadnego sensownego przykladu to samo robia katolicy
__________________
Wchodzi gosc do baru i wskazując na nieprzytomnego, leżącego na stoliku klienta, mówi do barmana:
- Dla mnie to samo.

Ej bedzie koniec swiata
czytalem na onecie
(c) Majlo

"Od dzisiaj nie jemy żadnych kanapeczek. Myjemy rączki, wpierdalamy krowy i chodzimy na siłownię"

Ostatnio edytowany przez texet; 12-05-2012 o 22:48
Użytkownika texet nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 12-05-2012, 23:00   #114
Cannibal_pl
718
 
Cannibal_pl - Awatar
 
Na forum od: 29-04-2005
Miejscowość: Gliwice/Knurów
Wiadomości: 528
Rep P0wah: 5519
Cannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizasta
Texet, miałem Cię za bardziej rozumnego gościa ;/.
Przynajmniej jesteś dla mnie potwierdzeniem tego, co napisałem.
Cytat:
texet pisze: Podgląd Wiadomości
Jak matematyka wplynela na twoje spawalnicze umiejetnosci? O_O
Na spawalnicze?Nieznacznie. Pewnie w jakiś sposób łatwiej było mi zrozumieć różne procesy od strony czysto naukowej.
Bez wątpienia natomiast przydaje mi się w innych dziedzinach mojej pracy. Jestem kierownikiem 150 osobowego wydziału - trzeba co miesiąc rozliczać pracowników, tworzyć wszelakie aftercalculation i dziesiątki innych podsumowań, wykresów, czy analiz.
A język polski? Tworzenie raportów, notatek z narad, sprawozdań, wniosków, instrukcji, dziesiątki maili dziennie - wiesz jak przydaje się umiejętność tworzenia szybkiego, konstruktywnego , zawierającego odpowiedni przekaz maila?Bezcenne.


Pozdro i sorry, ale nie chce mi się tracić jedynego wolnego wieczoru na pisanie o czymś, czego jak widzę i tak nie zrozumiesz.
__________________
"jak jaja smierdza bardziej niz dupa to czas najwyzszy sie umyc :P" (c)Azrael
Użytkownika Cannibal_pl nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 12-05-2012, 23:07   #115
danel
I PAN KAMIL
 
danel - Awatar
 
Na forum od: 10-12-2005
Miejscowość: chorzele
Wiadomości: 1 004
Rep P0wah: 0
danel - masta of dizastadanel - masta of dizastadanel - masta of dizastadanel - masta of dizastadanel - masta of dizastadanel - masta of dizastadanel - masta of dizastadanel - masta of dizastadanel - masta of dizastadanel - masta of dizastadanel - masta of dizasta
dobra pierdo**** o szopenie, kto z warszawy ma firme/zna kogos gdzie moge odbyc praktyki logistyczne, w ktorych cos sie naucze/zarobie :P
Użytkownika danel nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 12-05-2012, 23:50   #116
Kyo
- excellent -
 
Kyo - Awatar
 
Na forum od: 25-02-2003
Miejscowość: Poznań
Wiadomości: 1 778
Rep P0wah: 8145
Kyo - masta of dizastaKyo - masta of dizastaKyo - masta of dizastaKyo - masta of dizastaKyo - masta of dizastaKyo - masta of dizastaKyo - masta of dizastaKyo - masta of dizastaKyo - masta of dizastaKyo - masta of dizastaKyo - masta of dizasta
Boze, co za stek pierdolenia, rece opadaja.

