![]() |
|
|
#191 | |
|
24.04.2009 wazna data
Na forum od: 28-10-2003
Miejscowość: Toxicity
Wiadomości: 475
Rep P0wah: 3893 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#192 |
|
Zarejestrowany
Na forum od: 03-02-2009
Miejscowość: P-ce
Wiadomości: 104
Rep P0wah: 255 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Ogolnie je*ać studia ^^
|
|
|
|
|
|
#193 |
|
Łódzki Klub Sportowy
Na forum od: 31-12-2003
Miejscowość: Łódź <---
Wiadomości: 160
Rep P0wah: 5501 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
a ja nie podniecam i nigdy sie nie podniecalem studenckim zyciem i tym niby mega imprezowaniem.
Najlpesze i najbardziej beztroskie imprezy za malolata i tak byly w liceum, kto przegapil ten okres nudzac sie w domu i myslac o studiach - wspolczuje z calego serca. Pierwsze podrywy, milosci, seks, narkotyki, bijatyki, przyjaznie, nienawisci - wszystko to bylo dziewicze i duzo bardziej magiczne niz pozniej. Generalnie to uwazam, ze nie ma znaczenia co sie studiuje (ja np obecnie studiuje tylko i wylacznie po to zeby miec papier) o ile nie jest to jakis hardkorowy kierunek na polibudzie badz kierunek dajacy okreslony zawod (typu prawnik, lekarz). Pzostale to dla mnie 1 wor produkujacy wyksztalconych bezrobotnych (uogolniajac i pomijajac tych ktorzy na studiach znalzli sie z autentycznej milosci do przedmiotu). Najbardziej jednak dziwili mnie na studiach dziennych ludzie. W bardzo negatywnym sensie. Od poczatku czulem sie kilka lat starszy od swojego roku a nie bylem. Podnietka ze jestesmy 'studenty', wszyscy (zwlaszcza dojezdzane w liceum sztywniaki) pokazuja jacy to nie sa wyluzowani i dorosli, a tak naprawde to maminsynki spuszczone ze smyczy. Dla mnie zenada. Ta cala mania alkoholu, nakrecania 'atmosfery wiecznej imprezy' mnie smieszy. Bo ja rozumiem jak sie mozna bylo podniecac w LO, ze sie na 10minutowej przerwie wyrabia do żabki i spowrotem wypijajac piwo, ale nie na studiach. Imprezy w akademikach - ok, przyznaje bywaja bardzo zacne, pijane i do tego z przyjemnym noclegiem ; ) ale bywaja tez inne (i nie chodzi mi o to ze przyjdzie odzwierny i wywali ilestamosob o wiadomej godzinie). Nie dam rady wyjasnic teraz tych moich procesow myslowych (nie ma ich za wiele, ale czasem sie zdarzaja) ale w sumie z biegiem czasu w mojej glowie nastepowalo coraz wieksze uogolnienie zmierzajace w kierunku student=leszcz. Do czasu. Tzn do pazdziernika tego roku. Zaczalem bowiem nowe studia po 2letnim pobycie w anglii. Po raz pierwszy zaocznie i po raz pierwszy prywatnie. I po raz pierwszy jestem zadowolony i mam w chu*u to co kto o tym mysli : ) Po pierwsze i najwazniejsze - ludzie! Normalni! Wreszcie nie mam 90% osob z kozich wolek z calej polski (na ekonomii pod tym wzgledem to byla masakra), to dobrze. Studia sa zaoczne, ale z 2 strony srednia wieku wynosi 19-20 a nie 30, to dobrze. Dziewczyny sa urocze (co jeszcze na studiach mi sie nie zdarzylo), sympatyczne i normalne (a nie ze cnotki niewydymki lub odwrotnie - przykladne corki przez cale zycie zerwaly sie nagle ze smyczy i teraz sypiaja z polowa miasta, ilez to jest takich...), to dobrze! Kolezkow tez mam spoko, kilku w moich klimatach, juz zlapalem wiecej znajomosci niz przez 4 lata na uniwerku, a robie tam za seniora. Oczywiscie widze ze formuje juz sie 'elo' grupa leszczy ktorzy jarajac trawe pod wejsciem zapijaja browarem i oczywiscie glosno mowia o tym co robia i ze jeszcze wracaja na zajecia lub uciekaja. Zeby wszyscy wiedzieli kto ma najbardziej wyluzowany chód na roku! Glebokie liceum tez u mnie wystepuje jak widac, ale jest niegrozne i jest go niewiele. Zreszta mysle, ze jakby z nimi na powaznie usiasc do wodki i jarania to impreza szybko by sie skonczyla. Bo oni po bolku na trzech