Odkad pamietam, to bylem z matematyki zerem, z wielu przyczyn - najwieksza bylo chyba to, ze krolowa nauk (jej przydatnosci i wplywu na wiele innych dziedzin nie kwestionuje) mnie po prostu nie interesuje. Jest chujowo nudna, a zarowno nie mam motywacji by uczyc sie rzeczy nudnych, jak i szkoda mi na to zycia.
Mimo to jakos nie przeszkadza mi to myslec zajebiscie logicznie i tak tez analizowac problemy, czasami nawet az za bardzo logicznie. O tym, ze we wszelkich IQ testach zadania z logicznego myslenia wale na max score to wspominam w ramach ciekawostki, bo wiadomo ze takie testy COS moga wykazywac, ale tak naprawde sa o kant dupy potluc.
Jezyk polski - wierszy i gownianych lektur nigdy nie chcialo mi sie czytac, bo rowniez byly nudne i w wiekszosci tak pretensjonalne, ze zwyczajnie rzygac sie chce. Nie przeszkadza mi to w niczym, nie mam najmniejszego problemu z wyrazaniem swoich mysli, ba, potrafie nawet napisac cos ambitniejszego niz ten na szybko klecony poscik na forum. A czytam nawet sporo, czy to Pratchetta, Shakespeare'a czy polemike Dawkinsa, choc wszystko w oryginale, wiec z polskim ma to malo wspolnego, a w zasadzie nic

Takze calkowicie popieram texeta, nie rozumiem natomiast podejscia Cannibala, ktory dorabia do tego jakas ideologie i na dodatek kreuje sie przez jej pryzmat na wielce oswieconego wiedza, ktoregoz to oswiecenia texet nie jest w stanie doswiadczyc

Nie zrozum mnie zle Cannibal - masz racje, wiedza z roznych dziedzin przydaje sie w zyciu, racja. Nawet jesli nie w pracy, to przede wszystkim we wlasnym rozwoju intelektualno-duchowym, co dla niektorych - w tym dla mnie - jest bardzo wazne. Wiedza to zajebista sprawa i fajnie jest rozumiec i miec ugruntowane poglady na rozne aspekty rzeczywistosci. Tylko jest jedno ale - ja nie mowie o bzdurach uczonych w szkole. Wiedza o tym jak obliczyc calke nie jest mi do niczego potrzebna, tak samo jak znajomosc wynurzen Szymborskiej. Wole poczytac o ewolucji pod katem zagadnienia teorii samolubnych genow albo historie Korei czy jezyka japonskiego (ktore to rzeczy studiuje), a w ramach kulturalno-estetycznych obejrzec jakis klasyk Kurosawy czy Kim Ki-Duka tudziez pograc na gitarze. To mnie interesuje i dzieki temu rozwijam sie intelektualnie, a przy okazji zdobywam wiedze, jakkolwiek niszowa by ona nie byla. Najwazniejsze, ze jest zdobyta z pasja.
Dlatego prosze, nie wciskaj ludzia co musza, a czego nie musza, sugerujac ze jest jedna droga rozwoju, ktora musi zawierac w sobie bzdury polskiej oswiaty.

Na koniec tez moja teoria na temat uczenia logicznego myslenia poprzez matematyke i sposobu wyslawiania sie przez jezyk polski. Brzmi ona tak: trzeba byc DEBILEM, zeby nie umiec napisac konkretnego i spojnego maila w ojczystym jezyku, ktory otacza cie cale zycie i stanowi podstawe twojego myslenia i percepcji. Tak samo trzeba nim byc nie umiejac logicznie przeanalizowac chociaz podstawowych zagadnien czy problemow zyciowych.

Sor za chaotycznego posta, ale ogladam KSW
__________________

(19:39:10) (@lobo0o) ale co robil w twoim domu szczur ?
(19:39:17) (@hqhero) no lazi sobie


Duzo osob odwrocilo sie odemnie, podejrzewam, ze z twojego powodu i twojego klanu - koledzy liza wam dupe bo wygrywacie, a za zloty medal najwidoczniej moga wejsc tak gleboko, ze magik jest im obojetny.
Jestem najwidoczniej jedyna osoba, ktora wam sie postawila, dlatego nastawiliscie wszystkich przeciwko mnie, przykre ale prawdziwe
(c) magik
Użytkownika Kyo nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 12-05-2012, 23:59   #117
texet
ZOSTALES SKASOWANY!!!!!!!
 
texet - Awatar
 
Na forum od: 14-12-2002
Miejscowość: Warszawa - Tarchomin
Wiadomości: 3 326
Rep P0wah: 10184
texet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizasta
Cytat:
Cannibal_pl pisze: Podgląd Wiadomości
Texet, miałem Cię za bardziej rozumnego gościa ;/.
Przynajmniej jesteś dla mnie potwierdzeniem tego, co napisałem.