i dwu piwkach 'lataja po scianach' w szkole. Reasumujac naprawde jestem zadowolony. Mam spoko ludzi, fajna atmosfere, jestem szanowany (a nie pomiatany jak na uniwerku gdzie po 2h albo lepiej trzeba bylo czekac na jakiegos chuja bo specjalnie sie spoznial - dla mnie to brak szacunku i nigdy tyle nie wyczekalem i nie zaluje). Jak wyszlismy do miasta to nie do zadnego futurysty, undergroudna, tygrysa czy jakiegos innego wiejskiego, studenckiego klubu... ba nie poszlismy nawet wszyscy razem w 1 miejsce tylko opanowalismy fragment centrum grupkami i gdzie by sie czlowiek nie przeniosl tam mogl kogos spotkac. Prawie wszyscy sa z Łodzi lub bliskich okolic wiec kazdy wiedzial jak i gdzie lubi sie bawic a gdzie nie. To bylo fajne i wyszla naprawde dobra impreza zakonczona wyproszeniem nas z ostatniego lokalu o 8:30 ^^ Poprostu to jak dogaduje sie z tymi ludzmi to jest raj w porownaniu do dretwiakow z moich poiprzednich kontaktow ze szkolnictwem wyzszym. I nie mowie tu o samych imprezach, ale nawet o rozmowie codziennej. Jest duzo ciekawiej, kazdy na codzien robi co innego wiec i gadka jest duzo bardziej zroznicowana, ciekawsza i naturalna. Motywem przewodnim nie sa wydarzenia w szkole i stale nie obowiazuje rywalizacja kto ulozy bardziej elokwentne zdanie z wieksza liczba trudnych w zrozumieniu i ponad4sylabowych slow =) Powaznie - az zaluje ze chodze tam tylko w weekendy i to nie wszystkie : ) Wracajac do tematu: Obecnie pracuje jako instruktor tenisa oraz przedstawiciel handlowy w firmie - moze niektorym znanej - b3.
__________________
http://www.youtube.com/watch?v=JFpOkjbHmYA |
|
|
|
|
|
#194 | |
|
ZASPAMOWANY !!!!
Na forum od: 01-01-2006
Miejscowość: Tychy
Wiadomości: 1 211
Rep P0wah: 5846 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
i widzisz się z nimi 4 czy 2 razy w miesiącu? nie ma mowy o integracji ![]() @Batman: co do życia w liceum... Prawda taka, że w liceum to masz jeszcze mało w głowie, bo okres kiedy masz dostać dowód, czyli te magiczne 18 lat, to moim zdaniem okres dawania dzieciakom możliwości kupowania alkoholu, a potem płacz, że pijana młodzież robi burdel na ulicach, jak to są dzieciaki przecież jeszcze uważam, że człowiek (lecz jednak nie wszyscy) dorasta po 20 roku życia i wtedy można mówić o rijal lajf
__________________
Czy ja aby na pewno lubię poziomki? |
|
|
|
|
|
|
#195 |
|
Łódzki Klub Sportowy
Na forum od: 31-12-2003
Miejscowość: Łódź <---
Wiadomości: 160
Rep P0wah: 5501 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
a mi sie wydaje, ze lepiej jest poszalec i porobic glupie rzeczy w liceum gdy jest to naturalne, czyli wyszumiec sie i miec poglad wyrobiony na rozne sprawy za wczasu, niz zabierac sie za to poniewczasie z zalu, ze tamte lata juz uciekly. Bo nic nie smakuje tak samo 2 razy i jak minal Ci szalony okres liceum na wbijaniu sobie do glowy ze 'juz jestem dorosly i nie p[rzystoi sie tak zachowywac' to nigdy tego nie wrocisz i nie nadrobisz tego pozniej, bo okazje ta ma sie raz w zyciu, bo to byl ostatni moment kiedy podzialy na ludzi takich i takich, bogaczy i biedakow nie mialy (az takiego) znaczenia, kiedy dupy nie patrzyly na portfel, kiedy wszystko bylo prostsze, szczersze i niewinniejsze. Dlatego to bylo takie magiczne wtedy, a teraz jest inne : )
__________________
http://www.youtube.com/watch?v=JFpOkjbHmYA |
|
|
|
|
|
#196 | |
|
GiBeL
Na forum od: 08-12-2005
Miejscowość: Bełchatów
Wiadomości: 1 244
Rep P0wah: 3281 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
Prawie jak ja Przyjedz wiosna na GrandPrix Belchatowa. Pogramy cos
__________________
LP W00dnik 2014 #21 - zapisy Cieny polej! __________________ ----> w00dnikowa GALERIA! ![]() g00gle |
|
|
|
|
|
|
#197 |
|
The skies will rain red.