Na spawalnicze?Nieznacznie. Pewnie w jakiś sposób łatwiej było mi zrozumieć różne procesy od strony czysto naukowej.
Bez wątpienia natomiast przydaje mi się w innych dziedzinach mojej pracy. Jestem kierownikiem 150 osobowego wydziału - trzeba co miesiąc rozliczać pracowników, tworzyć wszelakie aftercalculation i dziesiątki innych podsumowań, wykresów, czy analiz.
A język polski? Tworzenie raportów, notatek z narad, sprawozdań, wniosków, instrukcji, dziesiątki maili dziennie - wiesz jak przydaje się umiejętność tworzenia szybkiego, konstruktywnego , zawierającego odpowiedni przekaz maila?Bezcenne.


Pozdro i sorry, ale nie chce mi się tracić jedynego wolnego wieczoru na pisanie o czymś, czego jak widzę i tak nie zrozumiesz.
Dalej nie dales mi zadnego przykladu, jak wiedza ktora zdobyles do liceum przydala Ci sie w zyciu

Rozumiem ze w raporty wplatasz Treny Kochanowskiego, a w przypadku rozliczen uzywasz delty

Ja jestem czlowiek konkretny i rzeczowy, poprosilem o przyklad, nie ma, kto tu wiec czego nie rozumie?

Cala reszte podsumowal Kyo, wlasciwie to nie mozna juz nic dodac, wiedze uzyteczna jak i informacje ktore nas interesuja zdobywamy zazwyczaj sami i caly ten spam pchany nam od podstawowki do liceum jest bezuzyteczny, moznaby to inaczej rozwiazac, ale po co ;-)

@ danel - wez mnie nie rozsmieszaj z zarabianiem pieniedzy na praktykach DDDDDDD

a nauczysz sie, jak robic kawe, jak sprzatac archiwum i wpinac karteczki w segregator
__________________
Wchodzi gosc do baru i wskazując na nieprzytomnego, leżącego na stoliku klienta, mówi do barmana:
- Dla mnie to samo.

Ej bedzie koniec swiata
czytalem na onecie
(c) Majlo

"Od dzisiaj nie jemy żadnych kanapeczek. Myjemy rączki, wpierdalamy krowy i chodzimy na siłownię"

Ostatnio edytowany przez texet; 13-05-2012 o 00:15
Użytkownika texet nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 13-05-2012, 03:45   #118
Cannibal_pl
718
 
Cannibal_pl - Awatar
 
Na forum od: 29-04-2005
Miejscowość: Gliwice/Knurów
Wiadomości: 528
Rep P0wah: 5519
Cannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizastaCannibal_pl - masta of dizasta
Cytat:
Kyo pisze: Podgląd Wiadomości
Boze, co za stek pierdolenia, rece opadaja.
Odkad pamietam, to bylem z matematyki zerem, z wielu przyczyn - najwieksza bylo chyba to, ze krolowa nauk (jej przydatnosci i wplywu na wiele innych dziedzin nie kwestionuje) mnie po prostu nie interesuje. Jest chujowo nudna, a zarowno nie mam motywacji by uczyc sie rzeczy nudnych, jak i szkoda mi na to zycia.
No ale co w związku z tym? Dla mnie w podstawówce i przez ¾ szkoły średniej też była nudna. A później stała się przedmiotem, który opanowałem najbardziej ze wszystkich, przez co na studiach w ogóle nie musiałem się martwić jej zaliczeniem w przeciwieństwie do 90% roku.
Cytat:
Kyo pisze: Podgląd Wiadomości
Mimo to jakos nie przeszkadza mi to myslec zajebiscie logicznie i tak tez analizowac problemy, czasami nawet az za bardzo logicznie. O tym, ze we wszelkich IQ testach zadania z logicznego myslenia wale na max score to wspominam w ramach ciekawostki, bo wiadomo ze takie testy COS moga wykazywac, ale tak naprawde sa o kant dupy potluc.
Jezyk polski - wierszy i gownianych lektur nigdy nie chcialo mi sie czytac, bo rowniez byly nudne i w wiekszosci tak pretensjonalne, ze zwyczajnie rzygac sie chce. Nie przeszkadza mi to w niczym, nie mam najmniejszego problemu z wyrazaniem swoich mysli, ba, potrafie nawet napisac cos ambitniejszego niz ten na szybko klecony poscik na forum.
A gdzie ja napisałem, że niezbędnym jest kochać i rozumieć matematykę po to, żeby logicznie myśleć? Tak samo jak nie napisałem o konieczności wielbienia języka polskiego.
Ja też nie czytałem nudnych lektur i wagarowałem na Polskim przy każdej możliwej okazji, ale nie jestem idiotą, żeby podważać wpływ nauki języka polskiego w szkole średniej na znajomość zasad ortografii, interpunkcji i umiejętności poprawnego, rzeczowego konstruowania wypowiedzi. Zauważ, że nie każdy ma jakieś hobby i pasje, dzięki , którym nauczyłby się tego indywidualnie.
Do tego dochodzi znajomość wielu faktów historycznych (od starożytności po współczesność) z którymi wiązał się język polski w szkole średniej.
Chyba że wg Was, "to jest niepotrzebne", bo się do niczego nie przydaje?
W mojej ocenie jest to wiedza ściśle związana z naszą kulturą i powinna kształtować poniekąd nasz patriotyzm i naszą tożsamość.

Co do matematyki.Powtórzę się. Napisałem, że zrozumienie matematyki ma bardzo znaczący wpływ na umiejętność logicznej analizy i to jest fakt. Nie napisałem, że jest to niezbędne.
Większość z nas w chwili wyboru szkoły średniej a nawet studiów nie wie co w życiu chciałaby robić. Czy myślisz, że ja planowałem, że będę studiował spawalnictwo?
Szkoła średnia powinna przygotować Cię do walki na każdym froncie, dlatego wiedza z różnych dziedzin jest na tym etapie niezbędna. Pomijam fakt, że tak jak napisał necro, polski "system edukacji jest wadliwy"
I nie twierdzę, że dawniej system oświaty był idealny. Na pewno był lepszy niż jest.
I w dupie mam to, że później do niczego nie przydaje mi się geografia, biologia, czy historia. Z każdej dziedziny coś wiem i coś wyniosłem, co ogólnie powoduje, że można ze mną porozmawiać na każdy temat. Nie gapie się jak szpak w pizdę i nie mylę Maroko z Monako jak co niektóre niedorozwoje, kończące średnią szkołę w obecnych czasach.


Cytat:
Kyo pisze: Podgląd Wiadomości
Takze calkowicie popieram texeta, nie rozumiem natomiast podejscia Cannibala, ktory dorabia do tego jakas ideologie i na dodatek kreuje sie przez jej pryzmat na wielce oswieconego wiedza, ktoregoz to oswiecenia texet nie jest w stanie doswiadczyc
Nie kreuje się na nikogo i nie dorabiam do niczego ideologii. Trzeźwo myślę. Tak się składa, że nie mam problemu z własną osobowością i jak na razie bardzo dobrze się utożsamiam sam ze sobą. Na tą chwilę doskonale wiem też kim jestem i jakie wartości są dla mnie ważne.