Na forum od: 16-11-2002
Miejscowość: Szczecin
Wiadomości: 1 450
Rep P0wah: 6401 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Mógłbym to uznać gdybym nie miał samych facetów na uczelni :CCCC
__________________
http://www.filmweb.pl/user/waluser http://www.waluser.digart.pl http://www.amam.pl |
|
|
|
|
|
#198 |
|
Łódzki Klub Sportowy
Na forum od: 31-12-2003
Miejscowość: Łódź <---
Wiadomości: 160
Rep P0wah: 5501 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Hehe, jak bedzie czas i termin dobry to czemu nie : )
Z Belchatowa to z lat mlodzikow/kadetow Szatana pamietam, a tak to nie za wiele. Dlugo trenujesz? (w sensie od kiedy jestes instruktorem)
__________________
http://www.youtube.com/watch?v=JFpOkjbHmYA |
|
|
|
|
|
#199 |
|
GiBeL
Na forum od: 08-12-2005
Miejscowość: Bełchatów
Wiadomości: 1 244
Rep P0wah: 3281 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Nie no instruktorem nie jestem. Planowalem kiedys(jakies wolontariaty robilem tez) ale teraz na dwie roboty(PH wlasnie) to juz czasu nie ma
A gram od 1999 z przerwami. Tylko lajt taki. Chociaz nie wiem co powiedziec w sumie bo Twojej gry nie widzialem A Szatana nie kojaze, moze jakbys nazwiskiem pojechal(chyba, ze to juz jest, to zabij mnie:P). Ja to samouk jestem:> Z lodzko-belchatowskich powiazan tez troche kumam ale to nie na forum gadka Terminy beda dostepne na btsas.pl
__________________
LP W00dnik 2014 #21 - zapisy Cieny polej! __________________ ----> w00dnikowa GALERIA! ![]() g00gle |
|
|
|
|
|
#200 |
|
Łódzki Klub Sportowy
Na forum od: 31-12-2003
Miejscowość: Łódź <---
Wiadomości: 160
Rep P0wah: 5501 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Szatan to Szatan i o ile pamietam to to jego nazwisko bylo, ewentualnie Szataniak. Byl chyba rocznik 1984. W sumie odkad skonczylem grac turnieje rankingowe, to na zadnym takim towarzyskim nie bylem (nie liczac przymusowego w anglii, zeby sie wbic na korty), wiec jakbym mogl akurat to chetnie bym przypomnial sobie troche dreszczyku emocji turniejowych. Szkoda tylko, ze nie moge grac na 100% bo moze mi sie kontuzja odnowic.
W ogole odkad skonczylem trenowac, moja gra to jedna wielka przerwa jesli wylaczyc to co robie pracujac na korcie. Jesli jestes samoukiem to po pierwsze: - wielki szacuneczek ze miales dosc uporu zeby nauczyc sie do takiego poziomu, ze teraz szukasz przeciwnikow w zorganizowanych zawodach - jestem jeszcze bardziej ciekaw jak grasz, bo niestety tenis jest tak bardzo techniczna gra, ze trudno samemu wyrobic sobie odpowiednie ruchy i odpowiednia ich powtarzalnosc, zwlaszcza gdy zaczelo sie grac stosunkowo pozno. Co nie znaczy ze jest to niemozliwe, ale swiatowy tenis widzial chyba tylko jeden taki przypdek pare lat temu, a nazywal sie on Michael Stich. Z przyjemnoscia jesli bedzie okazja popykam sobie z Toba.
__________________
http://www.youtube.com/watch?v=JFpOkjbHmYA |
|
|
|
![]() |
|
|
Podobne Tematy
|
||||
| Temat | Rozpoczęty przez | Forum | Odpowiedzi | Ostatnia Wiadomość |
| praca, praca, praca | ram^ | LOL !!! | 4 | 24-07-2008 21:07 |
| Bo w życiu liczą się 'piniendze' :D | lbn*w4rl0ck^ | LOL !!! | 18 | 16-09-2006 15:53 |
| Zmiana broni po jej zużyciu - problem | hprl.ldm | Pomoc | 4 | 19-02-2005 14:06 |
| Co robicie na SYLWKA ??? | ViRuS18 | LOL !!! | 6 | 01-01-2003 15:24 |