Texet natomiast zadaje mało ambitne pytania szukając „bezpośredniego wpływu” wiadomości ze szkoły na elementy , czy zdarzenia z „dorosłego” życia powtarzając jakieś farmazony o Szymborskiej i Kochanowskim (którego swoja drogą lubiłem) . Nie bierze natomiast w ogóle pod uwagę korzyści pośrednich.
Wypisując brednie próbuje mi udowodnić, że nauka matematyki do niczego mi się nie przydała, choć w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Wystarczy , żeby włączył tego „durnego” Excela i nacisnął fajny przycisk oznaczony fx – tam jest odpowiedź do czego może się przydać matematyka. Co z tego, że będziesz miał ten „durny” program jeśli nie masz bladego pojęcia o tym, co to silnia, macierz, ekstremum, wyznacznik, permutacja ,czy radian. Do obsługi tych funkcji kurs Excela nie wystarczy.

Przykro stwierdzić, ale rośnie pokolenie debili , uzależnionych od PlayStation, którzy nie potrafią logicznie myśleć. To są niezaprzeczalne fakty, które średnio inteligentny człowiek zauważy gołym okiem.
Taki argument mi wystarczy, żeby stwierdzić jednoznacznie, że system nauczania, który mnie „wychował” był o niebo lepszy i bardziej rozwojowy niż ten aktualny. Owszem , jak wszędzie zdarzali się mniej ogarnięci, ale litości, nie wyobrażam sobie , że po maturze można nie wiedzieć, w którym roku wybuchła II wojna światowa? Albo powiedzieć , że „Quo vadis „ napisał Mickiewicz. No kurwa. Chyba mi nie powiesz texet, że taka wiedza mi „na chuj potrzebna”, bo mi się nie przyda w życiu do pisania sprawozdania, czy raportu?

Swoją droga to dziwie się, że większość ludzi nie widzi, że to wszystko dzieje się celowo. Sprowadzenie szkoły średniej poniżej poziomu szkoły specjalnej, matura w wersji dla kretynów , studia dla wszystkich, czy ograniczenie lekcji historii mają na celu jedno – sprowadzić społeczeństwo do roli jednolitego, konsumpcyjnego bydła, które poza klikaniem myszką i grzebaniem palcem w dupie nie będzie miało dodatkowych potrzeb i dla którego nie będą się liczyły żadne podstawowe ludzkie wartości.
Pamiętam, że za czasów, kiedy chodziłem do szkoły ( a było to tylko 9 lat temu)śmialiśmy się z Amerykanów, że są ograniczeni umysłowo, bo nie wiedzieli, gdzie leży Watykan– my w tamtych czasach wiedzieliśmy gdzie leży Mauritius .Dzisiaj już do nich dobijamy. Przypadek?
Cytat:
Kyo pisze: Podgląd Wiadomości
Nie zrozum mnie zle Cannibal - masz racje, wiedza z roznych dziedzin przydaje sie w zyciu, racja. Nawet jesli nie w pracy, to przede wszystkim we wlasnym rozwoju intelektualno-duchowym, co dla niektorych - w tym dla mnie - jest bardzo wazne. Wiedza to zajebista sprawa i fajnie jest rozumiec i miec ugruntowane poglady na rozne aspekty rzeczywistosci. Tylko jest jedno ale - ja nie mowie o bzdurach uczonych w szkole. Wiedza o tym jak obliczyc calke nie jest mi do niczego potrzebna, tak samo jak znajomosc wynurzen Szymborskiej. Wole poczytac o ewolucji pod katem zagadnienia teorii samolubnych genow albo historie Korei czy jezyka japonskiego (ktore to rzeczy studiuje), a w ramach kulturalno-estetycznych obejrzec jakis klasyk Kurosawy czy Kim Ki-Duka tudziez pograc na gitarze. To mnie interesuje i dzieki temu rozwijam sie intelektualnie, a przy okazji zdobywam wiedze, jakkolwiek niszowa by ona nie byla.
Ale ja to rozumiem, tyle, że wtedy kiedy uczyłem się wierszy (Szymborskiej za moich czasów się nie uczono, chyba że byłem na blauce ) i matematyki (rozwiązywania całek nie było w zakresie szkoły średniej dla technikum) to nie wiedziałem co w życiu będę robił i co, do czego będzie mi potrzebne – tak jak pisałem wcześniej. Nie przeszkadzało mi to również w graniu na gitarze i zdobywaniu wiedzy spoza zakresu programowego w szkole.

Cytat:
Kyo pisze: Podgląd Wiadomości
Dlatego prosze, nie wciskaj ludzia co musza, a czego nie musza, sugerujac ze jest jedna droga rozwoju, ktora musi zawierac w sobie bzdury polskiej oswiaty.
To Ty nie wciskaj mi czegoś, czego nie napisałem, bo brzydzę się taką formą prowadzenia dyskusji.
Cytat:
Kyo pisze: Podgląd Wiadomości
Na koniec tez moja teoria na temat uczenia logicznego myslenia poprzez matematyke i sposobu wyslawiania sie przez jezyk polski. Brzmi ona tak: trzeba byc DEBILEM, zeby nie umiec napisac konkretnego i spojnego maila w ojczystym jezyku, ktory otacza cie cale zycie i stanowi podstawe twojego myslenia i percepcji. Tak samo trzeba nim byc nie umiejac logicznie przeanalizowac chociaz podstawowych zagadnien czy problemow zyciowych.
Popatrz na rzeczywistość, która Cię otacza. Żyjemy w świecie kłamstw, obłudy, cwaniactwa i kurestwa. Większość ludzi pędzi jak szczury za kasą i „sukcesem” w kompletnym oderwaniu od rzeczywistości. Co z ich percepcją i myśleniem? Co z ich analiza podstawowych zagadnień, czy problemów życiowych? Chyba, że dla Ciebie to normalność, to co innego.
Co do Twojej teorii na temat wysławiania się. Czytasz internet ?Czytasz to forum? Ja czasem czytam, dlatego śmiało stwierdzam, że 1/3 społeczeństwa zgodnie z Twoja teorią to debile. Coś tutaj chyba nie gra?
__________________
"jak jaja smierdza bardziej niz dupa to czas najwyzszy sie umyc :P" (c)Azrael

Ostatnio edytowany przez Cannibal_pl; 13-05-2012 o 04:02
Użytkownika Cannibal_pl nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 13-05-2012, 08:36   #119
alien_pl
eXtraOrdinary
 
alien_pl - Awatar
 
Na forum od: 27-11-2008
Miejscowość: Warszawa
Wiadomości: 62
Rep P0wah: 651
alien_pl - masta of dizastaalien_pl - masta of dizastaalien_pl - masta of dizastaalien_pl - masta of dizastaalien_pl - masta of dizastaalien_pl - masta of dizastaalien_pl - masta of dizastaalien_pl - masta of dizastaalien_pl - masta of dizastaalien_pl - masta of dizastaalien_pl - masta of dizasta
o kur...... jakie długie posty
Użytkownika alien_pl nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Stare 13-05-2012, 10:53   #120
texet
ZOSTALES SKASOWANY!!!!!!!
 
texet - Awatar
 
Na forum od: 14-12-2002
Miejscowość: Warszawa - Tarchomin
Wiadomości: 3 326
Rep P0wah: 10184
texet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizastatexet - masta of dizasta
Dobra to ja krotko bo dopiero wstalem,

Nie mowilem o wartosciach kulturowych takich jak historia, nie podwazylem ich nawet raz, czy znajomosc geografii, czy wiedza o tym ze jak zezresz sromotnika to umrzesz, bo to jest wiedza powszechnie uzyteczna

Cytat:
Wypisując brednie próbuje mi udowodnić, że nauka matematyki do niczego mi się nie przydała, choć w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Wystarczy , żeby włączył tego „durnego” Excela i nacisnął fajny przycisk oznaczony fx – tam jest odpowiedź do czego może się przydać matematyka. Co z tego, że będziesz miał ten „durny” program jeśli nie masz bladego pojęcia o tym, co to silnia, macierz, ekstremum, wyznacznik, permutacja ,czy radian. Do obsługi tych funkcji kurs Excela nie wystarczy.
Znowu, jak myslisz ile osob de facto korzysta z tych funkcji? zejdz na ziemie, wlasciwie beda to tylko lby po matematyce co i tak wiedza (czyli zostali w tym kierunku poprawnie rozwinieci bo tego chcieli) na cholere to komus kto pracuje w marketingu? albo jest kurierem?

Cytat:
żeby podważać wpływ nauki języka polskiego w szkole średniej na znajomość zasad ortografii, interpunkcji i umiejętności poprawnego, rzeczowego konstruowania wypowiedzi.
tego tez nie podwazylem

bardziej chodzilo o durne interpretacje, na maturze z tego co pamietam tez mialem test z jakiegos bezuzytecznego zakresu wiedzy

Cytat:
Szkoła średnia powinna przygotować Cię do walki na każdym froncie, dlatego wiedza z różnych dziedzin jest na tym etapie niezbędna. Pomijam fakt, że tak jak napisał necro, polski "system edukacji jest wadliwy"
A w jaki sposob ten etap przygotowuje Cie do walki na kazdym froncie? faszerujac Cie w 90% bredniami? o ja dziekuje

Cytat:
Przykro stwierdzić, ale rośnie pokolenie debili , uzależnionych od PlayStation, którzy nie potrafią logicznie myśleć. To są niezaprzeczalne fakty, które średnio inteligentny człowiek zauważy gołym okiem.
Pokolenie debili rosnie amigo, bo mamy system edukacji jaki mamy, nudny i przestarzaly, a swiat jest taki ciekawy na okolo, jak chcesz z tym walczyc?

Trzeba by dzieciaki zainteresowac, nauka przeciez nie jest nudna, poznawanie swiata, ciekawe fakty kulturowe, biologia w calym swoim zakresie

Moznaby to wszystko wylozyc tak ze dzieciak wolalby czytac i sie uczyc zamiast lupac w plejaka

no ale jak sie tam chodzi doslownie "za kare" i slucha starej postkomunistycznej raszpli ktora swoje powolanie stracila 50 lat temu i zdecydowanie ma nasrane pod kopula, no to ja dziekuje

nawet jak sie bardzo chce to ta cala otoczka czlowieka odrzuca

nie mowie ze to jedyny powod, bo niektorzy to po prostu lenie smierdzace, chodzi o fakt ze w stosunku do plejaka, nauka w szkole nie ma dla nich zadnej wartosci, bo jest sprzedawana taka jaka jest sprzedawana i w sposob ktory nikogo nie zacheca
__________________
Wchodzi gosc do baru i wskazując na nieprzytomnego, leżącego na stoliku klienta, mówi do barmana:
- Dla mnie to samo.

Ej bedzie koniec swiata
czytalem na onecie
(c) Majlo

"Od dzisiaj nie jemy żadnych kanapeczek. Myjemy rączki, wpierdalamy krowy i chodzimy na siłownię"
Użytkownika texet nie ma obecnie na forum   Odpowiedz
Odpowiedz

Narzędzia Tematu
Tryby Wyświetlania Oceń Ten Temat
Oceń Ten Temat:

Reguły Wiadomości
Nie możesz zakładać tematów
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować wiadomości

Kod BB:
Emoty:
kod [IMG]:
kod HTML: Wył

Skocz do:

Podobne Tematy
Temat Rozpoczęty przez Forum Odpowiedzi Ostatnia Wiadomość
[studia] Fizyka skyter Pomoc 9 03-02-2011 18:27
Studia w Krakowie megoza Hydepark 2 08-07-2010 17:34
STUDIA loQ! Hydepark 15 27-10-2007 18:50
Studia?? Morfeusz Hydepark 2 06-09-2006 20:38
Gdzie na studia -Mocz@rus- Hydepark 71 11-10-2004 20:10


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 15:36.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.